Dodaj do ulubionych

Richelieu- jak myślisz?

IP: 194.63.135.* 08.03.05, 13:48
Z tego co czytam na różnych forach zorientowałam się, że masz spore
doświadczenie, więc doradź mi proszę. Co wybrać, gdy studiuje się filologię
polską, jako drugie studia: europeistykę czy psychologię. Obydwa są zgodne z
moimi zainteresowaniami, po czym łatwiej znajdę pracę-nie tylko w Polsce.Sama
już nie wiem co wybrać. Myślę jeszcze o anglistyce.
Obserwuj wątek
    • czlonek_sojuszu Re: Richelieu- jak myślisz? 08.03.05, 14:21
      Gość portalu: lilia napisał(a):

      > Z tego co czytam na różnych forach zorientowałam się, że masz spore
      > doświadczenie, więc doradź mi proszę. Co wybrać, gdy studiuje się filologię
      > polską, jako drugie studia: europeistykę czy psychologię. Obydwa są zgodne z
      > moimi zainteresowaniami, po czym łatwiej znajdę pracę-nie tylko w Polsce.Sama
      > już nie wiem co wybrać. Myślę jeszcze o anglistyce.

      lilia, richelieu się będzie znowu niemądrze wymądrzać, więc zanim zacznie to ja
      ci odpowiem. robisz błąd kombinując w ten sposób w jaki kombinujesz. mzd.
      powinnaś zacząć od tego, gdzie chciałabyś się znaleźć po studiach - w jakim
      zawodzie lub na jakim stanowisku, a nie od tego, co "pasuje" do filologii
      polskiej. dopiero kiedy będziesz to wiedziała, możesz zacząć zastanawiać się nad
      tym, jakie drugie studia ci w tym pomogą, jeśli w ogóle jakieś. praca nie
      znajduje Cię na tej podstawie, że skończyłaś jakieś studia, to Ty musisz znaleźć
      pracę, przekonując pracodawcę, że się nadajesz na jakieś konkretne stanowisko. a
      to wymaga planowania.
    • Gość: lulka77 Re: Richelieu- jak myślisz? IP: *.localnetwork.pl / 217.153.174.* 08.03.05, 14:50
      Witaj,
      myślę, że sama dokonasz właściwego wyboru. Jak ja bym była w tej sytuacji,
      naprawdopodobniej wybrałabym europeistykę. Dlaczego?
      Psychologów jest sporo. Psychologia jest oblegana od lat i "modnie" jest być
      psychologiem. Co prawda mozliwości są bardzo duże, bo masz: kliniczną, sądową,
      pracy, dziecka........i jeszcze inne do wyboru.
      Szkoły wyzsze produkujące psychologów rosna jak grzyby po deszczu, jak niegdys
      szkoły biznesu, zarządzania i marketingu. Rynek w końcu sie przesyci.
      Europeistyka to kierunek - na pewno oblegany (zwłaszcza po wstapieniu do UE),
      ale jakby mniej rozpowszechniony.
      Być może łatwiej będzie znależć cos fajniego
      Pozdrawiam
      L.
      • Gość: Gocha Re: Richelieu- jak myślisz? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.05, 21:17
        Ponieważ nie jesteś zdecydowana, a Twoją główną motywacją jest "pożenienie" z
        czymś filologii polskiej, doradzałabym Ci europeistyke, bo to kierunek, który
        dopiero co powstał i Twoje szanse na rynku pracy moga byc niezłe.
        (Piszę "mogą", a nie "będą", bo z nowymi kierunkami do końca nic nie wiadomo).

        Psychologów rzeczywiście jest sporo, choć teza, że szkoły kształcące psychologó
        powstają masowo jest dośc zabawna. Prywatne sa dwie (swps i wszif),a na wieli
        uniwersytetach psychy nie ma
    • Gość: Tawananna* Re: Richelieu- jak myślisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 15:04
      Mądrze pisze moja przedmówczyni - pomyśl, gdzie chcesz pracować, potem
      zastanawiaj się, jaki kierunek wybrać.

      Nie ma "lepszego kompletu" - wszystko zależy od Ciebie, Twoich marzeń i Twoich
      predyspozycji.

      Ja wybrałabym psychologię, ale wynika to bardziej z moich zainteresowań niż
      jakichś bardziej racjonalnych przesłanek :). To po prostu ciekawe, rozwijające
      studia. Ich plusem jest konkretny zawód, a z drugiej strony wiedzę
      psychologiczną można wykorzystać w wielu innych dziedzinach. Być może osoba o
      przygotowaniu filologicznym i psychologicznym sprawdziłaby się np. w pracy w
      agencji reklamowej (ale tu także potrzebne jest to "coś").

      Na temat europeistyki nie wypowiem się, bo zdążyłam już zorientowac się, że ten
      kierunek wygląda bardzo różnie w zależności od uczelni. Napisz, gdzie chcesz ją
      studiować.

      Co do anglistyki - jeśli nie łączysz przyszłości z nauczaniem języka lub z
      tłumaczeniami, druga filologia raczej nie ma sensu.

      Napisz coś więcej o sobie! Myślę sobie o tym komplecie polonistyka +
      europeistyka/psychologia/anglistyka i wyłania się z niego wiele możliwości:), a
      my nie wiemy, czy widzisz się w roli nauczyciela, tłumacza, psychologa,
      dziennikarza, urzędnika itp. itd.
    • Gość: lilia Re: Richelieu- jak myślisz? IP: 194.63.135.* 08.03.05, 16:33
      Najbardziej chciałabym byc psychologiem,pracować w gabinecie, ale do tego będę
      dochodzić latami,więc chciałabym coś dobrze płatnego, zanim tą psychologię
      skończę. Nauczycielem być nie chcę. Bardzo chciałabym być korektorką. EW. w
      wydawnictwie pracować-jeśli mam nadzieję dostanę się na specjalizację edytorską,
      ma być rozmowa kwalifikacyjna, nie wiem czego się spodziewać? Może wyjechać z
      tego kraju. Europeistyka- w województwie łódzkim pasowałaby mi najbardziej.
      • Gość: lulka77 Re: Richelieu- jak myślisz? IP: *.localnetwork.pl / 217.153.174.* 08.03.05, 16:52
        Witaj ponownie,
        jeśli zdarzy sie, że wybierzesz psychologię to polecam psychologie pracy.
        Terapeutów, psychoanalityków jest sporo- i tu trzeba mec tez jakąs renomę, jak
        chce sie dobrze zarabiać.
        Psychologia pracy jest dobrym kierunkiem zwłaszcza teraz, kiedy wiekszośc firm
        stawia na człowieka (i cały miękki i twardy HR)na szkolenia, na systemy
        motywacyjne, na efektywna rekrutacje i selekcje pracowników. Prawie każda
        poważna firma ma działy zarządzania zasobami ludzkimi- a tam jako psycholog
        masz pierszeństwo. Polecam , bo sama miedzy karmieniami i spacerami z synkiem -
        sie tym zajmuję. Bardzo przyjemna robota
        Pozdrawiam.
        Ale i tak mając wybór taki jak Ty- wybrałambym europeistykę.
        L.
    • Gość: Richelieu* Re: Richelieu- jak myślisz? IP: *.zyg.brewet.pl 08.03.05, 18:04
      ponieważ poprzednicy już dużo powiedzieli ograniczę się do "polecenia";) Weź i
      idź na forum szkolenia i trenerzy i zapytaj się tamtejszych forumowiczów ile
      biorą za dzień pracy. Ja rozumiem, że pinądze to ni wszytstko;)ale Tobie
      właśnie o łatwiejsze znalezienie pracy chodzi. Bycie trenerem bez wykształcenia
      psychologicznego, ewentualnie socjologicznego jest bardzo trudne, a wymyślenie
      skutecznego szkolenia, nawet z dziedziny na której się na początku nie znamy,
      to nie jest ósmy cud świata. A lwią część szkoleń stanowią szkoleni z obsługi
      klienta, motywacji, panowania nad stresem i integracji w grupie, a to jest dla
      psychologa raczkowaniem i nie będzie miał żadego kłopotu.

      HRowcy i im podobni delikwenci to naturalnie działka ludzi po kierunkach
      społecznych i co tu dużi mówić, psycholodzy są bardzo mile widziani


      Europeistyka. Wiesz co jest bardzo pożyteczne dzisiaj z dobrej europeistyki?
      Znajomość funduszy europejskich, kilku. Żeby się na nich znać, umeić je
      wypełniać, wiedzieć gdzie je zastopsować i jakie normy prawne organiczają ich
      stosowanie wystarczy 3-dniowe szkolenie w zakresie jednego rodzaju funduszy, a
      nie całe studia (3-dniowe, bo sama byłam) Ale nawet studia niekoniecznie muszą
      dać tę umeijętność, bo co absolwent europeistyki może wiedzieć o uprawie
      pietruszki i jej dofinansowaniu. Wśród forumowiczów, nie będę wymieniać palcem,
      jest osoba, która przyznała się do tego, że pracuje jako wypełniacz wniosków
      unijnych, a jest jeszcze AE-sowskim studentem. Więc jak widać nie tylko
      europeistyka daje te umeijętności, a absolwent AE ma jeszcze porządny fach w
      ręku, mgr europeistyki już nie bardzo, bo to jest kierunek zbyt ogólny.

      Anglistyka, nawet nawet. Anglistów jest po uszy, i po uniwerkach i po
      prywatnych szkołach gdzie wstępny nie wymagał żadnej znajomości języka ani
      nawet realioznawstwa. Ale jakoś angliści nie czekają długona pracę, z braku
      laku zatrudniają się w Profi Lingua i źle mają?

      Ja wybrałabym psychologię
      • Gość: Quille Re: Richelieu- jak myślisz? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 08.03.05, 19:33
        buhehehe co za sposób myślenia!!! jasne, do UE tośmy wchodzili tylko po to, żeby
        wiedziec jak dofinansować uprawę pietruszki, więc tylko tego powinni uczyć na
        studiach takich jak europeistyka

        sorry Winetou, ale myślenie, że UE= tylko kasa (fundusze) jest bardziej niż
        zaściankowe
        • Gość: Richelieu* Re: Richelieu- jak myślisz? IP: *.zyg.brewet.pl 08.03.05, 19:49
          nie zrozumiałeś. Autorka chciała konkretnej pracy, a nie mżonek o wysokim
          stanowisku jako komisarz czy nawet urzędnik. Urzędy są najbardziej
          skorumpowanym meijscem pracy zresztą, 3/4 urzędników to darmozjady i czy takiej
          posady chciałaby autorka postu? Wydaje się to przyjemną pracą jeśli ma się
          oparcie w pionie zarządzającym.

          A pracy dla niskoszczeblowych wypełniaczy dofinansowań jest stosunkowo jeszcze
          trochę, ale jak mówię, tego można nauczyć się w 3 dni.

          Jeśli europeistyka daje konkretne umiejętności za które dziś i jutro zapłacą to
          jakie? Pytam się z autentyczną ciekawością, bo jak dotąd absolwenci
          europeistyki byli średnio zawodowleni.

          I sumując, przeciętny absolwent psychologii na np. UW znajdzie dużo szybciej
          pracę niż tak samo przeciętny absolwent europeistyki też na UW
          • Gość: Quille Re: Richelieu- jak myślisz? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 08.03.05, 21:45
            z tego co napisałaś w poprzednim poście jasno wynika, że: na europeistykę się
            nie opłaca iść, bo te studia nic nie dają, a z tej dziedziny jedyną przydatną
            rzeczą są fundusze

            a co do tego co się konkretnie umie po takich studiach - otóż wg mnie są dwa
            typy studiów w ogole - takie jak np. budownictwo lądowe, po ktorych bedzie się
            umialo zbudować most, i takie jak np. politologia, filozfoia i także
            europeistyka (zazwyczaj kierunki humanistyczne), które konkretnych umiejętności
            nie dają, ale poszerzają horyzonty i rowijają w tylu różnych kierunkach, że
            potem łatwiej się dokształcić w wybranym - poza tym stwarzają duże możliwości i
            motywują do pracy nad sobą

            a co do tego, co napisałaś jako poradę autorce wątku - to owszem, zgadzam się z
            tym - pod kątem szukania pracy nie wybrałabym europeistyki, ale co innego i
            zgadzam się z tym, że w jeje przypadku lepszym wyborem byloby zrobienie jakiegoś
            kursu z tej dziedziny, chociażby wspomnianych funduszy unijnych

            ale z twierdzeniem, że ze studiów europeistycznych do rzeczy jest jedynie kurs o
            tematyce funduszy unijnych, tez się zgodzić nie mogę - bo te studia to znacznie,
            znacznie więcej

            a na pytanie gdzie będą pracować absolwenci nikt nie jest w stanie w tej chwili
            odpowiedzieć, bo takowych jeszcze nie ma - UJ jako pierwszy dwa lata temu
            utworzył europeistykę, która od pierwszego do piątego roku jest europeistyką
            (nie uzupełniające magisterkie, czy podyplomowe - bo to jest zupełnie co innego
            - to należy traktować w kategorii uzupełnienia swojego wykształcenia, a nie
            skierowania go od razu na te toru), a za nim poszły inne uniwersytety. I jak
            łatwo policzyć w tej chwili ci ludzie kończą licencjat, więc dopiero za 2 lata
            (po SUMie) będą absolwentami europeistyki

            dlatego w tej chwili nikt im nie powie czy to był dobry wybór, ale np studentom
            marketingu i zarządzania na poczatku nikt również nie potrafił tego powiedzieć,
            a potem się okazało, że zlapali niemal Pana Boga z nogi (ci pierwsi, bo ci teraz
            mają zupełnie inną sytuację), ale wierzę wto, że takich kierunków by nie
            tworzono, gdyby ich absolwenci nie byli rzeczywiście potrzebni

            i nie chcę się wcale z Tobą w tym momencie kłócić - zwracam tylko uwage na to,
            że nie można generalizować
            • Gość: Richelieu* Re: Richelieu- jak myślisz? IP: *.zyg.brewet.pl 08.03.05, 22:56
              oj tam Quille, przecież ja właśnie chciałam wybrać (na tyle na ile wiem) te
              części europeistyki, które są dzisiaj przydatne, można nawet powiedzieć, że
              rynkowe. Autorka nie pytała się (drugi raz to mówię) o możliwości rozszerzania
              horyzontów, w końcu polonistyka nie od parady jest, a o fach w ręku. Że zaś
              kierunki humanistyczne z fachem nie mają wiele wspólnego, poza
              nauczycielstwem... i nawet socjolog, humanistyczny według niektórych, jeśli
              chce pracować w zawodzie to musi statystykę w małym palcu. Językowiec zna
              język, ale pozostałe kierunki? Iii... mówi się o tych horyzontach żeby zamydlić
              stan faktyczny

              Quille, co Ty studiujesz? europeistykę? ;)
              • Gość: Quille Re: Richelieu- jak myślisz? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 08.03.05, 23:03
                owszem, europeistykę i daltego czuję się kompetentna, żeby się na ten temat
                wypowiadać ;-)
        • Gość: Ateius Capito Re: Richelieu- jak myślisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 00:42
          Ja bym wybrał jednak psychologię. Europeistyka to brzmi dumnie ale nie idzie za
          tym nic konkretnego. Zgadzam się z poglądami Richelieu o funduszach
          europejskich. Dodam iż podobną wiedze w tym zakresie posiadają także absolwenci
          prawa. Przykładowo na UŚ zainteresowani mają możliwość zapoznania się z
          następującymi przedmiotami :
          Instytucje Europejskie
          Europa prawa Europejskie prawo konsumenckie Europejskie instytucje prawno-
          rolne Europejskie prawo gospodarcze Europejskie prawo ochrony środowiska
          Europejskie prawo pracy Europejskie prawo sądowe Instytucje europejskie
          Międzynarodowe prawo spółek Międzynarodowe prawo walutowe Międzynarodowe
          trybunały karne
          Zamówienia publiczne w UE
          Nadmienię jeszcze iż prawnikowi z racji nabytej ogólnej podbudowy teoretycznej
          (Prawoznawstwo, Historia Prawa, Historia Ustroju, Teoria i Filozofia Prawa)
          łatwiej się po tym wszystkim poruszać. – No i zna prawo polskie.
          Konkludując wiedza praktyczna, absolwenta prawa zainteresowanego problemami
          integracji europejskiej, który podczas studiów wybierał przedmioty z tym
          związane nie odbiega od wiedzy absolwentów europeistyki.
    • Gość: lilia Re: Richelieu- jak myślisz? IP: 194.63.135.* 08.03.05, 20:06
      Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.Trochę mi się rozjaśniło:)
      Richelieu-masz rację, szukam konkretnej pracy, która pozwoli mi sfinasować marzenia.
      lulka77- skoro,,bardzo przyjemna praca". to dlaczego wybrałabyś europeistykę?
      Chodzi tylko o nasycenie rynku?
      • Gość: lulka77 Do lilia IP: *.localnetwork.pl / 217.17.40.* 09.03.05, 23:08
        Witaj,
        praca w HR-rze, jest bardzo przyjemna i polecam. Jednakże HR staje sie bardzo
        modny (i bardzo dobrze). Każda szanująca się firma , nawet jak zatrudnia mniej
        niż 40 pracowników ma nadęcia aby mieć zespół (nawet 1-osobowy) d/s zasobów.
        Ludzie zaczeli w końcu zdawac sobie ( w Polsce!!!) sprawę, że najwazniejsi są
        ludzie i w nich lezy cały potencjał.
        Kiedys była tylko kadrowa, która wypłacała pensje i przydzielała wczasy, a
        człowiekiem nikt sie nie przejmował.
        Uwielbiam to co robię i tylko mój synek jest mnie w stanie oderwać od mojej
        pracy (no i może mąż jak kase przynosi;)))- bo wtedy po waciki wychodzę....

        Europeistyka jest "świeża", może bardziej oryginalna, mniej rozpowszechniona.
        Myślę, ze bedziemy potrzebowac dobrych europeistów w niedługim czasie. Własnie
        takich ludzi widziałabym w urzędach, firmach w Europie, a nie zemeryciałych
        byłych posłów i innych delikwentów, którzy nie znaja historii, kultury,
        narodów. Tylko pieprzą o tym zbozu i dotacjach.

        Richelieu ma rację co do szkoleniowców i terenerów. Tłuką olbrzymia kasę. Mój
        znajomy nie przepracowując sie w firmie farmaceutycznej na stanowisku speca d/s
        szkoleń (jednoczesnie szkoląc) zarabia ok 12 tyś. m-cznie. A to i tak
        przecietna pensja. weź pod uwage swoją umiejestnośc wysławiania się, znajomość
        polszczyzny- czyli to co w pracy trenera czy szkoleniowca musi być.

        Ja wybrałabym europiestykę, ale kariera w kierunku szkoleniowca jest ( z
        filologią) dobrym kierunkiem
        L.
    • Gość: nan Gulczas? A jak mysłisz? IP: *.chello.pl 09.03.05, 00:09
      hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka