Dodaj do ulubionych

język angielski na studiach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 17:56
Uczę się angielskiego od kilku lat i mam już dość. Zamierzam zdawać na UJ i w
związku z tym mam pytanko: czy muszę kontynuować naukę tego języka na
studiach? Dodam że obecnie uczę się również niemieckiego i z tego nie
zamierzam rezygnować.
Obserwuj wątek
    • Gość: wawa Re: język angielski na studiach IP: *.spm.pl / *.spm.pl 16.11.04, 21:23
      w zasadzie język angielski jest obowiązkowy, a drugi obieralny
    • Gość: ABeCe Re: język angielski na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 11:55
      kilka lat i masz juz dosc?! - jesli jestes na poziomie proficiency to moze masz
      racje, jesli natomiast nie to radzilbym sie uczyc nadal.
    • Gość: Ligia Re: język angielski na studiach IP: *.mosar.pl / *.mosar.pl 20.11.04, 08:26
      Mi też się nie chciało już uczyć tego języka, ale zmieniłam zdanie ;d Dostałąm
      się do grupy CAE (gdy na prywatnym ang. przerabioam ksiażkę do FCE ;d), a
      ksiazkę mamy na bardzo wysokim poziomie ponoć, mi się podoba :] W grupie 8 osób
      (wszyscy idą na łatwiznę i przenoszą się do niższej grupy ;d) wieć super
      atmosfera ;d Nie to, co angielski w liceum, chociaż tam też nie narzekałam,
      jednak 13 osób,a 8... Studiuję co prawda na UG a nie UJ, wiec nie wiem jak
      jest tam, ale język angielski na studiach to super sprawa :-)
    • camerthon Re: język angielski na studiach 21.11.04, 00:37
      Teoretycznie lektorat z angielskiego jest obowiazkowy na UJ akurat wszedzie,
      wiec to Cie nie ominie. Drugi lektorat z niemieckiego mozesz wziac na wlasna
      reke i robic go po prostu dodatkowo, niezaleznie od tego czego bedzie wymagal
      Twoj wydzial.
      Dlaczego teoretycznie? Bo generalnie musisz miec w indeksie wpis, ze lektoracik
      zaliczony. Po 2 latach lektoratu obowiazuje egzamin z angielskiego. Ale mozna
      go zdawac eksternistycznie - na lektoraty nie chodzic, zdac jeden egzamin i
      miec to z glowy. Taka mozliwosc zatem istnieje, ale jest niepopularna, bo progi
      zaliczenia dochodza do 80%, a poziom to okolice advanced. Czyli nietrudne
      jezeli jezyk umiesz, ale moze byc problemem, jezeli Ci sie wydaje, ze po tylu
      latach nauki cos przeciez potrafisz.
      Choc nie wiem w sumie co gorsze - ten egzamin, czy dwudziestokilkuosobowe grupy
      lektoratowe i niektorzy (na szczescie nie wszyscy :)) lektorzy namietnie
      oblewajacy ludzi pod koniec semestru, tak jakby malo bylo uczenia sie przez
      wakacje, to jeszcze jezyczek dorzucimy...

      Z ciekawosci, na jaki kierunek sie wybierasz? :)

      pozdrawiam cieplutko :)

      camerthon

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka