Dodaj do ulubionych

Dylemat London School of Economics

IP: *.barn.cable.virginmedia.com 26.04.11, 23:09
Witam wszystkich,

jestem absolwentem ekonomii (mgr) w Polsce na średniej uczelni. Mam także licencjat z politologii w Polsce. Od jakiegoś czasu marzą mi się studia na London School of Economics. Docelowo chciałbym zrobić tam doktorat z ekonomii. Niemniej jednak nie czuję się na sile, bo nie znam fachowego słownictwa oraz czuję, że będę miał braki w wiedzy. Czy dobrym pomysłem jest zrobić ponownie mgr z ekonomii na tym uniwersytecie? Może od początku licencjat a później od razu research? A może spróbować od razu na studiach doktoranckich? Uczelnia również oferuje roczne kursy doszkalające z danych dziedzin - być może do jest dobre rozwiązanie?

Proszę o jakieś MĄDRE sugestie.
Obserwuj wątek
    • szatek100 Re: Dylemat London School of Economics 26.04.11, 23:23
      Hehe sam czasem po cichu marzę, by wyjechać do Anglii, posiedzieć rok, dwa na zmywaku, powtórzyć matematykę i potem wystartować na LSE. Eh. marzenia....

      Z przyjemnością poczytam ten wątek, choć wątpię, by ktoś (może poza Kaganem) Ci odpisał. Ludzie, którzy mieli kontakt z LSE raczej nie siedzą na tym forum :). Jakie tam właściwie są warunki rekrutacji + opłaty? Zdaje się, że trzeba zdać na wysokim poziomie egzanin TEFL, którego poziom jest wyższy, niż CAE. Jeśli kolega studiował na SGH, gdzie ponoć dobrze uczą języków, to nie powinno być kłopotów. Sam znam dwie osoby, które studiowały na LSE. Pilni uczniowie, ale nie geniusze.

      pozdrawiam i życzę szczęścia
      • Gość: Student Re: Dylemat London School of Economics IP: *.barn.cable.virginmedia.com 26.04.11, 23:36
        Mam CAE oraz TEFL. CAE jest o wiele trudniejszy - przynajmniej dla mnie. Bardziej martwię się o fachowe słownictwo, bo jednak trzeba wiedzę z 5 lat przełożyć na angielski ;-)
        • szatek100 Re: Dylemat London School of Economics 26.04.11, 23:48
          Sądząc po Twoim IP, już siedzisz w Anglii. Może powinieneś rozejrzeć się za specjalistycznym kursem dla obcokrajowców? British Council od lat prowadzi kursy języka biznesowego kończące się egzaminem BEC na jednym z trzech poziomów trudności. Oprócz tego od niedawna możesz też zdawać egzamin z języka finansów i rachunkowości - ICFE przygotowywany przez BC i ACCA.

          Możesz też pójść na kurs kończący się konkurencyjnym certyfikatem LCCI

          www.lccieb.com/
          OK ja pomogłem Tobie, więc teraz Ty napisz coś o rekrutacji do LSE. :)
          • Gość: Student Re: Dylemat London School of Economics IP: *.barn.cable.virginmedia.com 27.04.11, 06:49
            jezyk - ielts na poziomie minimum 6.5 (wiec standard)
            undergraduate - matura na minimum 90%, angielski, matma na rozszerzeniu
            postraduate - licencjat z ocena 5.0 (zdobyty po roku 2006) lub mgr z 5.0 (przed 2006).

            I to wszystko ;-)

            • szatek100 Re: Dylemat London School of Economics 27.04.11, 08:27
              Eh, to raczej nie mam szans się dostać :( Maturę międzynarodową może pisać osoba, która już raz zdawał krajową? Jeśli nie, to nie mam czego szukać. Ta średnia mgr to średnia ocen czy ocena z całości studiów (łącznie z pracą i obroną)?
              • Gość: moa.k Re: Dylemat London School of Economics IP: *.lib.ic.ac.uk 27.04.11, 16:03
                Mature miedzynarodowa moze pisac kazdy, wystarczy ze znajdziesz sobie centrum ktore ja oferuje, mozna to zrobic w rok. Jesli jestes w anglii to duzo bardziej ci by bylo wygodnie napisac A-Levele (GCE) - z przedmiotow scislych nie maja one zadnych courseworkow, jedynie egzaminy. Takze w UK duzo latwiej znalezc centrum oferujace A-Levele, mozesz sie przejsc do dowolnej szkoly, wytlumaczyc swoja sytuacje i pozwola ci przyjsc i napisac egzaminy razem z ich uczniami, jedyne co to musisz zaplacic za te egzaminy (okolo 12 funtow za modul) Jesli masz jakies pytania co do A-Leveli, znanych tez jako GCE to z przyjemnoscia odpowiem.

                PS. A-Levele (matury) = GCE, Egzamin Gimnazjalny = GCSE -

                Pozdrawiam, Lukasz
                Imperial College London
                • Gość: Kagan Re: Dylemat London School of Economics IP: *.dsl.telepac.pt 27.04.11, 17:34
                  A nie latwiej zrobic studia w UK?
                  • Gość: moa Re: Dylemat London School of Economics IP: *.lib.ic.ac.uk 27.04.11, 18:04
                    No ale zeby na te studia sie dostac to trzeba miec dobrze napisane matury/A-Levele.
                    • Gość: Kagan Re: Dylemat London School of Economics IP: *.dsl.telepac.pt 27.04.11, 18:57
                      Nie sadze. Podrzedne brytyjskie uniwersytety to przyjmuja jak leci. Zas Master z Oxford Brookes University to formalnie ma taka sama range jak Master z University of Oxford...
                      I pisz po polsku albo angielsku. LeVel to po prosty poziom...
                      "Dejta mi Ociec Anzug bom zapomnial jak sie po polsku portki nazywajum"...
                      • Gość: moa Re: Dylemat London School of Economics IP: *.lib.ic.ac.uk 27.04.11, 19:05
                        Formalnie, byc moze, jednak w city licza sie tylko uniwerki z Russel Group. W najlepszym wypadku.

                        "A-Level" to nie jest ocena z egzaminu, ani poziom tego egzaminu, a nazwa wlasna taka jak "Matura" w polsce czy tez "Abitur" w Niemczech.

                        Wzielo sie to z tego ze kiedys w UK funkcjonowaly egzaminy "O-Level" czyli "Oridinary Level" i "A-Level" czyli "Advanced Level" byly to odpowiedniki polskiej podstawowej i rozszerzonej matury, teraz mozna zdawac tylko "Advanced Level" - nie istnieje podzial na poziomy podstawowe i rozszerzone, ale nazwa zostala.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: Kagan Re: Dylemat London School of Economics IP: *.dsl.telepac.pt 27.04.11, 22:31
                          Niedlugo i tak nie bedzie (po nieuchronnym krachu finansowym w UK) tego City w sensie bankow tam sie znajdujacych.
                          A jaka jest wiec polska nazwa tego egzaminu?
                          Pozdr.
                          • Gość: moa Re: Dylemat London School of Economics IP: *.lib.ic.ac.uk 27.04.11, 22:44
                            A jaka jest polska nazwa niemieckiego "Abitur"? :) Nie ma, sa tylko odpowiedniki - w tym przypadku Matura.
                            • Gość: Kagan Re: Dylemat London School of Economics IP: *.dsl.telepac.pt 28.04.11, 10:20
                              OK - piszmy wiec matura i juz.
                • szatek100 Re: Dylemat London School of Economics 28.04.11, 08:49
                  Gość portalu: moa.k napisał(a):

                  > Mature miedzynarodowa moze pisac kazdy, wystarczy ze znajdziesz sobie centrum k
                  > tore ja oferuje, mozna to zrobic w rok. Jesli jestes w anglii to duzo bardziej
                  > ci by bylo wygodnie napisac A-Levele (GCE) - z przedmiotow scislych nie
                  > maja one zadnych courseworkow, jedynie egzaminy. Takze w UK duzo latwiej znalez
                  > c centrum oferujace A-Levele, mozesz sie przejsc do dowolnej szkoly, wytlumaczy
                  > c swoja sytuacje i pozwola ci przyjsc i napisac egzaminy razem z ich uczniami,
                  > jedyne co to musisz zaplacic za te egzaminy (okolo 12 funtow za modul) Jesli ma
                  > sz jakies pytania co do A-Leveli, znanych tez jako GCE to z przyjemnosc
                  > ia odpowiem.
                  >
                  > PS. A-Levele (matury) = GCE, Egzamin Gimnazjalny = GCSE -
                  >
                  > Pozdrawiam, Lukasz
                  > Imperial College London

                  No to na niezłą uczelnię kolega się wbił :) Mówisz, że angielską maturę może zdawać każdy? Hmmm... A jaki właściwie jest jej poziom? Znalazłem następujące wymagania:

                  Wydział Księgowości

                  www2.lse.ac.uk/study/undergraduate/howToApply/departmentalAdmissionsCriteria/accounting.aspx
                  Wydział Ekonomii

                  www2.lse.ac.uk/study/undergraduate/howToApply/departmentalAdmissionsCriteria/economics.aspx
                  CO konkretnie znaczą te symbole ? A z gwiazdką to jak rozumiem rozszerzona matematyka? Z czego jeszcze trzeba zdawać maturę ? AAA oznacza zwykła maturę ?

                  Na LSE jest średnio 15 kandydatów na miejsce - to dużo, ale np. niektóre wydziały naszego rodzimego UJ cieszą się jeszcze większym zainteresowaniem. Z tego, co piszą, na wydział Rachunkowości dostać się jest łatwiej, niż na wydział ekonomii, gdzie jest 20-30 kandydatów na miejsce.
                  • szatek100 Re: Dylemat London School of Economics 28.04.11, 08:56
                    Statystycznie najłatwiej jest się wbić tutaj

                    www2.lse.ac.uk/study/undergraduate/howToApply/departmentalAdmissionsCriteria/economic_history.aspx
                    Kierunek: Historia Gospodarcza (bo chyba tak nalezy to przetłumaczyć). Dla teoretyka z pewnością ciekawe, ale z drugiej strony nie tak poszukiwane na rynku pracy, jak finanse czy ekonomia...
                    • Gość: moa.k Re: Dylemat London School of Economics IP: *.lib.ic.ac.uk 28.04.11, 17:17
                      Okej juz tlumacze.

                      Podstawowa, nie rozszerzona, matematyka sklada sie z 6 egzaminow.
                      Rozszerzona matematyka to dodatkowe 6. Nazywa sie to wtedy Further Mathematics.

                      Ok, no to zawartosc podstawowej matematyki:

                      4 egzaminy "Core" - w kojelnosci od najprostszego do najtrudniejszego. Jednak juz drugi modul wybiega daleko poza polska rozszerzona matematyke.

                      Do tego dobiera sie dodatkowe dwa moduly, wg wlasnych upodoban, sa dostepne moduly:
                      Statystyki, Mechaniki, Dyskretnej Matematyki i dodatkowe moduly czystej matematyki.

                      Ocena A* wymaga:
                      Sredniej 80% na wszystkich szesciu egzaminach
                      Sredniej 90% na dwoch ostatnich, najtrudniejszych egzaminach podstawowej matematyki C3 i C4.

                      Wymagania A*AA oznaczaja:
                      Jeden przedmiot na A* i dwa przedmioty na A

                      Tutaj linkuje przykladowe egzaminy C3 i C4, ze stycznia 2010 i 2008 roku:
                      C3.pdf:www.sendspace.com/file/kuayfx

                      C4.pdf:www.sendspace.com/file/5hkiun
                      • Gość: moa.k Re: Dylemat London School of Economics IP: *.lib.ic.ac.uk 28.04.11, 17:25
                        Aha i na LSE NA PEWNO bylbys zaproszony na interview i musialbys odbyc rozmowe ktora czesto polega na tym ze daja ci jakis problem lub zadania metematyczne do rozwiazania i obserwuja jak sobie radzisz. Odbywalem takie rozmowy na paru uniwerkach w UK wiec jak cos to pytaj.
                        • szatek100 Re: Dylemat London School of Economics 28.04.11, 22:22
                          Dziękuję za informacje. Pytam z czystej ciekawości, gdyż wybieram się na... UEK w Krakowie :) Nie jest to może LSE, ale branża ta sama :). Z matematyką nie miałem styczności od 7 lat i niewiele z niej pamiętam, ale zadania na C3 nie wyglądają jakoś super przerażająco. Podstawić umiejętnie parę wzorów, pokombinować i będzie. Myślę, że w szczytowej formie jakoś bym sobie poradził. Pamiętajmy jednak, że to dopiero C3 :\ Może gdybym tak przesiedział ze 2 lata na powtarzaniu....

                          Jeszcze raz dzięki i powodzenia na tej informie. Masz piękne perspektywy przed sobą.
                          • Gość: kagan Re: Dylemat London School of Economics IP: *.dsl.telepac.pt 28.04.11, 22:44
                            What is 'informa'? Polska jezyka byc trudna jezyka...
                            • szatek100 Re: Dylemat London School of Economics 29.04.11, 08:23
                              Och, nie bądź takim purystą :) Sam nieraz używasz slangu...
                              • Gość: Kagan Re: Dylemat London School of Economics IP: *.dsl.telepac.pt 29.04.11, 10:16
                                Prosze wiec mi ten 'slang' zawsze wytykac! Ale bez zbednych komentarzy...
                  • Gość: Kagan Re: Dylemat London School of Economics IP: *.dsl.telepac.pt 28.04.11, 10:22
                    Pisz 'szatku' albo po polsku, albo po angielsku, a nie tym okropnym narzeczem Polakow z londynskich zmywakow!
                  • Gość: Student Re: Dylemat London School of Economics IP: *.barn.cable.virginmedia.com 28.04.11, 17:30
                    Wcale nie trzeba miec angielskiej/miedzynarodowej matury!

                    Undergraduate

                    For applicants offering the Polish Matura we would normally ask for marks between 80 and 90 per cent in at least three subjects at extended level.

                    Students studying for the International Baccalaureate are able to apply for direct entry to the first year of undergraduate study and would normally be expected to achieve a points total of around 36-38 with 666-766 at the higher level, although the exact requirement differs for individual programmes. For those following the European Baccalaureate, we would normally ask for an average of 8 or 8.5 with specific marks in certain subjects, i.e. 8 overall plus an 8 in English and an 8.5 in Mathematics.

                    Graduate School

                    To be considered for admission to the Graduate School, we would require the Magister or master's degree (awarded pre-2006) or the bachelor's degree (started after 2006) with A/5/Very Good.

                    English Language Requirements

                    If English is not your first language, you may be required to provide evidence of English language ability. The most common qualifications are the IELTS or TOEFL tests. You do not need to have the required marks when you apply, but they may form a condition of any offer that you receive, and in such circumstances would have to be achieved before your arrival at LSE. In each case, we require the test of English for Academic Purposes.

                    Undergraduate
                    The required marks are 7.0 in IELTS (in each of the four components) or 107 in the internet-based TOEFL (with minimum marks of 25 in each of the four components). For full details click here.

                    Postgraduate
                    If your previous degree has not been taught entirely in English, you will usually be required to provide evidence of your English language ability. There are standard and higher requirements, and you must check which applies to your programme. The Law Department has its own requirement. For full details click here.

                    Standard: 6.5 in IELTS or 100 in the internet-based TOEFL test (overall marks)
                    Higher: 7.0 in IELTS or 107 in the internet-based TOEFL test (overall marks)

                    Law Department: 7.5 overall in IELTS (with no section below 7.0) or 109 in the internet-based TOEFL test (with listening and writing not lower than 24)


                    zrodlo: www2.lse.ac.uk/study/informationForInternationalStudents/countryRegion/europeEU/poland.aspx
                    • Gość: moa.k Re: Dylemat London School of Economics IP: *.lib.ic.ac.uk 28.04.11, 17:44
                      Nie wiem na ile to 80-90 z polskiej z 3 rozszerzen (beda wymagac matematyki, fizyki + jeszcze jakiegos SCISLEGO przedmiotu) + TOEFLA albo IELTS jest prawdziwe - od moich znajomych z polska matura z Imperial College wymagali np. sredniej 93%. Z matematyki, fizyki i chemii = na informatyke.

                      Pozdrawiam.
                    • szatek100 Re: Dylemat London School of Economics 28.04.11, 22:35
                      No niestety ja pisałem jeszcze starą maturę. Nie zdawałem matematyki a do tego miałem przeciętne oceny (wtedy i tak obowiązywały egzaminy wstępne i na tym właśnie się koncentrowałem). Niestety Polska to nie Anglia i człowiek zawsze pozostaje bezsilny wobec kolejnych wymysłów biurokracji. Z tego, co mi wiadomo osoba ze starą maturą nie może już podchodzić do tej nowej. Szkoda, bo tak byłoby najprościej.

                      PS: Wymagania wobec Polaków na LSE są dość zabawne w kontekście faktu, że aby dostać się na naszą poczciwą, zaniadbaną, bankrutującą, postkomunistyczną SGH potrzeba średnio min. 75% z rozszerzonego agielskiego, rozszerzonej matematyki i trzeciego przedmiotu na poziomie rozszerzonym + drugi język na poziomie podstawowym (wynik z tego przedmiotu jest dzielony przez 3 i dodawany do wyników z pozostałych trzech dając łączną punktację - max 333 pkt. ). Na miejscu naszych maturzystów nie zastanawiałbym się ani minuty.

                      PS2: Problmem może być tylko czesne. Zgodnie z decyzją rządu Camerona będzie je teraz można podnieść z 3 do 9 tys Funtów za semestr. Taka uczelnia, jak LSE z pewnością pójdzie na całość pod tym względem. No cóż...
                      • Gość: Kagan Re: Dylemat London School of Economics IP: *.dsl.telepac.pt 28.04.11, 22:42
                        Ale rozumiem, ze to czesne nie jest platne z gory dla obywateli UE, a co bedzie za 5 lat, tego nikt nie wie. Ja mysle, ze UK zbankrutuje za te 5 lat, pod swiatlymi (nie)rzadami torysow...
                        • Gość: moa.k Re: Dylemat London School of Economics IP: *.hor.ic.ac.uk 29.04.11, 04:39
                          Czesne rzeczywiście nie jest płatne z góry, ani od razu po skończeniu studiów - płatne jest dopiero po przekroczeniu pewnego poziomu zarobków, a rata miesięczna jest wyliczona mniej więcej tak by wynosiła tyle co dniówka.
                          • Gość: Kagan Re: Dylemat London School of Economics IP: *.dsl.telepac.pt 29.04.11, 10:26
                            Tak wiec nie ma sie o co martwic. Poza tym zawsze mozna podac LSE do sądu za niska jakosc edukacji, jak by sie mialo trudnosci ze znalezieniem dobrej pracy, a jak sie ja znajdzie, to nie bedzie przeciez problemow ze splata tego czesnego! Poa tym, jak to juz pisalem: UK jest tak zadluzone, ze musi zbankrutowac - pytanie jest tylko czy w tym roku, czy tez moze dopiero za kilka lat. Majac tak olbrzymi dlug (sprawdz w sieci) , buduja oni wciaz kolejne, calkowicie zbedne lotniskowce oraz rozpoczeli kolejna brudna a kosztowna wojne, tym razem w Libii. A sama podwyzka czesnego i zmniejszenie wydatkow na sluzbe zdrowia nic tu nie da - w UK trzeba dzis znacjonaliozwac mienie rodziny krolweskiej i pozbyc sie 90% sil zbrojnych, glownie najbardziej kosztownych ich czesci, czyli RAF i RN - do obrony UK wystarcza bowiem rakiety przeciwotnicze i kutry torpedowe oraz rakietowe, a te kosztowne samoloty i okrety, w tym szczegolnie podwodne z napedem jadrowym i lotniskowce sa przeciez potrzebne UK tylko do prowadzenia agresywnych, neokolonialnych wojen.
                            Pozdr.
                            Kagan
                            • mysterious1988 Re: Dylemat London School of Economics 29.04.11, 18:07
                              Kagan na Twoim miejscu martwilbym sie o Portugalie oraz ewentualnie Polske ;-)
                              • Gość: ginko Re: Dylemat London School of Economics IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.11, 22:18
                                mysterious1988 napisał:

                                > Kagan na Twoim miejscu martwilbym sie o Portugalie oraz ewentualnie Polske ;-)

                                Chwila i ruszy transza pomocowa z UE dla Portugalii - ponad 70 miliardów euro. Zwrócili się o międzynarodową pomoc, ale to kropla w morzu potrzeb tego kraju podobno. Wg MFE to najwolniej rozwijający się kraj, a będzie tylko gorzej - wg prognoz 0,45 % rocznie do 2016. Aż tak Wielka Brytania chyba nie upadnie jak Portugalia?
                                • Gość: moa.k Re: Dylemat London School of Economics IP: *.doc.ic.ac.uk 30.04.11, 22:33
                                  A czy kagan gdzieś napisał że Portugalia jest potęgą gospodarczą i nie upadnie?

                                  Użyję analogii:
                                  To że krytyk filmowy nie potrafi kręcić filmów, i nie nakręciłby dobrego filmu nie oznacza że nie ma prawa krytykować filmów.

                                  To ze kagan mieszka w kraju który dostaje pakiet pomocy od UE nie oznacza że kagan nie może/ nie powinien / nie wypada mu krytykować gospodarki innego kraju.
                                  • Gość: ginko Re: Dylemat London School of Economics IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.11, 23:58
                                    Moa.k znowu widzisz coś czego nie ma? Nikt nikomu nie zabrania krytykować, nie bądź przewrażliwiona/y, coś wygląda na bakier z interpretacją po raz kolejny. On ma prawo krytykować gospodarkę WB, a my pisać o upadającej gospodarce Portugalii, nie wiem w czym problem widzisz :)
                                    • Gość: moa.k Re: Dylemat London School of Economics IP: *.hor.ic.ac.uk 01.05.11, 02:02
                                      Czyli rozumiem że to że piszesz akurat o upadającej gospodarce (tak jak kagan) Portugalii (kraju w którym mieszka kagan) kiedy kagan wiele razy powtarza o upadającej gospodarce UK jest akurat KOMPLETNYM zbiegiem okoliczności i:)
                                      • Gość: ginko Re: Dylemat London School of Economics IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.11, 21:34
                                        Gość portalu: moa.k napisał(a):

                                        > Czyli rozumiem że to że piszesz akurat o upadającej gospodarce (tak jak kagan)
                                        > Portugalii (kraju w którym mieszka kagan) kiedy kagan wiele razy powtarza o upa
                                        > dającej gospodarce UK jest akurat KOMPLETNYM zbiegiem okoliczności i:)

                                        Nie no, pisałem o Portugalii w odpowiedzi na post Kagana, zgadza się. Uznałem po prostu że warto wspomnieć o będącej w dużo gorszym stanie gospodarce Portugalii, niż obecnie jeszcze nie najgorzej prosperującej, a krytykowanej WB ;) i tyle.
                                        • Gość: Kagan Re: Dylemat London School of Economics IP: *.Red-88-18-82.staticIP.rima-tde.net 02.05.11, 10:15
                                          W. Brytania ma znacznie gorsza sytuacje finansowa niz Portugalia, ale Brytyjczycy sa w tym szczesliwym polozeniu, ze nie maja euro, wiec nie utracii jeszcze, w odroznieniu od Portugalii, finansowej niezaleznosci...
                                          I zgoda: sytuacja w Portugalii pogarsza sie z dnia na dzien. Ale ja na nie mam na nia zadnego wplywu, gdyz decyzje w sprawie Portugalli zapadaja dzis glownie w Berlinie, Brukseli i Frankfurcie nad Menem...
                              • Gość: Kagan Re: Dylemat London School of Economics IP: *.Red-88-18-82.staticIP.rima-tde.net 01.05.11, 08:53
                                Portugalie powoli opuszczam. Tam juz widac goym okiem jak sie wszytko sypie, a jak do wladzy dojda za jakis miesiac liberalowie (gdyz w tzw. zachodniej demokracji to prawie zawsze wiadomo, kto wygra wybory), to obetna dalej pensje oraz podniosa podatki i taki bedzie koniec zycia na kredyt w Portugalii.
                                Pozdr.
                                Kagan
    • Gość: KAGAN Re: Dylemat London School of Economics IP: *.dsl.telepac.pt 27.04.11, 11:39
      Zacznij od Masters by coursework.
      • Gość: Kagan Re: Dylemat London School of Economics IP: *.dsl.telepac.pt 27.04.11, 13:00
        P.S.: nie koniecznie od razu na LSE, ale koniecznie w UK, ew. w Irlandii. Moga byc to tez, jako tzw. second choice, studia po angielsku na stopien MA w Skandynawii, Niemczech, Austrii, Szwajcarii badz Holandii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka