monisia9924 06.07.07, 12:00 Dlaczego wiekszosc osob krytykuje uczelnie prywatne. znalazlam ciekawy artykul o nich:) www.edu.info.pl/strona.php?891 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tocqueville nie.... 06.07.07, 13:08 Nie, tylko nie znowu to samo :) Przecież porównywanie: prywatna kontra publiczna nie ma sensu! Są prywatne słabe i dobre. Podobnie państwowe. Można porównywać ze sobą konkretne uczelnie, a najlepiej konkretne KIERUNKI. Bo na dobrej uczelni państwowej też zdarzają się słabe kierunki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: nie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 13:15 z jednego powodu państwowe sa lepsze: bo trzeba się na nie dostać a tym samym mieć dobrze zdaną maturę i dobre świadectwo!! a do prywatnej może iśc każdy kto ma kasę!!!! i maturę nawet z amnestią... Odpowiedz Link Zgłoś
tocqueville Re: nie.... 06.07.07, 13:22 Na większość uczelni państwowych dostać się łatwo. Trudno się dostać na studia DZIENNE w kilku renomowanych ośrodkach. To fakt. Ale na zaoczne już wcale nie ma takiej selekcji. A w mniej znanych ośrodkach państwowych walczą o studenta i przyjmują bez problemu. I przyjmują z amnestią. Jeśli ktoś stawia tezę, że na państwowych studiuja tylko najlepsi z najlepszych to po prostu nie zna realiów. Zresztą nawet w tamtym roku na UW zrobili dodatkową rekrutację na niektóre kierunki, bo nie było chętnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Liria Re: nie.... IP: 212.75.114.* 06.07.07, 13:57 Nie na wszytkie uczelnie prywatne przyjmują z amnestią. Część z nich woli mieć mniej studentów za to ze zdaną normalnie maturą. Np. na Łazarskiego nikt nie przyjmie Cię z amnestią. Nie powinno się wsadzać wsztkich uczelnii prywatnych do jednego worka, ponieważ bardzo różnią się poziomem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ana Re: nie.... IP: *.chello.pl 06.07.07, 14:04 Odpuśćmy temat, był już tysiąc razy. Co kto gdzie skończy, to jego sprawa, będzie musiał sobie radzić z dyplomem takim, jaki ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dugo Re: nie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 14:07 > Odpuśćmy temat, był już tysiąc razy. Co kto gdzie skończy, to jego sprawa, > będzie musiał sobie radzić z dyplomem takim, jaki ma. Dokładnie! Najwyżej będziemy potem żałować że studiowaliśmy na uniewerkach/polibudach/akademiach itp. a absolwenci Wyższej Szkoły Prawa i Ginekologii w Wawie będą się z nas dupami śmiali, że dobrze wybrali a my nie... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hugo ;) Re: nie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.07, 14:49 wlasnie jak jest z prawem na uczelniach prywatnych? ma ono jakas wartosc, czy tylko daje zludne nadzieje? wiadomo ze kierunki humanistyczne nie maja prawa bytu na takich uczelniach, ale moze z prawem jest inaczej, gdyz na panstwowych tylko czolowka sie dostaje ;) pewnie tak dobrze jak z informatyka czy bankowoscia nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Re: nie.... IP: 212.75.114.* 11.07.07, 11:14 Tak naprawdę zależy to od uczelni. Lepiej wybierać te, które dany kierunek prowadzą już jakiś czas. Najlepiej jeśli mają już absolwentów danego kierunku. Wtedy najwięcej można powiedzieć o poziomie danego kierunku. Z tego co wiem dobre prawo jest na Łazarskim (W-wa). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: nie.... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 07.07.07, 16:06 nie koniecznie, ja dostalam wszystkie 5ki z pisemnych i ustnych (w tym truudny pisemny anglik-stara matura) i nie dosstalam sie na panstwowa uczelnie:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janka Re: Prywatna kontra publiczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.07, 15:43 Ja tam wolę prywatne Ivy Ligue nich nawet najlepsze polskie państwowe uczelnie, które to łapią się na ok 400. miejsca i nikt na świecie o nich nie słyszał. Mały test Jak nazywa się: - najlepsza uczelnia na Węgrzech (jest lepsza od najlepszej polskiej) - najlepsza uczelnia w Czechach (jest lepsza od najlepszej polskiej) - najlepsza uczelnia w Japonii (kilkanaście jest lepsze od najlepszej polskiej) - najlepsza uczelnia w Chile (jest lepsza od najlepszej polskiej) - a choćby w Niemczech (kilkanaście jest lepsze od najlepszej polskiej) Odpowiedz Link Zgłoś
sil86 Re: Prywatna kontra publiczna 07.07.07, 17:00 Gość portalu: Janka napisał(a): > Ja tam wolę prywatne Ivy Ligue nich nawet najlepsze polskie państwowe uczelnie, > > które to łapią się na ok 400. miejsca i nikt na świecie o nich nie słyszał. > Wiesz... Mam dziwne wrażenie, że w tym rankingu wygrywają uczelnie, które mają najlepszą bazę materialną, a w tej sytuacji polskie szkoły faktycznie stoją na przegranej pozycji. Mimo wszystko absolwenci "naszych" kierunków ścisłych i przyrodniczych są podobno za granicą cenieni. > Mały test > Jak nazywa się: > - najlepsza uczelnia na Węgrzech (jest lepsza od najlepszej polskiej) > - najlepsza uczelnia w Czechach (jest lepsza od najlepszej polskiej) > - najlepsza uczelnia w Japonii (kilkanaście jest lepsze od najlepszej polskiej > ) > - najlepsza uczelnia w Chile (jest lepsza od najlepszej polskiej) > > - a choćby w Niemczech (kilkanaście jest lepsze od najlepszej polskiej) W Japonii obstawiałbym Tokyo University. Przyznaję, że to jedyna japońska uczelnia, jaką znam :) Odpowiedz Link Zgłoś
arizona_siareczka Na słabszych prywatnych: nieuki 07.07.07, 16:00 Na tych lepszych: bananowe dzieciaki. Czy ktoś kto ma szansę studiować na najlepszych uczelniach państwowych będzie płacić grubą kasę na jakieś "najlepsze" prywatne? Chyba że ma tyle pieniędzy, że nie wie co z nimi robić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dugo Re: Na słabszych prywatnych: nieuki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.07, 16:38 No kurde, jasne że trzeba mieć w cholere kasy. Np. przyjeżdzając na studia np. do Wawy na dzienne prywatne z czesnym np. 10 tys. za rok to jednak jest wydatek + utrzymaniea nie każdy ma 2-2,5 tysiaka na miesiąc. Ale jak ktoś ma kase to wtedy można sie bawić w prywatne szkoły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fds Re: Na słabszych prywatnych: nieuki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.07, 18:33 chyba kazda praywatna ma system stypendialny, wiec nie przesadzajcie z tymi 10 tysiacami za rok ;) Odpowiedz Link Zgłoś