Dodaj do ulubionych

filologie... warto?

IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 18:50
Mam pytanie do studentów. Czy warto studiować filologie obce? Bardzo lubię
języki obce, jak na razie uczę się angielskiego i niemieckiego. Chciałabym
uczyć się włoskiego, hiszpańskiego albo rosyjskiego, ale filologia to
przecież także kultura, literatura, językoznawstwo. To mnie aż tak nie
pociąga. Poza tym słyszałam, że tam studiują same dziewczyny. Czy to prawda?
Proszę o opinie, bo już naprawdę nie wiem czy nadaję się na ten kierunek. Co
myślicie? Jak będę zdawać to na UJ raczej. I najważniejsze pytanie: czy np.
na italianistyce są zajęcia z języka od podstaw? Czy trzeba znać język
chociaż w minimalnym stopniu?
Obserwuj wątek
    • Gość: Tawananna* Re: filologie... warto? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 19:04
      > Czy warto studiować filologie obce?

      Warto :). Trzeba tylko wiedzieć wcześniej, w co się człowiek pakuje ;).

      > ale filologia to
      > przecież także kultura, literatura, językoznawstwo. To mnie aż tak nie
      > pociąga.

      Zatem nie jest to kierunek dla Ciebie. Filologia to, stety-niestety, PRZEDE
      WSZYSTKIM kultura, literatura, językoznawstwo. Praktyczna nauka języka owszem,
      jest, w dużych ilościach i na wysokim poziomie (a jeśli uczysz się języka od
      podstaw, w jeszcze większych ilościach) - ale to tylko część studiów; po to
      uczysz się języka, by móc potem uczyć się o języku i w języku.

      Są pojedyncze kierunki, gdzie proporcje rozłożone są inaczej - n p. te z
      lingwistyką w nazwie ;) (lingwistyka stosowana, etnolingwistyka), są też NKJO,
      w których co prawda jest metodyka itd., bo docelowo przygotowują nauczycieli,
      ale literatury i językoznawstwa jest znacznie mniej.

      > Poza tym słyszałam, że tam studiują same dziewczyny. Czy to prawda?

      Nie. Chociaż na większości filologii płeć żeńska przeważa, zresztą z moich
      obserwacji wynika, że jest tak na prawie wszystkich kierunkach humanistycznych.

      > Proszę o opinie, bo już naprawdę nie wiem czy nadaję się na ten kierunek. Co
      > myślicie?

      Pomyśl, czy jest kraj, który Cię fascynuje. Czy jesteś w stanie przez
      najbliższe 5 lat zgłębiać jego język po ileś godzin dziennie, poznawać jego
      literaturę, kulturę, historię, uczyć się w ogromnych ilościach słówek. Może
      maluję to w nieco czarnych barwach, ale lepiej podejmować decyzję z pełną
      świadomością.

      > I najważniejsze pytanie: czy np.
      > na italianistyce są zajęcia z języka od podstaw?

      Na UJ z tego, co się orientuję, tak. W związku z czym nie trzeba znać języka
      nawet w minimalnym stopniu. Zresztą sprawdzaj kryteria rekrutacji - jeśli nie
      jest wymagana matura z określonego języka, oznacza to, że język jest od
      podstaw - bo mogą dostać się osoby go nie znające.

      Pozdrowienia!

      Tawi
      • Gość: Karolina Re: filologie... warto? IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 19:09
        Dzięki, Tawi:) A czy Ty studiujesz filologię? Jeśli tak , to jaką i gdzie?
        • Gość: Tawananna* Re: filologie... warto? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 19:14
          > Dzięki, Tawi:)

          Nie ma za co :). Życzę powodzenia w wyborach :)

          > A czy Ty studiujesz filologię? Jeśli tak , to jaką i gdzie?

          Studiuję filologię polską (w ramach MISH) i etnolingwistykę na UAM.
          • Gość: pszczola Re: filologie... warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 14:31
            Do Tawi,
            piszesz, że studiujesz etnolingwistykę na UAM, ja będę zdawać na ten kierunke w
            tym roku. Mam pare pytań :) nie wiem czy zdawałaś egz. wstępne, ale z tego co
            wiem, zawsze był egz. z gramatyki- tak jak w tym roku- możesz powiedzieć coś
            więcej? (pytają cię co to jest zd. podrzędne, czy co? ;). Czy jeśli chodzi o
            jęz. wiodący (niemiecki, angielski) to jest na wysokim poziomie? Ja uczę się
            zaawansownie farncuskiego, a z angielskim to tak- tyle o ile ;) Nie wiem, czy
            dam radę? Z gory dzięki za info! Pozdr!
            • tawananna Re: filologie... warto? 20.05.05, 10:28
              > nie wiem czy zdawałaś egz. wstępne

              Zdawałam :).

              > zawsze był egz. z gramatyki- tak jak w tym roku- możesz powiedzieć coś
              > więcej? (pytają cię co to jest zd. podrzędne, czy co? ;).

              Na przykład :). Generalnie pytają Cię o ulubioną dziedzinę gramatyki i z niej
              pytają bardziej, ponadto zaś dają zdanie do rozbioru logicznego albo wyraz do
              rozbioru słowotwórczego. Ja miałam zdanie (znajdź podmiot itd. ;P) + parę
              podchwytliwych pytań ;) (typu: gdzie i dlaczego jest błąd w "idąc ulicą, padał
              śnieg";)). Nie jest źle, ale jeśli nie powtarzałaś gramatyki, zrób to
              koniecznie.

              > Czy jeśli chodzi o
              > jęz. wiodący (niemiecki, angielski) to jest na wysokim poziomie

              Tak. Angielski podobno na wyższym. Podręcznik mamy przygotowujący do CAE, ale
              korzystamy z niego bardzo niewiele, głównie przerabiamy różne artykuły (sporo
              trudniejsze).

              > Ja uczę się
              > zaawansownie farncuskiego, a z angielskim to tak- tyle o ile ;) Nie wiem, czy
              > dam radę?

              Nie wiem, ile to "tyle o ile", ale myślę, że dasz sobie radę - jest kilka osób,
              które zdawały na wstępnych francuski i z angielskiego nie bardzo się czuły, a
              jednak - radzą sobie :). Plusem jest to, że duża część materiału jest
              przerabiana na zajęciach: np. tłumaczymy przez całe zajęcia jakiś tekst, a
              potem mamy test ze słownictwa tylko z tego tekstu. Zawsze bardzo dokładnie
              wiadomo, czego trzeba się nauczyć, więc jeśli od początku przyłożysz się do
              tego, nie powinnaś mieć problemów nawet przy słabszej znajomości języka.
              • Gość: pszczola Re: filologie... warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 11:52
                Dzięki! Trochę mnie uspokoiłaś :) A z ciekawości jakie wybrałaś języki?
                Słyszam, że niestety czasami jest to loteria i nie trafi się na ten język, na
                który się chciało ;)
                Pozdr!
                • Gość: gude Re: filologie... warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 08:36
                  <A HREF="www.ang.pl"> Forum j. angielskiego </A>
    • klymenystra Re: filologie... warto? 27.02.05, 22:15
      zgadzam sie z przedmowczynia :) ja studiuje romasnityke na uj- wydzial ten sam,
      co italianistyka, wiec jesli masz jakies pytania, to sie nie krepuj.
      zajec praktycznych z jezyka mamy 5 razy po polotrej godziny w tygodniu- jest to
      duzo, sadze, ze jesli bedziesz sie uczyc od podstaw, to bedzie ich jeszcze
      wiecej. ale jesli nie chcesz czytac tekstow sredniowiecznych, robic
      transkrypcji fonetycznej, uczyc nazwisk lingwistow i kuc lacine, to znajdz inny
      kieurnek a zapisz sie do szkoly jezykowej.
      aha- na plus- mamy swietne lektoraty do wyboru, wlasnie zaczelam
      portugalski :)))
      pozdrawiam
      • Gość: agatha.p Re: filologie... warto? IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.05, 15:27
        Klymenystra, mam kilka pytań do Ciebie:) Więc jaka jest atmosfera na UJ? Czy
        wykładowcy są dobrzy? I czy dużo jest historii, takiej typowej pamięciówki? I
        czy zajęcia prowadzone są od razy w języku obcym? Bo jak będę zaczynać od
        podstaw, to chyba nie? A czy Ty też musiałaś zdawać egazmin na podstawie
        wcześniej przeczytanych książek? I na czym należy się skupić, jeśli się je już
        czyta? Na razie nie jestem przekonana czy filologia to coś dla mnie, ale
        chciałabym wiedzieć jak najwięcej na ten temat. Jak wolisz to pisz na maila
        agatha.p@gazeta.pl Z góry dziękuje, buziaczki:)
        • klymenystra Re: filologie... warto? 28.02.05, 16:32
          wole tu, bo moja poczta nie akceptuje majli na gazete :)
          alors
          atmosfera jest bardzo mila :) nie wiem, moze mialam szczescie, ale i ludzie i
          wykladowcy sa w wiekszosci bardzo bardzo w porzadku. niestety, zeby isc na
          romanistyke, musisz znac jezyk, nie trzeba natomiast na iberystyke,
          italianistyke, portugalska i i rumunska. zajecia sa w wiekszosci po francusku,
          poza historia, filozofia i lacina. oczywiscie, jak ktos nie rozumie, to
          przechodza na polski :) jesli chodzi o egzamin, to z czesci francuskiej bylam
          zwolniona, ale nie bylo lektur. z tym, ze jestem stara maturzystka, nie wiem,
          jak to teraz wyglada.
          pozdrawiam
    • Gość: A Re: filologie... warto? IP: *.aine.pl 27.02.05, 22:15
      Lepiej studiowac coś innego, a dodatkowo uczyc się języków. W dzisiejszych
      czasach sama znajomośc języka nie jest już atutem na rynku pracy (no chyba że
      ktoś chce uczyć w szkole lub zostać tłumaczem - ale o to drugie dośc ciężko).
      Dziś większośc osób kończących studia zna 1-2 języki obce, a przy tym zna jakąs
      konkretną dziedzinę. Po filologii znasz świetnie język, ale nic poza tym.
      • Gość: Tawananna* Re: filologie... warto? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.05, 01:46
        > Po filologii znasz świetnie język, ale nic poza tym.

        To jeden z mitów na temat filologii - język, język, język... i nic więcej. Otóż
        oświadczam publicznie ;), że na filologii uczy się poza tym wielu innych
        rzeczy - choć to, czy są one atutem na rynku pracy, czy nie, to już inna sprawa.

        > W dzisiejszych
        > czasach sama znajomośc języka nie jest już atutem na rynku pracy (no chyba że
        > ktoś chce uczyć w szkole lub zostać tłumaczem - ale o to drugie dośc ciężko).

        Nie rozumiem tego jako argumentu przeciw filologii. Jasne jest, że większość
        osób idzie na filologię po to, by zostać potem nauczycielem (lub lektorem w
        szkole językowej) albo tłumaczem. To takie studia. Tak jak - powiedzmy - na
        studia prawnicze idzie się, by zostać prawnikiem. Jedni potem wykonują pracę
        zgodną z kierunkiem studiów, inni - wykorzystują zdobyte umiejętności, w tym
        wypadku - językowe - w innej dziedzinie. Faktem jest, że jeśli poza
        umiejętnościami językowymi nie ma się nic więcej do zaoferowania, z pracą w
        owej "innej dziedzinie" może być trudno. Ale absolwent filologii to filolog,
        nie ekonomista, informatyk, pomoc biurowa czy ktokolwiek inny - więc jego
        typowe miejsce pracy to nie bank czy cokolwiek innego.
        • klymenystra Re: filologie... warto? 28.02.05, 09:13
          Tawi, znow sie podpisuje recami i nogami pod tym, co napisalas. filologia nie
          tylko daje pojecia o kulturze, historii, filozofii, ale w znaczyny sposob
          poszerza horyzonty. latwiej bedzie zostac np dziennikarzem osobie po takich
          studiach niz po zalozmy robotyce na AGH-u :)
          pozdrawiam
          • tawananna Re: filologie... warto? 01.03.05, 10:07
            > Tawi, znow sie podpisuje recami i nogami pod tym, co napisalas. filologia nie
            > tylko daje pojecia o kulturze, historii, filozofii, ale w znaczyny sposob
            > poszerza horyzonty. latwiej bedzie zostac np dziennikarzem osobie po takich
            > studiach niz po zalozmy robotyce na AGH-u :)

            Jeśli chodzi o filologie, świetnie się rozumiemy :).

            Poza tym zawsze trzeba się jakoś utwierdzać w przekonaniu o słuszności własnego
            wyboru filologii, a nie robotyki albo zarządzania i marketingu ;).
            • klymenystra Re: filologie... warto? 02.03.05, 21:12
              ano tak :)
              a poza tym te lektoraty na filologiach to fajna sprawa, bo proawdzacy maja
              swiadomosc, ze nie jestesmy tepi jezykowo i moze pruc jak burza i za dwa i pol
              roku byc gotowymi do tlumaczenia z drugiego romanskiego :))
              takie tam refleksje, bo wlasnie wrocilam z portugalskiego :)
              pozdrawiam
              • pippilotta Re: filologie... warto? 02.03.05, 21:31
                to ja mam jeszcze pytanie o portugalski na UJ, fajnie jest, dobrzy wykładowcy?
                Ja będę zdawała na filo portugalską (francuska zreszta też), waham sie między
                UW i UJ...
                • klymenystra Re: filologie... warto? 03.03.05, 08:18
                  co do atmosfery, to slyszalam, ze na uj jest pod tym wzgledem lepiej- mniejsza
                  presja psychiczna itd. poziom chyba porownywalny. nie znam nikogo z
                  portugalskiej, ale ucze sie tego jezyka i mam jedna polke (bardzo mila,
                  tlumaczy rzeczowo, poprawia nasza wymowe az do bolu :)) i jedna nejtivke, ktora
                  jest absolutnie niepowtarzalna :) lektorow nejtiwow jest wiecej, wiec zapewne
                  portugalska ma z nimi zajecia- co chyba dobrze swiadczy o kierunku :) a ja sie
                  na serio zastanawiam, czy nie zdawac w przyszlosci na portugalska :))
                • Gość: UJ Re: filologie... warto? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 03.03.05, 11:16
                  > Ja będę zdawała na filo portugalską (francuska zreszta też)
                  Na UJ egzaminy na fil. rom i port. sa w tym samym czasie, a roznia sie miedzy soba na poszczegolne kierunki.
                  • asicca Re: filologie... warto? 04.03.05, 14:42
                    nie, nie warto!
                    wiem z wlasnego doswiadczenia! na szczescie sie w pore zorientowalam...
                    moje kolezanki nie..i zaluja!
                    pozdro
                    • Gość: ehhhhhhh Re: filologie... warto? IP: *.torun.mm.pl 04.03.05, 17:08
                      Dla jednego warto dla kogos innego nie, tak jak z kazdym kierunkiem studiow,
                      nie mozna uogolnic,ze nie warto studiowac tego czy tamtego....
                  • Gość: sandra Re: filologie... warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 08:23
                    uwaga na portugalską na UJ!
                    organizacja tych studiów woła o pomstę do nieba! jedna totalna improwizacja.
                    większość wykładowców z Polski do d...! słabi, do tego nieprzyjaźni dla
                    studentów (ściślej studentek).
                    UJ zaczął tę filologię kompletnie nieprzygotowany kadrowo, koncepcyjnie - teraz
                    ludzie się męczą. Atmosfera wcale nie jest fajna - przeciwnie.
                    ja nie polecam!
    • Gość: Nina Re: filologie... warto? IP: *.crowley.pl 04.03.05, 20:49
      Przede wszystkim studia filologiczne sa trudne, ale do przejścia. Uczysz sie
      wielu niepotrzebnych rzeczy, ale tak jest właściwie na każdym kierunku. Jesli
      nie masz duszy humanistki, to nie warto się chyba za nie zabierac. Językiem
      wykładowym jest zawsze j. obcy, nawet na zajęciach z psychologii (przynajmniej
      na AP tak jest), więc nie ma od niego chwili wytchnienia;) Studia sa w
      porządku, ale warto chyba pomyslec jeszcze o jakims innym kierunku
      równowcześnie.
      • Gość: Tawananna* Re: filologie... warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 22:02
        > Językiem
        > wykładowym jest zawsze j. obcy, nawet na zajęciach z psychologii
        > (przynajmniej
        > na AP tak jest),

        Za to na innych uczelniach zdarza się inaczej :).

        Generalnie filologie można podzielić na takie, na których kontynuuje się naukę
        języka (jest to zwykle angielska, niemiecka, francuska, często rosyjska, bywa,
        że włoska lub hiszpańska) i na takie, na których uczy się języka od podstaw. Co
        zrozumiałe, na tych drugich kierunkach językiem wykładowym jest polski,
        przynajmniej na pierwszych latach i na przedmiotach "teoretycznych" (bo
        praktyczna nauka języka często jest prowadzona od razu w danym języku,
        przynajmniej część zajęć). Są też różne warianty typu jeden język kontynuacyjny
        a drugi od podstaw, dwa kontynuacyjne, dwa od podstaw itd. Nieistotne. Nawet na
        kierunkach, gdzie językiem wiodącym jest angielski, niemiecki czy francuski
        bywa, że część zajęć jest prowadzona po polsku - bardzo często przedmioty
        metodyczne właśnie.

        Pozdrowienia!

        Tawi
        • klymenystra Re: filologie... warto? 05.03.05, 10:32
          uj romanska- po polsku mamy lacine, filozofie, wstep do lingwistyki i historie
          francji. na innych filologiach kontynuacyjnych jest podobnie. natomiast na
          hiszpanskiej, wloskiej i im podobnych zajecia przez pierwszy rok sa prowadzone
          po polsku.
    • Gość: beata Re: filologie... warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 11:07
      czesc ! studiuje francuski jezyk biznesu i nie polecam nikomu tego kierunku.
      Najpierw chodziłam przez rok do Kolegium ale po praktykach w szkole i innych
      przemysleniach doszło do mnie ze nie chce uczyc.No i od nastepnego roku poszłam
      na francuski jezyk biznesu na UŚ.Poczatkowo była mowa ze bedziemy miec wiele
      słownictwa specjalistycznego ,prawo , ekonomie ....i co? : mam literature,
      jakąs leksykografie, gramatyke kontrastywna itp. , wszystko to kucie na pamiec
      raczej nie przydatnych rzeczy. Jesli chodzi o przedmioty praktyczne to niby
      mamy te 4 zajecia w tygodniu ale z konwersacji nigdy nie byłysmy zadowolone i
      chociaz jestem na 3 roku nie mówie super płynnie :(. w ogóle uwazam ze jezyka
      powinno uczyc dodatkowo , wybierajac jakis inny, konkretny kierunek
      studiów....mam tez włoski który bardzo mi sie podoba ale nie mam zbytnio czasu
      aby sie go uczyc,no i w tym roku koncze, licencjat i zastanawiam ie co
      dalej....pozdro
    • Gość: Paskudka Re: filologie... warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 11:38
      prawie 5 lat temu wybralam filologie slowianska... nie zaluje.to byly
      najwspanialsze lata.cudowni ludzie,znajomi,wykladowcy, prawdziwie rodzinna
      atmosfera,wspolne imprezy,wyjazdy...
      no wlasnie-wyjazdy... teraz mam swoj drugi dom.juz nie moge sie doczekac kiedy
      znow pojade do serbii.tam czuje sie jak u siebie...
      • monika.ru Re: filologie... warto? 02.06.05, 21:47
        Paskudko!napisz prosze gdzie studiujesz?ja wlasnie mysle o przeniesieniu z
        lingwistyki na UW na filologie slowianska na UWroc.moze moglabys jakos
        skomentowac moje plany, cos doradzic\odradzic;)pzdr
    • Gość: Karolina WARTO!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 00:27
      Ja studiuję fil. angielska i nie wyobrażam sobie już teraz studiować coś
      innego.Ja podobnie jak ty nie przepadam za takimi sprawami jak
      kultura,literatura itd. Zmorą było dla mnie np. językoznawstwo-ale z pomocą
      znajomych udalo sie przeslizgnąć nawet z tego :))) Ale jezeli chodzi o sam
      jezyk to nauka np. angielskigo na studiach to tylko przyjemność :)
      • Gość: Karolinka Re: WARTO!!! IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.05, 15:29
        Ja już sama nie wiem, zastanowię się jeszcze. Z jednej strony chcialabym
        studiować język obcy, np. włoski, ale nie jestem typową humanistką. Nie podoba
        mi się też przewaga dziewczyn na tym kierunku:( Zawsze kumplowałam się z
        chłopakami i nie wyobrażam sobie spędzić studiów w babskiej grupie:( Dla mnie
        studia mają być jak liceum: nauka, ale też duuuużo imprez:) To podobno świetny
        czas, a na problemy i zmartwienie będzie czas później. Będę myśleć... wiem że
        teraz posypią się opinie żebym szła na politechnikę skoro szukam towarzystwa
        chłopaków albo żebym w ogóle nie studiowała, skoro chcę się tylko bawić. Ale to
        nie jest tak, ja kocham zabawę, ale chcę być wykształcona, wiem, że takich
        ludzi jest więcej. Nie jestem też za bardzo systematyczna, a na filologii to
        podstawa, nieprawdaż?
        • klymenystra Re: WARTO!!! 06.03.05, 16:07
          nno z tymi imprezami to wzgledne- bo w moim przypadku sa co weekend, a nawet
          czesciej :))) chlopakow mamy 9 na roku, z tego conajmniej 3 bardzo fajnych i
          kumplowych :)
          systematycznosc? ona jest potrzebna na kazdych studiach, ale pociesze Cie, ze
          sama do systematycznych nie naleze, duzo zostawiam na ostatnia chwile- i na
          razie idzie mi bardzo dobrze :) (zobaczymy, co bedzie w sesji letniej ;))
          pozdrawiam
          • Gość: wampirek Re: WARTO!!! IP: *.gorzow.mm.pl 19.05.05, 13:39
            Ja wybieram sie na filologie slowianska z jezykiem slowenskim...jeszcze dwa lata
            temu jakbym uslyszala o takim kierunku wysmialabym...skad taka zmiana...moze w
            koncu doroslam do tego by myslec samodzielnie a nie przyswajac wszystko z
            otoczenia...nagle moja ufnosc wobec zachodu prysla jak mydlana
            banka...hyhy...nie wyobrazam sobie siebie na germanistyce czy podobnych
            kierunkach choc wczesniej to bylo moim marzeniem...oczywiscie potem nastapila
            fascynacja Rosja i Ukraina...ale to nie bylo do konca to...az tu nagle...bach!
            Slowenia...uslyszalam jezyk i oczarowal mnie...a pozatym to malutkie panstewko
            kryje w sobie bogata dusze...o wielkich narodach zazwyczaj niewiele sie mowi :)
            ...w koncu znalazlam swoje powolanie ( tak mysle) i nie wazne co dale sie ze mna
            stanie bede zadowolona...nawet o kromce chleba i wodzie nie bede zalowac ze taki
            kierunek skonczylam...:) ...a tony ksiazek, slowek itp. nie przerazaja mnie...
            dla tego co sie lubi mozna zrobic wszystko :):):)
            • mayta Re: WARTO!!! 20.05.05, 20:29
              jesli portugalski, to tylko na Iberystyce UW!!!! Zreszta jesli chodzi o
              hiszpanski, to tez Krakow niestety Warszawie do piet nie dorasta.
              • klymenystra Re: WARTO!!! 21.05.05, 10:56
                a czemu tak sadzisz ?
                wydaje mi sie, ze portugalistyka jako taka lepsza od iberystyki o specjalizacji
                portugalistyka...
                i co nie tak z hiszpanskim ?
    • Gość: madlen NIE WARTO!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 23:01
      Studiuje germanistyke na UL i stwierdzam, ze NIE WARTO! Niemiecki uwielbiam,
      ale to co tu robimy ma malo wspolnego z nauka jezyka! Zameczaja nas literatura,
      gramatyka opisowa itp, i jezeli ktos sie tym nie interesuje, to odradzam
      studiowanie filologii. Te studia bardzo mnie zawiodly, ale wychodze z zalozenia
      ze jak juz je zaczelam (i nie mam na nich problemow) to wypada skonczyc... a co
      do ludzi- ja trafilam na beznadziejnych, i faktycznie sa prawie same
      dziewczyny; dobrze ze mieszkam w akademiku, co w jakims tam stopniu
      rekompensuje mi wszechogarniajaca nude na uczelni:)))
      • klymenystra Re: NIE WARTO!!! 22.05.05, 09:46
        jezyka sie mozna nauczyc w byle szkole jezykowej, filologia to troche cos
        innego...
      • Gość: Tawananna* Re: NIE WARTO!!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.05, 23:13
        > Niemiecki uwielbiam,
        > ale to co tu robimy ma malo wspolnego z nauka jezyka!

        No jasne, że nie ma. My, forumowi filolodzy:), podkreślamy to już od dawna -
        filologia NIE JEST nauką języka. Praktyczna nauka języka jest tylko jednym z
        przedmiotów, a język jest tylko punktem wyjścia do poznawania literatury,
        kultury, językoznawsta itd.

        > Zameczaja nas literatura,
        > gramatyka opisowa itp, i jezeli ktos sie tym nie interesuje, to odradzam
        > studiowanie filologii.

        Racja. Tylko nie "zamęczają", bo brzmi to tak, jakby był to dopust boży, a
        prawdziwa filologia miałaby składać się wyłącznie z nauki praktycznej.

        Nie - filologia jest tym, czym jest. A jeśli komuś to nie odpowiada, można
        zdawać certyfikaty językowe albo iść do NKJO, gdzie w roli "zamęczania"
        występują głównie przedmioty metodyczne (ból, jeśli ktoś nie czuje w sobie
        powołania do zawodu nauczyciela;)), ale jest tego jednak mniej niż przedmiotów
        teoretycznych na filologii.

        > Te studia bardzo mnie zawiodly, ale wychodze z zalozenia
        > ze jak juz je zaczelam (i nie mam na nich problemow) to wypada skonczyc...

        Nie radzę. Jeśli jesteś na 2 roku czy wyżej - możesz się zastanawiać, zawsze
        tych dwóch czy więcej lat trochę szkoda. Jeśli jednak jesteś dopiero na
        pierwszym - daj sobie spokój, lepiej się studiować coś, co się lubi - nie ma
        czegoś takiego jak "wypada skończyć". Lepiej zmarnować rok czy kilka studiów
        niż żałować przez całe życie, że chciało się być konsekwentnym za wszelką
        cenę...

        Pozdrawiam ciepło

        Tawi
        • agatha.p warto? 23.05.05, 11:33
          Jejku, decyzja czy zdawać na filologię jest naprawdę trudna:( Teraz wiem, że
          dużo lepszym wyjściem dla mnie byłoby studiowanie lingwistyki stosowanej, ale
          na maturze zdawałam tylko jeden język:( masakra... nie wiem, po prostu nie
          wiem. Interesuje mnie język, małe dawki historii może bym przeżyła...
          Italianistyka, powiedzcie jak jest, studiuje ktoś (UJ)?. Dzięki z góry:)
          • Gość: Tawananna* Re: warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 12:41
            > Interesuje mnie język, małe dawki historii może bym przeżyła...

            "Język" - w sensie nauka języka i nauka o języku (językoznawstwo), czy tylko
            praktyczna nauka włoskiego?

            Jeśli to drugie, odradzam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka