Gość: neuroman IP: *.laguna.net.pl 04.11.11, 19:48 Co sądzicie o tym kierunku na UJ? Interesuje mnie raczej kariera naukowa i taki... hmm... kierunek zapasowy w razie gdybym nie dostał się na medycynę. Jest może jakiś student tegoż kierunku? :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: eM Re: Neurobiologia IP: *.MCB.Berkeley.EDU 12.11.11, 05:31 to kariera naukowa czy medycyna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neuroman Re: Neurobiologia IP: *.laguna.net.pl 12.11.11, 17:33 Wydaje mi się, że będąc lekarzem także można prowadzić karierę naukową i leczyć przy tym ludzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eM Re: Neurobiologia IP: *.hsd1.ca.comcast.net 14.11.11, 01:34 Teoretycznie - tak, praktycznie - albo, albo Kariera naukowa wiekszosci lekarzy polega na dostarczaniu probek naukowcom i dopisywaniu, jako autorow, do publikacji naukowych. Nie ma w tym nic barwnego, na krawedzi i zbawczego dla ludzkosci. Co wiecej, doktorat lekarzy (w 99% przypadkow) jest esejem na miare licencjatu; a za wszyscy to wiedza... - po co mi w grupie osoba, ktora po 6 latach studiow (+ moze 2 na ten nieszczesny doktorat, bo to i w szpitalu robic trzeba, i jakies specjalizacje robic - i ja to wszystko rozumiem, ale po co mi to... no chyba,ze chce od Ciebie probek... - ale wtedy to ja przyjde do Twojego szefa w szpitalu...) potrafi mniej niz studencik po 3-4 (a taki i tanszy jest). Ergo, jest mniej pozycji dla takich osob jak Ty (chociaz sie zdarzaja.. - glownie w Stanach) ale powiedzmy, ze bedziesz w tym 1% ludzi szczegolnie wartych uwagi .. czlowieku! chcesz laczyc kilkadziesiat godzin tygodniowo w szpitalu w ramach specjalizacji z kilkudziesiecioma godzinami tygodniowo pracy naukowej?! wez sie zdecyduj na jedno i miej cos z zycia; hobby, rodzina, sport - polecam Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: Neurobiologia 12.11.11, 18:13 Ten kierunek to chyba jeden z tych nowych wynalazków, które mają naciągnąć więcej ludzi na studia na danej uczelni. Co po tym możesz robić? Odpowiedź sobie na to pytanie, a sprawa będzie prosta. Moim zdaniem odpowiedź brzmi: nic. Leczyć po tym nie będziesz nikogo, a kariera naukowa nie zaczyna się od tego, że się "chce" ale od tego, że ma się "wejście" w środowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eM Re: Neurobiologia IP: *.hsd1.ca.comcast.net 14.11.11, 01:49 i racja - "kariera naukowa" lepiej wychodzi po czyms ogolniejszym - biochemia, biofizyka, biologia molekularna - 50% studiow, 50% panszczyzny za free w labie (tzw. wejscie w srodowisko) - czyli 5 lat wyksztalcenia, przynajmniej 3-4 doswiadczenia w pracy eksperymentalnej (w tym za granica) BTW. jest to zajecie slabo platne (chyba ze w przemysle... poza Polska - jak sie kogos zje w procesie rekrutacji) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moa Re: Neurobiologia IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 12.11.11, 22:08 najlepsze wyjście w takiej sytuacji to: ZOSTAĆ W DOMU i kuć do matury za rok. Jeśli pójdziesz na jakieś studia nawet początkowo z zamiarem zmiany za rok na medycynę, nie wyjdzie ci bo: -możesz się nie wyrobić z jednoczesną nauką do matury i sesji egzaminacyjnych -poznasz nowych ludzi i nie będziesz chciał ich opuszczać -pomyślisz "w sumie to jest ok kierunek" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neuroman Re: czyli biochemia? IP: *.laguna.net.pl 14.11.11, 15:41 szczerze mówiąc, bardziej kręci mnie praca naukowa niż medycyna (choć zapewne jest dużo bardziej opłacalna) np.: wykładanie na uniwersytecie, prowadzenie badań... tylko nie jestem pewien co do kierunku, bo jest nowy i zapewne niedopracowany. Myślałem też nad biochemią (lub mikrobiologia-świat wirusów i bakterii, to jest to ;) ), może to byłby lepszy wybór ? aha, jeszcze jedno, czy trudno zrobić doktorat za granicą? tak naprawdę to ja nie zamierzam zostać po studiach w Polsce, bo tu praca naukowa w porównaniu np. z USA leży i kwiczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna* Re: czyli biochemia? IP: *.opera-mini.net 14.11.11, 16:03 A nie myślałeś, by w tej sytuacji podjąć studia od razu za granicą? Wydaje mi się , że w ten sposób możesz mieć lepszy start, skoro i tak zamierzasz wyjechać z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neuroman Re: czyli biochemia? IP: *.laguna.net.pl 14.11.11, 16:33 z powodów finansowych jest to dla mnie niemożliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
hawa.etc Re: czyli biochemia? 14.11.11, 19:39 Ale sprawdzałeś to, czy od razu zakładasz, że niemożliwe? W Szkocji są stosunkowo tanie studia dla Polaków, przy czym dość łatwo dorobić sobie do kredytu, czy stypendium. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eM Re: czyli biochemia? IP: *.MCB.Berkeley.EDU 14.11.11, 20:49 nie, nie jest trudno zrobic doktorat za granica - zaryzykuje nawet stwierdzenie, ze latwiej niz Polsce (jesli sie zostanie przyjetym) - glownie ze wzgledu na naklady na nauke polecam Europe zachodnia (w USA zajmuje to znacznie wiecej czasu i zwiazane jest z ponoszeniem kosztow wejscia na GRE, TOEFL, wize, przejazd na interview.. - jakkolwiek to ostatnie powinno zostac zwrocone) biochemia brzmi lepiej niz mikrobiologia (latwiej zmieniac profil, jak Ci sie aktualny znudzi - czyt. wypalisz sie); zaczynaj od ogolnego kierunku i specjalizuj sie stopniowo na kolejnych szczeblach - polska nauka nie jest az tak zla - istnieja bardzo dobre instytuty z calkiem niezlymi finansami, co oczywiscie nie oznacza, ze w Polsce jest latwo byc naukowcem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neuroman Re: czyli biochemia? IP: *.laguna.net.pl 16.11.11, 14:41 Z zagranicznych najbardziej odpowiedni (progi z matury, koszty itp.) znalazłem Uniwersytet w Aberystwyth - ponoć najstarszy i 4 w rankingu w Wielkiej Brytanii. Tak w ogóle, to lepiej studiować na średnim uniwerku za granicą, czy elitarnym w Polsce (np. UJ) ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eM Re: czyli biochemia? IP: *.MCB.Berkeley.EDU 17.11.11, 20:01 Chyba sie wkradlo male nieporozumienie - mnie chodzilo o doktorat na Zachodzie, nie studia. Jesli sie nie pochodzi z chociazby srednio zamoznej rodziny, wcale nie jest tak latwo podjac studia na Zachodzie i ja to zupelnie rozumiem. Nie musisz studiowac za granica, jesli rozwazasz kariere naukowa - szczegolnie w UK, gdzie koszty sa horrendalne i po uwolnieniu czesnego, wzrosna do niewyobrazalnych w kolejnych latach (jesli juz, decyduj sie na Niemcy). Tym bardziej, ze jesli nie bedziesz po nich pracowal w przemysle, kokosow nie zrobisz a kiedys te wszystkie kredyty studenckie trzeba posplacac. Nie ma nic piekniejszego niz brak minusa na koncie po studiach. Widze to po amerykanskich absolwentach, a i brytyjscy tez wychodza na ulice. Zadne dyplomy pracy nie daja a jesli dodatkowo generuja dlugi... Studia magisterskiem sa na tyle podstawowym wyksztalceniem, ze te w Polsce, na rozsadnym uniwersytecie/politechnice zupelnie Ci wystarcza (szczegolnie na UJ-cie; na WBBiB mozna sie zalapac do calkiem ciekawego labu w czasie studiow), przy czym nalezy sie postarac o spedzenie semestru lub dwoch na Zachodzie (z tego, co wiem, w ciagu kilku kolejnych lat, bedzie na np. Erasmusa znacznie wiecej nakladow finansowych, ale mozliwosci finansowania jest zdecydowanie duzo wiecej) i jesli na 4-tym roku wciaz bedziesz sie chcial zajmowac nauka (co wcale nie jest takie oczywiste), aplikuj na poczatku 5-tego roku na studia doktoranckie w Europie Zachodniej (Niemcy, Austria, Szwajcaria i UK to moje subiektywne preferencje jakosciowe) z kilkuletnim doswiadczeniem pracy w labie i praktyka na Zachodzie, nie powinienes miec problemow.... - choc i tak istnieje bardzo duze prawdopodobienstwo, ze profesorem nigdy nie zostaniesz... (mniej wiecej takie jak i CEO) ;-) Slowo klucz - "luck". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neuroman Re: czyli biochemia? IP: *.laguna.net.pl 18.11.11, 16:06 Dlatego właśnie podoba mi się ten uniwerek, bo tu czesne nie rośnie (www.brytanka.com/iAber_StudiaLic.html#czesne ). Poza tym uczelnia ta oferuje szereg stypendiów, więc może finansowo nie byłoby tak źle ;) Poza tym korona mi z głowy nie spadnie, jeśli będę w czasie studiów pracował :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eM Re: czyli biochemia? IP: *.MCB.Berkeley.EDU 18.11.11, 20:07 alez oczywiscie - Twoje zycie, Twoj wybor - ja jedynie przedstawiam swoje opinie powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azwiz Re: czyli biochemia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.14, 18:40 @neuroman kilka lat minęło od Twojego postu. jestem ciekawa gdzie i jakie studia wybrałeś, bo też zastanawiam sie nad Aber? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag neuroman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.14, 16:32 Podpisuje sie pod pytaniem!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś