Dodaj do ulubionych

Anulowana decyzja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 09:34
najpierw opis sytuacji:chodzi o najzwyklejsza sytuacje na swiecie jaka jest
przepisanie oceny ale wykladowca jest delikatnie to ujmujac "oporny" wiec
jako studencji postaralismy sie o decyzje prodziekana w ktorej to pa
prodziekan zgodzila sie na przepisanie oceny. wykladowca dowiedziwaszysie o
tym strasznie sie wkurzyl i ze zloscia oswiadczyl ze decyzja jest
niepodwazalna. czyli zrozumielismy ze nam przepisze [z wielka jego laska]. od
lat ludzie niewywalczyli przepisania mimo ze wewczesniejszych szkolach mieli
ten sam material. a wykladowca slynie z tego ze ulewa i nie wazne czy sie
napisze duzo czy malo. w zasadzie nie wiadomo jak egzamin pisac. as pytanie
moje jest takie: czy mozna jeszcze jakos sie zachowac w tej sytuacji kiedy
decyzja jest anulowana a my we wrzesniu zostaniemy zcieci:) pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Anulowana decyzja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 15.07.06, 14:03
      pani prodziekan zgodziła sie na przepisanie oceny a nie nakazała przepisania
      jej.
      • easy23 Re: Anulowana decyzja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.07.06, 14:07
        no niestety.... co robic???:(
    • Gość: TZW Re: Anulowana decyzja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! IP: *.aster.pl 15.07.06, 14:16
      Nie rozumiem. Jeśli Twoja prodziekan stwierdza, że zaliczyłeś(aś) przedmiot
      gdzieś indziej i ona, jako osoba wypowiadająca się w imieniu kierunku studiów
      uznaje to zalicznie, to powinna sama wpisać Wam do akt, że przedmiot jest
      zaliczony. Praktyka przepisywania przez wykładowcę jest dziwna - zgodnie z tym
      co piszesz, wykładowca miałby poświadczyć, że dana osoba zaliczyła u niego
      przedmiot (w końcu sygnuje to zaliczenie swoim nazwiskiem, a nie osoby, która
      egzaminowała), co przecież nie jest prawdą.
      • Gość: ejcz Re: Anulowana decyzja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 14:23
        z przepisywaniem przez wykładowcę to nie jest taka głupia sprawa, w sytuacji,
        gdy zna on "środowisko". widząc nazwisko poprzedniego egzaminatora moze
        wiedzieć, że np. osoba z 3 pewnie wcale na nią nie zasłużyła, bo wszyscy na
        wstepie mają 3, ewentualnie przeciwna sytuacja - osoba ma 4,5 u egzaminatora, u
        którego tlyko Pan Bóg umie na 5.
        u wykłądowcy można też przedyskutować kwestię godzin - np. na 1 uczelni było
        30w i 30k + egzamin na końcu. gdy na drugiej jest 60 k, formalnie, u dziekana
        ocena pewnie nie będzie przepisania, ale wykładowca moze to zrobić, jeśli zdaje
        sobie sprawę na czym ten egzamin polegał, np. jakich podręczników wymagano etc.
        • Gość: TZW Re: Anulowana decyzja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl 15.07.06, 14:52
          Dlatego decyzja o przepisaniu powinna być podejmowana po zasięgnięciu opinii
          wykładowcy, ale z możliwością podjęcia decyzji pozytywnej nawet przy jego
          negatywnej ocenie wniosku. Natomiast to co postulujesz, z prawnego punktu
          widzenia jest niesamowitą wręcz uznaniowością - wykładowca ocenia, że prof. X
          jest kompetentny do wystawiania ocen, a prof. Y nie. Ciągle otwarta pozostaje
          też kwestia poświadczania nieprawdy przez wykładowcy, który przepisuje.
          • Gość: ejcz Re: Anulowana decyzja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 18:36
            Natomiast to co postulujesz, z prawnego punktu
            > widzenia jest niesamowitą wręcz uznaniowością - wykładowca ocenia, że prof. X
            > jest kompetentny do wystawiania ocen, a prof. Y nie

            moze nie aż tak drastycznie, po prostu wykłądowca ocenia, że materiał
            zrealizowany przez porf X jest w znacznym stopniu zbieżny z tym, który on ma
            zamiar zrealizować, a prof Y realizuje materiał inny.

            poza tym to jest duzpo czesciej spotykane, ale w innej formie. wykłądowca
            przepisuje ocenę z kierunku/uczelni X, ale z uczelni Y juz nie. czasem to jest
            naprawdę rozsądne.
    • Gość: ejcz Re: Anulowana decyzja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 14:17
      nie rozumiem.

      >czyli zrozumielismy ze nam przepisze [z wielka jego laska

      to przepisze w końcu czy nie przepisze? czy moze sie zastanawia?

      a to mi się bardzo podoba:

      >a wykladowca slynie z tego ze ulewa i nie wazne czy sie
      > napisze duzo czy malo.

      moja uwaga - może warto przestać sie zastanawiać, czy się napisało
      wystarczająco dużo, a zastanowić się, czy jest an temat?
      • easy23 Re: Anulowana decyzja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.07.06, 15:23
        2 tyg temu wreczylismy wykladowcy decyzje prodziekanki ktora sie zgodzila na
        przepisanie i czekalismy az sie do nie ustsunkuje, bo wiemy ze od lat ludzie
        sie staraja a onsie nie zgadza na przepisanie, wiadomo nie musi ale on nie
        przepisuje dlategoze wczesniejszy egzaminator byl gorszy tylko dlatego zeby
        ulewac!on sie tak ustosunkowal ze z laska sie zgodzil a dzis sie okazuje ze
        decyzja zostala anulowana!!! on sie z pewnoscisa o to postaral zeby byla
        anulowana!!!a z egz chodzi o to ze u niego nawet jak sie napisze egz na temat
        to sie nie zdaje!!! przez niego masa ludzi sie jeszczenie broni z tych ktorzy
        wiosna konczyli szkole.kpiny
        • Gość: TZW Re: Anulowana decyzja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl 15.07.06, 15:51
          Po pierwsze, powinniście porozmawiać z panią prodziekan, dlaczego decyzja
          została anulowana. Potem zaś udać się do prorektora ds. studenckich uczelni i
          przedstawić sprawę. Nota bene może samorząd studencki mógłby w całej sprawie pomóc?
          • Gość: easy Re: Anulowana decyzja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 17:07
            dzieki za wszystkie pomocne slowa, najsmieszniejsze jest to ze na ostatnim
            semestrze tez mamy z tym wykladowca iakurat przedmiot ktory tez nadaje siedo
            przepisania...tylko co my wtedy zrobimy...?:)))cyrk i paranoja:)
    • african_swallow Re: Anulowana decyzja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 15.07.06, 17:54
      jednego nie rozumiem, na jakiej podstawie domagacie się (to chyba
      najodpowiedniejsze słowo) przepisania oceny? przecież to nie jest jego obowiązek.
      • Gość: easy Re: Anulowana decyzja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 18:04
        nie jest ale obowiazkiem niejest rowniez ponowne zdawanie egzaminu z tego
        samego przedmiotu. a poza tym z innych przedmiotow wystarczylo zapytac czy
        prowadzacy przepisze ocene a nie trzebabylo uciekac sie do takich srodkow.
        • african_swallow Re: Anulowana decyzja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.07.06, 18:13
          > nie jest ale obowiazkiem niejest rowniez ponowne zdawanie egzaminu z tego
          > samego przedmiotu.

          idąc dalej, studiowanie też nie jest obowiązkiem..
          przepisanie oceny to pójście Wam na rękę a nie psi obowiązek wykładowcy. nie
          rozumiem Waszego oburzenia.
          a co do pokrywania się materiału to raczej subiektywne odczucie i z każdej
          strony może wyglądać to nieco inaczej. w tym układzie to odczucie wykładowcy
          jest wiążącym.
          • Gość: easy Re: Anulowana decyzja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 18:19
            wykladowca dobrze wie ze material byl ten sam bo dostarczylismy mu zakresy
            materialow i nie to bylo powodem jego odmowy...tylko fakjt ze zbyt wielu
            studentow by nie ulal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka