Dodaj do ulubionych

pytanie o jezyki obce na studiach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 15:22
hey.orientujecie sie moze jaki jest poziom jezykow obcych na studiach i czy
zajecia z jezykow sa rozpoczynane od podstaw ??? (to dla mnie wazne i dosc
pilne bo do konca maja musze zdeklarowac wybor jezyka na podaniu ) nie wiem
czy wybrac ang ktory znam juz na dosc dobrym poziomie czy moze francuski z
ktorym nigdy nie mialam kontaktu ;] ???? prosze o odp (jesli to ulatwi ocene
dodam ze chodzi mi o asp - wiec jezyki nie sa chyba raczej tam priorytetami ??)
sama juz nie wiem......
pozdrowienia !!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: k Re: pytanie o jezyki obce na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 15:27
      przewaznie jezyki obce to jest kpina (nie mowie o kierunkach jezykowych).
      lektorom sie nie chce, a poziomy sa niby jakie sa.
      przewaznie jest test i cie przydzielaja do grup wg testu. wiec sa rozne grupy
      zaawansowania
      • Gość: asia Re: pytanie o jezyki obce na studiach IP: *.dziesiata.com / *.dziesiata.com 11.05.06, 15:32
        Popieram wypowiedz poprzednika:)Jezyki obce na studiach innych niż filologie to
        kpina i śmiechu warte!Ja w ubieglym roku wpisałam na podaniu angielski
        zaawansowany a w grupie jest poziom typu wałkowania przez cały rok 2
        podstawowych czasów simple i continous:D ludzie nie potrafią zdania sklecić po
        ang a o napisaniu go to juz nie wspomne:/ucz sie jezyków sama bo na studiach
        sie zapewne cofniesz :) pozdrawiam
    • tweety8 Re: pytanie o jezyki obce na studiach 11.05.06, 15:36
      Z językami jest tak jak z innymi przedmiotami: zależy od prowadzącego!!
      Jedni wymagają strasznie dużo inni nie wymagają wogóle.
      Ja studiowałam ekonomię i przez pierwsze lata najwięcej roboty miałam z
      angielskiego - pani traktowała nas jak w podstawówce: zadania domowe, musieliśmy
      prenumerować gazeta po angielsku, chyba myślała, że jesteśmy na anglistyce i nie
      mamy innych przedmiotów. Więc może być różnie.
      A jeśli chodzi o poziomy to na pewno są, tylko i tak potem zależy od grupy i
      prowadzącego jak zajęcia będą wyglądać. To, że będą się nazywać zaawansowane,
      nie musi znaczyć, że faktycznie będą zaawansowane ;)
      Pozdrawiam
      • Gość: joko Re: pytanie o jezyki obce na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 15:44
        dzieki za szybkie odp ;) czyli chyba lepiej wybrac francuski??? bo chociaz
        cokolwiek lizne ;) z tego jezyka ?? bo tam na wysoki poziom ang raczej nie
        licze.. ( wiec bez sensu byloby walkowanie 2 podst czasow-nuda i strata czasu )
        • Gość: Grepo Re: pytanie o jezyki obce na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 16:06
          Mała dygresja z mojej strony. Jeśli komuś rzeczywiście zależy na nauce języków
          na studiach, niech lepiej poszuka sobie uczelni, która oferuje zajęcia na
          przykład w języku angielskim. Sam doświadczyłem tej metody nauki i stwierdzam że
          jest ona naprawdę skuteczna.
          • tweety8 Re: pytanie o jezyki obce na studiach 11.05.06, 16:22
            Zgadza się popieram obie przedmówczynie:
            1. lepiej wybierz francuski, chociaż istnieje ryzyko, że trafisz na nawiedzonego
            lektor - no ale zawsze coś liźniesz i nie będziesz umierać z nudów na angielskim
            2. faktycznie zajęcia w języku obcym to świetna metoda doskonalenia języka
            Pozdrawiam
        • Gość: k Re: pytanie o jezyki obce na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 17:43
          wybierz lepiej angielski.
          juz go umiesz jak sama piszesz. a przewaznie trzea zaliczyc jezyki do pewnego
          poziomu. byc moze sie okaze ze bedziesz musiala zaliczyc np. tylko semestr
          angielskiego i miec juz zaliczenie, a pozniej w ramach limitu godzin wybrac
          sobie jeszcze jakis jezyk
          • Gość: Tawananna* Re: pytanie o jezyki obce na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 20:45
            Wcale nie jest tak "przeważnie". Owszem, jest sporo uczelni, gdzie trzeba dojść
            do jakiegoś poziomu (zwykle okolice B2), ale bardzo często wybiera się jakiś
            język, chodzi na niego ileś semestrów i zdaje egzamin na koniec, przystosowany
            do danego poziomu.

            Ja wybrałabym nowy język (choć niekoniecznie francuski ;)). BARDZO rzadko
            słyszę o kimś, kto jest zadowolony z poziomu angielskiego na uczelni (byłam na
            takim "zaawansowanym" lektoracie; uciekłam po 1 zajęciach, jak nasłuchałam się
            o zastosowaniach i budowie Present Simple). Wyjątkiem są uczelnie, gdzie o
            przydziale do grupy decyduje test, a nie własna deklaracja albo "taka godzina
            mi pasuje", a z danego języka jest duża liczba grup.
            • Gość: k Re: pytanie o jezyki obce na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 23:58
              wiesz ja jestem na takiej uczelni gdzie przydział do grup jest wg. testu i
              poziom tez jest beznadziejny. chodzę tam juz 3 miesiąc a jeszcze nic nowego sie
              nie nauczylam
              • tawananna Re: pytanie o jezyki obce na studiach 12.05.06, 00:06
                Ano, ogólnie poziom angielskiego jest fatalny :(( Pół biedy, jak się człowiek
                nic nowego nie nauczy. Gorzej, jak zaczyna się cofać :(

                Ja po rozpoczęciu studiów ruszyłam na rekonesans lektoratowy (mogę dowolnie
                wybierać zajęcia, bo jestem na MISH). Szybko przekonałam się, że w zasadzie
                najwyższy poziom to pre-FCE / FCE. Dalej ze świecą szukać, choć u mojego kolegi
                w grupie przerabiano akurat książkę przygotowawczą do CAE, czyli całkiem
                przyzwoicie.

                Myślę, że problem polega na tym, że osób od poziomu pre-CAE wzwyż jest, mimo
                wszystko, stosunkowo niewiele, a poziom grup zwykle równa się w dół. Do tego
                dołóżmy osoby, które deklarują słabszą znajomość niż faktyczna albo celowo
                zaniżają wyniki testu. A Ty na jakim jesteś poziomie? I do ilu grup przydzielał
                test? W ramach kierunku czy uczelni?

                Pozdrowienia,
                Tawi
                • Gość: k Re: pytanie o jezyki obce na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 00:17
                  U mnie jest tak, ze kazdy chce miec to jak najszybciej z głowy.
                  a czy poziom coś powie nie wiem... bo u nas (UWr) jest z tym niezłe
                  zamieszanie. np. porównując UWr do PWr nasze A2II (do ktorego musimy zaliczyc)
                  to co samo co na PWr B1E. ja jestem na A2I.

                  ogolnie to w ramach kierunku. grup nie pamietam ile
                  • tawananna Re: pytanie o jezyki obce na studiach 12.05.06, 08:39
                    To jest poziom wg ogólnie przyjętej w Europie skali? B1 jako cel do osiągnięcia
                    to cieniutko :(, sporo osób przychodzi na studia z lepszą znajomością. To B1
                    tłumaczy poziom zajęć :(
                    • Gość: trax Re: pytanie o jezyki obce na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 11:22
                      Zajęcia po angielsku wydają się być dobrym pomysłem. Studiuje się to co się
                      lubi, jednocześnie ucząc sie języka. Tylko gdzie czegoś takiego szukać?
                      • Gość: olmek Re: pytanie o jezyki obce na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 14:43
                        Na publicznych takie zajęcia to niestety ciągle rzadkość. No może z wyjątkiem
                        SGH. Za to, przeglądając strony różnych uczelni, zauważyłem, że sporo takich
                        zajęć mają niektórzy prywaciarze.
                    • Gość: k Re: pytanie o jezyki obce na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 11:46
                      ale to A2II jest wymagane tylko na moim kierunku. my w ogole mamy dziwnie,
                      nawet tylko jeden semestr WF.. na innych wymagają jesli chodzi o jezyki chyba
                      B1II (czyli B2). Wiem, ze na PWr wymagają B1E + drugi jezyk zdany na wybranym
                      poziomie.
                      w sumie ja jestem z tego zadowolona, ze mi tego jezyka tu malo zostało.
                      szybciej go skoncze i nie bedzie sie musiałą męczyc tymi nudnymi i
                      bezwartosciowymi zajeciami. jak ktos chce sie nauczyc to lepiej sie zapisac na
                      cos prywatnie. mimo iz sie zapłaci, to i tak to nie bedzie tak bezcelowe...
    • Gość: :P Re: pytanie o jezyki obce na studiach IP: *.ds.ae.katowice.pl 12.05.06, 21:40
      opisze ci warazenia z Ae kato:)
      jezyki wybieralismy sami=> ang zaawansowany, i rzeczywiscie zalozenie jest
      takie ze gramatyka wszyscy znaja, wiec w ogole jej nie robimy, zajecia w
      calosci po ang, nawet miedzy soba nie powinnismy uzywac polskiego. Grupa w
      wiekszosci trzyma poziom, choc niektorzy przecenili chyba swoje umiejetnosci i
      zwierzaja sie po zajeciach ze nic nie kumaja co lektorka mowi [serio]
      drugi jezyk=> poziom niby sredniozaaw, ale nauka do kolosow i przygotowanie do
      zajec zajmuje mi zdecydowanie wiecej czasu niz z ang, poziom tez wysoki i
      niektorzy nie daja rady, ledwie lapia sie na 3, ale nie ma mozliwosci zmiany
      grup. nizszy poziom nie znaczy mniej nauki jak widac
      ---
      poza tym- jezyki to zwykle 1,5h raz w tygodniu, czyli smieszna ilosc. nie
      nauczysz sie w ten sposob zadnego jezyka. sama planuje od przyszlego roku
      zaciagnac sie na jakies wyklady po angielsku [bede korzystac jak moge z tego co
      uczelnia oferuje] i doksztalcam sie intensywnie na wlasna reke

      podsumowujac: lepiej zapytaj jak jest z jezykami studentow konkretnej uczelnie
      do ktorej sie wybierasz, bo byc moze naprawde ucza tam francuskiego, i wtedy
      cos lizniesz [ale po 2 latach i tak bedziesz w stanie plynnie jedynie sie
      przedtawic i bedziesz mylic zaimki zastepujace dopelnienie blizsze i dalsze ;P]
      a moze maja tam fajne lektoraty z ang na 'dosc dobrym poziomie'
      pzdr!
      • Gość: ja Re: pytanie o jezyki obce na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 22:11
        i tak przewaznie na uczelniach ekonomicznych nie jest zle. ekonomista musi
        dobrze znac jezyki obce i tam to nawet sprawnie idzie... ale na uniwerkach jest
        przewaznie porazka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka