Dodaj do ulubionych

Co na nudnych wykładach?

    • Gość: asia Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 21:37
      raz zdarzyło mi się usnąć, wykład był tak nudny, że po padlam. Ale najczęściej
      to poprostu rozkłada się laptopika i albo pisze projekty na laborki albo
      poprostu gra :)
      • agang Re: Co na nudnych wykładach? 24.01.07, 21:59
        słuchalam muzyki, pisalam smsy, czytalam gazety, książki,itd.
    • Gość: ważka Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 22:01
      ludzie bingo! zapisujemy 10 slow, ktore najprawdopodobniej wypowie wykladowca,
      gdy ktos pierwszy wykresli wszystkie krzyczy bingo
      • Gość: tralalala Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 10:38
        niezły pomysł! chyba pójdę na jakieś jeszcze studia!
    • Gość: daria Re: Co na nudnych wykładach? IP: 62.29.133.* 24.01.07, 22:05
      ahahha, ja na wykładzie grałam z ludźmi w pokerka, na auli, wydział teologii
      UWM, dodam, że pokerek był rozbierany, ale wykładowca natomiast ślepy......to
      się nazywa miec zajęcia
    • olus_stad Re: Co na nudnych wykładach? 24.01.07, 22:18
      Wyklady na mojej uczelni nie sa obowiazkowe, ciekawe to chodze, nudne olewam, z korzyscia dla obu stron.
      • wytuli Re: Co na nudnych wykładach? 24.01.07, 22:29
        w czasie nudnych wykladow ide do knajpy, biblioteki lub jesli musze na nich byc
        czytam ksiazke, pisze cos, rysuje lub przegladam gazete itp :P
    • Gość: gucio Koleżanka lubi robic mi laske pod stołem. IP: *.chello.pl 24.01.07, 22:26
    • Gość: leloo Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 22:52
      "Uzasadnieniem chodzenia na wykłady jest potrzeba ćwiczenia ważnej dla
      uprawiania zawodu psychologa umiejętności słuchania nudnych ludzi..." :)

      pozdrawiam z UWr.
    • Gość: adamustomacki Re: Co na nudnych wykładach? IP: 217.153.84.* 24.01.07, 22:58
      siadam z kumplem w ostatnim rzędzie i wspólnie się onanizujemy, kończymy zwykle
      na włosach jakiejs laski przed nami i szybciutko uciekamy z sali
    • Gość: zet Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.aster.pl 24.01.07, 23:41
      Spanie (raz mi się udało na wznak na pierwszej ławce), jedzenie, gazety,
      komórka. Raz układaliśmy słowa z literek, które prowadzący wypisał na tablicy
      (jakieś prawa w Novellu chyba). Jednak najlepsze zajecie, to gra w "k**wę".
      Zasady trywialne: kto najgłośniej krzyknie "K**wa!" w trakcie wykładu. Emocje
      jedyne w swoim rodzaju.
    • rrosemary nie chodzę na nudne wykłady 24.01.07, 23:42
      proste :D
    • Gość: karina Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 00:00
      na nudne wyklady nie chodze, zawsze przeciez mozna sobie skserowac notatki od
      kujonow (haha) a ten czas spedzam w towarzystwie znajomych.Zawsze mozna mnie
      znalezsc w barze podaczs nudnego wykladu. A jesli juz obecnosc jest obowiazkowa
      to wtedy siedze gdzies na samym koncu z ludzmi z ktorymi nie mozna sie nudzic!!!
      • martuuha Re: Co na nudnych wykładach? 27.01.07, 11:02
        to podziękuj kiedys tym "kujonom" ze jeszcze Cie w dupe nie kopneli za ciagle
        wykorzystywanie.
        rozumiem, ze nie masz ochoty chodzic na wyklady to nie chodzisz i luuz.
        ale wysmiewanie sie z tych, ktorzy chodza, a potem łaszenie się na ich notatki
        to dla mnie chamstwo.
    • Gość: doho Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.szczecin.mm.pl 25.01.07, 00:01
      nie chodze na nie!bo jaki jest sens sie nudzic? :> pozdro!
      • Gość: bumbumbam Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 01:10
        Ja na wykładach się nie nudzę.
        Staram się mówić wyraźnie i zrozumiale. Jasno formułuję zdania a jeśli widzę po
        twarzach, że tracę kontakt powtarzam i daję przykłady.
        Jeśli czasem zdarza mi się wystąpienie przed gronem profesorskim to nie raz po
        wystąpieniu podchodzą do mnie starzy profesorzy mówiąc "Zrozumiałem".
        Czekam aż studentki zaczną przymykać oczy w taki sposób jak na początku filmu
        "Poszukiwacze zaginionej Arki" podczas wykładu Harrisona Forda grającego
        arecheologa :)

    • Gość: kupiszon Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.nycmny.east.verizon.net 25.01.07, 03:00
      1. wybieram wzrokowo jakas dziewczyne i mysle o seksie z nia
      2. gadam
      3. rysuje
      4. snuje rozmyslania o zyciu
      5. gram w weza
    • Gość: Vi Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.n.intelink.pl 25.01.07, 05:33
      Przynosimy huba i napieramy w Q3, HL2 i podchodne :))))
      • Gość: Ras-tafari Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.chello.pl 25.01.07, 06:22
        a po co wogole chodzic na nudne wyklady? chodze tylko na te ktore sa ciekawe,
        inne to strata czasu
    • Gość: JAQ Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 08:26
      Nie ma nudnych wykładów!
    • Gość: Ala Re: Co na nudnych wykładach? IP: 212.244.52.* 25.01.07, 08:28
      - słucham muzyki
      - robimy zdjęcia
      - gadamy
      - liczę ile do końca
      - ogładam gazetki
    • Gość: gościu Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 08:38
      ja na nudnych wykładach śpie.. w domu
    • Gość: MKS MUSZYNKA Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.toya.net.pl 25.01.07, 08:41
      nudne wyklady jeja .... lekcje w LO byly ciekawsze a tutaj nic kicha ...
      • Gość: była Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 09:31
        ja próbowałam pisać zaległe listy, nie elektroniczne albo nadrabiać zaległości
        w lekturach.Ale najgorsi byli współtowarzysze nudziarstwa, bo co chwilę
        przeszkadzali takim kretyńskim scenicznym szeptem:"przestań, bo patrzy" i "co
        robisz?"
        Po jakimś czasie gdy zorientowałam się, że wykładowcy udziela się również
        znudzenie materiałem, wrzucało się polityczny albo kontrowersyjny naukowo
        komentarzyk- i już nie było nudno, poza tym conajmniej 10 min.na boku.
        Ale ze światopoglądem trzeba czasem uważać-tzn.nie myśleć na głos.
        • Gość: tralalala Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 10:42
          pisałam listy do chłopaka w wojsku - dostawał przez to ich w tonach!! teraz ma je w domu, a sam jest moim mężem
    • lena.k1 Re: Co na nudnych wykładach? 25.01.07, 09:34
      Powiem Wam szczerze, że żadko mi się zdarzały aż tak nune wykłady, żeby
      poszukiwać zajęcia zastępczego, ale owszem - bywały. Właśnie wczoraj miałam
      ostatni z jednego takiego cyklu, który po prostu przyprawiał mnie o mdłości. A
      że do zaliczenia wymagana była obecność, zajęcie ratujące życie było
      potrzebne :)
      Dla mnie najlepiej sprawdza się sudoku (o ile siedzę sama, bo jakiekolwiek
      towarzystwo powoduje u mnie deficyt uwagi :) i rozwiązywanie zadań z włoskiego,
      na który zapisałam się w październiku, a który stał się miłością mojego życia :D
      • lena.k1 Re: Co na nudnych wykładach? 25.01.07, 09:45
        Dżizas!!!
        Ja takie orty sadzę??? Oczywiście miało być "rzadko".
        O jaka wtopa.
    • ss85 Bierki :D 25.01.07, 09:39
      Kiedyś z kumplem na wykładzie graliśmy w bierki... Poza tym różne gry 'papierzane' - piłkarzyki, kółko i krzyżyk itp.
      Poza tym wymyślanie jak najśmieszniejszych i najdłuższych nazw umów i konwencji m-narodowych. I nudne wykłady przestają być nudne!!!
    • Gość: blue Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.petrus.com.pl 25.01.07, 09:48
      Rysuję muminki w zeszytach.
    • Gość: pobre diablo Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 10:09
      jak_ta_lala napisał(a):

      > Hejka
      > co robicie na mega nudnych wykładach? krzyżóweczki? ploteczki?
      > wasze najoryginalniejsze sposoby?

      Rysujemy diabełki.
    • Gość: a telefonik?? Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 10:18
      Ja to telefonem sie bawie. I to nie, ze pisze smsy, ale glownie po necie chodze,
      albo telewizje ogladam. Na tvn24 w orange zawsze cos ciekawego sie znajdzie.
      • Gość: zxc Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 11:30
        hmm, w jaki sposob ogladasz tvn24 na zajeciach??
        • Gość: lolo Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 14:08
          www.orange.pl/portal/map/map/discover_category?pageid=1446788&id=1660445
          a w taki...
          • Gość: miećka Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.acn.waw.pl 25.01.07, 21:08
            alo alo,
            to jednak wychodzi drogo na maxa w gadulcu tak takowym maxymalnie płacę 4 zeta
            miesięcznie i nie muszę mieć jakiś specjalnych abonamentów, co nie wiadomo ile
            kosztujuą
            • Gość: ola lola Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 09:55
              ale w gadulcu masz tylko gadulca, a tutaj masz cala mobilna telewizje, wiec
              chyba jest pewna roznica
              • zonkmasta Re: Co na nudnych wykładach? 26.01.07, 15:21
                Owszem jest, w cenie :) i wydajności telefonu.
    • Gość: bitfields Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.PARAWANOWIEC.ds.uni.wroc.pl 25.01.07, 10:57
      Wyciągam laptopa i gram w coś albo puszczam jakiś film (bez dźwięku)i w ten
      sposób tylne ławki też mają rozrywkę.
    • Gość: beata Re: Co na nudnych wykładach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 10:59
      Ja studiowałam w latach 85-90.
      Jakie piękne sweterki na drutach wtedy powstawały.....
      Najlepsze na wykładach na wojsku (tego obecne studentki nie mają, więc i
      sweterków nie robią) - 8 godzin wykładów prawie non stop, z przerwami po 10
      minut co dwie godziny, obecność oczywiście obowiązkowa.

      Dowcip a propos wojska:

      Prowadzący tow. pułkownik - "Kto tam na końcu auli zakłóca spokój?"
      Głos z sali - "Duet!"
      Tow. Pułkownik - " Duet powstań!"
      Wstaje dwóch studentów.
      Tow. Pułkownik - "A który z was to Duet?"


    • Gość: microtune moj kolega zostawil kumpla IP: *.wspiz.edu.pl 25.01.07, 11:01
      autentyk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka