Gość: raz dwa trzy
IP: *.chello.pl
15.06.05, 17:18
Skladam dokumenty na filologie - na co mam sie nastawic w kwestii ilosci lektur w semestrze do przeczytania? Czy to przypomina troche lekcje jez. polskiego w LO w sensie ilosci materialu (bo w koncu nie bylo go tak znowu malo, a dotyczyl literatury swiatowej, a nie tylko danego kregu kulturowego) czy tez te studia przypominaja bardziej studia polonistyczne? Dodam tylko, ze na pewno nie wybiore specjalizacji literaturoznawczej, nie to jet moim powolaniem :) I czy dla filologow, ktorych bardziej pociaga np. jezykoznawstwo zajecia (i egzaminy ;)) z literatury sa ogromna czy tylko srednia katorga? :)
Pozdrawiam