malamro 12.03.05, 00:32 jak w temacie:) najlepiej by bylo jakby napisal ktos kto studiuje daleko od domku... mam dylemat egzystencjalny a wy mozecie mi pomoc w jego rozwiazaniu:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
schyz Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! 12.03.05, 00:57 nie wiedze nic zlego w studiowaniu w innym miescie, powiedzialbym wrecz ze jest to wskazane. Chociazby dlatego, ze poznaje sie mnostwo nowych ludzi, nowe srodowisko i przede wszystkim usamodzielniasz sie jak cholera:D:D:D wiec jak dla mnie wszystko jest za tym zeby wyjechac na studia :D:D:D nie ma sie czego bac:D:D:D Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 12.03.05, 09:50 Ja studiuję we Wrocławiu a pochodzę z Ostrowca koło Kielc. No, ale studiuję zaocznie i pracuję. Naprawdę polecam studiowanie poza miastem rodzinnym. Znam sporo studentów dziennych i też sobie chwalą. Jak najbardziej polecam takie rozwiązanie:)Jestem we Wrocławiu już ponad trzy lata i jest naprawdę fajnie:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.05, 18:45 Ja tez mam zamiar studiować we Wrocławiu.Mam trudną sytuację finansową i nie wiem na jakie studia sie decydowac dzienne czy zaoczne a mieszkam 60 km od Wrocławia.Nie wiem czy dostane pracę a Ty możesz napisać przy czym pracujesz i czy trudno było prace dostać i na którym roku jestes.Czy studiując zaocznie i pracując wystarcza Ci kasy czy nie?Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CF Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 22:03 Wrocław świetne miasto.... Szkoda że już po studiach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.icpnet.pl 12.03.05, 11:32 zdecydowanie lepiej w innym miescie,jak juz jest napisane,usamodzielniasz sie. poza tym to zupelnie inny swiat niz liceum,no i kontrola rodzicow sie ogranicza i sama musisz zdecydowac (nauczyc sie) co jest dla ciebie dobre... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doorna Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 12.03.05, 11:43 nad czym tu sie zastanawiac, z rodzicami raczej nie spedzisz poznej starosci.moim zdaniem, im szybciej uczysz sie pilnowac siebie, tym lepiej. zlota klatka to nie najepszy pomysl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.zyg.brewet.pl 12.03.05, 15:10 tak, wszystko ładnie i popieram mieszkanie poza domem, ale w takiej sytuacji będziesz musiała wydać na stancję lub akademik + stołówka zamiast uczyć się języka, skończyć drogie kursy czy zacząć drugi, płatny kierunek Odpowiedz Link Zgłoś
malamro Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! 12.03.05, 16:35 no i wlasnie tu jest problem! PIENIADZE!!! powiedzcie mi ile kosztuje skromne zycie w W-wie albo we Wroclawiu? slyszalam o jakis kredytach studenckich ale czy dobrze jest go wziac? Odpowiedz Link Zgłoś
mx25 Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! 15.03.05, 18:15 Studiuje we Wrocławiu, pochodze z Koszalina (420 km). Dod domu jezdzilem co 2 mies, teraz tylko na swieta (jestem na 5 roku i jednoczesnie pracuje). Lepiej jest studiowac poza domem (pod warunkiem, ze na dobrej uczelni), usamodzielnic sie, no i zakorzenic w duzym miescie, niz wydac pieniadze na drogie kursy (strata forsy). Utrzymac da się tutaj za 600 - 800zl - ale jest to absolutne minimum na mieszkanie i jedzenie. Pozdrawiam, powodzenia na maturze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CF Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 22:15 Popieram. Wyścig szczurów wyścigiem, ale w pewnym momencie możesz się zorientować że przegapiłeś młodość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: In_Love Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 18:29 Miałam wziąść w tym roku kredyt studencki i dostawać co miesiąc 600zł,przy 0%.Ostatecznie postanowiłam spróbowac utrzymać się bez kredytu.Zniechęciła mnie wizja wieloletniego spłacania kredytu po zakończeniu studiów :/ Jeżeli masz możliwość studiowania w swoim rodzinym mieście to masz szczęście,bo mnóstwo dodatkowych kosztów odpada...ale z drugiej strony jeżeli ktoś lubi niezależność to studia z dala od rodzinki stwarzają ku temu wspaniałe możliwości. Pomyśl również o dojazdach.Jeżeli wybrałbyś Uczelnię kilkaset km od domu,a na początku chciałbyś przyjeżdżać częściej do rodzinki mogłoby to wywołać spore spustoszenia w twoich zasobach finansowych ;))) 3m się :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.torun.mm.pl 12.03.05, 20:48 Ja pochodze z Przemysla,a studiuje w Toruniu - nie zaluje przeprowadzki ani troche(choc ma ona swoje plusy i minusy oczywiscie) :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student z Gdańska Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.ds7.univ.gda.pl 15.03.05, 17:37 Jestem z Elbląga i studia poza domem to najlepsza rzecz jaka mnie w życiu spotkała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: outsider Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.atlantic / *.claranet.co.uk 15.03.05, 18:02 A ja ucze sie w szkole sredniej poza domem (poza krajem), rodzicow zostawilam w Polsce i nie jest zle. Tylko trzeba sie nauczyc pamietac o praniu, bo potem chodze w styczniu w szortach :) W sumie niezle doswiadczenie i szybko sie czlowiek przyzywczaja (ja mialam 17 lat jak sie wyprowadzilam) Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Za i Przeciw 15.03.05, 18:35 skończyłem prawo na UG, mieszkając w domu z rodzicami w Gdyni. Ma to swoje niewątpliwe zalety zwłaszcza finansowe hehehe. Czy czuję się przez to mniej samodzielny? Nie sądzę. Studia, pracę po studiach, praktyki, drugi fakultet itd. załatwiałem sam. Z uwagi na rodzaj pracy ojca, sporo rzeczy w domu zawsze było na mojej głowie (wiem więc jak zapłacić rachunki, zrobić obiad, podejść do zakupów, wymienić żarówkę, itd.). Faktem jest też, że część finansów w domu znajdowała się pod moją (heh) kontrolą. Jeżeli chodzi o studia w innym mieście, to podstawowa wada występuje, gdy po upływie tych 5 lat zamierzasz wrócić do swojego starego miasta. Mimo wszystko 5 lat to kawał czasu, więc z jednej strony tracisz kontakt z ludźmi z dawnego miasta, z drugiej nawiązujesz bliższe i dalsze kontakty w mieście nowym. Przy czym w nowym mieście w trakcie studiów szukasz zapewne praktyk, pierwszych prac, etc. niejako wyrabiasz sobie jakąś opinię. Po powrocie to często przepada. Poza tym rozwiązują się znajomości i to generalnie dość szybko. Więc podejmując decyzję należy rozważyć: - jakie się ma stosunki z rodzicami (rodziną na miejscu), - jakich się ma znajomych na miejscu, czy wybierają się na ten sam kierunek, wydział, czy będzie można korzystać z ich pomocy w trakcie studiów, - co się chce studiować i czy ten sam kierunek w innym mieście nie jest przereklamowany, - czy sądzisz, że studia w innym mieście nauczą Cię odpowiedzialności, samodzielności - jakie są kwestie finansowe (czy zaoszczędzonych pieniędzy nie lepiej przeznaczyć na imprezy, naukę języków, itd.), - jakie są perspektywy pracy w obu miastach i czy planujesz powrót. Odpowiedz Link Zgłoś
gregsmile01 Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! 15.03.05, 19:04 tylko i wyłącznie z daleka od domu! to były czasy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 20:12 A jeżeli tkoś mieszka w Krakowie, Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu czy innym mieście w którym dobrych szkół wyższych nie brakuje to powiedzcie mi po co jechać do innego miasta? Przecież mnóstwo nowych ludzi można poznać także w swoim rodzinnym mieście, bo z tego co obserwuje znaczna większość studentów to przyjezdni. A dodatkowo byt ma się zapewniony i jeszcze ten gotowy, smaczniutki obiadek po powrocie do domu :P. Tylko pozazdrościć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byly student Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.hsd1.ga.comcast.net 16.03.05, 11:03 Jezeli kidykolwiek studiowac mialbym znow to tylko we Wroclawiu!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam wszystkich majacych przyjemnosc tam studiowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.nash01.tn.comcast.net 16.03.05, 06:17 ja studiuje na innym kontynencie, i chociaz brakuje mi czasem obiadku u mamy to w zyciu bym tej decyzji nie zmienil! studia poza domem to inna optyka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bluntmama Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: 61.29.4.* 16.03.05, 08:02 No, raczej :) Ja tez wybralam drugi koniec swiata i ... zapraszam wszystkich!! :) Zaluje ze nie przyjechalam tu wczesniej. Pokoj z Wami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.05, 09:33 tak,tak,tak!!! usamodzielniasz sie b.b.b szybko i jesli musisz ise samemu utrzymac to ok, rozumiem na poczatku moze byc problem, ale do przejscia:)uczysz sie samodzielnosci i zaradnosci,ja wlasnie skonczylam studia:( w warszawie, od 2 roku pracowalam (zero znajomosci), bo musialam sie sama utrzymac i uczylam sie dziennie, i jako s dalam rade:))))polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.petrus.com.pl 16.03.05, 10:13 U mnie właśnie chęć usamodzielnienia się zdecydowała o wyjeździe na studia do innego miasta. Mieszkałam pod Warszawą (20 minut samochodem do Wawy) i mimo żę dostałam się na dzienne do Wawy, jednak zdecydowałam sie studiować na dziennych w Toruniu. Powody: - silna chęć usamodzielnienia się - wiedziałm że raz a pożądnie albo długo i ciągle pod kontrolą; - dojazdy do Wawy (nie miałam samochodu) byłyby męczące (zajęcia w różnych częściach miasta)i dość drogie, a mieszkanie, wynajęcie czegoś nie wchodziło w grę ze względu na wysokie ceny; - koszt utrzymania się w Toruniu był o wiele niższy. Nie powiem, było ciężko finansowo i mi i moim rodzicom, którzy na początku mnie utrzymywali, jednak fakt iż były to studia dzienne, że zależało mi na tym aby je dobrze skończyć i chciałam się uczyć, nie pozwalał mi na początku na podjęcie żadnej pracy dorywczej. Ale już po I roku pojawiło się stypendium naukowe, później była możliwość wzięcia kredytu studenckiego, więc odciążyłam w wydatkach rodziców. Bałam się tego kredytu ale to było najlepsze co zrobiłam. W połączeniu ze stypendium naukowym miałam już to minimum na utrzymanie. Udało mi się w międzyczasie skończyć też inne studia (podyplomowe). Spłata wbrew pozorom nie była taka straszna (już jestem po spłacie) i tak bardzo odczuwalna, poza tym umożono mi 20% ze względu na wyniki w nauce. Bliżej końca studiów magisterskich zaczęłam jeszcze dorabiać i naprawdę nie było źle. Ktoś tu napisał, żeby przy decyzji o studiach w innym mieście wziąć pod uwagę perspektywy pracy po studiach w tym mieście, bądź w mieście rodzinnym - jednak nie martwiłabym się tym tak bardzo a nawet wogóle nie brała tego pod uwagę. Dlaczego? otóż studia to jest taki okres, w którym krytalizują się pomysły na to co by się chciało w życiu robić i trudno 5 lat wcześniej przewidzieć gdzie się wyląduje :) Może np podczas studiów uda Ci sie wyjechać na stypendium zagraniczne... i nie jest powiedziane że będziesz chciał/chciała wracać, albo że nie osiądziesz w całkiem innym miejscu. Ja...narazie nie wróciłam do Wawy ale teraz nie ma to dla mnie znaczenia w jakim miejscu, miście czy państwie znajdę się w najbliższym czasie - wiem że będę musiała sobie poradzić i koniec :) Nie było łatwo, głównie w I roku ale nie było też na tyle ciężko, żeby nie warto było podjąć tej decyzji o wyprowadzneiu się z domu. To naprawdę usamodzielnia, otwiera na świat, to naprawdę świetne doświadczenie, tak więc jeśli masz taką możliwość to wyjedź do innego miasta. Najważniejsze w tym wszystkim to skupić się na właściwie sformułowanym SWOIM celu... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julek Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.quest-pol.com.pl 16.03.05, 12:14 Jest też inny aspekt, którego osobiście doświadczyłem. Studiując poza domem i odwiedzając go rzadko, uwalniasz rodziców od ciągłej troski o Twoje bieżące egzaminy, zaliczenia, itd. Przyjeżdżając rzadko, meldujesz tylko - zdałem, jestem na następnym roku. Mieszkając zaś z rodzicami przejmują się oni wszystkimi duperelami związanymi z twoimi studiami, wyolbrzymiając porażki i nie doceniając jak należy sukcesów. Słowem, fundujesz rodzince ciągłą nerwówkę - nawet jak jesteś świetnym studentem! Zwłaszcza matki lubują się w aktach nadmiernej troski o Twoje oceny, chcąc razem z Tobą przeżywać mniej lub bardziej wydumane przez nią problemy dziecka - studenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: outsider Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.atlantic / *.claranet.co.uk 17.03.05, 11:52 Taaaa, ja z mama nie mieszkam od prawie dwoch lat a codziennie musze zdac sprawozdanie z tego jak mi poszlo (nie daj Boze jak mam egzaminy, to sie normalnie foraca linia robi i zaczynam sie bardziej stresowac tym, ze musze do niej zadzwonic/napisac niz tym, ze mam egzamin). Zalezy jakie masz uklady z rodzicami, czasem dopiero jak wyjedziesz to sie zaczynaja przejmowac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: STUDIA W INNYM MIESCIE?! IP: *.may.ie / *.nuim.ie 17.03.05, 13:04 po co ten dylemat?studiuje w irlandii;-)) i co ? pomoglo? Odpowiedz Link Zgłoś