Dodaj do ulubionych

Idą dwie dziewczyny...

07.02.06, 00:09
... jedna brzydka

druga też z lekarskiego :-)



--
no już dobrze, niech nie będzie Ci przykro - żartowałem, kłamałem
ładna jesteś - naprawdę tak uważam - w każdej z Was jest piękno

a jedna z Was subiektywnie (i obiektywnie też) jest najpiękniejsza na świecie ;-)


sesja - odwala mi - normalka :-)
Obserwuj wątek
    • bortula Re: Idą dwie dziewczyny... 07.02.06, 23:27
      Spotykaja się Jas, Małgsia i Babajaga i rozmawiaja o swoich studiach:
      Jaś studiuje na politechnice: "u mnie mało nauki, duzo imprez, jest swietnie"
      Małgosia na uniwerku: "Mam sporo nauki, ale na imprezy tez chodze, a faceci sa
      fantastyczni"
      Babajaga wybrała wydział lekarski: " Uczę sie cały czas, nie mam na nic czasu,
      na imprezach nie bywam, ale i tak jestem najładniejsza na roku;)"
      • rozowy_pysiek Re: Idą dwie dziewczyny... 14.03.06, 10:30
        Do studentow politechniki: Dobrze, więc prosze się nauczyc na jutro książki
        telefonicznej
        Odp studentow politechniki: Bożeeee tak duzo?
        Odp studentow med: Tak jest co jeszcze?
        • bezelatko87 Re: Idą dwie dziewczyny... 05.12.06, 13:40
          A jaka jest roznica miedzy studentami pierwszego i drugiego roku medycyny?



          ...


          Tych z drugiego ten zart juz dawno nie bawi!
    • myszo-skoczek Re: Idą dwie dziewczyny... 27.10.06, 14:12
      up
      • emesef Re: Idą dwie dziewczyny... 27.10.06, 22:27
        idzie dwóch studentów medyka ulicą i widzą jakiś świstek papieru, więc jeden
        pyta drugiego
        -Co to jest?, a drugi mu na to:
        -Nie wiem. Skserujmy:)
        stare i wszyscy na pewno znają

        P.S. całe szczęście a już myślałam że ktoś na serio wyżywa się na forum:) a btw
        co może sesja na medyku zrobić z (wolnym?) człwiekiem...
        • wolny_czlowiek Re: Idą dwie dziewczyny... 05.12.06, 19:32
          emesef napisała:

          > idzie dwóch studentów medyka ulicą i widzą jakiś świstek papieru, więc jeden
          > pyta drugiego
          > -Co to jest?, a drugi mu na to:
          > -Nie wiem. Skserujmy:)
          > stare i wszyscy na pewno znają

          Tia - kiedyś myślałem, że to dowcip. Może i dowcip, ale od rzeczywistości mało
          odbiega ;-)


          Odpowiadasz na :

          emesef napisała:


          > P.S. całe szczęście a już myślałam że ktoś na serio wyżywa się na forum:) a btw
          > co może sesja na medyku zrobić z (wolnym?) człwiekiem...

          a to dobre :-)
          ale znowu zaczynam czuć zbliżające się zaliczenia i podobają mi się dziwne
          rzeczy - może Wam również się spodoba:
          www.youtube.com/watch?v=fcNRqZKhLe4&mode=related&search

          pozdrawiam :-)

          PS
          A propos sesji
          Jakoś tak dziwnie się czuję rozmawiając z ludźmi z innych kierunków,
          może już kiedyś to pisałem - słyszę: "no - będzie ciężko - w zimie mam 13
          egzaminów, a sesja letnia będzie jeszcze gorsza"

          a co ja mam powiedzieć? prawdę? Przecież mnie wyśmieją jak powiem: "u mnie
          lajtowo - jeden egzamin w styczniu, dwa w czerwcu"

          - anatomia, biochemia i fizjologia
          • ciarna_87 Re: Idą dwie dziewczyny... 08.12.06, 23:43
            Profesor mówi do studenta:
            - Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach.
            - Niech da mi pan szansę!
            - Przykro mi.
            - A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł spowrotem
            na ziemię, da mi pan 3?
            - Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!!!
            Jednak po dłgich namowach profesor zgadza się. Student, ku ździwieniu
            profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby chodził po ziemi.
            Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, jednak obietnicy zamierza dotrzymać i
            bierze do ręki indeks. Uczeń jednak mówi:
            - A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, "spadając" spowrotem
            na sufit, dostanę 4?
            Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się
            przekonać. Student zrobił co mówił, a profesor nadal mocno ździwiony bierze się
            za wpisywanie oceny.
            - A jeśli wejdę teraz na stół i obsiusiam pana, a pan pozostanie mimo wszystko
            suchy, postawi mi pan piątkę?
            Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się zgadza.
            Student wchodzi na stół, wyjmuje małego, po czym sika na profesora. Jednak tym
            razem nic nadzwyczajnego się nie stało i profesor jest cały mokry. Uczeń na to:
            - Nooooo, niech zostanie czwórka.

            :D
          • f-stfo Re: Idą dwie dziewczyny... 27.12.06, 16:54
            Hehe to prawda z tymi egzaminami :D Ja mam podobnie 2 w sesji zimowej
            (embriologia z genetyka :/ i historia medycyny) i 3 w sesji letniej (anatomia,
            histologia i materiałoznawstwo):) Co to jest te 3 egzaminy?! Kij z tym, ze
            oprocz tego z 10 kolosow zaliczeniowych a same egzaminy to ogrom materialu :)
            Ehh slabo mi sie robi jak znajomi z pedagogiki, dziennikarstwa, ekonomii itd
            mowia ze maja duzo nauki...
            • rozowy_pysiek Re: Idą dwie dziewczyny... 27.12.06, 21:54
              tak naprawdę nie wiesz ile oni mają nauki.... co tu porównywać... :/
              • f-stfo Re: Idą dwie dziewczyny... 28.12.06, 09:43
                Mam znajomych na kazdym z wymienionych przezem mnie kierunkow. I widze jak
                jest :) Oczywiscie, ze na jednej uczelni moga byc luzy, na innej zap... Ale
                bazujac na tych osobach. Na pedagogice jest moja kuzynka. Owszem, czyta ksiazki
                po 1000 stron, ale czyta a nie ryje. Duzo zajec ma w przedszkolach, szkolach
                itd wiec na nie nie musi sie w ogole przygotowywac. Wiem, ze na starszych
                latach studenci pedagogiki maja zaliczenie np. ze spiewu, gry na flecie itd. Na
                dziennikarstwie jest moja dobra kolezanka wiec tez wiem ile czasu spedza na
                nauce a jakie ma wyniki :) Np. za napisanie dobrego referatu zostala zwolniona
                z egzaminu z ocena 5. Na medycynie czy stomie chocby sie zesrac to nikt za
                takie cos nie zwolni. Poza tym 5 dostaja chyba tylko geniusze i totalne kujony,
                a tam? Przecietni ludzie, ktorzy troszeczke sie postaraja. Jesli chodzi o
                ekonomie, poznalam ludzi z 3, 4 roku. Twierdza ze nie robi sie NIC, a i tak nie
                ma szansy zeby stamtad wyleciec. U nas niestety po pierwszym roku co najmniej
                10% = 30 osob slyszy "do widzenia". Nie da sie porownac?
              • f-stfo Re: Idą dwie dziewczyny... 28.12.06, 09:44
                P.S. Asystent kolezanki z ekonomii powiedzial zeby nie narzekali na ilosc
                nauki, bo tyle co oni przeczytaja przez cale studia to na medycynie w 1
                semestr :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka