Dodaj do ulubionych

Student - darmozjad

19.04.06, 11:54
Witam.Na wstępie chciałem powiedzieć, że nie chciałem tym tematem nikogo
obrazić, a postanowiłem go zacząć w nawiązaniu do jednego ze wcześniejszych
postów na tym forum.

Obecnie jestem na 3 roku ekonomii, dzienne, magisterskie.
Na studia poszedłem raczej z przymusu, bo tak należało zrobić.Wybór padł na
ekonomię.KIerunek wiadomo - trzeba czasami coś się pouczyć, ale nie wymaga
nakładów pracy rzędzu parunastu godzin na dobe.Ot, 2-3 na dzień i spokojnie
można sobie poradzić.

Zaczynam się martwić sobą - mam 22 lata, małe doświadczenia zawodowe - tylko
prace typu zbieranie truskawek, lub praca w hipermarkecie przy ukladaniu
towarów nocami na półkach.

Jestem na całkowitym utrzymaniu rodziców, po powrocie z zajęć poczytam tylko
troche a reszte życia spędzam na komputerze i telewizji.
Po prostu studia to takie liceum, gdzie miszka się samemu.
Nie tak to sobie wyobrażałem.Najbardziej boli mnie fakt że nie mogę tego
zmienić.Pracy brak, zajęcia uniemożliwiają podjęcię pracy (9-do czasem 15)
Wiem, ze skończe te studia i co dalej? Dalej wezmę drugi kierunek i znów kółko
się zamknie? Nie czujecie czasami że studenci naprawdę są nierobami?
Bo do mnie chyba właśnie dotarło jak jest ze mną... :(
Obserwuj wątek
    • Gość: cranium Re: Student - darmozjad IP: *.chello.pl 19.04.06, 12:08
      bierzesz kredyt na mieszkanie,kupujesz je,w wakacje pracujesz pelna para dnie i noce,a w czasie studiow uczysz sie i czasem dorabiasz mieszkajac we wlasnym mieszkaniu,mozesz zawsze jeszcze mieszkac z kims kto bedzie jednoczesnie u ciebie wynajmowac pokoj w mieszkaniu i bedziesz splacac kredyt po trochu...i ot recepta na samodzielnosc
      • Gość: mmm Re: Student - darmozjad IP: 87.207.59.* 19.04.06, 12:11
        A niby jaki bank udzieli mu kredytu??? dziecko jesteś jeszcze.
        • Gość: Nudel Re: Student - darmozjad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 12:46
          Zgaduję, że jesteś na państwowych. Ja studiuję ekonomię prywatnie i nie mam
          Twoich wyrzutów sumienia :) Może dlatego że nie studiuję za darmo, a może
          dlatego że moja szkoła, bardziej niż państwowe, myśli o nas w kontekście
          przyszłego poszukiwania pracy. Jeśli chodzi o program praktyk naprawdę nie ma
          powodów do narzekania. Praktyki to chyba jedyna droga żeby mieć jakieś
          doświadczenie zaraz po studiach. Pewnie będziesz musiał zorganizować je sobie
          sam, ale warto. Pozdrawiam.
    • mmaupa Re: Student - darmozjad 19.04.06, 13:29
      Mow za siebie. Ja nie czuje sie jak darmozjad. Studiuje, pracuje, zarabiam, w
      lecie praktyka (platna). Jesli pozyczam pieniadze od rodzicow, to staram sie
      oddac jak najszybciej.
      • Gość: Eudoksja Re: Student - darmozjad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 13:33
        Czego ty wlaściwie od nas oczekujesz?,że powiemy Ci :Tak jesteś
        darmozjadem ,idź sobie szukać roboty,czy :Przesadzasz,zawsze możesz podlapać
        jakaś pracę w lecie,płatny staż cos w tym stylu.Gdyby każdy miał takie problemy
        jak ty....
        • Gość: Jinx Re: Student - darmozjad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 13:48
          Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie uniwerek ma świetne biuro karier... To, że
          praktyki nie są przymusowe nie znaczy, że ich nie ma. Zgłoś się!
      • Gość: Oskar Re: Student - darmozjad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 13:50
        no właśnie on mówi za siebie... :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka