Gość: m. Re: JAk sie ubrac na sesje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.07, 15:45 pogielo? egzamin to egzamin kurde.. jasne..najlepiej w krotkich spodenkach proponuje, i hawajskiej koszuli ;] albo w ogole nago, zrobisz furrore, zapewniam ;] ludziom sie w glowach przewraca juz... Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista odpowiedź jest prosta 13.01.07, 19:56 Przyzwoicie. Ja już nie mówię, że wypadało by - jeśli nie garnitur, to przynajmniej marynarka (bez krawata) w przypadku studentów, a kostium (ew. bluzka i spódnica) w przypadku studentów. Tak było przed laty, obecnie (niestety) należy to rzadkości. Dziś przynajmniej wypadało by się ubrać w stonowane kolory. Dżinsy i biała koszula mogą być. Problem w tym, że coraz częściej widzę spodnie z krokiem do ziemi, różowe bluzeczki, dresy etc. Najwyraźniej studenci nie rozumieją, że wygląd nie tylko jest wyrazem szacunku (lub jego braku) dla egzaminatorów, ale też świadczy o osobie do egzaminu przystępującej. Jak można oczekiwać traktowania jak dorosły, skoro delikwent(ka) zachowuje się jak dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Zależy od zwyczajów na wydziale IP: *.aster.pl 13.01.07, 21:09 U mnie egzamin to zawsze było święto bez względu czy pisemny czy ustny. Obowiązkowym strojem był garniak, koszula i krawat. Dla mnie to kwestia kultury, szacunku dla alma mater, przedmiotu i egzaminatora. Teraz sam egzaminuję i odświętny strój zdającego jest dla mnie sygnałem, że traktuje egzamin serio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kachna Re: Zależy od zwyczajów na wydziale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 22:59 a nie lepiej, żeby przejawem tego iż student traktuje egzamin serio był brak ściąg i solidne przygotowanie? Moim zdaniem to jest o wiele ważniejsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Zależy od zwyczajów na wydziale IP: *.aster.pl 14.01.07, 09:36 To chyba jest bezdyskusyjne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kachna Re: JAk sie ubrac na sesje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 22:56 Że przez ubranie wyrażać szacunek? Przez jeden dzień? Przez kilka godzin? a wcześniej mowić, że "ten cham nam tyle zdał..." Zdażyło mi się mieć, aż 3 semestry pewnego przedmiotu z pewnym profesorem. Trzeba przyznać, że człowiek z niego świetny. Nie mogę o nim powiedzieć żadnego złego słowa, starsze roczniki też się ciepło o nim wypowiadają. Jednakże nie z powodu "bo koleś jest lajtowy i nic nie wymaga" ale raczej dlatego, że dużo wymaga, świetnie tłumaczy, nie pogardza studentami a podchodzi do nich bardzo życzliwie (co studenci okazują jemu z wzajemnością) i przy tym jest w 100% sprawiedliwy. Zapracował sobie na szacunek i sympatię studentów, a ów szacunek przejawiał się ciszą i wysoką frekfencją na jego wykładach, zaufaniem a także przykładaniem się do przedmiotu. Sam nam powiedział, że na egzamin (a właściwie na wszystkie trzy) mamy przyjść tak jak nam wygodnie, najlepiej tak samo jak chodzimy na codzień. Bo i tak będzie się liczyć to co mamy w głowie i co przelaliśmy na papier. Brak szacunku do profesora, przedmiotu i uczelni? Wątpię... zadziwiającym był fakt, że nikt nie ściągał. Myślę, że dużo większym szacunkiem jest samodzielna praca, niż garnitur z kieszeniami pełnymi ściąg... Odpowiedz Link Zgłoś
carnivore69 Re: JAk sie ubrac na sesje? 14.01.07, 00:11 To zalezy gdzie. Jesli jakies dwie godziny samolotem z W-wy w kierunku zachodnim, to mozna i w koszuli hawajskiej + szorty. Ocena jest ortogonalna do ubioru (garnitur sygnalizuje job interview w dniu egzaminu). Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: JAk sie ubrac na sesje? IP: 83.16.192.* 14.01.07, 01:01 Mogą. Uczę i generalnie moge Ci powiedzieć, że nie do końca mnie interesuje, jak mi student na egzamin przyjdzie ubrany- oczywiście w ramach pewnej konwencji. Ja nie przychodzę w podartych dzinsach do ludzi, z biustem na wierzchu i cyrkoniami na pazurach, więc wolałabym, zeby moi studenci tez tak nie wyglądali - bo to świadczy o niezrozumieniu stuacji i braku elementarnej kultury. Ma być czysto, schludnie, niekoniecznie garniturowo :)A i tak liczy się to co w głowie. Choc muszę przyznać, że w przypadku kobiet strój często jest wyznacznikiem zawartości puszki mózgowej :) Solariane blondyny w różowych bluzeczkach z napisem D&G rzadko mnie zadziwiają wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
atena48 Re: Byle nie tak jak moja koleżanka 15.01.07, 08:19 nawiase mówiąc niezła studentka, na bardzo dobrej uczelni. Strzeliło cos kobiecie w główkę i wyeksponowała górne wykształcenie - zresztą bardzo obfite. Zdzarzyło sie to jakis czas temu. Wykładowca oczywiście oburzony i skomentował to po egzaminie. Niestety miał racje i panienka ostro przegięła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktorek :) tylko nie w bermudach :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.07, 07:12 Jeszcze ja jako egzaminator. Nie wymagam strojów galowych. Wystarczy schludnie, styl pośredni. U panów mogą być np. dżinsy + marynarka sztruksowa. Oczywiście najważniejsze to co w głowie. Natomiast przyznaję, że kiedy na egzaminie widzę studenta w bermudach w palmy w pomiętym t-shircie z jakimś infantylnym napisem (typu: "piwo to moje paliwo") to wnioskuję, że egzamin nie jest dla niego ważny, że mu właściwie nie zależy. Odpowiedz Link Zgłoś
student_umcs Re: JAk sie ubrac na sesje? 14.01.07, 09:24 Na egzamin ubrać trzeba się porządnie- oczywiście garnitur. Jest to zwieńczenie pewnego etapu pracy, zarówno mojego, jak i wykładowcy, dlatego jw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elo Re: JAk sie ubrac na sesje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 18:08 nie przesadzaj studencie UMCS, ja właśnie we wtorek mam egzamin pisemny, i dżinsy + koszula zdecydowanie wystarczą, mam nadzieję :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Re: JAk sie ubrac na sesje? IP: *.centertel.pl 14.01.07, 10:10 czarne klasyczne dzinsy i biala koszula są jak najbardziej w porzadku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: JAk sie ubrac na sesje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 10:48 zależy od wydziału, zależy od wykładowcy, ale... nie popadajmy w przesadę - egzamin (zwłaszcza pisemny) to, ekhm, taka klasówka po prostu :))) czy oprócz tego, że na wejściu zostaniesz zarejestrowany/a przez wykładowcę, że ubrałeś/aś się tak i tak, on później będzie pamiętał, w czym przyszedłeś/przyszłaś na egzamin? nie sądzę - chyba, że swoim ubiorem będziesz wyjątkowo różnił/a się od pozostałych studentów grunt, żeby dżinsy były czyste, a koszula wyprasowana - tyle wystarczy a garnitury? ech, jeszcze zdążysz się je nanosić :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starszy wykladowca Re: JAk sie ubrac na sesje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 15:14 Dla mnie osobiscie wazne jest to, co ma student w glowie a nie na sobie. Ale niektorzy moi koledzy, a zwlaszcza kolezanki po fachu na ubior zwracaja uwage, co uwazam za glupote. Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm U mnie to zależało :) 14.01.07, 17:37 Na dziennym prawie na pisemne też zakładałem garnitur, podobnie jak na każdy ustny, co było oczywiste. Na zaocznym zarządzaniu, gdzie były tylko pisemne, w miarę swobodni (oczywiście nie w dresie hehe). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shpyo Re: JAk sie ubrac na sesje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 17:40 Na egzaminy przychodzę ubrany barzdiej schludniej niż na zajęcia. Proste. Gajerek mogę założyć dopiero na obronie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzia najlepiej oficjalnie IP: *.radioalfa.pl 14.01.07, 18:26 znam takich co nie lubią być lekceważeni, a za takowe uważają dzinsy i brak krawata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yttyu Re: JAk sie ubrac na sesje? IP: 83.2.9.* 15.01.07, 07:27 soadfans.com/D/demos/others/Tired_of_living.wma Odpowiedz Link Zgłoś
edna_p Re: JAk sie ubrac na sesje? 15.01.07, 12:20 Dziwią mnie ci, którzy tak mocno stoją przy garniturach! Całe studia chodziłam zwyczajnie ubrana: czasem dżinsy i koszula, czasem zwykłe spodnie/spódnica i bluzka.Estetycznie ale i wygodnie. Obecnie, z punktu widzenia osoby egzaminującej - jest mi wszystko jedno jak się studenci ubierają! Bo nie TO sie ocenia na egzaminie!Sama egzamin ubieram sie jak na codzień do pracy - bez ekstarwagancji, w prostym, stonowanym stylu. W życiu codziennym lubię bojówki, smieszne t-shirty, itp. Jednak w praca ze studentami,chodzi o to, by zapamiętali przekazywaną im treść, a nie wybryki ubraniowe wykładowcy! Dlatego staram sie byc tłem dla tego co mówię. A zwykła gładka bluzka/koszula i spodnie znajdą się w szafie i osób z subkultur,i innych wierzących tylko magazynowi "Glamour" :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yeellow zalezy od uczelni, wydzialu, kierunku, wykladowcy IP: 194.7.114.* 15.01.07, 12:27 Dla przykladu na SGH zwykle na galowo, chociaz im bardziej scisly przedmiot, tym mniej garniturow. Z kolei na matematyce na UW czlowiek w garniturze na egzaminie (poza obrona) wygladal glupio i czul sie zle. Dowolnosc stroju byla tam zupelna (i wsrod zdajacych i egzaminujacych). Z przymruzeniem oka, im wiecej trzeba wiedzy, tym mniej wazny stroj. Im wiecej pitu-pitu i lania wody, tym bardziej liczy sie ubranie ;-). Matematyka vs np. zarzadzanie to dosc dobre przyklady... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Profesor Re: JAk sie ubrac na sesje? IP: *.aster.pl 15.01.07, 12:51 Jestem profesorem - kobietą. Jest mi obojętne, jak ubrani są studenci, którzy przychodzą do mnie na egzamin. Ważne jest, żeby byli przygotowani do egzaminu i komunikatywni. Najlepiej ubrać się... wygodnie. No i lubię, jak ludzie ładnie pachną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik szata TEŻ zdobi człowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 14:10 z doświdczenia zawodowego - jak jesteś ubrany jak gó.., to traktują Cię jak gó... Wybór należy do Ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mops Re: JAk sie ubrac na sesje? IP: 194.183.57.* 15.01.07, 14:44 na ustny zawsze marynarka a w niej:3 koperty po 100, 300 i 500 pln w zalezności od sytuacji i wagi egzaminu. następnie scyzoryk wielofunkcyjny, tasak i kastet w sytuacji kiedy egzaminator ma problem z przyjęciem koperty. czuły dyktafon to na wypadek udanej prowokacji słownej. jeśli żadna z form przekazu nie przynosi pożądanych rezultatów - eter. a potem kilka kompromitujących, szybkich zdjęć aparatem płaskim marki sony cyfra. od 2 lat właściwie większość egzaminów mam z głowy. wykładowcy mnie lubią i doceniają. Odpowiedz Link Zgłoś