Dodaj do ulubionych

Richelieu- do Ciebie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 17:34
od dosc dawna przegladam to forum, piszesz ze jestes taka przeciwniczka szkol
prywatnych, i uwazasz ze sa lepsze i gorsze.Slyszalas o tym, ze starajac sie
o prace, pracowdawca rzadko kiedy pyta jaka uczelnie skonczylas? uwazasz ze
jak skonczysz ten swoj UŚ to nie wiem kim bedziesz? strasznie mnnie denerwuje
Twoja wynioslosc, jakbys niewiadomo jaki papier miala juz w kieszeni(moze
Yale, co?), i to ze tak czepiasz sie studentow szkol prywatnych, ktorzy
poszli na studia, nie po to aby miec papier, ale po to, by moc dalej sie
ksztalcic, amen
Obserwuj wątek
    • Gość: Blo Re: Richelieu- do Ciebie IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 31.01.05, 17:39
      No myślę, że pracodawca zwraca uwagę czy jest się po SGH czy po Wyższej Szkole
      Bankowej w Słupsku...
    • Gość: GiNa Re: Richelieu- do Ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 17:52
      ale jak pracodawca postawi obok siebie takich dwoch: z SGH i WSB w Slupsku, ten
      drugi bedzie mial doswiadczenie zawodowe, a ten z SGH nie bedzie mial nic poza
      papierem, to jak myslisz, ktorego wybierze?
      • Gość: Kappa Re: Richelieu- do Ciebie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.05, 18:23
        Oczywiście tego po SGH. Po co mu człowiek z doświadczeniem młodszego frytkowego
        w MCdonalds?
        • Gość: ab Re: Richelieu- do Ciebie IP: 212.244.168.* 31.01.05, 18:58
          n'atalia msz racje.!! trzeba przygadac tej pani ktora modem sie zwie!! mie jak
          przyjomowali to bylem tylko po prywatnej i lalem na to w trakcie konczylem
          panstwowa i potem podyplomowe z informy. i tak nikt mi w firmie nie podskoczy
          chociaz mgr inz informatycho juz kilku jest ale zaden jakos nie pali sie aby mi
          po pietach dreptac. pracodawca tylko raz zobaczyl moj dyplom (jeszcze wowczas
          prywatn) i zaprowadzil do pokoju krory serwerownia sie zwie. byla to moja
          pierwsza praca i po jakims czasie wciagnalem sie jak pijawka!!!!!!
    • Gość: Tawananna* Re: Richelieu- do Ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 19:27
      Heh, to już się nudne robi... Kolejny wątek o szkołach prywatnych i kolejny
      wątek z zarzutami wobec Richelieu... deja vu mam :/.

      N'talio, sama sobie przeczysz - skoro piszesz, że Richelieu uważa, iż sa lepsze
      i gorsze szkoły prywatne, to jak może być ich bezwzględną przeciwniczką...? Nie
      przypominam sobie, żeby Richelieu taką postawę na forum deklarowała.

      > Slyszalas o tym, ze starajac sie
      > o prace, pracowdawca rzadko kiedy pyta jaka uczelnie skonczylas?

      No, nie wiem, czy Richelieu słyszała, jam nie adwokatka pani moderator, ale ja
      słyszałam i to nie raz. Jasne, że możemy sobie teraz rzucać skrajnymi
      przykładami, pisać o absolwentach z SGH bez doświadczenia zawodowego i
      genialnie doświadczonych studentach szkół prywatnych, ale czerń i biel to nie
      jedyne kolory, ludzie po SGH też mogą mieć spore doświadczenie praktyczne - i
      co wtedy? Naprawdę sądzisz, że uczelnia jest zupełnie nieistotna? Każdy
      pracodawca ma swoje kryteria, wierz mi, że są tacy, którzy na miejsce wydania
      dyplomu też patrzą...

      > i to ze tak czepiasz sie studentow szkol prywatnych, ktorzy
      > poszli na studia, nie po to aby miec papier, ale po to, by moc dalej sie
      > ksztalcic

      Łaaaał, co za patos, już widzę oczyma wyobraźni mojej tych wszystkich
      spragnionych wiedzy studentów. Nie przypominam sobie, by ktoś kiedykolwiek
      czepiał się ludzi, którzy idą na studia, by się kształcić - niezależnie od
      tego, gdzie to robią - wszelkie krytyki raczej sprowadzały się do osób
      studiujących wyłącznie dla papierka - a takich nie brak i na uczelniach
      prywatnych, i państwowych.

      Chybione coś te wszystkie Twoje oskarżenia...
    • Gość: sebek_w Re: Richelieu- do Ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 19:40
      A pracodawcy coraz częściej patrzą na dyplom...
      • be81 Re: Richelieu- do Ciebie 31.01.05, 22:46
        Dajcie spokój,Nie debatujmy tylko pochodźmy trochę na rozmowy i ..zobaczycie na
        co patrzą pracodawcy:D a każdy na co inne, u mnie najczęsciej na doswiadczenie
        zawodowe i w jakim stopniu znam języki oraz obsługę komp.
        Nie denerwuj się na Richelieu, przecież ponoć wszyscy tu wiedzą, że jest tylko
        na forum "mocna"
        • Gość: N'talia Re: Richelieu- do Ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:33
          be81, nie denerwuje sie i w pelni zgadzam sie z Toba:)) kolorowych snow:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka