Dodaj do ulubionych

jestem w kropce :(

18.06.05, 09:35
studiuje na pierwszym roku fil angielska...jestem totalnie rozaczarowana tymi
studiami,wydaje mi sie ze sie na nie nie nadaje. pierwsza sesje zaliczylam
bez problemu na 5, teraz mam juz 2 egzaminy w plecy a przede mna jeszcze
kolejne 2, ktore mnie przerazaja... jestem wykonczona psychicznie po ostatnim
tygodniu,do zaliczenia 1 z egzaminow zabraklo mi 1 pkt chociaz uczylam sie
dlugo i pokladalam w nim najwieksze nadzieje...:(
zastanawiam sie od dluzeszgo czasu nad zmiana kierunku... wydaje mi sie ze
nie wyrobie :( z drugiej jednak strony szkoda mi nie tylko roku, lecz takze
rodzicow, ktorzy placili za moje mieszkanie i wyzywienie przez caly ten rok:(
nie wiem co robic, uczyc sie do kolejnych 2 egz czy skladac papiery na inny
kierunek? prosze o porade.
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: jestem w kropce :( IP: *.chello.pl 18.06.05, 11:34
      Jesli jestes rozczarowana, to moze lepiej zrobisz zdajac na 2. kierunek, nie ma sensu sie meczyc, zwlaszcza, ze nie jest to rok stracony - na pewno podszkolilas jezyk... Z 2. strony jesli to studia licencjackie moze warto dociagnac do konca? Sama piszesz, ze jestes po prostu zmeczona, a pierwsza sesje zaliczylas bez problemu. Moze jak odpoczniesz we wrzesniu egzaminy okaza sie pestka? A moze przenioslabys sie do NKJO, gdzie z reguly jest lzej, a wcale nie trzeba byc po nim nauczycielem?

      Na Twoim miejscu zlozylabym papiery na inny kierunek i skupila sie na egzaminie wstepnym, ale podeszlabym do sesji poprawkowej i probowala zdac jeszcze teraz pzostale egzaminy... Moze wzilabys urlop dziekanski na rok, a moze okaze sie, ze to bylo tylko zmeczenie materialu? Ze kolejne lata nie sa juz takie trudne? W kazdym razie trzymam kciuki i zycze trafnych decyzji :)
      • Gość: Ania Re: jestem w kropce :( IP: *.devs.futuro.pl 18.06.05, 14:29
        Nie poddawaj się dziewczyno!!!!!! nie zawiedź siebie bo wszystko jest do
        przejśćia i masz może chwilowy kryzys, po drugie nie zawiedź też innych w tym
        rodziców bo oni wierzą w Ciebie więc Ty uwierz w siebie i daj czadu!!!!!!! Nie
        zwalniaj dla kogoś miejsca
        • Gość: jjj Re: jestem w kropce :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 14:50
          hmm... być może faktycznie to chwilowe załamanie (kto go nie ma w czasie
          sesji:)), czy, jak ktoś napisał, 'zmęczenie materiału'. wtedy - nie należy się
          poddawać. ale być może ona naprawdę tam się źle czuje... w takim wypadku - nic
          na siłę. ja też tak sobie wmawiałam po pierwszym roku, że to minie, że jeszcze
          mi się spodoba, i do dziś żałuję, że nie zrezygnowałam.
          należy pamiętać jeszcze o jednym - że studia nie są celem samym w sobie, tylko
          środkiem do jego osiągnięcia. jeśli np. chcesz być tłumaczem, to zaciśnij zęby
          i wytrwaj...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka