Dodaj do ulubionych

Przed farmacją...

07.09.06, 20:39
Bardzo chcialabym dostac sie na farmacje, zawsze bylo to moim marzeniem.
Do liceum poszlam specjalnie do klasy przyrodniczej z rozszerzona chemia i
biologia. W tym roku zdaje mature i zaczynam sie martwic coraz bardziej..
Obawiam sie ze jednak nie bede miala wystarczajacej liczby punktow aby dostac
sie na farmacje..
Wiec tutaj pojawia sie pytanie do was, czym sie douczaliscie (jesli wogole to
robiliscie) przed matura?? Moze jakies konkretne ksiazki?? materialy??
Moze moglibyscie sie podzielic swoimi przezyciami z tego okresu czasu??:D
Czy dodatkowe lekcje/korki przed matura sa konieczne zeby zdac ja
wystarczajace dobrze aby dostac sie na farmacje??
Aha i najbardziej ineteresuje mnie Lublin i Warszawa jesli znalazl by sie ktos
kto studiuje tam farmacje to moze jakies wskazówki? Albo moze orietujecie sie
gdzie latwiej sie dostac? gdzie jest mniej chetnych, czy do Lublina czy Warszawy?
Z gory bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi i wskazówki;)
Obserwuj wątek
    • majeczkaa87 Re: Przed farmacją... 07.09.06, 22:13
      hej, ja sie dostalam w tym roku do Wawy, a skladalam wlasnie do Wawy i Lublina :P Na poczatku trzeba bylo miec 159 punkow (Wawa) i chyba 156 (Lbn) ale potem sie progi obnizyly Wawa podobno 152 a lublin 140 pare, nie pamietam dokladnie, ale na stronce powinna byc lista jeszcze ;) Ogolnie dostac sie nie jest tak trudno, matura tez nie jest taka staszna jak mowia ;) a Ty masz jeszcze prawie rok przed soba wiec jesli sie troche przylozysz to na pewno dasz rade ;p
      • keramyl Re: Przed farmacją... 07.09.06, 22:39
        Prawdopodobnie progi się obniżyły ze względu na wycofywanie papierów przez
        ludzi, którzy dostali się na inne wymarzone kierunki. Ja nie należę do
        pokolenia, które zostało przyjęte na podstawie nowej matury. Ja zdawałem egzamin
        wstępny, co dla mnie było o wiele łatwiejsze. Moim zdaniem, jeżeli myślisz
        poważnie o farmacji, wybież najlepiej Warszawę(nie obrażajcie się proszę), mimo
        że progi przyjęć będą wysokie. Ja nie uczęszczałem na żadne kursy przygotowawcze
        i wszystko zawdzięczam swojej sumiennej, wytrwałej i systematycznej pracy,
        bowiem zależało mi na moim wymarzonym kierunku studiów. Robiłem to, bo tego
        pragnąłem. Znam wiele osób, które korzystały z kursów sikory organizowanych w
        Warszawie. Czego sam się nie nauczysz, nikt za Ciebie tego nie zrobi. Biologię
        trzeba po prostu wykuć, a chemię ćwiczyć rozwiązując maksymalnie dużo zadań. To
        wszystko można samemu zrobić, sam jestem tego przykładem. Na kursy wydacie kupę
        pieniędzy, a czas spędzony na nich może okazać się zmarnowanym. Pozdrawiam i
        życzę, aby udało Ci się dostać za rok do Wawy, gdzie studiuję i sobie to chwalę.
        • agakoziorowska Re: Przed farmacją... 07.09.06, 23:15
          sie podpisuję pod przedmowca:) na zadne kursy nie chodzilam a stare egzaminy
          wstepne zdalam z pierwszym wynikiem. nie wiem jak nowa matura ale podejrzewam ze
          nie jest gorzej niz na egz. wstepnych. Popracowac troche i sie uda.
          • malpunia123 Re: Przed farmacją... 08.09.06, 11:45
            i ja też nie jeżdziłam na żadne kursy ,chodziłam troche w maturalnej klasie na
            korki z chemi choć bardzo dobrze mi szło, ale nasza pani od chemii troche nie
            umiała chemi...:), i dostałam się na farmację,pozdrawiam!!!
            • tom3012 Re: Przed farmacją... 08.09.06, 15:26
              Witam. Mysle, że wystarczą te ksiażki jakie wymagają nauczyciele z chemii i
              biologii, ja korzystałem z operonu Biologii, i żaka z chemii (chociaz dokupiłem
              sobie III częsc chemii z operonu rozszerzony), o i zamiast tych korków to kup
              sobie materiały przygotuwujące do matury( najlepsze Omegi, Wsip-
              seria "maturalnie że zdasz", może też z operonu.) Rozwiąrz wszystkie arkusze
              maturalne z biologii i chemii, skupiając się bardziej na II arkuszu!!!!!!
              Pracuj systematycznie!!!, uważaj na lekcjach!!!:), jezeli masz jakies
              zaległości to powtarzaj teraz, nie powtarzaj materiału miesiac przed maturami
              (szczególnie Biologii)!!! bo czas nieubłaganie leci a cieżko jest przyłożyc sie
              do nauki.

              Przezwyczajaj się do Warszawy bo tak czy owak będziesz tam pracowała ze względu
              na płace, rodzaj pracy..... no i uczelnia...:)

              Osobiście wybrałem Wawe z pośród Wawy, Poznania i Białego
              • tom3012 Re: Przed farmacją... 08.09.06, 15:28
                duzo błędów:)
            • cazioo Re: Przed farmacją... 08.09.06, 20:44
              Ja zdawałem jeszcze po staremu, czyli egzamin wstepny - dostałem się bez
              problemów. Na żadne kursy przygotowujące nie chodziłem. Jedynie w przypadku
              bilogii raz na jakiś czas szedłem do gościa, który mnie przepytywał. W
              przypadku bilogii to była konieczność, bo moja nauczycielka w liceum delikatnie
              rzecz biorąc olewała swoją pracę:>. Z chemią było OK.
              Zaczynasz się martwić już w tej chwili- to dobrze dla ciebie. Pamiętaj, że
              wszystko co osiągniesz zależy tylko od ciebie i sumiennej pracy. Ważny jest też
              nauczyciel, który zwróci tobie uwagę na co masz położyć nacisk.
              Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka