Dodaj do ulubionych

UJ psychologia Tomasello

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 13:27
ile razy już przeczytaliście to coś??
Bo ja 7, nic nie pamietam i wysiadam, chyba sobie odpuszczę, beznadziejna
książka, na stosunkach wyląduję, zamiast na tym :(((((((
Obserwuj wątek
    • camerthon Re: UJ psychologia Tomasello 10.06.04, 11:12
      To sobie odpuść, bo powinnaś ją bezbłędnie znać po dwukrotnym przeczytaniu.
      Jeżeli tak ciężko Ci idzie ze średnio trudnym tekstem to nie masz co marzyć o
      poradzeniu sobie na studiach :-( To nie jest złośliwość, tylko fakt.
      • Gość: magda Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.telia.com 10.06.04, 17:20
        cos w tym jest mi ksiazka bardzo sie podoba jest niesamowicie interesujaca i
        teraz wszyscy moji znjaomi sie ze mnie smieja bo chodze i ogladam zachowanie
        dzieci (bo wlasnie o ich nauce i i pozanniu rzecz sie ma) proponuje dac sobie
        ostatnia szansa i podejsc do lektury na luzie -
        • Gość: mała zroszpaczona Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 20:01
          no jednak nie taką kara, bo mój chłopak tam studiuje, ale jednak nie bardzo
          chciałabym, bo oni tam strasznie dużo sie ucza i tylko w ksiązkach siedza a
          chciałabym jakies studia z polotem, gdzie się dużo dowiem o innych ludziach, a
          ta książka jest straszna, ja nie wiem, kto ją dał na egzamin, trodno, będę
          musiała zdać ten egzamin bez tej książki. A może już opracowanie wyszło, nie
          wiecie??
          • camerthon Re: UJ psychologia Tomasello 10.06.04, 20:46
            Gość portalu: mała zroszpaczona napisał(a):

            > no jednak nie taką kara, bo mój chłopak tam studiuje, ale jednak nie bardzo
            > chciałabym, bo oni tam strasznie dużo sie ucza i tylko w ksiązkach siedza a
            > chciałabym jakies studia z polotem, gdzie się dużo dowiem o innych ludziach,

            przepraszam, ale ubawilo mnie to :-) nie wiem dlaczego, ale jakos tak jest, ze
            ludzie mysla, ze studia na psychologii to romantyczne obserwowanie ludzkich
            zachowan i snucie jeszcze romantyczniejszych wnioskow....
            Coz, srednio 1 do 2 cegielek (lub min.1000 stron kser) do 1 egzaminu sprowadza
            na ziemie.Ze o spolecznej albo wspanialej, jedynej i wyjatkowej psychologii
            rozwojowej nie wspomne. Testy wielkorotnego wyboru to juz naprawde sama
            przyjemnosc.Wieksza czesc studiow spedzasz przed komputerem piszac n-ty raport
            (ktory i tak Ci ze 2 razy zwroca do poprawki :-)) lub wkuwajac kto co odkryl i w
            jaki sposb i na jakie etapy to odkrycie podzielil i jak dane zjawisko nazwal.

            Psychologia jest BARDZO ciekawa, ale jest tam tez BARDZO duzo nauki (jezeli chce
            sie oczywiscie czegos dowiedziec, a nie tylko zaliczyc semestr zdajac egzamin po
            raz 4). Dość duzo ludzi rezygnuje wlasnie z tego powodu, ze rzeczywistosc nie
            odpowiada wyobrazeniom. Coz, trzeba to lubic, zeby tam zostac :-)


            > ta książka jest straszna, ja nie wiem, kto ją dał na egzamin, trodno, będę
            > musiała zdać ten egzamin bez tej książki. A może już opracowanie wyszło, nie
            > wiecie??

            Hm...z tego co mi wiadomo, zeby sie dostac trzeba miec jak najwiecej punktow z
            ksiazki, bo TUS to prawdziwa loteria. Zreszta, w czasie pisania TUS-u, masz
            minute na pytanie. Wyglada to z grubsza tak, ze na 10 pytan przypada jakies 4-6
            stron tekstu. Czasu starcza na jednokrotne przeczytanie i przejrzenie na
            zasadzie 'gdzies tu widzialam odpowiedz'. Jezeli chcesz sie zaglebiac, to nie
            zdazysz, a w zeszlym roku bylo 27 osob na miejsce... To nie jest sprawiedliwy
            egzamin wstepny, ale jest jaki jest i na niego trzeba sie przygotowac :-(

            ale zycze powodzenia, skoro juz zlozylas dokumenty, to dlaczego mialabys nie
            sprobowac :-)

            pozdrawiam

            camerthon
            • Gość: krzysiu Re: UJ psychologia Tomasello IP: 193.188.77.* 10.06.04, 21:10
              Nie sposób się nie zgodzić, ale zwróć uwagę, że jakoś niespecjalnie UJ stara
              sie sciągać ludzi na ziemię ;). To banał, ale wystarczy pomnożyć ilość chętnych
              przez 75 postępowania kwalifikacyjnego + (strzelam) 50% za poradnik , czyli
              drugie 75 zl (kolega ocenil koszt produkcji na 5 zl), obalanie mitów po prostu
              się nie opłaca :). Jeśli chodzi o egzamin, to IMHO, strach ma wielkie oczyska ;)
          • Gość: krzysiu Re: UJ psychologia Tomasello IP: 193.188.77.* 10.06.04, 20:51
            No bez przesady!IMHO Tomasello jest prostszy niż zeszłoroczny Hall. Choć pisany
            bardziej hermetycznym językiem, przemawia bardziej przejrzystą argumentacją. Co
            do opracowania, to jej namiastkę możesz odnaleźć w poradniku kandyda :)
          • Gość: Soren Kierkegaard Re: UJ psychologia Tomasello IP: 82.160.38.* 27.06.04, 11:39
            nie rozimiem was drogie dzieci :)
            ksiazeczka jest raczej banalna, przeczytalem raz i wiem wystarczająco.
            jestem studentem filozofii na UJ, ale egzamin wstepny zdaje dla sportu.Jezeli
            ktos nie rozumie tej ksiazki, to niech sobie lepiej odpuści studiowanie
            filozofii.
            pozdr
            Soren Kierkegaard
      • Gość: krzysiu Re: UJ psychologia Tomasello IP: 193.188.77.* 10.06.04, 20:38
        Czy jak zaznajomię się z tą pozycją po trzykrotnym przeczytaniu, to też mam
        sobie odpuścić? ;-)
        A teraz trochę poważniej ;). Chylę czoła przed każdym, kto 'bezbłędnie'(w
        mr.Kiełbasy tego słowa rozumieniu) opanuje tą książkę po dwukrotnym
        przeczytaniu.
        • Gość: mała zroszpaczona Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 22:18
          no własnie, nie uwierzę, że ktoś nauczy się z tej książki po dwóch
          przeczytaniach. Ja wczoraj przeczytałam siódmy raz, dziś ósmy, jutro składam
          papiery więc nie czytam, a pojutrze będę czytać dziewiąty raz. wtedy mam
          nadzieję że coś skumam, bo inaczej to źle będzie. jak się nie naucze, to
          trudno, może odpiszę od kogoś, przeciez chyba nie będa tacy, co nie dadzą
          sciągnąć??
          • camerthon Re: UJ psychologia Tomasello 10.06.04, 22:28
            Gość portalu: mała zroszpaczona napisał(a):

            > no własnie, nie uwierzę, że ktoś nauczy się z tej książki po dwóch
            > przeczytaniach. Ja wczoraj przeczytałam siódmy raz, dziś ósmy, jutro składam
            > papiery więc nie czytam, a pojutrze będę czytać dziewiąty raz. wtedy mam
            > nadzieję że coś skumam, bo inaczej to źle będzie. jak się nie naucze, to
            > trudno, może odpiszę od kogoś, przeciez chyba nie będa tacy, co nie dadzą
            > sciągnąć??

            Khmm...khm...przepraszam,ze pytam, ale jak technicznie możliwe jest przeczytanie
            ze zrozumieniem 300 str książki w 1 dzien?
            A co do ściagania....sytuacja zupelnie hipotetyczna: 30 osob na miejsce,
            najbardziej prestiżowy wydzial psychologii w Polsce (no, moze ex aequo z UW
            :-))...hm...pomijając taki drobiazg, że czasu na to ściaganie nie
            znajdziesz...to może bedziesz mieć szczeście i kogoś takiego z tlumu wylowisz ;-)
          • Gość: krzysiu Re: UJ psychologia Tomasello IP: 200.12.61.* 10.06.04, 23:18
            Rozbroiłaś mnie tym listem, czarna roszpacz Cię usprawiedliwia(chyba) ;).
            Parodiując pewnien post: Dziecko! Dziecko! Pojmij! Stajesz na starcie Wyścigu
            Sczurów! Musisz napisać lepiej niż reszta kandydatów i spodziewaj się, że nikt
            Ci nie pomoże, a nawet podstawi nogę, zabierze długopis, udusi w ubikacji, zje
            kartę z odpowiedziami albo ugryzie w ogonek! Uzmysłów to sobie, bo obudzisz się
            pewnego dnia i nie będzie Teleranka ;))))
            • camerthon Re: UJ psychologia Tomasello 10.06.04, 23:29
              Gość portalu: krzysiu napisał(a):

              > zje kartę z odpowiedziami

              Boże, w jakich my czasach żyjemy.... ;-)
          • Gość: fifi Re: UJ psychologia Tomasello IP: w3cache.* / 81.219.246.* 11.06.04, 11:59
            Dzidziuś, jeżeli nie chce Ci się dużo uczyć, to po co idziesz na studia?
            Dlaczego liczysz na to, że da Ci odpisać ktoś, z kim się będziesz ścigać w
            wyścigu o jedno miejsce na 30 kandydatów? Poza tym konferencja rektorów podjęła
            ostatnio uchwałę o energicznym zwalczaniu oszustw edukacyjnych, w tym
            ściągania. Za ściąganie grozi Ci teraz postępowanie karne (a co najmniej wilczy
            bilet na wszystkie uczelnie)!
            • Gość: krzysiu Re: UJ psychologia Tomasello IP: 200.12.61.* 11.06.04, 12:11
              hiihhiihih :D [dze moje bebiko...]
    • Gość: lu Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 09:25
      Przegladalam "kulturowe zrodla....." i moge stwierdzic, ze w porownaniu do
      tego, co trzeba czytac na I roku Psychologii , ta ksiazka jest nie tylko latwa,
      ale i przyjemna. dzis mam egzamin z Psychologii Poznawczej wiec wiem, co mowie
      (choc moze wlasciwie nie wiem ;)) pozdr
      • Gość: magda Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.telia.com 11.06.04, 09:47
        a to powodzenia zycze ! :}
        • Gość: Ja Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.mine.nu / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 13:45
          wiecie, co? Wy wszyscy jesteście chorzy!! Naprawdę wam tak zależy?
          • Gość: mała zrozpaczona Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 19:50
            no co, fajnie by się było dostać na studia, podobno to najlepszy okres w zyciu,
            miałoby sie dużo znajomych, zniżki na mpk, po knajpach by się łaziło i w ogóle,
            fajna atmosfera
            • Gość: eM Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.markom.krakow.pl 11.06.04, 20:29
              taka jest Twoja prawdziwa motywacja? - czy to tylko prowokacja? -

              bo jeśli tak - to szkolek, gdzie mozesz studiowac "nicnierobiac", a dostac sie -
              na podpis - jest w Polsce troche - oszczedz sobie stresu, wysilku i rozczarowan
              (jesli sie nie uda - lub nawet wiekszych, jesli sie uda) i przejrzyj ich
              katalogi - psychologie mozna teraz "studiowac" prawie wszedzie -
              • camerthon Re: UJ psychologia Tomasello 11.06.04, 22:25

                Jacy Wy brutalni jesteście...
                No znalazla sie taka jedna naiwna istotka, ktorej sie wydaje, ze na wstepnym
                sciagnie,studia przeimprezuje, i w ogole co to jest wyscig szczurow, po co jej
                wiedza, umiejetnosci,certyfikaty, kursy, doswiadczenie, walka o jak
                najladniejsze cv...
                Jest zrozpaczona w tak uroczy sposob, ze na pewno sobie poradzi ;-)
                • Gość: eM Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.markom.krakow.pl 11.06.04, 23:18
                  no wlasnie - poradzi sobie - ... stad zawisc -
      • Gość: filozof Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 00:14
        ja osobiscie nie podzielam twojego stylu czy toku - zwal jak zwal - myslenia
        gdyz bioradz pod uwage np. obszernosc materialu zawartego w tej ksiazce oraz
        zawijosc jezyka uzytego do przekazania tej tresci, to powyzsze "dzielo" zaleca
        sie, jako lekture, tylko i wylacznie, wprawnym w grach umyslowych i jezykowych,
        umyslom wysoko rozwinietym i nieuwarunkowanym. z rozpacza pozdrawiam, dobrego
        dnia
    • Gość: AM Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 23:31
      Wybacz, ale też dołącze do fali głosów krytyki.
      Kto to czyta cala ksiazke w jeden dzien? Nawet jesli przeczytasz ja 100 000
      razy to i tak nic nie zapamietasz jesli nie wypracujesz sobie jakiegos
      efektywnego sposobu jej "rozgryzienia". Ksiazka zakladam, ze posiada rozdzialy,
      zatem czy nie lepiej kazdego dnia przeczytac rozdzial dajmy na to dwukrotnie,
      sporzadzic notatki i wyryc je na pamiec. Po co na raz cala ksiazke?
      Co to za prehistoryczne metody nauczania...
    • Gość: kaasieek Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 12.06.04, 23:24
      jak tak czytam wypowiedzi niejakiej "malej" to powiem szczerze ze sie
      pocieszam. tak, tak, wiem, wyscig szczurow powiecie itd. pewnie jest w tym
      troche racji, ale no sluchajcie jak tacy ludzie zdaja to... ze tak powiem,
      pojde na egzamin spokojniejsza :) choc akurat nie na psychologie, ale u mnie
      pewnie bedzie podobnie, bo to co zobaczylam przy skladaniu dokumentow to obraz
      nedzy i rozpaczy.
      pozdrawiam :)
      • Gość: magda Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.telia.com 12.06.04, 23:33
        wiecie rok temu zdawalam po raz pierwszy egzaminy wstepne --wspominam to
        strasznie milo poniewaz dostalam sie tam gdzie chcialam w tym roku tez prubuje
        bo moze warto by zaczac cos nowego dodatkowo--za kazdym razem staram sie
        podejsc do egzaminu najspokojniej jak sie da a wierzcie da sie wiec za
        wszystkich poszujujacych (bo na tym studia polegaj ) wszystkiego najlepszego
        • Gość: :)) Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.04, 10:57
          hahaha, do autorki: nie czytaj tej ksiazki dwadziescia razy tylko zrob sobie
          konspekt :DDD kobieto! jak ty chcesz studiowac psycho jak nie potrafisz zrobic
          prostej notatki? skoro widzisz ze ci ksiazka nie wchodzi po osmiu "czytaniach"
          to postaraj sie odnalezc swoj sposob nauki. nie kazdy zapamietuje wszystko tak
          jak ktos tu zadeklarowal ze po dwoch razach juz umie, ale to nie znaczy ze musi
          rezygnowac. nie nam tu oceniac w sumie czy sie nadajesz, ale brzmi dziwnie
          nieporadnie ten twoj post. ja proponuje zebys sama sobie opracowala ta lekture,
          strescila, wypunktowala najwazniejsze rzeczy i ryla na pamiec. jesli z tym
          sobie nie poradzisz to moze jednak odpusc to.
    • Gość: kaasieek Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 13.06.04, 11:18
      i potem jest wielkie haaaaloooo ze na wielka psychologie na UJ jest 30 osob na
      jedno miejsce.. ;) wiele osob tam zdaje, myslac ze to taki banal nauczyc sie
      jednej ksiazki (nauczyc w rozumieniu wiekszosci naszej populacji znaczy moi
      mili przeczytac raz i to w polowie czerwca..), a test umiejetnosci studiowania
      zda kazdy bo przeciez KAZDY studiowac potrafi. hahaha :DDD
      swoja droga uwazam ze w tym roku bedzie mniej osob na tenze kierunek, chociazby
      dlatego ze w zeszlym byl tak bardzo oblegany. ludzie boja sie konkurencji i
      przesytu na rynku. mozliwa jest sytuacja ze ilosc osob rozlozy sie w miare
      rowno pomiedzy psychologie "filozoficzna" a stosowana. moim zdaniem w tym roku
      bedzie ponowne oblezenie prawa z tych samych powodow co i mniejesze
      zainteresowanie psychologia. zycze powodzenia wszystkim i mam szczera nadzieje,
      ze zdadza tylko najlepsi, bo takich "malych rozpaczonych" to bym nie chciala w
      pazdzierniku za wiele spotkac :P
      pozdrawiam :)
      • Gość: jaula Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.joint.eu.org 13.06.04, 11:58
        ja takich malych przemadrzalych jak kaasieek tez bym zbyt wielu spotkac nie
        chciala na studiach, nie mowiac juz o gabinecie
        • Gość: kszysiu Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.hondaconnectors.com 13.06.04, 12:27
          heh :) z obserwacji ograniczonej liczby przypadków zainstersowanych
          psychologią, wiecęj ludzkich odruchów zauważyłem po stronie kandydatów, może
          więc wyścig szczurów zaczyna się na studiach, a nie na egzaminach :]
          wszechwiedzący studenci psychologii nie chcą pamiętać przysłowia 'zapomniał wół
          jak cielęciem był' ;>
          • camerthon Re: UJ psychologia Tomasello 13.06.04, 14:29
            Gość portalu: kszysiu napisał(a):

            > z obserwacji ograniczonej liczby przypadków

            obserwacja ograniczonej liczby przypadkow nie jest wiarygodna :-)

            A 'wszechwiedzący studenci psychologii' zamiast glaskac po glowce mala zagubiona
            urocza istotkę nazywają wszystko po imieniu. Nawet w psychoterapii jest tak, ze
            nie glaska sie po glowce, tylko na poczatek czesciej wylewa kubel zimnej wody na
            glowe.
            Wiecie, sama wiem ile dobrych ludzi odpada, bo zabraklo im 1 czy 2 pkt na tym
            dziwacznym egzaminie. I nie mowcie mi, ze jezeli ktos jest dobry to powinien sie
            dostac. Nie przy takich limitach miejsc i przy egzaminie-loterii. A wlasnie
            przez to, ze jest to loteria, dostaje sie duzo ludzi, ktorzy poszli na ta modna
            psychologie z baraku lepszego pomyslu na zycie i akurat udalo im sie zaznaczyc
            dobrze. I potem obserwuje sie urocze przypadki w rodzaju malych zrozpaczonych,
            ktore najzwyczajniej w swiecie po pol roku sie rozmyslaja i zwalniaja miejsca.
            To troche drażni...majac 19 lat wypadaloby podejmowac juz troche bardziej
            odpowiedzialne decyzje...
            Ja wiem, ze wszedzie sie ludzie rozmyslaja, ale to co sie dzieje na
            psychologiach to juz jest troche powyzej normy. Czasami dochodzilismy do
            wniosku, ze ludzie, ktorzy naprawde chca studiowac psychologie sa na
            wieczorowych - bo malo kto dla kaprysu wydaje 5000zl, a jak juz wydaje, to
            dokladnie wie, czego chce :-)

            pozdrawiam i do zobaczenia :-)
            • Gość: dukie Re: UJ psychologia Tomasello IP: 195.136.33.* 17.06.04, 14:08
              Bardzo dobrze to ujęłaś. Ja zdaję na Psychologię Stosowaną na UJ. Chdzę na
              kursy, które jednak bardzo mało dają. Ostatnio nasza wykładowczyni
              poinformowała nas, ze średnio tylko 25% kursantów się dostaje na studia - tak
              było rok temu (7os/msc) a w tym jest już ok 19 osób na miejsce(!). Tutaj jeden
              punkt decyduje o zdaniu egzaminu. Chociaż testy rozumienia tekstów psych.
              wychodzą mi nawet dobrze ale już się nastawiłem na studia wieczorowe - nie
              dlatego, ze nie wierze w swoje możliwości, po prostu, tutaj liczy się szczęście
              a wiedza schodzi na dalaszy plan.
              • Gość: fifi Re: UJ psychologia Tomasello IP: w3cache.* / 81.219.246.* 18.06.04, 17:01
                W pewnym sensie. Szczęście może dopisać tylko tym, którzy dużo wiedzą. Kto mało
                umie, nic mu nie pomoże.
                • Gość: :)) Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 21:27
                  prawda jest taka ze chodzi o refleks i inteligencje
          • Gość: skorupka83 Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.tp1.net / *.kolornet.pl 26.06.04, 22:56
            proszę, proszę i kto to mówi? aż się zaśmiałam, szybko zmieniasz zdanie, a może
            jest inny powód ? wole ( duży cielaku)
        • Gość: :)) Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.04, 12:28
          no moze Kasieek zbyt szczerze powiedziala co mysli, ale prawda jest taka ze ma
          racje. inna kwestia to olac to. co z tego ze piecset osob sklada papiery, jak
          prawdziwa konkurencja to np. 30% z nich, nie? robcie swoje i zyczcie innym
          dobrze.
    • Gość: kaska Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 21:33
      dyskusja sie rozwinela, a wlasciwie prawie nikt nie napisal, ile razy
      przeczytal 'kulturowe zrodla...' :) a moze wiecie ile w zasadzie bedzie tych
      pytan z lektury i ile czasu na to przeznaczono? i po co sa 2 olowki B2?
      • jeremiasz_inny Re: UJ psychologia Tomasello 22.06.04, 21:43
        po co 2 olowki ? a jak Ci sie zlamie jeden ? ;)
      • Gość: o. Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 21:45
        bo_na_wyposazeniu_nie_ma_strugawki....

        znaczy: jak jeden zlamiesz to masz drugi. jak zlamiesz drugi, to :))) hehehe
        to szkoda 75 zl.
        • Gość: kaska Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 21:59
          no ale jeszcze obowiazuje dlugopis. czarny z reszta. i w tym kontekscie po co
          olowki...
          • camerthon Re: UJ psychologia Tomasello 23.06.04, 00:25
            Dostajesz do lapki pytania i karte odpowiedzi.
            Zaznaczasz olowkiem na karcie.
            Zabieraja pytanka.
            Kolorujesz dlugopisem milion maciupenkich kosteczek na karcie odpowiedzi.
            Ot co :-)
    • Gość: ania Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 15:05
      wiedze ze skoro kasie nie wie po co sa olowki i dlugopis
      to nie widziala kart do kodowania
      a skoro nie widziala tych kart
      to nie kupila testow
      w takim razie pewnie ich nie zrobila
      moje szanse wzrastaja ;-)
      a biorac pod uwage ze mala zrospaczona nie kapuje nic z lektury... ;-)
      • Gość: :)) Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 15:35
        tja... i naprawde prawdziwa konkurencja to bedzie moze z 30% wszystkich
        zdajacych :) a moze mniej ?
        • Gość: ania Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 15:55
          fajnie byloby gdyby ta konkurencje stanowily 84 osoby... ;-) ale to byloby zbyt
          piekne!!!
          a tak serio to jak skladalam papiery to rzobilam "wywiad" i okazalo sie ze
          czesc albo wogole nie wiedziala o testach albo ich nie robila...
          • Gość: kszysiu Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.hondaconnectors.com 23.06.04, 16:18
            a wywiedziałaś się na jaki kierunek zdawali? ;->
            • Gość: ania Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 20:19
              oczywiscie ze na psychologie ;-P
      • camerthon Re: UJ psychologia Tomasello 23.06.04, 18:06
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > wiedze ze skoro kasie nie wie po co sa olowki i dlugopis
        > to nie widziala kart do kodowania
        > a skoro nie widziala tych kart
        > to nie kupila testow
        > w takim razie pewnie ich nie zrobila
        > moje szanse wzrastaja ;-)
        > a biorac pod uwage ze mala zrospaczona nie kapuje nic z lektury... ;-)


        Rewelacyjnie kombinujesz ;-)
        Obawiam sie jednak, ze do kupowanych testow nie dolacza sie kart skanerowych,
        wiec teoria zaczela kulec... ;-)
    • Gość: miska Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 18:33
      oj camerthon chyba Twoja teoria kuleje bo do tegorocznych teczek z testami
      zostaly dolaczone karty skanerowe...
      • Gość: kszysiu Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.hondaconnectors.com 23.06.04, 18:51
        do tegorocznych teczek dołączono tak, jak pijanemu drukarzowi się włożyło :>
      • camerthon Re: UJ psychologia Tomasello 23.06.04, 19:37
        Gość portalu: miska napisał(a):

        > oj camerthon chyba Twoja teoria kuleje bo do tegorocznych teczek z testami
        > zostaly dolaczone karty skanerowe...

        A to przepraszam, nie jestem na bieżąco :-)
    • Gość: miska Re: UJ psychologia Tomasello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 19:03
      dziekuje w takim razie pijanemu drukarzowi za moje karty odpowiedzi :D
      • Gość: Pater Re: UJ psychologia Tomasello IP: 195.136.33.* 26.06.04, 20:22
        Ja zdaje na socjologie. Ksiazka Tomasello jest fascynujaca - prowokuje do
        obserwacji swiata (ja np. patrze na psa ;-)). Troche sie nudzi przy drugim
        czytaniu. Zrobilem TUS-y i spokojnie poszedlem na egzamin na MISH... tam to
        jest "TUS"- pol godziny 17 pytan, nie do przeczytania, nie do odpowiedzenia, i
        nie ma czasu na pomalowanie krateczek. Trzymajcie kciuki, bo jak sie nie
        dostane top wraca do Wroclawia i ucze sie matmy na nasza socjologie :-(.
        Powodzenia.
        • vilya1 UJ MISH ;-P 28.06.04, 15:48
          No nie przesadzaj, nie takie straszne egzaminy na MISH, jak je malują. ;-)
          Wiem, co mówię. :-) I jak poszło? I z czego tym razem byl tekst do
          przeczytania? Z ciekawości pytam. :-)
          Pozdrawiam

          Vilya.
          • ppatka Re: UJ MISH ;-P 28.06.04, 16:53
            kurcze nawet nie pamiętam o czym był ten tekst :/
            ale dość klarowny, nic skomplikowanego
            jednak przy 100 pytaniach czas skrócono do 75 minut :|

            nie rozumiem tego, wiem, że nie chodzi o to byśmy mieli na takowy tekst 3
            godzin, ale co to za sens, gdy większość, jak nie wszyscy, na końcu
            musi "strzelać" odpowiedzi, przecież to już nie świadczy o naszej zdolności
            rozumienia tego tekstu...

            :(
            • Gość: miska Re: UJ MISH ;-P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 17:54
              dokladnie!!
              wolalabym zeby byl trudniejszy tekst ale wiecej czasu zeby sie mozna bylo
              chociaz te 20 sekund nad pytaniem zastanowic.Aie sobie dziwie ze po....lam na
              tym egzaminie jak maly samochodzik....ale mimo to na 10 ostatnich strzelalam (
              tzn robila sobie takie fajne szlaczki na karcie z odpowiedziamy).
            • Gość: marek Re: UJ 75 min IP: 211.241.101.* 28.06.04, 18:13
              i badz tu madry, cwicz tusy w 100 min, zeby na egzamie skrocili o 25, gdzie
              sens? gdzie logika? jedyna zasada jest brak zasad, dopiero zaczynam sie tego
              uczyc.
              • Gość: gloria Re: UJ 75 min IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 12:50
                zdawałam na animacje kultury test z lektury był dosyć prosty spodziewałam sie
                że będzie gorzej:P natomiast tus to masakra 75 minut i co z tego że tekst nie
                był jak twierdzą niektorzy trudny kiedy nie masz nawet chwili na zastanowienie
                czytasz szybko wręcz automatcznie czując każda uplywająca sekunde ... około 50
                pytania starciłam wątek gdy okazało się że zostało mi zgoła pół godz! i gdzie
                tu sens ?przygotowywałam się do tego egzaminu ponad półtora miesiąca ... wyniki
                w piątek ... i raczej nie mam optymistycznego nastawienia:-<
                • Gość: Vargablod Re: UJ 75 min IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 13:50
                  masakra!!! zdawalem na religioznawstwo przy 34 pytaniu powiedzieli ze minelo juz 33 minuty - no i skonczylo sie uwazne spokojne robienie testu (bylem do tylu jakies 15 pytan!!)a ost. 15 pytan to bylo nawet nie szukanie w tekscie tylko "to powinno pasowac", a i tak koncowe 2 przepisalem od kolesia obok (lepiej to niz strzelic, bo pytan i tak juz nie mialem - czas sie skonczyl). TEST SZCZESCIA A NIE UMIEJETNOSCI STUDIOWANIA!!
                  • hug3 Re: UJ 75 min 29.06.04, 16:46
                    Nie przesadzaj, wiele osób zmieściło się w czasie.. powinieneś wiedzieć, że 'uwazne spokojne robienie testu' nie jest najlepszą metodą an tym egzaminie ;)
                    • Gość: eM Re: UJ 75 min IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 29.06.04, 19:27
                      cos to za pewny czlowieku jestes... zdecydowanie za pewny -
              • brahmaa Re: UJ 75 min 01.07.04, 14:58
                Totalna przesadzili w tym roku. Mnie zabraklo czasu na udzielenie 20
                odpowiedzi ;(((
                • kimkiduk maksymalny wynik z egzmainu 07.08.04, 23:11
                  ile można było zdobyć w ogóle punktów na tym egzaminie ( po fachowym
                  przeliczeniu wyników z TUS i TWL:))? Czy tylko mnie się wydaje, że to wielka
                  tajemnica?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka