Dodaj do ulubionych

SGH i głupoty

IP: *.kablowka.waw.pl 02.12.05, 21:38
Ostatnio na wykładzie profesor nie rozróżniał podstawowcych pojęć z
makroekonomi które były po angielsku (jak GDP) czy to normalne???
Obserwuj wątek
    • priscille Re: SGH i głupoty 02.12.05, 22:01
      nie, chyba nie trafiłeś na wykład do SGH..
      • Gość: f Re: SGH i głupoty IP: *.astral.lodz.pl 03.12.05, 14:08
        wszedzie znajda sie debile.u mnie jest anglistka ktora nawet poprawnie nie mowi
        po angielsku :/
        • Gość: SGH Re: SGH i głupoty IP: *.kablowka.waw.pl 04.12.05, 06:26
          Trafiłem, trafiłem i przeraża mnie iż profesor nie zna pojęć podstawowych. Co
          prawda kilka lat temu w Polsce zmieniły się trochę nazwy dostosowując się do
          światowego nazewnictwa(patrz: produkt krajowy brutto – dochód krajowy brutto)
          ale nieznajomość swojej dziedziny przez wykładającego na podobno najlepszej
          uczelni ekonomicznej w Polsce jest porażająca. Mam wrażenie iż ucząc kiedyś
          „Ekonomii socjalistycznej” zapomniał oprócz nazwy przedmiotu zmienić wykładanych
          treści i od 30-tu lat na wykładach mówi to samo.
          • priscille Re: SGH i głupoty 04.12.05, 10:47
            podaj jego nazwisko, proszę
            nigdy się nie spotkałam z takim "zjawiskiem", powiem szczerze..
    • beatrycze123 Re: SGH i głupoty 04.12.05, 12:21
      Normalne. Trzeba było o tym myśleć, zanim zapisałeś się do niego na wykład. Na SGH jest mnóstwo wspaniałych wykładowców, którzy, zaręczam ci, doskonale wiedzą, czym jest GDP, a czym GNI.
      • Gość: SGH Re: SGH i głupoty IP: *.kablowka.waw.pl 06.12.05, 19:54
        Są i wspaniali (choc ja takich nie spotkałem), są i beznadziejni dr hab. marzący
        o profesurze ale bardziej marzący o 17-tu etatach w prywatnych. Taka jest
        większość. Pokaż mi jednego dr hab. z SGH nie dorabiającego w conajmniej 2ch
        szkołach prywatnych. Zwykle pracują od 4 do 4-7 uczelniach dodatkowo.
        • priscille Re: SGH i głupoty 07.12.05, 01:03
          Piotr Jachowicz, Wojciech Morawski /prof./
          • studentk Re: SGH i głupoty 07.12.05, 07:21
            Piotr Jachowicz - wrzucony w google już na samym początku podaje SGH, CC a także
            WSEI (Wyższa Szkoła Ekonomiczno-Informatyczna). Będę miał chwilę czasu po
            południu to znajdę pełną listę dodatkowych szkół w których dorabia a także tego
            drugiego profesora.
            • beatrycze123 Re: SGH i głupoty 07.12.05, 12:58
              prof. Morawski- Straszliwy Bóg Katedry Historii Gospodarczej, wykładający na jakiejś prywatnej uczelni??? Znając profesora- szczerze wątpię. Przecież każdy rektor takiej szkółki wywaliłby nauczyciela, który w pierwszym terminie oblewa połowę tak cennych studentów :D A "do pionu" to on już się nie da postawić.

              Wątek nie jest o tym, gdzie oni wykładają. Nie iwdzę nic złego w tym, że profesorowie dorabiają sobie dodatkowo gdzie indziej. Sami się czasem z tego śmieją. Zestaw zadań przygotowany na egzamin na uczelni prywatnej pisałam jako kartkówkę na statystyce;)
              Ale wątek jest o ich kompetencjach.. No cóż, w naszej szkole jest wiele znanych nazwisk, i na pewno nie wszyscy powinni być dla nas autorytetami. Ale tko broni zapisać się na ekonomię do Góry, na historię do Morawskiego, na matematykę do Szapiro, do Wolfa, i wielu, wielu innych którzy często wykładali za granicą i zarówną swoją dziedzinę wiedzy, jak i angielski, dobrze znają.

              Jaśli od oczątkuwybierasz zestaw typu "Beksiak, Nojszewska, Kaczorowski, Kaja etc", to może lepiej w ogóle darować sobie te studia

              • Gość: Stokłosy Re: SGH i głupoty IP: 195.94.203.* 07.12.05, 14:26
                Akurat prof.Wojsciech Morawski na sławetnej WSEI też wykłada.
                A pytanie jak widzę było, czy an SGH jest choć jeden "dr hab." lub "prof. dr
                hab." nie dorabiający w co najmniej 2 szkołach prywatnych.
                • ucla Re: SGH i głupoty 13.12.05, 06:32
                  Polska coraz bardziej mnie zaskakuje. To nie mozecie na podobno najlepszej
                  uczelni w Polsce znalezc ani jednego profesora nie dorabiajacego na prywatnych
                  uczelniach??? To JEST CHORE!!!!!!
                  • Gość: kASIA Re: SGH i głupoty IP: *.ds5.agh.edu.pl / *.ds5.agh.edu.pl 13.12.05, 18:22
                    SGH nie jest najlepszy tam byly tylko 3 0s na 1 miejsce lipa juz wiem czemu
                    tam nikt nie chce isc
                    • Gość: Student Re: SGH i głupoty IP: *.kablowka.waw.pl 14.12.05, 21:21
                      Nie zawsze uważałem iż SGH jest cienkie, ale teraz tak. Owszem na dziennych jak
                      naprawdę chcesz to możesz się czegoś nauczyć. Ale tylko wtedy JAK NAPRAWDĘ CHCESZ.

                      Profesorowie SGH dorabiający na kilku-kilkunastu uczelniach prywatnych nie mają
                      czasu na zajmownie sie stduentami SGH, a co tu mówić o pomocy w pisaniu pracy
                      magisterskiech. Dlatego też co roku tylko kilka-kilkanaście wybranych osób z
                      400 innych które piszą pracę u tego smego promotora, ma porządne konsultacje i
                      opiekę merytoryczną.
                    • przezto Re: SGH i głupoty 14.12.05, 22:23
                      nie liczy się ilość tylko "jakość" zdających
                    • beatrycze123 Re: SGH i głupoty 15.12.05, 13:50
                      Były 3 osoby na miejsce, bo większość odpadła przy.. czytaniu informatora, gdzie dowiedzieli się o egzamnach z 5 przedmiotów.

                      Zgadzam się, że na SGH można nauczyć się wiele, jeśli tego chcesz. Bo jak nie chcesz, to żadnego musu tam nie ma. Wszystko tylko "możesz". I to mi się am podoba :) I tak rynek pracy zweryfikuje, jakich wybrów dokonałeś w czasie studiów. Jak ktoś potrzebuje bata nad głową, żeby się uczyć, to może rzeczywiście to szkoła nie dla niego. Ale dla bardziej myślących ludzi jest wspaniała, pozwala rozwijać zainteresowania a wielu wykładowców jest naprawdę świetnymi znawcami tematów biznesowych i nie tylko.
                      • Gość: Student Re: SGH i głupoty IP: *.kablowka.waw.pl 15.12.05, 21:58
                        Może i są świetnymi fachowcami, ale nie mają czasu na przekazywanie swojej
                        wiedzy studentom. Wolą trzaskać kasę gdzie się da.

                        Po drugie chodziłaś na seminaria???? Bo ja tak, to było totalne odwal się,
                        fakultety prawie nie istniały (takie prawdziwe a nie spędy na 100 osób), a
                        godziny dyżurów nie obowiązywały.

                        • studentk Re: SGH i głupoty 23.12.05, 21:27
                          Tak właśnie jest pomiędzy Europą a Białorusią, należy sie do tego przyzwyczaić.
                          W Polsce dłuuuugo jeszcze dobra edukacja będzie robiona tylko przez pasjonatów,
                          a wśród z tytułem dr hab. pasjonatów nie ma - jest za to KASA.
                          • Gość: Jasio Re: SGH i głupoty IP: *.kablowka.waw.pl 13.01.06, 23:54
                            Ostatnio Polska nawet zdobyła .... ostanie miejsce w UE w innowacyności :))))
                            Trzeba się cieszyć bo to jednak ostatnie miejsce w UE a nie a Afryce :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka