Dodaj do ulubionych

Długie wakacje po studiach

IP: *.acn.waw.pl 21.05.04, 23:08
Jak się poszczęści, za parę tygodni będę miał mgr przed nazwiskiem. Kończę
dzienne studia na jednej z renomowanych państwowych uczelni. Nie ukrywam, że
sporo wysiłku kosztowało mnie ukończenie studiów. Prawie zawsze miałem
stypendium za średnią. Owszem, kierunek studiów wybrałem zgodny z
zainteresowaniami, tak więc w sumie było ciekawie przez parę lat, ale
ostatnie 2 semestry to była niezła harówa. Nerwy, chwile załamania, depresja.
Być może już niedługo będę miał to wszystko z głowy. Zamierzam urządzić sobie
dłuuugie wakacje - wycieczki, imprezy, spanie do południa itp. Uważam, że mam
prawo do wypoczynku, zabawy tak długo, jak będę miał ochotę, zwłaszcza że nie
były to łatwe studia. Jak odreaguję, rozejrzę się za jakąś fajną robotą, no i
może za jakąś koleżanką:) (jak to mówią znajomi i rodzina - czas się
ustatkować)
Póki co biorę się ostro do nauki, byle wytrzymać do obrony, a potem hulaj
dusza!
Obserwuj wątek
    • pikorpikor Re: Długie wakacje po studiach 21.05.04, 23:22
      Super chłopie :)

      Życzę 5 na dyplomie, satysfakcjomującej pracy, miłego wypoczynku i wspaniałej
      koleżanki - to w szczególności :)

      Co studiujesz, że Cię tak wymęczyli? :)
    • Gość: magister Re: Długie wakacje po studiach IP: *.acn.waw.pl 21.05.04, 23:52
      Kierunek bardziej humanistyczny niż ścisły, dosyć nietypowy, ale jaki to nie
      zdradzę z wiadomych powodów:)
      • Gość: magistrant Re: Długie wakacje po studiach IP: *.acn.waw.pl 21.05.04, 23:53
        Oczywiście miało być 'magistrant', a nie 'magister'.
    • r.richelieu Re: Długie wakacje po studiach 22.05.04, 01:13
      Jeśli nie zamierzasz nigdzie wyjeżdżać tylko bambetlować się w domu (co to za
      przyjemne uczucie) to zacznij szukać pracy i tak. Tzn, wysyłaj cefałki i od
      czasu do czasu chodź na rozmowy.
      Możesz czekać na pracę długo, a mając zamier wakacjować się nawet nie
      zauważysz, kiedy po którejś tam z rzędzu rozmowie pracę otrzymasz. I będziesz
      hepi, że w ogóle na pracę nie czekałeś
      A jeśli nie otrzymasz to cóż, w końcu zawsze można powiedzieć, że miałem
      wakacje, należały mi się, do pracy szukania się nie przykładałem więc skąd niby
      miałem ją otrzymać.

      Robiąc na wakacjach ciach i od jutra szukam pracy, będziesz zobligowany do
      szybkiego jej znalezienia, przez znajomymi, a przede wszystkim przed sobą. Gdy
      dostaniesz pracę podczas największego leniuchowania poczujesz się jak super-
      gość, co to sam nie musi się starać, bo inni się o niego starają

      Ja tak zawsze robię. Wysyłam cv w różne miejsca nawet wtedy gdy jest środek
      semestru. Raz wzięłam dziekankę żeby skorzystać z tego, że dostałam wspaniałą
      pracę
    • Gość: magister Re: Długie wakacje po studiach IP: *.acn.waw.pl 29.07.04, 18:09
      No i mam już 3 literki przed nazwiskiem od paru tygodni:) Zgodnie z
      zapowiedzią, urządzam sobie dłuuugie wakacje. Wypaliłem się przez ostatni rok,
      potrzebuję się zregenerować - w tym celu oddaję się szeroko pojętej rozrywce.
      Ludzie coś tam trują, żeby wziąć się do roboty, ale ja odpowiadam, że nie
      interesuje mnie wyścig szczurów itp. klimaty, ważniejsze jest dla mnie np.
      zdrowie. Owszem, mam uszy i oczy szeroko otwarte na różne oferty, ale podchodzę
      do wszystkiego na luzie. Na razie chcę się wyszaleć, może na jesieni zacznę
      bardziej aktywnie poszukiwać pracy, ale też bez przesady. Rodziny na utrzymaniu
      nie mam, więc mogę sobie pozwolić na odrobinę lenistwa. Na koniec dodam, że
      mimo wszystko warto było się pomęczyć z magisterką, chociażby dla własnej
      satysfakcji.
      • Gość: eM Re: Długie wakacje po studiach IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 29.07.04, 21:20
        i tez mam 3 literki przed - lub trzy literki za... - koniec zabawy wypada w
        przyszly czwartek -
        fajnie bylo na studiach - ot, nostalgia ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka