konnio
22.09.03, 10:14
Moze to do konca nie temat na to forum, ale zapytam.
Mam tescia, ktorego nieraz musze gdzies podwiezc. Zasiada wtedy z tylu i
otwiera na maxa szybe, niewazne czy zima czy lato. Pol biedy, kiedy jade po
miescie, mozna przezyc. Ale powyzej 90 km/h nie da sie wytrzymac halasu. Na
moja prosbe o zamkniecie reaguje zwykle uwaga, ze tu nie ma czym oddychac, ale
grzecznie zamyka, aby po 2 minutach otworzyc z powrotem. Wkurwia mnie to
niemilosiernie. Nie mam juz do niego sily i nie wiem jak go zmusic do
nieotwierania szyby. Korbek od szyb przeciez nie bede odkrecal. Czekam na
cudowne pomysly jak skutecznie zniechecic go do otwierania szyby.