Dodaj do ulubionych

Studenci UW mówią "Nie" Microsoftowi

    • bajbek Brawo! 05.03.04, 12:13
      Osobiście nie uważam, że M$ jest "be". Dla mnie "be" to monopol, który bez
      wątpienia M$ nam zaserwował wraz z pojawieniem się Windows 95 i trwa do dzisiaj.
      OpenSource jest alternatywą dla tego monopolu. Nikt nikogo nie zmusza do
      używania wolnego oprogramowania. Nie chcesz nie musisz. Ja spróbowałem wolnego
      oprogramowania i nie żałuję tego. Sensem istnienia wolnego oprogramowania nie
      jest jego darmowość lecz dostęp do kodów źródłowych. Zawsze można poprawić to co
      się nie podoba, sprawdzić czy autor kodu nie umieścił funkcji np. szpiegujących
      mnie co w przypadku softu M$ jest normą. Wolne oprogramanie jest dla ludzi
      inteligentnych a nie tylko tych co mają pieniądze.
    • Gość: Kaczusia Re: Studenci UW mówią "Nie" Microsoftowi IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.04, 12:24
      Życzę powodzenia studentom, szczególnie gdy będą potrzebowali edytora tekstu ni
      tylko do pisanie ale również do powazniejszego wykorzystania. Nie jestem
      fanatykiem Microsoftu, ale zostałe zmuszony do używania w pracy czegoś co sie
      nazywa OpenOffice, muszę powiedzieć, że jest to takie badziewie, jakich mało.
      Wykorzystanie najprostrzych funkcji typu korespondencja seryjna, jest tu
      znacznie skomplikowane niż zrobiono to Word'zie. Nie będę wspominał już o
      takich innych prostych funkcajach jka: automatyczne numerowanie, formatowanie
      tabel itp. itd.
      • Gość: MaDeR Re: Studenci UW mówią "Nie" Microsoftowi IP: 80.51.240.* 05.03.04, 13:56
        > Nie będę wspominał już o
        > takich innych prostych funkcajach jka: automatyczne numerowanie, formatowanie
        > tabel itp. itd.
        Bo ikonka była w innym miejscu? :D
    • mariuszsamulak Re: Studenci UW mówią "Nie" Microsoftowi 05.03.04, 12:50
      Zapraszam wszystkich zainteresowanych do odwiedzin stron Parlamentu Studentów
      UW www.parlament.uw.edu.pl a w szczególności do strony z Uchwałą nr 22

      www.parlament.uw.edu.pl/?m=uchwala&file=uchwala-22-040302.html
      Dziękuję w imieniu kolegów z Prezydium PS UW, inicjatorów akcji, za
      zainteresowanie tematem oraz czekamy na kolejne uwagi i komentarze :-)

      Pozdrawiam

      Mariusz Samulak
      Przewodniczący ZSS UW
    • Gość: Qbass Re: Studenci UW mówią "Nie" Microsoftowi IP: *.vline.pl 05.03.04, 12:52
      Brawo!Politechnika Lodzka jest z Was dumna Warszawko!
    • Gość: KW Oto polscy "studenci" IP: *.computerland.pl 05.03.04, 13:48
      Brawo !!! Ale czemu ograniczać się tylko do oprogramowania? Używajmy darmowych
      samochodów sprowadzanych w cenie złomu z Niemiec, darmowych komputerów , które
      każdy przecież potrafi sobie złożyć, darmowego dostępu do internetu, które
      powinno zapewnić państwo, darmowych studiów. Niech armia używa darmowego
      sprzętu, złomowanego w Niemczech. Na życie można zarobić przecież pomywając
      naczynia gdzieś w knajpie w Londynie, a potem można studiować przez cały rok
      prawo używając darmowego Windows z pirackiej płyty. A jak skończycie studia to
      może zostaniecie politykami i będziecie brać pieniądze za nic - za darmo.
      JESTEŚCIE DAREMNI.
      • ziggystardust Re: Oto polscy "studenci" 05.03.04, 14:05
        Piłeś?
      • Gość: tankard Re: Oto polscy "studenci" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.04, 14:32
        Nie kompromituj się człowieku. Jak nie wiesz o co chodzi z "wolnym
        oprogramowaniem" to nie zabieraj głosu. To nie jest oprogramowanie "za darmoche"
        tylko takie, dla którego udostępnione są kody zródłowe, które użytkownik może
        dowolnie modyfikować (czytaj. dostosować oprogramowanie do swoich potrzeb).
        A że jest ono zazwyczaj tańsze od oprogramowania zamkniętego (bez dostępnych
        kodów źródłowych) to już inna sprawa.
        • Gość: KW Re: Oto polscy "studenci" IP: *.computerland.pl 05.03.04, 16:04
          Ja nie mówie o oprogramowaniu tylko o sposobie "myślenia" tych "studentów".
          Uchwała mówi wyraźnie o "bezpłatnych odpowiednikach" a nie "odpowiednikach z
          otwartym kodem źródłowym". I nie chodzi tutaj o możliwość modyfikacji kodu tylko
          o kasę. Ciekawe ilu z tych przyszłych "prawników" będzie świadczyło usługi "za
          darmo". Poza tym jak dorośniesz to się dowiesz Windows jest tańszy od Linuksa -
          jako system dla stacji roboczych.
          • Gość: Patryk Słowicki Re: Oto polscy "studenci" IP: *.samorzad.uw.edu.pl 05.03.04, 17:36
            Jestem jednym z "tych" studentów. Przed komentowaniem treści naszej uchwały,
            proszę się z nią zapoznać (parlament.uw.edu.pl). Już w pierwszym
            paragrafie jest wtraźnie stwierdzone, że "Parlament Studentów popiera stosowanie
            bezpłatnego oprogramowania komputerowego, w szczególności wolnego oprogramowania
            i tzw. OpenSource." Tak więc o OpenSource jest mowa wyraźnie:) W artykule GW też
            jest zresztą o nim napisano.
          • Gość: tankard Re: Oto polscy "studenci" IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.04, 19:51
            sposób myślenia studentów jest godny pochwały: stwierdzili oni, iż będą używać
            wszędzie gdzie to możliwe oprogramowania darmowego. Bez trudu można natomiast
            dostrzec luki w twoim sposobie myślenia. Wyobraź sobie, ze żadna z rzeczy o
            których pisałeś w poprzednim mailu nie była i nie jest dostępna za darmo. Żadna
            - oprócz darmowego oprogramowania. Twoje porównania były więc delikatnie mówiąc
            bez sensu.

            Ja już nie dorosnę (za stary już jestem), ale ty masz jeszcze szansę. Możesz się
            nauczyć liczyć i wtedy się dowiesz, że "wyliczenia" dotyczące TCO, jakoby
            windows był tańszy od linuxa to zwykła propaganda (lub jak kto woli FUD) i można
            je włożyć tam gdzie ich miejsce czyli... między bajki.
    • ziggystardust LINUX NIE JEST DARMOWY 05.03.04, 13:54
      Przepraszam za krzyk, ale powtarza się na tym forum błędne stwierdzenie, że
      linux jest darmowy. Nie jest.
      Linux jest systemem otwartym. Gdyby był darmowy oznaczałoby to, że mogę go sobie
      wziąć i będzie mój. Ale jest otwarty, lub jak kto woli - wolny (patrz: wolność).
      Otwarty czyli taki, że można go sobie zainstalować, używać, zajrzeć mu w
      bebechy, pozmieniać, pociąć, ale nie zabrać. Linux, jak wszystkie produkty na
      licencji GPL, należy do całej społeczności.
      Poza tym, kilka osób stwierdziło, że nic nie powstaje za darmo, radząc przy tym
      entuzjastom OS, by "dorośli". Racja - linux i inne większe projekty OS nie
      powstają za darmo. Rozwój jest finansowany przez duże korporacje,ale nie "w imię
      świętej wojny z M$",lecz w imię ulepszania oprogramowania z którego korzystają i
      na którym zarabiają.
    • Gość: UJ Brawo UW! Gratuluję i popieram! IP: *.crowley.pl 05.03.04, 14:41
      • Gość: tubu5000 Windows za 0 PLN IP: *.idzik.pl 05.03.04, 14:54
        Po pierwsze wersja edukacyjna Windows i Office jest za 20% ceny, wiec nie jest to wielki wydatek - po drugie na UW na Wydziale MIM byl przedstawiciel Microsoftu i proponowal wyposazenie za darmo w systemy Microsoftu, ale sie nie zgodzil dziekan (pare lat temu - Turski). Wiec nie gadajcie o jakichs oszczednosciach wielkich.
        • spartacus Re: Windows za 0 PLN 05.03.04, 15:00
          Turski jest postacią kontrowersyjną i przez wielu nie lubianą, ale jednego nie
          można mu odmówić - jest znakomitym informatykiem. Fakt że nie chciał, aby na
          komputerach wydziałowych był zainstalowany Windows mówi chyba sam za siebie.

          Gdyby do mnie przyszedł jakiś Zdzisiek i zaproponował ze za darmo zainstaluje mi
          w samochodzie silnik od Ursusa to też bym się "raczej" nie zgodził.
          • Gość: Pawel Re: Windows za 0 PLN IP: *.ini.unizh.ch 05.03.04, 18:48
            Cuz ETH (gdzie sztandarowa postacia informatyki byl niejaki "Zdzich" N. Wirth,
            tez skadinad znany jako tworca Pascala, Moduli i Oberona), ma cale badziewie MS
            (kilka wersji Windows, Office, Viso, Projekt) dostepne za darmo (fakt ze nie dla
            wszytskich zwyklych studentow, tylko dla pracownikow i doktorantow). A mogli
            przeciez postawic na wlasnego Oberona ;-). W sumie wielu ludzi uzywa Linuxa, ale
            Winda jest tez potrzebna.

            spartacus napisał:

            > Turski jest postacią kontrowersyjną i przez wielu nie lubianą, ale jednego nie
            > można mu odmówić - jest znakomitym informatykiem. Fakt że nie chciał, aby na
            > komputerach wydziałowych był zainstalowany Windows mówi chyba sam za siebie.
            >
            > Gdyby do mnie przyszedł jakiś Zdzisiek i zaproponował ze za darmo zainstaluje m
            > i
            > w samochodzie silnik od Ursusa to też bym się "raczej" nie zgodzi
        • Gość: tankard Re: Windows za 0 PLN IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.04, 15:04
          Tak, to znana taktyka: damy wam oprogramowanie za darmo i poczekamy.
          Płacić będziecie później: za upgrade. I to całkiem duże pieniądze.
          Już nawet samo spełnianie wymogów licenyjnych kosztuje: ktoś musi
          przecież administrować licencjami - a w przypadku dużej instytucji
          nie jest to zadanie banalne. Oszczędności jednak są.

        • Gość: Luster Re: Windows za 0 PLN IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.03.04, 15:17
          20% ceny MS Office w najnowszej promocji M$ to 500zl. Jesli teraz mamy robic
          pokoj "pracy samorzadowej" dla samorzadow ktore nie maja wlasnych pomieszczen w
          ktorej maja stac 4 komputery to koszt by wyniosl 2000zl. Niewiele. Ale to jest
          np. caloroczny budzet samorzadu Centrum Europejskiego. I naprawde lepiej dac te
          pieniadze im niz Microsoft Polska.

          Daniel Dabrowski
          • Gość: Ciekawy. Re: Windows za 0 PLN IP: *.25.11.vie.surfer.at 05.03.04, 15:40
            Jeżeli już tyle wody wylano na temat Linuxa,to może i ja spróbuję.Byłbym
            wdzięczny gdyby ktoś dał mi namiary gdzie mogę zdobyć bezpłatną wersję.
            • Gość: MaDeR Re: Windows za 0 PLN IP: 80.51.240.* 05.03.04, 15:55
              Można ściągnąć z sieci płytki do wypalenia, a jak ktoś potrzebuje instrukcji i
              nie ma nagrywarki, to może kupić czasopismo z płytkami za straszliwą sumę 35 zł.

              Pierwsza rada na początek - miej kumpla, który zna się na linuxie. Pomoże ci się
              przebrnąc przez ew. pierwsze trudnosci (przypuszczam, że podczas instlacji
              jedynym kłopotem będzie patrycjonowanie dysku twardego - w linuxie nie ma A: czy
              C: lub E:!). Warto też przejrzeć materiały na temat linuxa w sieci, użyj
              www.google.pl i wpisz Linux :)
              Osobiscie polecam ci dystrybucję Aurox Linux, której sam używam. www.aurox.pl i
              ściągnij iso albo kup gazetkę o tymże tytule. :)
        • Gość: MaDeR Re: Windows za 0 PLN IP: 80.51.240.* 05.03.04, 15:50
          > po drugie na UW na Wydziale MIM byl przedstawiciel Microsof
          > tu i proponowal wyposazenie za darmo w systemy Microsoftu,
          Jak wiadomo, pierwsza dawka jest za darmo. Potem się ciągnie kasę od
          uzależnionego barana. Poza tym nie napisałeś, jakiż to system MS miał być
          bezpłatnie przekazany uczelni, może 3.11? ;)

          A poza tym - ciekawe, dlaczego microsoft specjalnie sie pofatygował do UW? Ależ
          skąd, nie miało to nic wspólnego z uchwałą parlamentu, naprawdę! :)
          • Gość: tubu5000 Re: Windows za 0 PLN IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 05.03.04, 23:34
            TO bylo pare lat temu. Tak naprawde walka z Microsoftem na UW jest od paru lat, wiec ten cala kwesia jest nieco naciagana. Na Wydziale MIM Microsoft nie byl po to zeby sprzedac Windows, tylko zeby zachecic przyszlych informatykow do jego uzywania - nawet na to sie Turski nie zgodzil. Ja w ogole nie widze powodu, dlaczego Samorzad ma 4 komputery w pokoju? Nie mowiac o xero, drukarce laserowej itp. Im faktycznie platne oprogramowanie sie nie nalezy, ale nie bardzo mi sie podoba idea, zeby nagle wszyscy studenci na linuksa sie przerzucili.
    • Gość: BK Re: Studenci UW mówią "Nie" Microsoftowi IP: *.resnet.uconn.edu 05.03.04, 16:05
      Ja proponuje zakazac uzywania samochodow. Wszak, sa darmowe rowery.
      Albo telefonow, przeciez mozna uzywac sygnalow dymnych.
      Nie tedy droga panie i panowie studenci...., nie tedy droga.
      • Gość: tankard Re: Studenci UW mówią "Nie" Microsoftowi IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.04, 20:01
        A ja proponuję nie pisać niczego bez znajomości tematu, a co gorsza, bez
        zrozumienia sensu artykułu.
    • Gość: FREDEK NIEKIEPSKI Re: Studenci POWINNI PRZEJAC WLADZE IP: *.client.comcast.net 05.03.04, 16:50
      JA UWAZAM, ZE POLSKA MLODZIEZ JEST NIEPRZECIETNIE ZDOLNA, DOBRZE WYEDUKOWNA I
      DA SOBIE RADE BEZ MICROSOFT.ZEBY TAK JESZCZE DOPUSCIC MLODYCH DO WLADZY TO I
      NASZA OJCZYZNA POLSKA NABRALA BY RUMIENCOW SUKCESU I RESPEKTU W SWIECIE.
      CZAS ABY ZLODZIEJE Z PZPR-U OPUSCILI WIEJSKA I BELWEDER.
      DAJCIE DO DIABLA SZANSE MLODYM ,AKTYWNYM A PRZEDEWSZYSTKIM AMBITNYM POLSKIM
      DZIECIOM.
    • Gość: as Re: Studenci UW mówią "Nie" Microsoftowi IP: 157.25.166.* 05.03.04, 16:54
      tylko totalny dyletant może twierdzić, że Open Source to lek na każde zło.
      Niestety tak nie jest i fakty mówią same za siebie. Wystarczy porównać
      dostępność i ilość poważnego oprogramowania pod Linuxopodobne platformy z
      ilością pod Windowsy, Solarisy, AIXy. Nie mówię już oczywiście o prostocie
      obsługi, serwisie, uaktualnienieniach i tysiącach innych rzeczy. Mimo ciężkich
      starań od blisko 10 lat fanatyków linuxa, system ten pozostaje nadal dla
      fanatyków i co biedniejszych firemek. A prawda jest taka, że jeden z drugim
      koleś któy nauczy się tylko Open Sourców zginie potem jak przyjdzie mu pracować
      z komercyjnym oprogramowaniem jakiegokolwiek producenta. Mam okazję często
      spotykać takich maniaków linuxowych... niestety g.. wiedzą, a udają
      najmądrzejszych zawsze. Gratulacje dla UW za odcięcie studentów od nowoczesnych
      technologii.
      • Gość: tankard Re: Studenci UW mówią "Nie" Microsoftowi IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.04, 20:00
        Nikt tu nie twierdzi, że Open Source to lek na każde zło. Tyle, że to w wielu
        przypadkach bardzo dobre rozwiązanie za bardzo korzystną cenę.

        Jeżeli chodzi o ilość "poważnego" oprogramowania to warto wiedzieć, że dowolne
        oprogramowanie z "dużych" unixów (Solaris, AIX) można bez trudu sportować do
        linuxa. Co więcej na linuxa istnieje znacznie więcej aplikacji niż na komercyjne
        unixy. Na tym właśnie polega siła Linuxa. Jak ktoś go w stopniu dobrym opanuje
        to da sobie też radę na innych Unixach, a i z windowsem nie powinien mieć
        problemów.

        Poza tym UW nikogo nie odcinał, a tylko samorząd zadecydował by używać tańszego
        oprogramowania wszędzie tam, gdzie to możliwe. Radzę uważniej czytać artykuły.
    • Gość: Patryk Słowicki Rząd poprze Wolne Oprogramowanie? IP: *.samorzad.uw.edu.pl 05.03.04, 18:59
      Ministerstwo Nauki i Informatyzacji opracowało projekt Narodowej Strategii
      Rozwoju Wolnego Oprogramowania -
      www.informatyzacja.gov.pl/_d/strategia/nsrwo-i-1.58.pdf .
      Polecam lekturę wszystkim, którzy uważają, że propagowanie WO to poroniony
      pomysł garstki zapaleńców.
    • Gość: A.Orlowski Przeczytajcie dokladnie na stronie Parlamentu IP: 193.0.73.* 05.03.04, 20:40
      parlament.uw.edu.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka