Dodaj do ulubionych

ciekawostka

26.08.06, 14:28
Poniżej cytuję jedno z pytań, które pojawiło się na egzaminie na wydziale chemii
NUI Maynooth (National University of Ireland).
Odpowiedź jednego ze studentów była na tyle wyjątkowa, że profesor podzielił się
z nią ze swoimi kolegami, a później jej treść przedstawił w internecie.

Pytanie:
Czy piekło jest egzotermalne (oddaje ciepło) czy endotermalne (absorbuje ciepło)?

Większość odpowiedzi oparta była na prawie Boylesa, które mówi, że w stałej
temperaturze objętość danej masy gazu jest odwrotnie proporcjonalna do jego
ciśnienia.

Jeden ze studentów napisał tak:
Najpierw musimy stwierdzić, jak zmienia się masa piekła w czasie. Do tego
potrzebna jest ocena liczby dusz, które idą do piekła i liczba dusz, która
piekło opuszcza. Moim zdaniem można ze sporym prawdopodobieństwem przyjąć, że
dusze, które raz trafiły do piekła, nigdy go nie opuszczają.
Na pytanie, ile dusz idzie do piekła, można spojrzeć z punktu widzenia wielu
istniejących dzisiaj religii. Większość z nich zakłada, że do piekła idzie się
wtedy, gdy nie wyznaje się tej właściwej wiary.
Ponieważ religii jest więcej niż jedna i nie można wyznawać kilku religii
jednocześnie, to można założyć, że wszystkie dusze idą do piekła. Patrząc na
częstotliwość narodzin i śmierci można założyć, że liczba
dusz w piekle wzrastać będzie logarytmicznie.
Rozważmy więc pytanie o zmieniającej się objętości piekła.
Ponieważ wg prawa Boylesa wraz ze wzrostem liczby dusz rozszerzać musi się
powierzchnia piekła tak, aby temperatura i ciśnienie w piekle pozostaly stałe,
to istnieją dwie możliwości:

1. Jeśli piekło rozszerza się wolniej niż liczba przychodzących do niego dusz,
to temperatura i ciśnienie w piekle będą tak dlugo rosły aż piekło się rozpadnie.

2. Jeśli piekło rozszerza się szybciej niż liczba przychodzących tam dusz, to
temperatura i ciśnienie w piekle będą spadać tak długo, aż piekło zamarznie.

Która z tych możliwości jest bardziej realna?

Jeśli weźmiemy pod uwagę przepowiednię Sandry, która powiedziała do mnie:
"prędzej piekło zamarznie niż się z tobą prześpię", jak również to, że wczoraj
z
nią spałem, to możliwa jest tylko ta druga opcja.
Dlatego też jestem przekonany, że piekło jest endotermalne i musi być już
zamarznięte. Z uwagi na to, że piekło zamarzło, można wnioskować, że żadna
kolejna dusza nie może trafić do piekła, a ponieważ pozostaje jeszcze tylko
niebo, to dowodzi też istnienie Osoby Boskiej, co z kolei tlumaczy, dlaczego
Sandra cały wczorajszy wieczór krzyczała "Oh, God".

Ten student otrzymał ocenę "bardzo dobry".
Obserwuj wątek
    • marad11 Re: ciekawostka 26.08.06, 14:58
      Bystry studenciak.

      :)
      • crazycandy87 Re: ciekawostka 26.08.06, 16:43
        Oj tak. Bystry , błyskotliwy , umiejący połączyć wiedzę z praktyką i trzeba mu
        przyznać odważny...
      • krevek Re: ciekawostka 26.08.06, 16:48
        Niezłe, ale jeden błąd gościa znalazłem. Pisał, że "Ponieważ religii jest więcej
        niż jedna i nie można wyznawać kilku religii jednocześnie, to można założyć, że
        wszystkie dusze idą do piekła." Któraś religia (nieważne która) jednak
        prawdopodobnie musi być ta właściwa, a inne nie. Więc wszystkie dusze na pewno
        do piekła nie idą. Ale i tak taka ocena gościowi się należała, bo wywód myślowy
        i tak świetny :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka