Dodaj do ulubionych

Zmiana kierunku

09.12.16, 09:24
Witam,
Mam duży dylemat, mam 24 lata studiuje zaocznie psychologie oraz kończe ostatni rok dziennych studiów. Do ukończenia psychologii zostało mi jeszcze 2 lata,wybierając te studia myślałam że to jest właśnie to co chce w życiu robić,ale teraz zaczynam mieć spore wątpliwości co do tej decyzji,wiem że w tym wieku powinnam już zacząć gdzieś prace i na coś się zdecydować,ale żaden z kierunków ,które kończe mnie do końca nie satysfakcjonuje. Ostatnio odkryłam grafike,i nie wiem czy w tym nie sprawdziłabym się lepiej ,zawsze lubiłam coś wymyślać i toworzyć,ze strony technicznej tylko trochę ze mną gorzej. Nie wiem co robić czy rzucić/przerwać psycholgie za która sporo płacę i zacząć nowe studai z grafiki? Jedne licencjat i magistra będę już mieć,więc zastanawiam się czy lepiej opłaca się robić licencjat z grafiki czy pójść na studia podyplomowe?
Obserwuj wątek
    • another_story Re: Zmiana kierunku 30.12.16, 14:09
      Dawno nie zaglądałam na forum, ale skoro już rzuciłam okiem, to mogę się odezwać.

      Nie napisałaś, jakie dzienne studia kończysz, a to dosyć ważne - przecież PO COŚ te studia zaczęłaś. Nawet jeśli chodzi o któryś z tak zwanych "nieprzyszłościowych" kierunków, zdobycie dyplomu ułatwi Ci start na rynku pracy... a przynajmniej nie powinno go utrudnić. :) Czyli - przede wszystkim skończ te studia dzienne.

      Co do zaocznej psychologii - poważnie się zastanów, czy chcesz ją ciągnąć, bo może zwyczajnie szkoda pieniędzy? Tego, co już zainwestowałaś, nikt Ci niestety nie zwróci, ale możesz się przynajmniej uchronić przed kolejnymi kosztami. Prawdę mówiąc, podejrzewam, że skoro już teraz masz wątpliwości co do swojego wyboru, z czasem przybiorą one tylko na sile. Ale niczego nie przesądzam, bo przecież Cię nie znam. ;)

      A teraz kwestia kluczowa: czy zastanawiałaś się już, gdzie chciałabyś pracować? Przeglądałaś ogłoszenia, wysyłałaś aplikacje? Bo wydaje mi się, że podejmowanie nowych studiów - w Twoim wypadku grafiki - będzie miało sens dopiero wtedy, kiedy osiągniesz choć minimalną stabilizację finansową. Pracując zawodowo, także można się przecież rozwijać (często wręcz trzeba, bo szef tego wymaga!). A wtedy posiadasz już przynajmniej ten komfort, że zarabiasz jakieś pieniądze i zdobywasz doświadczenie. Studia można skończyć albo i nie, a praca to zawsze praca.

      I ostatnie, zadawane do znudzenia pytanie: czy znasz języki obce? Jak dobrze je znasz? Bo koniec końców może się okazać, że z wszelkich planów pozostanie niewiele, a znajomość angielskiego (i ewentualnie kolejnego języka) uratuje Ci zawodowe życie. Pomyśl o tym. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka