Gość: Stefan 23
IP: *.autocom.pl
10.08.06, 16:01
Tak się zastanawiam czy mając 23 lub 24 lata wypada mi się bawić i chodzić po
knajpach, dyskotekach, podrywać dziewczyny czy może powinienem siąść na dupie
ze względu na wiek?? Ślub odpada bo nie mam kandydatki to po primo a po
drugie jeszcze rok lub dwa studia mnie trzymają. Do jakiego wieku nazywamy
młodych ludzi młodzieżą?? Do 25, 26 roku życia?? Z tego co wiem to
teoretycznie rodzice mają obowiązek utrzymywania swoich "pociech" do 26 roku
życia chyba że wcześniej się usamodzielnią. Można więc uznać za granicę wieku
młodzieżowego 26 albo przynajmniej "okrągle" - 25 lat??? Wiem oczywiście że
to czy czujemy się młodzieżowo to sprawa indywidualna bo ktoś kto ma np. 27
lat może się czuć dalej jak młodzian, a często się zdarza że starsi wiekiem
czują się jak młodziki ale ciekaw jestem jaka jest umowna granica.