Dodaj do ulubionych

Do zdających CEW z wos!

IP: 82.160.115.* 21.06.05, 14:26
Co sądzicie o dzisiejszym egzaminie? Według mnie (i między innymi studentów II
roku nauk politycznych UW) był całkiem trudny.Nie dziwiłoby mnie to specjalnie
(w końcu testy układali pracownicy z WPiA), gdybym nie widziała wcześniej
tegorocznej matury z wos (tam były pytania o Ewę Łętowską i Tadeusza
Mazowieckiego, a na CEW np. o Ilkkę Laitinen).
O ile poziom wczorajszego egzaminu centralnego z historii można porównać z
nową maturą, to ja bym się nie ośmieliła porównywać nowej matury z wos i
dzisiejszego CEW!!!
Czy ktoś orientuje się, czy z wyników z wos tworzona będzie jedna wspólna
lista przyjętych na studia, na zasadzie- np. 80% z nowej matury = 80% z CEW?
Jeśli to będzie w ten sposób wyglądać, to wydaje mi się mocno niesprawiedliwe
i dyskryminujęce osoby, które posiadają dużo większą wiedzę, ale zdawały CEW.
Chyba trzebaby jakoś zaprosestować przeciw temu???!!!

PS. Jeśli chcecie się dowartościować po dzisiejszym egzaminie to polecam :
serwisy.gazeta.pl/edukacja/0,61005.html
Obserwuj wątek
    • Gość: sapacz Re: Do zdających CEW z wos! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 14:44
      Pisalem dzisiaj ten CEW, no i teraz zaluje ze nie skusiłem sie na pisanie wosu
      na nowej maturze ... Maturalny egzamin w porównaniu z tym dzisiejszym to byl
      banał. Tam wiele punktów mozna bylo nalapac na jakichs dennych tabelkach
      (wyliczanka etc.), a tu 75 pytań i albo znasz odpowiedz albo strzelasz ... Moim
      zdaniem troche źle nas potraktowano ...
          • Gość: Biela Re: Do zdających CEW z wos! IP: 193.0.117.* 21.06.05, 19:39
            no tak: zaczęło się. Mówiło się tyle o równych szansach dla tych ze "starą" i
            nową maturą a tu proszę.
            Jestem ciekawa kiedy będą wyniki, podobno mają być dostępne na naszych kontach
            interenetowych...
            Po prostu nie mieści mi się w głowie jak można ułożyć test, który MA być
            porównywalny z nową maturą a NIE JEST .
              • Gość: moa7 Re: Do zdających CEW z wos! IP: 82.160.115.* 21.06.05, 23:32
                Historia akutat miała taką samą formę i podobny stopień szczegółowość pytań.
                Moim zdaniem CEW nie był specjalnie trudny, a rozszerzona to już na pewno. Po
                maturze z historii na forum można było przeczytać również opinie, że poziom
                rozszerzony był łatwiejszy. Róznice w poziomie pewnie jakieś są, w końcu to dwa
                równe egzaminy, ale na pewno nie tak drastyczne jak w przypadku wosu.
                Ktoś już to wcześniej pisał, dołączam się- parytet mółby być dobrym rozwiązaniem.
        • Gość: stara maturzystka DOSTALAM ODPOWIEDZ OD UNIWERSYTETU! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 11:39
          napisałam do UW na temat WOSu, oto odpowiedź jaką otrzymałam:

          Uniwersytet Warszawski wywiązał się z zapewnień: ZAKRES materiału nie
          wykraczał poza Podstawę Programową Kształcenia Ogólnego, a więc pokrywał się
          z zakresem wymagań na maturze. Ponieważ egzamin CEW i matura były
          przygotowywane niezależnie nie można spodziewać się, że trudność
          poszczególnych arkuszy będzie taka sama.

          Szef URK UW
          dr Leszek Rudak

          a to jest moj list:
          > Witam,
          >
          > Uniwersytet Warszawski zapewniał, że Centralne Egzaminy Wstępne
          > będą podobne do egzaminów na nowej maturze "co do zakresu
          > wymagań i podziału na część podstawową i rozszerzoną, ponieważ
          > muszą być wzajemnie porównywalne". CEW z historii nie wzbudzał
          > wątpliwości natomiast wiele osób zdających CEW z WOSu czuje się
          > BARDZO pokrzywdzona. Uprzejmie prosimy o interwencje w tej
          > sprawie. Odsyłam do forum gdzie kandydaci dyskutują na ten
          > temat:
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=245&w=25484493


          Otrzymałam też odpowiedź od Gazety Wyborczej. Jezeli ktos z was się odważy
          podac telefon to może sie wypowiedziec w tej sprawie:

          Witam,
          jutro o nowej i starej maturze będzie w GW, przypatruję temu, co się dzieje na
          uczelniach w czasie naboru,
          Proszę o podanie telefonu kontaktowego

          Z pozdrowieniami
          Renata Czeladko
          Renata.Czeladko@agora.pl
            • Gość: stara maturzystka panie BOMBLU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 14:17
              Gość portalu: bombel napisał(a):
              > jeżeli nie możesz pogodzić się z własną niewiedzą, to dla takich jak ty
              > stworzono Wyższe Szkoły Wydawania Dyplomów. tam z pewnością poczujesz się
              > bardziej na swoim poziomie.

              ojej, czyżby nowy maturzysta bał się o swoje miejsce na uniwerku? ja po prostu
              chiałabym miec równe szanse bo jestem pewna że nową maturę zdałabym na 90-kilka
              procent. Ona była po prostu banalna! a jezeli chodzi o "mój poziom" to jakos
              nie mam powodow do narzekań- juz jestem studenką uniwerku, w tym roku chciałam
              rozpocząć drugi kierunek.
              • Gość: hehehehe Re: panie BOMBLU IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.06.05, 14:29
                ja myslisz stara maturzystko jesli pan bombel sienie dostanie na uw to pogodzi
                sie z wlasna niewiedza i pojdzie do wyzszej szkoly wydawania dyplomow alby
                poczuc sie na swoim poziomie??? a moze to nie jest nowy maturzysta tylko
                student takowej uczelni skoro tak dobrze wie jaki jest tam poziom.
              • Gość: bombel Re: panie BOMBLU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 19:33
                a ja już mam studia za sobą i całe szczęście, bo przebywanie z takimi ludźmi
                jak ty nie należy z pewnością do najprzyjemniejszych.
                poza tym widzę, że nie jesteś w stanie zrozumieć mojej wypowiedzi a co dopiero
                rozwiązać test na studia i teraz w żałosny sposób próbujesz się odciąć.
                nienawidzę pieniaczy i oszołomów, a ty zdecydowanie się do takowych zaliczasz.
                myślisz, że każdy pójdzie ci na ręke, bo nie chce ci się uczyć? proponuję
                urządzić manifestację przed bramą i zasypać wjazd zbożem czy co ci tam rodzinka
                i sąsiedzi przywiozą na furmance. masz rację bierz przykład z góry, niektórym
                udało się w ten sposób coś osiągnąć :-pppp
                • moa7 Re: panie BOMBLU 22.06.05, 19:56
                  Człowieku, czy Ty mółbyś przeczytać swojego posta zanim go wyślesz? pie4niaczem
                  i oszołomem nazwałabym raczej Ciebie. Z tego co rozumiem, nie byłeś na CEW z
                  wos, nie mogłeś więc porównać go z nową maturą. Po co w takim razie w ogóle na
                  ten temat się wypowiadasz? Pewnie nie rozumiesz, że wszyscy powinni mieć równe
                  szanse, a ta sytuacja powoduje że osoby zdające nową maturę z wos są
                  uprzywilejowane!

                  PS. Na UJ jest parytet, czy UW też nie może go wprowadzić?!
                • Gość: stara maturzystka pan BOMBEL nadal nie rozumie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 21:56
                  > poza tym widzę, że nie jesteś w stanie zrozumieć mojej wypowiedzi a co
                  dopiero
                  > rozwiązać test na studia

                  to chyba jednak ty masz problem ze zrozumieniem- raz ja ci wytłumaczylam, drugi
                  raz moa7 a ty nadal nie jestes w stanie pojąć tego, że nie ma NIC ZŁEGO W TYM,
                  ŻE DOMAGAMY SIĘ RÓWNYCH SZANS! nie widziałeś CEW z WOSu więc nie masz o tych
                  testach bladego pojęcia!
                      • Gość: bombel Re: pan BOMBEL nadal nie rozumie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 23:01
                        jak tak strasznie chcesz wiedzieć to informatykę, niedouczony bezmózgu. bo z
                        tego co podajecie to same pierdoły poszły na ten egzamin.
                        wiem co było bo moja siostra pisała i twierdzi że nie było tak źle, a jako że
                        ona w przeciwieństwie do was interesuje się wosem i bieżącą polityką więc nie
                        będzie miała problemu z punktami. jesteście niedouczonymi głąbami i pogódzcie
                        się z tym, chociaż po to jest takie forum żebyście mogli się nawzajem wesprzeć
                        w waszej niewiedzy.

                          • Gość: bombel Re: pan BOMBEL nadal nie rozumie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 14:12
                            jak już tak cie zżera ciekawość:
                            1) od moich rodziców sie odp****l!!! przy okazji świeć Panie nad ich duszami,
                            bo tak się składa, skończony kretynie, że mieli wypadek kilka lat temu.
                            2) utrzymujemy się z siostrą sami, jednocześnie ciągnąc studia i pracując.
                            i jak widzisz dajemy radę. w przeciwieństwie do was, tępe nieuki.
                            3) jak chcesz znać zdanie mojej siostry na temat tego egzaminu, to powiedziała
                            wczoraj (po przedstawieniu przeze mnie waszych debilnych narzekań na swój
                            opłakany stan wiedzy), że był średnio trudny, zwyczajnie bardziej szczegółowy i
                            pytania były łatwe dla kogoś obeznanego w bieżącej polityce, bo przecież na
                            jakiejś podstawie go układali.
                            ale jak się czyta tylko "metropol" i ogląda beznadziejne wiadomości w tv, to
                            trzeba albo zmienić lekturę albo zamknąć ryj przed własną głupotą.
                            4) jeśli chodzi o kulturę to sami reprezentujecie jak najniższy poziom śląc
                            kretyńskie listy do rzecznika UW i piłując mordę jacy to jesteście
                            nieszczęsliwi, bo nie chce wam się uczyć.
                            miejcie trochę pokory w sobie. na forum możecie się kompromitować do woli, ale
                            żeby przed ludźmi z uniwerku? i to rzekomo studenci... żałosne.
                            • Gość: Khamill Re: pan BOMBEL nadal nie rozumie... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.05, 14:41
                              <tu chcialem wpisac cos, ale uznalem, ze nawet nie warto..potem sie wyhamowalem:)>....Skoro nie umiesz czytac ze zrozumieniem, nie pisz na to forum. Dobra..inaczej, powiedzialem ci, ze kwestia samego poziomu jest nieistotna, chodzi tylko o sam fakt porownania..po z matury wysoki rezultat przy swojej gloryfikowanej przez ciebie wiedzy osiagnela by bez kiwniecia palcem. I o to tylko chodzi. tylko o to.Co do rodzicow, przykro mi bardzo, ale kierowanie do mnie w tym momencie wycieczek personalnych jest przykladem klasyczneog debilizmu, nie moglem wiedziec, jak bylo w zaden sposob. Utrzymujesz sie sam z siostra...gratulacje. naprawde, pogratulowac determinacji...tyle, ze naprawde nie ma tu to za wiele do rzeczy....nie uwlaczajac samemu faktowi. Kwestia pisanai petycji jest tematem innym, ale znowu, nie ma sensu go tu poruszac....ot jeszcze troche inny watek, ale nie bede teraz o tym pisal... I nie placz chlopcze wiecej, bo inaczej twoich inwektyw nie nazwe...bo piszac o kulturze osobistej osmieszasz sam siebie....nawet nie sama forma, ale sposobem argumentacji swoich racji.... Studentem nie jestem..jeszcze... Utrzymywac sie sam jeszcze nie musze..jeszcze...Dobra..koniec. Tak btw...jaki sens widzisz w najezdzaniu na ludzi na tym forum...tak szczerze...jaka perwersyjna przyjemnosc z bycia....lepszym?...Napisz..ciekawi mnie to.
                            • Gość: maturzystka tępe nieuki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 16:18
                              fajnie, że masz taką genialną siostre ale tu nie chodzi o to, że poziom jest
                              wysoki czy niski tylko o to, że jest nierówny (naprawde uważasz że to jest w
                              porządku?). Tak, to genialna_siostra pewnie dostanie 90% a na maturze miałaby
                              100%

                              A poza tym- chyba masz ze sobą poważne problemy (nie będe tu gdybać jakie)
                              jeżeli nie potrafisz normalnie przedstawic swoich racji. Zamiast uzywac
                              rzeczowych argumentów ty nasz wyzywasz: "skończony kretynie" "tępe
                              nieuki" "niedouczony bezmózgu" "jesteście niedouczonymi głąbami" "pieniaczy i
                              oszołomów"... i ty nam śmiesz zarzucać że nie nadajemy się na uniwersytet?
                              zastanów się!
                              • Gość: bombel Re: tępe nieuki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 17:45
                                owszem, bo ja pisze na co mam ochotę na forum, a nie ośmieszam się przed
                                osobami, z którymi mam do czynienia.
                                jak wiecie, matołki, egzamin nie dotyczy kultury osobistej, lecz wiedzy, a tego
                                nie posiadacie.
                                a teraz idźcie się dalej wypłakiwać tatusiom w rękaw. może przyjadą traktorami
                                pod uniwerek i zaprotestują przeciw złemu traktowaniu swoich przygłupiastych
                                dzieci. bez poważania.
                            • Gość: frank Re: pan BOMBEL nadal nie rozumie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 17:32
                              Skąd wiesz ze inni ludzie nie dają sobie rady,mam tego dosyc ze zaśmiecasz to
                              forum swoją złośliwością,masz jakis problem ze sobą to zwróć się do psychologa
                              bo najwyrażniej sam jesteś nieukiem,bezmózgowcem,tępotą itp(to Twoje słowa,moze
                              znasz jakies inne?chętnie się podszkole!)Zastanów się jaki Ty sobą
                              reprezentujesz poziom skoro w swoim zakresie slównictwa znasz tylko takie
                              słowa...Co do pokory,to śmieszne co mówisz!Czy Ty wiesz co to słowo znaczy?Po
                              Twoim zachowaniu bardzo w to wątpie!Nie kompromituj się więcej!SAM PRZED SOBĄ!
                              Los Cię doświadczył stratą rodziców,to nie wyrzywaj się na innych,wrzuc na luz
                              i...dobra rada-poszukaj pomocy u psychologa,przyda Ci się i będzie Ci
                              lepiej,moze Ci ulży...
    • jasna_79 Drodzy Kandydaci na Studentów WPiA UW... 25.06.05, 18:41
      ...właśnie wszyscy oblaliście podstawowy test na bycie studentem tego Wydziału,
      ponieważ nie znacie klucza do sukcesu, który brzmi: "morda w kubeł i ryć
      dalej". Jak czytam o tych petycjach i medialnym szumie, to zakładam, że
      dziekanowi ds studenckich oraz pozostałym członkom ekipy uczącej pierwszy rok
      wykopsanie tych z Was, którzy się dostaną, zajmie ok. 6 miesięcy. Zero pokory i
      wyczucia, 100% postawy roszczeniowej - nieuzasadnionej.

      Zaprzyjaźniona doktorantka powiedziała niedawno, że im młodsze roczniki, tym
      gorsze "ziarno na ten chleb" - teraz widzę, co miała na myśli.

      Czytałam z zainteresowaniem, dopóki nie zaczęliscie rzucać pytań z tego testu,
      wtedy opadły mi ręce - jeśli matura z wosu była łatwiejsza, to matura z wosu
      jest nieporozumieniem, a Wy egzamin mieliście w sam raz.

      Co nie zmienia faktu, że tkwi w tym pewna niesprawiedliwość, ale to samo życie.
      O czym, o ile cudem przy takiej wiedzy się dostaniecie, wkrótce przekonacie się
      na własnej skórze.

      Pozdrawiam ciepło.
      • Gość: max Re: Drodzy Kandydaci na Studentów WPiA UW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 19:32
        fajne jest to co piszesz i po części się z Tobą zgadzam ale tylko po części bo było w tym wszystkim trochę niesprawiedliwości, wszyscy powinni mieć równe szanse choć napisanie tego testu na przyzwoitym poziomie nie należało do rzeczy bardzo trudnych, a że matura z wos-u była żenująco łatwa to wszyscy o tym wiedzą; całe szczęście, że CEW z historii i angielskiego nie był trudny ;) To jeszcze tylko teścik predyspozycji 09 VII i spotykamy się w X na Krakowskim Przedmieściu :D pozdrawiam
        • jasna_79 Re: Drodzy Kandydaci na Studentów WPiA UW... 25.06.05, 21:33
          Na razie się nie spotkamy - bo ja się jako student właśnie z ukochaną Uczelnią
          żegnam, i patrząc wstecz wiem że warto było.
          Być może spotkamy się za 3-4 lata, jeśli wybierzesz prawo finansowe - ale wtedy
          to będzie trochę inna historia ;)
          Powodzenia.
          Swoją drogą jest jeszcze ze dwa tygodnie do testu predyspozycji, po
          doświadczeniach z WOSem mogę tylko polecić posiedzenie nad ustawami, a
          najlepiej wziąć zaprzyjaźnionego dobrego studenta prawa i niech tłumaczy co to
          zobowiązanie, roszczenie, odpowiedzialność, stosunek administracyjnoprawny,
          decyzja administracyjna, delikt, kontrakt, stosunek prawny itd. Może być
          masakra, ja ich znam (wesołą ekipę od testów wstępnych).
          • Gość: max Re: Drodzy Kandydaci na Studentów WPiA UW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 21:54
            Dzięki za info; domyślam się, że będzie ciekawie; ja mam za sobą dwa semestry administracji więc powinno być dobrze ale podręcznik od wstępu do prawoznawstwa to sobie przerobię jeszcze raz; do tego podstawy logiki i sylogistyki - tyle mogę a reszta to już zależy od wrodzonych umiejętności i szczęścia.

            > Być może spotkamy się za 3-4 lata, jeśli wybierzesz prawo finansowe - ale wtedy
            >
            > to będzie trochę inna historia ;)

            czyżbyś planowała karierę naukową na UW??:> jeżeli tak to życzę sukcesów i powodzenia; pozdrawiam
    • aga.1986 Re: Do zdających CEW z wos! 25.06.05, 20:58
      A skąd Wy wiecie, jakie będą mieli wyniki maturzyści?? Owszem, same arkusze
      wydawały się łatwe, ale po konfrontacji z kluczem już tak kolorowo nie jest.
      Prześledźcie np. klucz do wypracowania na poziomie rozszerzonym i sami
      wyciągnijcie wnioski: czy było możliwe zdobycie np. 80%, przy tak dziwacznej
      punktacji? Podobnie ostatnie zadanie w podstawowym - i już 12% w plecy...
      Wątpię, żeby dużo osób miało w granicach 90%...
      • Gość: csk Re: Do zdających CEW z wos! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 12:53
        to wszystko wydaje sie troche smieszne.
        Wszyscy placza, ze egzamin byl trudniejszy niz matura... przeciez to bylo
        oczywiste, ze na NAJLEPSZA POLSKĄ UCZELNIE egzamin bedzie trudniejszy niz
        matura. To nie jest jakas tam szkola tylko Uniwerystet Warszawski.
        Po drugie NIC im nie zrobicie, zadnymi petycjami i innymi bzdetami. Oni mogli by
        ulozyc nawet taki test gdzie kazdy zdobyl by maxymalnie po 30%. Do nich nie ma
        prawa sie nikt przyczepic. Egzaminy Wewnetrzne to jest tylko i wylacznie kwestia
        władz uczelni.

        Co do tego ze poziom rozszerzony byl latwiejszy to sie zgadzam.
        Ja mialem 46/80, bylo bardzo duzo pytan na poziomie podstawowym co do ktorych
        nie mialem wogole pojecia. Skolei ta tabela z liczbami na poziomie rozszerzonym
        to bylo jakies nieporozumienie... to powinno byc na podstawowym.
              • aga.1986 Zamiast pieprzyć - przeczytaj 29.06.05, 18:19
                Wejdź sobie tutaj:
                www.oke.krakow.pl/moodle/mod/resource/view.php?id=2041

                Wynika stąd, że ci, co zdobyli powyżej 77%, stanowią 4% ogółu. To bardzo
                kiepsko świadczy o Twoich zdolnościach analizy i rozumowania logicznego, skoro
                na podstawie niepewnych wypowiedzi w Internecie kilku (ew. kilkunastu) osób
                wyciągasz wnioski dotyczące ogółu. Może dlatego gorzej Ci poszedł CEW?
                • Gość: dragon fly Re: Zamiast pieprzyć - przeczytaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 20:13
                  a jak taka mądra jeste to sobie porównaj CEW i mature, bo jak dla mnie matura to do zrobienia była z palcem w dupie, łatwizna dla prostaczkow. ale CEW-....sama zdawalam-zdałam spokojnie oba poziomy powyżej 70% (podaje,bo jak widać masz słabość do wyników,ktore wbrew pozorom nie zawsze świadczą o posiadanej wiedzy. prywatnie z WOS-u wiem więcej niż standardowy student I-II roku politologii,ale CEW nie był dla mnie łatwy),ale nie zmienia to faku, że CEW był duuuuzo bardziej trudny niz matura...widać Ty Prostaczku nie widziałaś pytań z CEW i jesteś sfrustrowaną maturzystką, której słabo poszła matura...jak widac moje zdolności analizy nie są słabe, bo z Twojego sfrustorwania widać, że czujesz sie niezwykle "pokrzywdzona" łatwą matura. Więc najpierw przejrzyj pytania z CEW,a potem pogadamy to o tym sądzisz....a teraz-to SAM/A NIE PIEPRZ -TYLKO PRZECZYTAJ!!!!
                  • Gość: z. Re: Zamiast pieprzyć - przeczytaj IP: *.udn.pl 01.07.05, 00:14
                    O MOJ BOZE, nie wstyd wam?!
                    zamiast ekscytowac sie polecam przygotowanie do testu, ktory nas czeka. poza
                    tym, zenujace wydaja mi sie wypowiedzi wiekszosci osob ktore zdawaly CEW. Do
                    cholery, czego oczekiwaliscie?! Jestescie co najmniej rok po maturze,
                    wiekszosc z was studiowala przez ten rok kierunek pokrewny prawu/politologii
                    itp. CZY NAPRAWDE UWAZACIE ZE POWINNISCIE BYC TRAKTOWANI TAK SAMO JAK
                    MATURZYSTA, TEGOROCZNY ABSOLWENT LICEUM!? przeciez to jakas kompletna bzdura.
                    Wasza pozycja jest nieporownywalnie lepsza, wiec opamietajcie sie...
                    wstyd, po prostu wstyd
                  • aga.1986 Szokujący poziom studentów UW 01.07.05, 08:19
                    Jakim prawem nazywasz mnie prostaczkiem? Cóż Ty o mnie możesz wiedzieć? Zawsze
                    wydawało mi się, że ludzie studiujący na UW prezentują jakiś poziom (nie tylko
                    intelektualny).

                    Kiedy wyszłam po maturze z WOS-u, byłam przekonana, że dostanę 90-95%. Potem
                    skrupulatnie wyliczylam swoje punkty z tzw. "kluczem" i wyszło mi podobnie,
                    chociaż pojawiły się pewne niejasności. Niejasności te sprawiły, że w rezultacie
                    otrzymałam 78%. (pojęcia nie mam, za co)

                    To nie jest słaby wynik, więc Twój wniosek jakoby "słabo poszła mi matura" jest
                    błędny. (W Krakowskim OKE TYLKO 4% UCZNIÓW NAPISAŁO PODSTAWOWY WOS, UZYSKUJĄC
                    77% LUB WIĘCEJ)

                    A Twoje zdolności analizy są, niestety, słabe; wcale nie jestem sfrustrowana -
                    mój wynik z każdego przedmiotu jest grubo powyżej średniej. Ja nie widziałam
                    pytań z WOS-u, za to Ty nie przeżyłaś nowej matury, maratonu miesięcznego
                    egzaminów, potem dwóch miesięcy czekania na wyniki, znajdowania na egzaminach
                    rzeczy spoza podstawy programowej, etc. Naprawdę myślisz, że skoro jesteś ode
                    mnie rok, czy kilka lat starsza, ja automatycznie muszę być "prostaczkiem"?
                    Każdy ma inne doświadczenia i ktoś, kto tego nie wie i pochopnie ocenia innych
                    nie ma ŻADNYCH zdolności analizy.
                    • Gość: wściekła i brudna Ja pieprzę maturzystów, a Ty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 09:30
                      SŁUCHAM?? nie macie pojęcia moje drogie dzieci jak zmienił się proces
                      rekrutacji przez was-maturzystów i nową maturę! Co ty mi tu pie..sz o
                      wstydzie! Rok temu nie musieliśmy zdawać żadnych CEWów , a teraz nie dość że
                      musimy zdawać, bo niby mają być "równe szanse" (SIC!) to jeszcze poziom jest o
                      3 dioptrię zawyżony niż u kochanych maturzysów, którzy do takich egzaminów
                      (matury) byli przygototwywani 3 lata! To WY powinniście się wstydzić za waszą
                      niesprawiedliwą ocenę, za wasze narzekania, za was niepoprawinie niski poziom
                      matury!!
                      z Bogiem
                      • aga.1986 A ja NIE pieprzę, bo to nie mój poziom 01.07.05, 10:17
                        Ty naprawdę studiujesz na UW? Trudno mi w to uwierzyć...

                        Czy to wina rocznika '86, że zrobili "reformę" oświaty? Za cóż mamy się
                        wstydzić? Za to, że nie dopasowano podstawy programowej do wyników matury? Za
                        to, że przedłużyli nam podstawówkę o rok (gimnazjum to przecież ciag dalszy
                        podstawówki) kosztem liceum, które w efekcie trwa 2,5 roku? (II semestru 3 klasy
                        właściwie nie ma)

                        Piszesz, że nasza ocena jest niesprawiedliwa. Czy w takim razie w ogóle coś
                        takiego istnieje? Niby czemu to Twoja ocena ma być sprawiedliwa? Jak to się
                        potocznie mówi - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

                        Z mojego punktu siedzenia np. bardzo niesprawiedliwe jest, że ktoś ma zabierać 2
                        miejsca na studiach dziennych dlatego, że dłużej się uczył (gdyż: 1. miał
                        4-letnie, porządniejsze liceum, 2. Jest starszy i już studiował), poznał realia
                        Uniwersytetu i w efekcie - lepiej się przygotował.

                        Rozczaruję Cię, ale nie byliśmy przygotowywani do tej formy egzaminów 3 lata, bo
                        3 lata temu jeszcze nikt nie wiedział, jaka jest podstawa programowa (sic!).
                        Poza tym nauczyciele całe życie przygotowywali do starej matury i nie byli w
                        stanie się do nowych wymogów (kiedy te, przed dwoma laty, niedopracowane i
                        niejasne się pojawiły) dostosować. Mówili nam to wprost.

                        Uwierz mi, że 99% mojego rocznika nie chciało tej reformy i dałoby wiele, żeby
                        pisać starą maturę. A Ty piszesz, że to nasza wina. W sumie to... śmieszne.
                        Obwiniasz nas tak, jakbyśmy mieli w tym wieku bierne prawa wyborcze i sami
                        wprowadzili tę reformę... (Hm... Ta wiedza i CEW z WOS-u... Ech...)

                        Najpierw byłam "pieprzona", potem zostałam nazwana "prostaczkiem", a teraz
                        "dzieckiem". Na koniec znów mnie "pieprzysz". Zabawne. Czy doprawdy musisz
                        używać aż tak wulgarnych określeń? Jak rozumiem, to funkcja stresu... Do tego
                        Cię doprowadziło krótkie zetknięcie z tą zakichaną reformą, w której Twój
                        znienawidzony roczkik (tzn. my) siedzi od 6 lat.

                        Nie zmienia to faktu, że poziom, jaki prezentujesz - odstrasza. Po studentach
                        jednej z dwóch najlepszych uczelni w Polsce spodziewałam się zarozumiałości, ale
                        nie chamstwa i zwyklego prostactwa. I właśnie dlategoto to Ty powinnaś się wstydzić.
                        • Gość: arkan ludobójca Re: A ja NIE pieprzę, bo to nie mój poziom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 13:10
                          Mój braciszek głuptasek zdał na 92 i 80 procent, choć nie wie co się w tym
                          kraju dzieje.CEW bł trudniejszy od matury zgoda! Ale z drugiej strony płaczące
                          sierotki rok czasu to było wystarczająco dużo, by otrząsnąć się z własnej
                          frustracji i przygotować się do egzaminu. Rok temu na prawie miałem 109 punktów
                          na 120 możliwych i byłem ok 250(przyjmowali 400). Czy matołki nie rozumiecie
                          jaki tu trzeba reprezentować poziom wiedzy? A egzamin CEW był łatwy sam dla jaj
                          napisałem wystarczyło postudiować "prawo konstytucyjne " Garlickiego i macie 90
                          % na rozszerzonym na bank!
                          • Gość: Student??? Re: A ja NIE pieprzę, bo to nie mój poziom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 15:49
                            Nie mam zamiar studiować prawa konstytucyjnego i nie będę tego robił, bo nie
                            zdaję na prawo (zdaję na sns). CEW z wosu miał dotyczyć zagadnień z zakresu
                            szkoły średniej i wiedzy o wydarzeniach politycznych, kulturalnych. Z tego co
                            wiem prawa konstytucyjnego nie ma w materiale szkoły średniej, więc skąd miałem
                            wiedzieć że to akurat będzie na CEW? Są chyba jakieś wytyczne i ich należy się
                            trzymać.
    • Gość: kij w ryj Re: Do zdających CEW z wos! IP: *.chello.pl 01.07.05, 21:27
      Witam! Już napisałem trochę, więc nie chce mi się ponownie zaczynać. Wklejam,
      więc to co napis. w innym temacie:

      "Witam!
      Na razie, jak obserwuję, jestem jednym z lepszych bo mam 78 pod. i 78 roz., ale
      jak ktoś ryje już od 2 lat i co roku brakuje mu 2 pkt na prawo dzienne to i tak
      w dupe mozna se wsadzić taki wynik. A co do Wosu(pod. 74 roz. 68) to nie wiem
      kto w pizdu układał te testy. Podejżewam(tak to się pisze?), że większość
      maturzystów by nie zdała takiego egzaminu. Najbardziej mi się podobał kwiatek:
      pyt. kto wprowadził "agnostycyzm" do filozofii. Ku.. mać, przecież ja jestem
      już po II roku filozofii i myślałem, że się obsram przy tym pytaniu. Jakby ktoś
      szukał to T. Huxley(patrz: drobny druczek we W. Tatarkiewiczu).
      Pozdrawiam wszystkich.

      ps. na szczęście po głębokiej weryfikacji odpowiedziałem poprawnie na owo
      pytanie, ale wydaje mi się, że nikt kto nie jest na fil nie umiałby
      odpowiedzieć, chyba że miał szczęscie kiedyś to gdzieś widzieć(tak jak ma się
      szczęście, że spadnie na Ciebie fortepian), albo po prostu strzelał. "

      I oprócz tego jeszcze dwie sprawy. Gościu, który napisał, że trzeba było
      przerobić podr. Garlickiego. Możliwe, że tak, dzięki temu otrzymałeś(dla żartu)
      90 % na poz. rozszerzonym. Ja przeczytałem książke M. Krąpca "Człowiek i prawo
      naturalne" Dzięki temu umiałem odpowiedzieć bezbłędnie na jedno pytanie na poz.
      podstawowym. Tak sobie teraz myślę, że fil już studiują, to nie jest mi
      potrzebna, zdam jednak na prawo, nauki polityczne, socjologię, zjem spod siebie
      i dostanę 100 %. To będzie dopiero wyczyn.

      Druga sprawa, w morde kopana. Widzę, że jak zwykle w takich chwilach pojawiło
      się zagadnienie równości. Bardzo fajnie, możemy sobie potańczyć w kółeczku, my
      jesteśmy krasnoludki, hop sa sa, hop sa sa mamy bardzo małe...budki, hop sa sa,
      hop sa sa. Jednak poważnie mówiąc, pomysł, iż słusznie CEW był trudniejszy bo
      przecież od studentów trzeba więcej wymagać nie spodobał mi się. Lepiej żeby
      jeszcze to podzielić. Dla ludzi z małych miasteczek proste, a z dużych
      trudne...o...o...albo jeszcze lepszy pomysł...niech każdy ma swój własny
      egzamin. Wtedy na świecie zapanuje sprawiedliwość.

      Pozdrawiam!
      • Gość: a. Re: Do zdających CEW z wos! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 21:48
        moim skromnym zdaniem poziom egzaminów centralnych był taki jaki powinien być
        na najlepszą uczelnię w kraju.inna sprawa,że matura była banalna i osoby
        zdające maturę wczesniej są na straconej pozycji.
        jak ktoś słusznie zauważył nie da się porównać rzeczy nieporównywalnych,ale nie
        za bardzo mam pomysł jak w tej chwili- kiedy kryteria naboru zostały już dawno
        ustalone- cokolwiek zmienić.
        bo pierwsza myśl jaka przychodzi do głowy to osobne pule miejsc,ale i tu znajdą
        się poszkodowani.dziś wymyśliłam,ze egzaminy wstępne powinny odbywać się w tym
        samym czasie co matura i wszyscy powinni pisać dokladnie to samo:)byłby święty
        spokój, a w tym roku uczelnie utoną w odwołaniach mam wrażenie;)
    • Gość: kij w ryj Re: Do zdających CEW z wos! IP: *.chello.pl 01.07.05, 22:02
      Najlepsza uczelnia w kraju??? Nie rozśmieszaj mnie, bo wykopyrtnę ze stołka i
      krzywdę sobie zrobię. Argumentacja niejasna. Co do nierówności etc. to zgadzam
      się jednak z przedmówczynią.Ja wiedziałem, że się wszystko obsra, egz. będą
      nieprzystające meryt. bo i jak miały by być? Dlatego też starałem się nauczyć
      wszystkiego. To, że jednak przygotowywałem się z innych rzeczy - ch... To, że
      uczyłem się nazw parlamentów europejskich a dali japoński - ch... Ja bym nie
      srał petycjami i listami otwartymi do tv, bo to nic nie da. Partyjny beton
      mocno trzyma władzę na UW. Pozdrawiam wszystkich postheglistów(patrz
      marksistów).

      pozdrawię was jeszcze pewnym kolokwializmem: trzymajmy się ramy, to się nie
      posramy(a może się jednak posramy). Ja zupełnie nie wiem co to znaczy, ale
      pierodlenie bez sensu jest w modzie, więc coś w owym mainstreamie powiedzieć
      musiałem.

      Pozdrawiam!
    • Gość: kij w ryj Re: Do zdających CEW z wos! IP: *.chello.pl 07.07.05, 09:33
      Gratuluję łoferma, świetny wynik.

      to jednak moim zdaniem świadczy o mrzonkach jakoby CEW miał być na poziomie
      odpowiadać zakresem materiału temu co omówiło się w szkole średniej. A jeśli
      ktoś tak, mimo wszystko, powie to dostanie w pysk.Czemu? Bo na chamstwo trzeba
      odpowiadać chamstwem.

      Pozdrawiam.
    • Gość: Favor Any chances ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 18:50
      Witam, jak myslicie, czy z takimi wynikami moge sie ludzic ze sie dostane na
      ISNS albo polityke społeczną czy moze lepiej juz zacząc intensywniej odkladac
      pieniadze na zaoczne ? :D:D <pol 83/43 (NM), ang 98/88 (NM), his 68/30 (NM),
      wos 64/76 (CEW)> Rozszerzona historia - porażka/pomylka totalna ale nie chce mi
      sie poprac z tymi wglądami do pracy ... ;/