Dodaj do ulubionych

"dobre" liceum a studia

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 20:39
Czy uważacie, że poziom szkoły średniej ma wpływ na to, czy ktoś dostanie
się na studia czy nie i jak będzie sobie na nich radził? Mam na myśli
różnicę między normalną, dobrą szkołą a renomowanym np Batorym czy
Staszicem. Czy jest sens chodzić do takiego LO?
Obserwuj wątek
    • Gość: bu Re: 'dobre' liceum a studia IP: *.ub.uni-freiburg.de 02.08.02, 12:44
      O ile ktos sam sie potrafi zmobilizowac, to nie ma. Dobre
      licea to czesto licea nauczycieli-sadystow.

      • Gość: agava Re: 'dobre' liceum a studia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 13:05
        rzecz jasna,nie jest tak,ze masz punkty za samo chodzenie do tzw renomowanego
        liceum,ale nie da sie ukryc,ze poziom to poziom,przede wszystkim intelektualny-
        i jesli o to chodzi,to JEST roznica miedzy lepszymi ogolniakami,a powiedzmy
        jakims zapyzialym liceum handlowym na pradze...
    • Gość: Ginny Re: 'dobre' liceum a studia IP: *.net.bialystok.pl / 10.2.21.* 02.08.02, 21:03
      ...na Pradze jak na Pradze... Ale np. w małej mieścinie? Tu juz ta różnica
      poziomów jest ogromna. I-oczywiście- mozna ją nadrobic własna pracą-ale to
      kosztuje troche wysiłku i wiary w siebie.
    • lilith3 Re: 'dobre' liceum a studia 03.08.02, 00:40
      zawsze lepiej chodzic do dobrego liceum, chociazby ze wzgledu na otoczenie, ale
      jesli sama nie bedziesz sie wystarczajaco duzo uczyla to sama nazwa liceum na
      egzaminie na studia nic nie pomoze.
      • alternativa Re: 'dobre' liceum a studia 03.08.02, 14:02
        co myślicie o Staszicu?
        • Gość: Mikey Re: 'dobre' liceum a studia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 01:24
          alternativa napisała:

          > co myślicie o Staszicu?

          Staszic?
          kurde, po prostu najkoolistsza szkoła, jaką znam!!!!!!
      • tanix Re: 'dobre' liceum a studia 07.08.02, 18:51
        No jesli chodzi o kwestie otoczenia to zupelnie sie nie zgodze ze w tzw
        renomowanych liceach jest lepsze towarzystwo niz w innych. Nie ma na to reguly.
        Ludzie w renomowanych liceach sa czesto zblazowani, nerwowi, czesciej siegaja
        po narkotyki ze wzgledu na stres. Oczywiscie nie mowie ze jest tak
        wszedzie ,ale u mnie tak bylo (w Koperniku)i bylo naprawde nieprzyjemnie. W
        klasie maturalnej mialem tego wszystkiego dosyc i przenioslem sie do sredniego
        liceum (Sniadecki). Tam niedosc ze poznalem mase swietnych ludzi, to do tego
        wspaniale sie przygotowalem do matury, a potem do egzaminow na studiach.
        Naprawde polecam srednie licea, o ktorych malo slychac, nie maja takiej slawy,
        a poziomem nauczania nie odbiegaja od najlepszych szkol.
        • Gość: tessa Re: 'dobre' liceum a studia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 19:08
          narkotyki itp. sa wszedzie,a juz mowienie,ze ludzie z dobrego liceum
          sa 'zestresowani,zblazowani' to typowa obiegowa opinia,przewaznie zreszta
          wyglaszana przez osoby ktore sobie nie poradzily.
          no bo oczywiscie,ze lepsze liceum to lepszy poziom,wieksza szansa dostania sie
          na dobre studia itp.itd.,ale to przede wszystkim JAKAS,mniej lub bardziej
          wysoka,ale przyzwoita atmosfera intelektualna...
          moim zdaniem lata liceum to zbyt wazny czas,zeby przesiedziec go spokojnie i
          zupelnie 'bezstresowo' w jakims sredniaku...
    • Gość: JarJar Re: 'dobre' liceum a studia IP: *.acn.waw.pl 04.08.02, 18:17
      Oj jest wierz mi! Sam sie o tym przekonalem. Chodzilem do sredniego liceum
      uczylem sie swietnie, a potem pomimo ciezkiej pracy nie dostales sie na
      wymarzone studia. Dopiero w nastepnym roku mi sie udalo
      • Gość: marlesz Re: 'dobre' liceum a studia IP: *.interecho.com / 192.168.4.* 04.08.02, 23:05

        U mnie było na odwrót na szczęście. Chodzilem do sredniego liceum
        uczylem sie swietnie, a potem dzięki ciezkiej pracy w 4 klasie dostalem sie na
        wymarzone studia. Takze nie ma reguły.

        pozdr
    • Gość: jaszczur Re: 'dobre' liceum a studia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 00:36
      Tak sie sklada, ze skonczylem tzw. renomowane liceum a konkretnie Staszica i
      swojego wyboru zdecydowanie nie zaluje. Poza dobrym towarzystwem i atmosfera
      wazni sa tez nauczyciele - owszem wymagajacy - ale nie zlosliwi, probujacy za
      wszelka cene wykazac swoja wyzszosc nad uczniam, jacy czesto trafiaja sie w
      gorszych liceach. Innym plusem jest fakt, ze tak na prawde, jesli ktos by sie
      uparl, to moglby sie nie uczyc i przy minimalnym wysilku szkole skonczyc. W
      kazdym razie na pewno nie trzeba byc orlem ze wszystkiego i mozna sie poswiecic
      temu co nas naprawde interesuje - nauczyciele sa pod tym wzgledem wyrozumiali.
      No i oczywiscie takie liceum rzeczywiscie daje spora przewage nad innymi
      podczas egzaminow na studia. Wiekszosc absolwentow dostaje sie na wybrane
      kierunki. Polecam wiec Staszica zwlaszcza osobom zainteresowanym przedmiotami
      scislymi a wszystkim doradzam wybor jak najlepszego liceum - nie powinno sie
      stawiac pytania "czy zdawac", juz sam fakt, ze sie interesujecie danym liceum
      powinien wystarczyc do zlozenia tam papierow a jesli jeszcze uda sie Wam dostac
      to mozecie juz sie czuc "w czepku urodzeni".
      • Gość: Malutka... Re: 'dobre' liceum a studia IP: *.markom.krakow.pl 14.08.02, 20:38
        Aaaaaaa tam, takie to i gadanie....Tu nie o renomę chodzi, tylko o
        człowieka...Znam ludzi z tzw. najlepszych liceów, chwalących się wysokością IQ
        i innymi Wielkimi Osiągnieciami...
        Na renomę liceum pracuje garstka najlepszych uczniów rozsyłanych po konkursach,
        olimpiadach - i, oczywiście, zdobywają na nich nagrody...więc renoma LO rośnie,
        ciągną do niego kolejni zdolni, którzy znowu jeżdżą po konkursach,
        olimpiadach ...zdobywają na nich nagrody...i tak się to napędza...Renoma nie
        kupuje miejsca na studia, tylko jakąś głupią dumę - bo jest się czym przed
        rodziną pochwalić....to tyle...
        P.S. Ja mogłam przebierać między liceami, bez wstępnych - wybrałam: "nie-
        renomę", maturka była suuuuuuper przygodą, a na wszystkie tzw. "bardzo-oblegane"
        kierunki, na które złożyłam aplikację i tak się dostałam.....To nie LO mi to
        zapewniło, ale ja sama...
        Bez urazy..... ;)
        • malaann Re: 'dobre' liceum a studia 15.08.02, 12:24

          Dobre licea zapewniaja wiele mozliwosci, z ktorych nie wszyscy musza
          korzystac. Niestety rowniez kupe stresu i brak zycia towarzyskiego. Zdalam w
          tym roku mature, dostalam sie na studia, rowniez dzieki temu, ze chodzilam do
          dobrej szkoly. Jednak wielu moich znajomych, inteligentnych, zdolnych itd. nie
          dostalo sie na wymarzone studia na renomowanych uczelniach. Po prostu dlatego,
          ze nie potrafia radzic sobie ze stresem. Niestety taka szkola nie uczy zycia,
          dystansu do nauki, ktory jest czasem potrzebny.
          • Gość: Malutka... Re: 'dobre' liceum a studia IP: *.markom.krakow.pl 15.08.02, 14:18
            No niestety, z tym zgodzić się trzeba....jednakże nikt nie wyleczy człowieka z
            poczucia, że nauka to jego centrum wszechświata....w liceum szło dobrze +
            często pojawiające się stwierdzenie - "Ty?! miałbyś się nie dostać - jeśli nie
            Ty, to kto..." Presja rośnie.....stres się potęguje - wzsyscy, co w
            tak "mistrzowski" sposób wspierają człowieka myślą, że są w porządku...
            a tu świat się wali, bo super LO...nie dało upragnionego indeksu...."non
            schlolae sed vitae discimus..." - banalne?
          • Gość: aaaga Re: 'dobre' liceum a studia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 19:18
            'brak zycia towarzyskiego'??to gdzie ty bidulko chodzilas??
            bo ja rowniez do tzw renomowanej szkoly,ale przynajmniej w moim srodowisku
            zycie towarzyskie kwitlo,co zupelnie nie przeszkadzalo spokojnemu
            przygotowywaniu sie do matury,a nastepnie do egz. na studia-90% osob dostalo
            sie...
            jezdzilam natomiast do szkoly autobusem z pannami i 'kolegami' z 'nieco' mniej
            renomowanego ogolniaka-ogolny dramat,biedne dzieci nie wyrabialy sie nawet z
            czytaniem brykow lektur...tlenione,ulizane paniusie i naszprycowane 'karczki'
            chlopcy-milutkie towarzystwo,nie ma co...
      • Gość: V Re: 'dobre' liceum a studia IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 17:12
        Ja chodzę do "najstarszej placówki oświatowej na Pomorzu Zachodnim", a
        dokładnie do I LO w Szczecinie. Nauczyciele szczycą się to 'renomą' ale na tym
        się ona kończy. Nie możesz się tu poświęcić ulubionym przedmiotom bo musisz
        zakuwać szczegółowe wiadomości z innych przedmiotów, ponieważ, jak twierdzą
        ich nauczyciele "musisz być wszechstronnie wykształcony, przecież jesteś w
        prestiżowej szkole". Właściwie nie wiadomo po co stworzono profile. Uważam, że
        do polskiego systemy szkolnictwa powinno wprowadzić siętaki system, jaki
        funkcjonuje w innych krajach, np. w Szwecji, że uczniowie sami wybierają sobie
        przedmioty, które chcą mieć rozszerzone.
    • Gość: istka Re: 'dobre' liceum a studia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 15:50
      ja chodzę do III LO w 100licy i jest naprawdę super!
    • Gość: pepe Re: 'dobre' liceum a studia IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.48.* 17.08.02, 17:34
      Jest kolosalne znaczenie. Obecnie jestem już po studiach, chodziłem jednego z
      najlepszych liceów w Łodzi. Jak wiadomo, najlepsze (W Łodzi i w Polsce) jest
      ILO, za moich czasów moje XXVI było drugie albo trzecie w mieście. Na studiach,
      podczas gdy większość roku walczyła o życie, ja miałem praktycznie wolne na
      pierwszym roku. W liceum byłem zdecydowanie w ogonie klasy, na studiach bez
      problemu wywalczyłem stypendium, zakwalifikowałem się na Socratesa i miałem
      mnóstwo czasu na koła naukowe oraz działalność dodatkową. A to z kolei
      spowodowało, że nie narzekałem na brak ofert pracy.

      Do podstawówki chodziłem natomiast marnej (gdzie byłem w czołówce) i po zdaniu
      do tegoż dobrego liceum to ja musiałem walczyć o życie i utrzymanie się w nim
      kosztowało mnie niewyobrażalną ilość pracy, kilkakrotnie byłem o krok od
      niezdania z powodu zaległości.

      Pozdrowienia, mierz zawsze wysoko. Sama się zdziwisz, jak duże możliwości są w
      człowieku.
      • Gość: pepe apendyks IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.48.* 17.08.02, 19:48
        Widzę, że gęsto poruszany jest temat stresowości i towarzystwa. No ja miaałem
        stresy szczególnie na początku, potem coraz mniej. W trzeciej klasie już
        zrobiło się jakoś luźniej, a że natura nie lubi próżni, to zwalniający się czas
        skrupulatnie przeznaczany był na imprezowanie. Oczywiście była
        grupa "imprezująca" i grupa "stukająca", c'est la vie, takie już są ludzkie
        charaktery. Mogę tylko powiedzieć, że do matury przystępowałem na totalnym
        luzie.

        Ogólnie - zdecydowanie było warto, także dlatego, że zdecydowanie warto od
        początku znajdować się w elicie. Teraz moi znajomi z liceum dostają się
        wszędzie tam, gdzie najtrudniej się dostać.

    • Gość: Anik Re: 'dobre' liceum a studia IP: *.optikom-bis.pl 21.08.02, 17:28
      Hmmm... wiesz to zalezy jeszcze na jakie studia chcesz isc... i jakie kryterium
      jest przy naborze studentow. Ja poszlam do tzw. "Dobrego liceum" .... wysoki
      poziom nauki duzo stresow. A na studia poszlam na polibude gdzie byl konkurs
      swiadectw. I tutaj odwrocily sie proporcje.... ci co chodzili do slabszych
      szkol i mieli dobre ocenki na maturalnym dostali sie bez problemu a inni mogli
      sie zdecydowac na egzamin.
      A tak wogole jak bym miala 2 raz isc do szkoly sredniej nie wybralabym
      ogolniaka tylko jakies profilowane. DOBRA RADA
      pozdrawiam pa
      Anik
    • Gość: Fermi Re: 'dobre' liceum a studia IP: *.e3.pl / 192.168.20.* / *.e3.pl 23.08.02, 22:08
      Wedlug mnie jest kompletną bzdurą twierdzenie, że od poziomu nauczania w liceum
      zależy to, czy dostaniesz się na wybrany kierunek studiów. Zakładamy, że
      wybrane studia są związane z Twoimi zainteresowaniami (a tak powinno być,
      chyba, że się mylę) - to nawet jeśli poziom nauczania i wymogi w szkole
      średniej były niskie, jest logiczne, że człowiek we własnym zakresie
      dokształaca się w interesującej go dziedzinie. Absolutnie nauczanie w ogólniaku
      nie moze mieć wpływ na to, jak poradzisz sobie w szkole wyzszej. Nasze
      zdolności intelektualne kształtują się w bardzo wczesnym dzieciństwie i już
      później zewnętrzny wpływ jest znikowmy.
      Doświadczyłem tego na własnej skórze. Chodziłem do (według ogółu) podrzędnego
      liceum na prowincji (na której mieszkam); owszem poziom nauczania był niski
      według mnie, bo nauczyciele "odpieprzali" robotę - nic nie wymagali, zero
      wysiłku na lekcjach itd, oczywiście nie z wszystkich przedmiotów. Złożyło się
      jednak, że na tych, które mnie interesowały i które związane były z obranymi
      studiami i z egzaminem w szczególności (biologia, fizyka i chemia). Przez
      ogólniak uczyłem się tych przedmiotów sam, kiedy tylko naszła mnie ochota, ale
      konsekwentnie i zdałem egzamin bez problemu, a na studiach idzie mi bardzo
      dobrze jak na razie (odpukać :-) i prawdę mówiąc nie widzę, aby
      absolwenci "renowmowanych" krakowskich uczelni w jakiś szczególny sposób
      wyróżniali się - czasem wyróżniają się w wten sposób, że już ich nie ma na
      roku...
      duzo by tu gadac, najlepiej isc do liceum, gdzie lekkto traktuja uczniow, uczyc
      sie tylko i wylacznie ulubionego przedmiotu i tym sie w zyciu zajmowac,
      • Gość: Malutka... Re: 'dobre' liceum a studia IP: 2.4.STABLE* / *.markom.krakow.pl 24.08.02, 12:07
        W pełni się zgadzam i popieram........mojA sytuacja
        jest "analogiczna" :).....tylko z tym kształtowaniem inteligencji to nie do
        końca prawda...ona wcale nie jest zdeterminowana na progu dorosłości....30% to
        wrodzone predyspozycje, a pozostałe %-ty wypracowywane są przez całe
        życie.....także nie poddawajcie się "obywatele" prowincji - do zobaczenia na
        studiach! Zobaczycie, że tam , gdzie najtrudniej się dostać absolwentów
        Krakowskich LOI, LOII, LOV jest "jak na lekarstwo" lub w ogóle :)

        - zbyt polegali na renomie szkoły?..... ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka