Dodaj do ulubionych

PRAWO-warszawa

IP: *.topole.waw.pl 28.06.03, 16:28
jak wam poszło? UKSW było powalone, zabrakło mi 0,006 punkta...a dziś miałam
UW...coś okropnego...brrrr.
Obserwuj wątek
    • Gość: aska Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 28.06.03, 17:29
      tez zdawalam na prawo, pytania byly powalone. umiales na cos odpowiedziec? na
      80% strzelalam. inne niz w latach poprzednich. trudniejsze. dla mnie paranoya.
      uczyles sie do tego? i jak myslisz, jak poszlo? co myslicie o dzisiejszym
      tescie?
      • Gość: ppp Re: PRAWO-warszawa IP: *.topole.waw.pl 28.06.03, 18:22
        jestem k.:)))
        w sumie to od października chodzilam na kursy,ale ten test był okropny.jakieś
        dziwne te pytania, z większością nigdy sie nawet nie spotkalam, mimo,że
        przerobilam ponad 40 testów....nie wiem co to bedzie.też dużo musialam
        strzelać.teraz cały czas wylapuje blędy, jakie zrobilam.na która mialaś godzine?
        ciekawe, od ilu punktów bedą przyjmować...ile bylo w zeszlym roku?to paranoja,
        że tak malo ludzi przyjmują, zwłaszcza, że 20-30 miejsc jest zarezerwowanych
        dla tych "po znajomości"....tragedia
        • Gość: aska Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 28.06.03, 21:05
          mialam na 8.15, test C. juz tyle bledow wylapalam, niektorych takich glupich,
          ze szok. bardzo prosta byla logika. ale to moze dlatego, ze jestem po klasie
          matematycznej :P. obrazki i mapy gorzej. np. nie wiedzialam, jaka czapke nosi
          czlowieczek (mialam narysowanego czlowieczka z czapeczka i trzeba bylo
          powiedziec co to za ubranie, hehe)
          • Gość: ppp Re: PRAWO-warszawa IP: *.topole.waw.pl 28.06.03, 21:37
            ja też mialam c. nawet nie bylo czlowieczka, byla sama czapka:)) ja
            zaznaczylam, że to c- cośtam-myca. w końcu z niemiecka to czapka:)
            • Gość: Simon Re: PRAWO-warszawa IP: *.toya.net.pl 28.06.03, 22:06
              Co prawda nie wiem jak wygląda rysunek, ale w książkach od historii spotkałem się kiedyś ze zdaniem opisującym czapkę ułanów, czyli czakę. Może to ona była przedstawiona na tym rysunku.
              • Gość: ppp Re: PRAWO-warszawa IP: *.topole.waw.pl 28.06.03, 22:20
                niee, każda z tych odpowiedzi zaczynała się na b...sorki. i nawet nie moge
                sobie przypomnieć tych zakreconych nazw:)))))))))
                • Gość: Simon Re: PRAWO-warszawa IP: *.toya.net.pl 28.06.03, 22:33
                  :) Tak, czy inaczej, nie ma się co martwić. Zobaczymy 2 lipca przy "ścianie
                  płaczu" :). Pozdrawiam i powodzenia.
                  • Gość: ppp Re: PRAWO-warszawa IP: *.topole.waw.pl 28.06.03, 22:46
                    w necie zazwyczaj sa dzień wcześniej...:)))
    • Gość: Norek Re: PRAWO-warszawa IP: *.aonet.pl / 192.168.0.* 28.06.03, 18:46
      Nie wiem co to bedzie po dzisiejszym tescie na prawo na UW- miałem wersje E.
      Pytanie powalone, szczególnie kilka brrrrr:(:(:( Według mnie wiele ludzi tak
      jak ja musiało często strzelać. Ciekaw jestem jaki bedzie pułap, od którego
      będą przyjmować na dzienne.
      • Gość: ppp Re: PRAWO-warszawa IP: *.topole.waw.pl 28.06.03, 19:31
        niom też mnie to zastanawia...kurde...mam nadzieję, że jeśli te testy były tak
        trudne, to nawet najlepsza osoba bedzie miala max 105-110 punktów....to obniża
        pułap.ehh
        ja mialam wersje c, i jakies pytania kurde o Waad cośtam-że to niby parlament
        żydowski w XVIII wieku, o św. Jadwige Śląską i inne takie syfy.a nad jednym z
        pytań z logiki siedziałam kurde przez 10 minut.porażka.
        • Gość: ddd Re: PRAWO-warszawa IP: 193.0.117.* 28.06.03, 20:05
          Pieprzycie pytania wcale nie byly takie trudne. I nie pocieszajcie sie ze sa
          miejsca po znajomosciach. Trzeba bylo sie uczyc! A jak sie nie uczyliscie to
          pojdziecie na wieczorowe na ktore dostaja sie wszyscy.
          • Gość: ppp Re: PRAWO-warszawa IP: *.topole.waw.pl 28.06.03, 20:16
            gratuluje podejścia. ja kułam od października...i co?i musialam polowę
            strzelać.zobaczymy, czy Ty sie dostaniesz.
    • Gość: Simon Re: PRAWO-warszawa IP: *.toya.net.pl 28.06.03, 20:19
      Pytania nie były aż tak trudne. Dobrze, że nie byliście na UJ i nie widzieliście co tam się działo. Sądzę, że mogę mieć ok. 100-105 pkt. Pisałem wersję F. Nie było źle. Powodzenia.
      • Gość: ppp Re: PRAWO-warszawa IP: *.topole.waw.pl 28.06.03, 20:27
        a beda przyjmować co najmniej od 107-108.jestem tego pewna.

        mimo wszystko-gratulacje
        • Gość: kenny Re: PRAWO-warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.03, 20:46
          A ile można było u Was maks. uzyskać? Jestem z Rzeszowa i doświadczenia te
          same - dużo strzelania :(
          • Gość: ppp Re: PRAWO-warszawa IP: *.topole.waw.pl 28.06.03, 21:36
            120...
            • Gość: jam Re: PRAWO-warszawa IP: *.spray.net.pl 29.06.03, 00:11
              wlasnie sprawdzilem to czego nie bylem pewnien i wyszlo mi w sumie 112
              punktow:)))))) ale jestem zajebisty!
              • Gość: bbb Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 29.06.03, 13:08
                extra! ja bed emial 40 pkt na 120 pewnie. jak dlugo sie przygotowales do
                egzaminow? czy byles swietny "od zawsze z historii"? ile godizn dziennie?
                • Gość: Królewna Fiona Re: PRAWO-warszawa IP: 213.241.38.* 29.06.03, 18:48
                  Moi drodzy! Jeszcze się zdziwicie ile osób będzie miało 120 punktów... I nie 30
                  miejsc jest po znajomościach tylko min. 50. A uczyć się od października i
                  sądzić że się zda na prawo bez znajomości.... hmmm... Albo geniusz, albo nie
                  wie gdzie żyje.
                  • Gość: r Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 29.06.03, 22:30
                    te krolewna... ty bzdur nie opowiadaj... ja wiem ze jak sie nie umie i nie
                    potrafi dostac na prawo to latwo sobie tlumaczyc ze po znajomosci inni sie
                    dostaja i to pewnie nie 30, nie 50 ale 400 nie?
                    uczyc sie trzeba bylo solidnie a nie bzdury na forum pisac!

                    r
                    • Gość: aska Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 29.06.03, 22:37
                      a zdawales, widziales te testy? jak Ci poszlo>?
                      • Gość: r Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 01.07.03, 00:15
                        Gość portalu: aska napisał(a):

                        > a zdawales, widziales te testy? jak Ci poszlo>?

                        zdawalem rok temu i sie dostalem, i wtedy to samo wsyscy mowili... co ciekawe
                        zazwyczaj ci ktorym sie nie udalo... taka natura niektorych ze najlatwiej
                        zwalic wine za swoja niewiedze i zwyklego pecha na jakichs "onych".
                        choc nie przecze ze mozliwe ze ktostam sie dostal po znajomosci... ale rzucanie
                        liczbami typu 30 itd to wydaje mi sie przesada...

                        pzdr

                        r
                  • Gość: aska Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 29.06.03, 22:44
                    na jakiej podstawie to mowisz? jak niby sie to zalatwia? mam matke ktora zna
                    paru profesorow z prawa. nie mam szans na zalatwienie czegokolwiek. musialam
                    sama zdawac. nie poszlo mi dobrze. nie licze na to, ze sie dostane. pojde na
                    wieczorowe. ale na dzienne nikt mi nie zalatwi. tak bylo z liceum (choc
                    teoretycznie mielismy "mozliwosci", tak i teraz. nie wiem czy to sprawa
                    wpojonej uczciwosci, czy tez tego, ze nie mam jednak znajomych na "najwyzszych
                    szczeblach", czy tez samochodu dla dziekana. mysle, ze takie mowienie, moze byc
                    krzywdzace. czy masz jakies dowody? studiujesz prawo? zdawalas tam? jak Ci
                    poslzo?
                    • Gość: Królewna Fiona Re: PRAWO-warszawa IP: 213.241.38.* 01.07.03, 10:35
                      Polecam wątek "przekręty na egzaminach wstępnych" - do znalezienia w
                      wyszukiwarce na forum studia. A oskarżenia takie rzucam nie bez powodu - znam
                      osobiście 2 osoby które dostały sie całkowicie nieuczciwie. Dla
                      zainteresowanych - 116 punktów zdobyte przez dziewczynę która nie potrafi
                      sensownie zdania sklecić kosztuje tyle co średniej klasy samochód. I nie
                      zmyśliłam tego, bo to niestety przypadek z mojej rodziny :( Druga osoba nie
                      zdała egzaminu (mieła chyba coś ok 100 pkt, a przyjmowali od 106), ale nagle w
                      magiczny sposób "znalazły się" potrzebne punkty... Na pewno nie miało to
                      związku z tym że siostra delikwentki mieszkała pod jednym dachem z wykładowcą
                      tego wydziału...
                      Gratuluję tym którzy się dostali, a jeszcze bardziej tym którym się nie
                      powiodło. Będziecie się jeszcze cieszyć że tam nie studiujecie - tak jak ja.
                      Jestem na III roku na innym kierunku. A! Czy dalej wypełnia sie testy ołówkiem?
                      Bo jakoś ciekawe że w dobie lotów w kosmos na wydziale prawa twierdzą że nie da
                      się skonstruować skanera sprawdzajęcego prace, który odczytywałby
                      długopis.....
                      • Gość: r Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 02.07.03, 00:54
                        nie kapuje...
                        po cholere placic za jak mowisz 116 pktow tyle co za "sredniej klasy samochod"
                        czyli rozumie ze powyzej 20 tys. skoro _dokladnie_te_same_studia_ tyle
                        wieczorowe co nic nie zmienia kosztuja 7200 ???
                        cos krecisz


                        pzdr

                        r
                      • Gość: nadja Re: PRAWO-warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 18:16
                        Hmm, mnie na przyklad ciekawi, ze na anglistyce
                        ktora studiuje, na dzienne studia dziwnym trafem
                        dostali sie ludzie, ktorzy ledwo potrafia sklecic
                        zdanie po angielsku. Albo tworza np potwory w stylu:
                        They does... They takes...

                        n
                  • Gość: JJ Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 30.06.03, 17:12
                    > Moi drodzy! Jeszcze się zdziwicie ile osób będzie miało 120 punktów... I nie
                    30
                    >
                    > miejsc jest po znajomościach tylko min. 50. A uczyć się od października i
                    > sądzić że się zda na prawo bez znajomości.... hmmm... Albo geniusz, albo nie
                    > wie gdzie żyje.

                    Jasne... Nawet jezeli jest ze 30 miejsc zajetych dla swoich (mysle, ze w
                    rzeczywistosci mniej), to i tak zostaje 420, na ktore mozna sie spokojnie
                    dostac uczac sie solidnie przez caly rok...
                    • Gość: nietoperz Re: PRAWO-warszawa IP: *.acn.pl 01.07.03, 13:44
                      Gość portalu: JJ napisał(a):

                      > > Moi drodzy! Jeszcze się zdziwicie ile osób będzie miało 120 punktów... I n
                      > ie
                      > 30
                      > >
                      > > miejsc jest po znajomościach tylko min. 50. A uczyć się od października i
                      > > sądzić że się zda na prawo bez znajomości.... hmmm... Albo geniusz, albo n
                      > ie
                      > > wie gdzie żyje.
                      >
                      > Jasne... Nawet jezeli jest ze 30 miejsc zajetych dla swoich (mysle, ze w
                      > rzeczywistosci mniej), to i tak zostaje 420, na ktore mozna sie spokojnie
                      > dostac uczac sie solidnie przez caly rok...


                      420 to jest durniu razem z wieczorowym, a wszystko rozchodzi sie o dzienne:p
                      • Gość: JJ Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 01.07.03, 19:28
                        > 420 to jest durniu razem z wieczorowym, a wszystko rozchodzi sie o dzienne:p

                        Sam jestes durniem. Studiuje na tym kierunku i wiem ile przyjmowano na
                        dzienne... Z wieczorowymi to bylo na 1 roku grubo ponad 1000 sztuk.
                        • Gość: aska Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 01.07.03, 21:02
                          a ile osob po roku odpadlo? z wieczorowych wiecej czy po rowno? na jakim
                          przedmiocie naj? jaki najutrudniejszy? podobaja Ci sie studia? sorry za
                          wywiad :) slyszalam, ze logika ciezka i prawo rzymskie... ile srednio uczysz
                          sie do sesji? dzieki za odpowiedz :)
                          • trinka Re: PRAWO-warszawa 01.07.03, 21:15
                            Gość portalu: aska napisał(a):

                            > a ile osob po roku odpadlo?

                            nie jestem jj, ale spiesze z odpowiedzia. najwiecej osob odpada po logice.
                            wysiedzisz swoje, rozwiazaesz mase testow, to zdasz. trzeba tylko zalapac o co
                            w tym chodzi, a powiem ci, ze z perspektywy czasu prawo rzymskie i logika byly
                            to dwa najprzyjemniejsze przedmioty [do tej pory], gdyz mniej teorii, a wiecej
                            praktyki. czlowiek sie tak nie meczy jak rozwiazuje zadania czy kazusy. lepsze
                            to niz zakuwanie suchych faktow:-/ zdecydowanie wiecej odpadlo wieczorowych.
                            wieczorowi tez sa gorzej traktowani, dostaja trudniejsze zestawy pytan
                            egzaminacyjnych, gorszych cwiczeniowcow [niezawsze udaje sie zmienic grupe]. w
                            koncu dla nich to bizness udupic wieczorowych bo zaplaca za powtarzanie roku...
                            o ile pamietam to logike w pierwszym terminie zdalo chyba ok250 osob [na 1200
                            jakie jest na roku:-)]. w sumie po pierwszym roku odpadla jakas 1/4osob. na
                            poczatku zdecydowanie trudno ocenic, czy studia sie podobaja czy nie. teraz po
                            drugim roku moge ci powiedziec, ze tak, to jest zdecydowanie to z czym chce
                            miec w zyciu doczynienia:-) wiesz, nie kazdy przedmiot jest interesujacy, ale
                            tak jest wszedzie. ja nie trawie administracji. brrrrrr

                            pozdro
                          • Gość: r Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 02.07.03, 01:10
                            hej
                            jestem po I roku dziennych
                            i tak... :
                            I rok to jest noramlnie luz blues - glownie imprezy....
                            w zime jedyne co ci powinno zajmowac to logika... i to sumiennie ale bez
                            przesady - jezeli masz IQ w normie to bez problemu
                            w sesji zimowej sa 2 egz - oprocz logiki wstep do prawoznawstaw - nudny
                            przedmiot an ktory nie ma co chodzic - mnie starczylo 5 dni po egz z logiki
                            zeby sie tego nauczyc (latwe, i cienka ksiazka) na 4.
                            potem znowu imry i tak do marca.... chociaz polecam nauke na kolosy bo warto
                            walczyc o zerowki (terminy zerowe ktore przyznaja na maj jezeli sie zaliczy
                            przedmiot na min. 4 na np. specjalnym kolokwium dla chetnych) bardzo polecam
                            zerowke z prawa rzym. oraz z historii polski - bo egz ustne (zerowki na I roku
                            sa ustne a w sesji wszystko pisemne) sa duzo prostsze niz pisemne.
                            mnie sie udalo wywlaczyc serowke z rzymu i historii powszechnej (zerowka z
                            powszechanj dala mi tydzien wczesniej wakacje tylko bo egz pisemny jest mniej
                            wiecej taki samy jak zerowy usbty tyle ze 2x wiecej pytan) i w sesji mialem
                            tylko histoire polski - do nauczenia jezeli cos sie wie i przynajmniej 2-3 tyg
                            przed sesja ostro zacznie sie uczyc...
                            jesli chodzi o oblewanie to oczywiscie glownie wieczorowi - bo oni zdiela sie
                            na 2 grupy: solidni ktorym na wstepny zabraklo kilk-kilkunastu pktow i tych
                            ktorych starzy lekka reka za 7tys wyslali na studia... i to glownie ci ostatni
                            odpadaja...
                            z logika bylo lepiej w tym roku niz w poprzednim bo nasi wykladowcy napisali
                            wlasna ksiazke i wsyzstko bylo w jednym miejscu po mysli egzaminatorow wylozone
                            a nie jak wczesniej - troche tu, troche tam...

                            jesli chodzi o prawo rzymskie to wg mnie to najciekawszy przedmiot pierwszego
                            roku (najbardiozej zwiazany z prawem) i nie jest trudny taki wcale... podbno wg
                            statystyk ostatnio wiecej oblewa hist. polski niz rzym.

                            i juz na koniec - na I roku uczylem sie mniej niz w liceum (a mam stypednium) a
                            wiecej imprezowalem - trzba znalesc zloty srodek po prostu ;-)

                            studia mi sie podobaja - ale I rok za troche stracony uwazam - majac w
                            perspektywie na II r. 5 egz zze sporawych przedmiotow zaluje troche ze na uw ,
                            wzorem innych uniwerkow, na I roku nie ma prawa konstytucyjnego... ale to tylko
                            moja subiektywna ocena

                            pozdrawiam bardoz serdecznie i powodzenia!

                            (r)afal
                            • Gość: r Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 02.07.03, 01:13
                              to jeszcze raz ja - przepraszam za literowki ale szybko pisalem

                              pzdr

                              (r)afal
                              • Gość: aska Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 02.07.03, 10:52
                                dzieki za odpowiedz :))) troche mniej sie boje. a slyszeliscie moze o
                                mozliwosci przejscia po pierwszym roku z wieczorowych na dzienne? jaka trzeba
                                miec srednia? czy pozostaje tylko jedna opcja... zdawac za rok? czy wielu
                                osobom to sie udaje? :)
                                • Gość: r Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 02.07.03, 12:08
                                  qrcze nie jestem pewien ale za wysoka srednia to sie chyba nie przechodzi na
                                  dzienne tylko jest sie zwolnionym z czesnego... ale nie wiem dokladnie - co do
                                  sredniej to mysle ze duuuza...
                                  a co do zdawania za rok... teraz wlasnie sporo moich znajomych z wieczororwych
                                  zdawalo ponowni i niestety uplasowali sie w okolicach 80-90 pktow wszyscy, wiec
                                  nic z tego... ale znam tez kilka osob ktorym sie powiodlo... na pewno jest
                                  trudniej niz po liceum bo na I roku jest co prawda historia ale prawa i nie
                                  barodz sie pokrywa z historia licealna, ale mysle ze jakby przysiasc to czemu
                                  nie - czego zycze :-)

                                  (r)afal
                            • Gość: zablocka Re: PRAWO-warszawa IP: *.acn.pl 02.07.03, 09:33
                              Gość portalu: r napisał(a):

                              > hej
                              > jestem po I roku dziennych
                              > i tak... :
                              > I rok to jest noramlnie luz blues - glownie imprezy....
                              > w zime jedyne co ci powinno zajmowac to logika... i to sumiennie ale bez
                              > przesady - jezeli masz IQ w normie to bez problemu
                              > w sesji zimowej sa 2 egz - oprocz logiki wstep do prawoznawstaw - nudny
                              > przedmiot an ktory nie ma co chodzic - mnie starczylo 5 dni po egz z logiki
                              > zeby sie tego nauczyc (latwe, i cienka ksiazka) na 4.
                              > potem znowu imry i tak do marca.... chociaz polecam nauke na kolosy bo warto
                              > walczyc o zerowki (terminy zerowe ktore przyznaja na maj jezeli sie zaliczy
                              > przedmiot na min. 4 na np. specjalnym kolokwium dla chetnych) bardzo polecam
                              > zerowke z prawa rzym. oraz z historii polski - bo egz ustne (zerowki na I
                              roku
                              > sa ustne a w sesji wszystko pisemne) sa duzo prostsze niz pisemne.
                              > mnie sie udalo wywlaczyc serowke z rzymu i historii powszechnej (zerowka z
                              > powszechanj dala mi tydzien wczesniej wakacje tylko bo egz pisemny jest mniej
                              > wiecej taki samy jak zerowy usbty tyle ze 2x wiecej pytan) i w sesji mialem
                              > tylko histoire polski - do nauczenia jezeli cos sie wie i przynajmniej 2-3
                              tyg
                              > przed sesja ostro zacznie sie uczyc...
                              > jesli chodzi o oblewanie to oczywiscie glownie wieczorowi - bo oni zdiela sie
                              > na 2 grupy: solidni ktorym na wstepny zabraklo kilk-kilkunastu pktow i tych
                              > ktorych starzy lekka reka za 7tys wyslali na studia... i to glownie ci
                              ostatni
                              > odpadaja...
                              > z logika bylo lepiej w tym roku niz w poprzednim bo nasi wykladowcy napisali
                              > wlasna ksiazke i wsyzstko bylo w jednym miejscu po mysli egzaminatorow
                              wylozone
                              >
                              > a nie jak wczesniej - troche tu, troche tam...
                              >
                              > jesli chodzi o prawo rzymskie to wg mnie to najciekawszy przedmiot pierwszego
                              > roku (najbardiozej zwiazany z prawem) i nie jest trudny taki wcale... podbno
                              wg
                              >
                              > statystyk ostatnio wiecej oblewa hist. polski niz rzym.
                              >
                              > i juz na koniec - na I roku uczylem sie mniej niz w liceum (a mam stypednium)
                              a
                              >
                              > wiecej imprezowalem - trzba znalesc zloty srodek po prostu ;-)
                              >
                              > studia mi sie podobaja - ale I rok za troche stracony uwazam - majac w
                              > perspektywie na II r. 5 egz zze sporawych przedmiotow zaluje troche ze na
                              uw ,
                              > wzorem innych uniwerkow, na I roku nie ma prawa konstytucyjnego... ale to
                              tylko
                              >
                              > moja subiektywna ocena
                              >
                              > pozdrawiam bardoz serdecznie i powodzenia!
                              >
                              > (r)afal


                              tak, tak, jestes typowym przykladem studentem dziennego prawa, ktory zajmuje
                              sie tylko imprezowaniem i nieuczeniem sie, a jak przychodzi co do czego zdaje
                              wszystko celujaco. prawda jest taka, ze dzienni duzo robia, malo mowia.
                              wieczorowi chociaz nie klamia, ze sie ucza, jak sie nie ucza.
                              i jeszcze jedno ci powiem, nie masz zielonego pojecia o wieczorowych. wiekszosc
                              z nich pracuje, zeby zarobic na studia, niektorzy studiuja po dwa kierunki i
                              ich oblewanie przez nich egzaminow nie zawsze ma zwiazek z maly iq...
                              a dzienni coz, idzie im tak wspaniale, bo w wiekszosci to kujony, ktorzy przez
                              lata sleczenia nad ksiazkami rozciagneli sobie umysl do tego stopnia, ze latwo
                              przyswajaja wiedze. w koncu zakucie to jedyny sposob, zeby wyrwac sie z
                              kurwidolka do wawki.
                              • Gość: r Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 02.07.03, 12:04
                                Gość portalu: zablocka napisał(a):
                                > tak, tak, jestes typowym przykladem studentem dziennego prawa, ktory zajmuje
                                > sie tylko imprezowaniem i nieuczeniem sie, a jak przychodzi co do czego zdaje
                                > wszystko celujaco. prawda jest taka, ze dzienni duzo robia, malo mowia.
                                > wieczorowi chociaz nie klamia, ze sie ucza, jak sie nie ucza.
                                > i jeszcze jedno ci powiem, nie masz zielonego pojecia o wieczorowych.
                                wiekszosc
                                >
                                > z nich pracuje, zeby zarobic na studia, niektorzy studiuja po dwa kierunki i
                                > ich oblewanie przez nich egzaminow nie zawsze ma zwiazek z maly iq...
                                > a dzienni coz, idzie im tak wspaniale, bo w wiekszosci to kujony, ktorzy
                                przez
                                > lata sleczenia nad ksiazkami rozciagneli sobie umysl do tego stopnia, ze
                                latwo
                                > przyswajaja wiedze. w koncu zakucie to jedyny sposob, zeby wyrwac sie z
                                > kurwidolka do wawki.

                                heh... kujonem to z pewnoscia nie jestem, na pierwszym roku wystarczy uczyc sie
                                (przeczytac cos tam dzien pred zajeciami) systematycznie i tyle. materialu duzo
                                nie jest- robie sie go duzo przed sejsa i tu owszem trzeba przysiasc. nie
                                maipsalem ze nic sie nie uczyclem a mam srednia 5.0 czy cos takeigo - zle mnie
                                zrozumialas , mialem namysli ze mozna to pogodzic z chodezniem na imprezy
                                minimum raz w tygodniu bo z niczym to nie kolidowalo (z wyjatkiem tygodni przed
                                kolosami o sesji nie wspominajac). natomiast jak bylem w liceum to uczylem sie
                                duzo wiecej wiec pod tym wzgledem I rok to luz, co do wieczorowych to napisalem
                                ze znam 2 typy, moze generalizuje al spotkoalem albo afjnych ludzi
                                intelignetnych, ktorym sie nie powodlo na wsrtepnym, albo dresikow(!) i
                                panienki typu barbie co to ani be ani me. i nie mow ze iwekszosc pracuje bo to
                                nie prawda, ze wiekszosc choc na pewno chwala im, ale to nie zmienia powyzszego
                                ze spora czesc to bogaci idioci. i nie manipuluj moim slowem bo to o iq
                                odnosilo ise do zroumienia logiki - bo ten przemiot trzeba zrozumiec a nie
                                wykuc.
                                przykro mi ze masz jakies kompleksy i ja w nie niechcacy trafilem sowim postem -
                                nie chcialem nikogo urazic. dziwne tez ze masz kompleks swojej miejscowosci...
                                no coz ja sie wawy wyywac nigdize nie chce, z pewnosica nie do
                                twojego "kurwidołka".
                                a co do twojego nicka to to jedna z milszych osob wsrod wykladowcow.

                                pzdr
                                (r)afal
                                • Gość: zablocka Re: PRAWO-warszawa IP: *.acn.pl 02.07.03, 12:58
                                  Gość portalu: r napisał(a):

                                  > heh... kujonem to z pewnoscia nie jestem, na pierwszym roku wystarczy uczyc
                                  sie
                                  >
                                  > (przeczytac cos tam dzien pred zajeciami) systematycznie i tyle. materialu
                                  duzo
                                  >
                                  > nie jest- robie sie go duzo przed sejsa i tu owszem trzeba przysiasc. nie
                                  > maipsalem ze nic sie nie uczyclem a mam srednia 5.0 czy cos takeigo - zle
                                  mnie
                                  > zrozumialas , mialem namysli ze mozna to pogodzic z chodezniem na imprezy
                                  > minimum raz w tygodniu bo z niczym to nie kolidowalo (z wyjatkiem tygodni
                                  przed
                                  >
                                  > kolosami o sesji nie wspominajac). natomiast jak bylem w liceum to uczylem
                                  sie
                                  >
                                  > duzo wiecej wiec pod tym wzgledem I rok to luz, co do wieczorowych to
                                  napisalem
                                  >
                                  > ze znam 2 typy, moze generalizuje al spotkoalem albo afjnych ludzi
                                  > intelignetnych, ktorym sie nie powodlo na wsrtepnym, albo dresikow(!) i
                                  > panienki typu barbie co to ani be ani me. i nie mow ze iwekszosc pracuje bo
                                  to
                                  > nie prawda, ze wiekszosc choc na pewno chwala im, ale to nie zmienia
                                  powyzszego
                                  >
                                  > ze spora czesc to bogaci idioci. i nie manipuluj moim slowem bo to o iq
                                  > odnosilo ise do zroumienia logiki - bo ten przemiot trzeba zrozumiec a nie
                                  > wykuc.
                                  > przykro mi ze masz jakies kompleksy i ja w nie niechcacy trafilem sowim
                                  postem
                                  > -
                                  > nie chcialem nikogo urazic. dziwne tez ze masz kompleks swojej
                                  miejscowosci...
                                  >
                                  > no coz ja sie wawy wyywac nigdize nie chce, z pewnosica nie do
                                  > twojego "kurwidołka".
                                  > a co do twojego nicka to to jedna z milszych osob wsrod wykladowcow.
                                  >
                                  > pzdr
                                  > (r)afal


                                  no widzisz, ale pracujesz do sesji caly rok, bo czytasz przed zajeciami, uczysz
                                  sie do kolosow. i nie mow, ze nic ci w glowie nie zostaje, bo dzieki temu
                                  latwiej sie przygotowac do sesji. poza tym jesli miales zerowki to musiales
                                  zapracowac na nie caly rok.
                                  mnie moj drogi trudno urazic. abstrachujac juz od tego, ze jestem warszawianka
                                  z dziada pradziada i studiuje rowniez na dziennych. tylko, ze jakos nie moge
                                  znalesc wsrod nich przyjaciol, bo kazdy sobie. wielki wyscig szczurow. trzymam
                                  sie z wieczorowymi i nie wiem w mojej paczce nie ma glupich blondynek [no tak,
                                  swietnie operujesz stereotypem]. a ze ktos ma kase to chyba nie wstyd. czyzby
                                  tu byl twoj czuly punkt, heh

                                  p.s. a czy ja mowilam cos o zablockiej, he?
                                  • Gość: r Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 02.07.03, 17:26
                                    pewnie ze sie uczylem, ale lzej bylo niz w LO, w LO bylem codizennie od 8 do 15
                                    a tu na I r. 2-3 razy sie pojawialem na 1,5 h i juz, bo na wyklady sensu
                                    chodzic nie bylo (poza logika) , i na prawde do "historii panstwa i prawa
                                    polskiego" (ksiazka 600 stron bardacha) nie uczylem sie przez caly rok nic!
                                    tylko 3 tyg przed sesja ostro po 6-8 godz dziennie - i starczylo bo to byl
                                    przedmiot na ZZZ +Z ;-) . Ale podczas roku akademickiego byl LUZ
                                    a znajomych mam i z dziennych i wieczorowych, a znam tez burakow i z dziennych
                                    i wieczorowych. co nie zmienia faktu ze jak bylem na wydziale to spotyklaem
                                    dresikow i ewidentnych przymolow,
                                    a, no i kasa,,, wiesz jakos nie narzekam pewnie tez bym poszedl na wiezcorowe
                                    gdybym sie nie dostal na dzienne, wiec tez nie trafilas

                                    pzdr
                                    (r)afal
                            • trinka Re: PRAWO-warszawa 02.07.03, 13:14
                              Gość portalu: r napisał(a):


                              >
                              > i juz na koniec - na I roku uczylem sie mniej niz w liceum (a mam stypednium)
                              a
                              >

                              no nie wiem, ja uczylam sie wiecej na pierwszym roku, bo musialam przysiasc i
                              powtorzyc material, a w liceum do klasowek uczylam sie jedynie z zeszyciku w
                              autobusie w drodze do szkoly :D

                              drugi rok to dopiero cholerstwo, ale teraz na 3 wraca znow luz blues;-)
                            • Gość: Monikinha Re: PRAWO-warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 14:02
                              Mam taką prośbę - czy mógłbyś podać jakie podręczniki obowiązują na pierwszym
                              roku w Warszawie? Np z logiki, z prawa rzymskiego. Z góry dziękuję. No i
                              gratulacje z powodu genialnego zaliczenia roku :)
                              • Gość: r Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 07.07.03, 15:15
                                Gość portalu: Monikinha napisał(a):

                                > Mam taką prośbę - czy mógłbyś podać jakie podręczniki obowiązują na pierwszym
                                > roku w Warszawie? Np z logiki, z prawa rzymskiego. Z góry dziękuję. No i
                                > gratulacje z powodu genialnego zaliczenia roku :)

                                -"Logika dla prawnikow"- Lewandowski, Machinska, Malinowski, Petzel -nowy
                                podrecznik wydany po raz pierwszy w zeszly m roku -
                                -"Wstep do prawoznawstwa" - Stawecki, Winczorek
                                -"Historia ustroju i prawa polskiego" - Bardach, Lesniodorski, Pietrzak
                                -"Powszechna historia panstwa i prawa" - Sczaniecki _ALBO_ "Historia ustroju
                                panstw zachodnich" - Wasowicz (ten drugi krotszy, bardizej ogolny ale starcza)
                                -"Historia Prawa" - Sojka-Zielinska
                                -"Prawo Rzymskie. Instytucje" - Zablocka, Wolodkiewicz
                                -"506 zagadek z prawa rzymskiego" wyd. Liber

                                a za gratulacje oczywiscie dziekuje, a ale bez przesady :-)

                                pzdr
                                (r)afal
                                • Gość: Monikinha Re: PRAWO-warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 16:27
                                  Dzięki :))))))
                                  Miłych wakacji
                                  Monikinha
                                  • Gość: r Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 08.07.03, 03:13
                                    wzajemnie ;-)

                                    jesli pyatsz o te ksiazki bo sie dostalas na prawo to koniecznie pojedz na
                                    wydzialowy oboz zerowy do broku we wrzesniu! POLECAM - grunt to poznac
                                    przyzszlych znajowmych w niezle procentowej atmosferze ;-)

                                    pzdr
                                    (r)afal
                                    • trinka Re: PRAWO-warszawa 08.07.03, 06:09
                                      Gość portalu: r napisał(a):

                                      > wzajemnie ;-)
                                      >
                                      > jesli pyatsz o te ksiazki bo sie dostalas na prawo to koniecznie pojedz na
                                      > wydzialowy oboz zerowy do broku we wrzesniu! POLECAM - grunt to poznac
                                      > przyzszlych znajowmych w niezle procentowej atmosferze ;-)
                                      >
                                      > pzdr
                                      > (r)afal


                                      no nadal chca prawnikow w broku???
                                      jak moj rocznik zegnal sie z ta dziura, to powiedziano nam, ze wiecej takich
                                      wandali nie przyjma:D
                                      • Gość: Monikinha Re: PRAWO-warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 21:07
                                        Nooo, z tego co piszecie, to ten obóz zapowiada się na całkiem interesujący...A
                                        ja się już po dostaniu ulotki zastanawiałam co to za drętfusy jeżdżą na obozy z
                                        wykładami z obecnością profesorów ;)))Szkoda, że nie mogę niestety we wrześniu.
                                        pzdr
                                        Monikinha
                                        • trinka Re: PRAWO-warszawa 09.07.03, 21:30
                                          Gość portalu: Monikinha napisał(a):

                                          > Nooo, z tego co piszecie, to ten obóz zapowiada się na całkiem
                                          interesujący...A
                                          >
                                          > ja się już po dostaniu ulotki zastanawiałam co to za drętfusy jeżdżą na obozy
                                          z
                                          >
                                          > wykładami z obecnością profesorów ;)))Szkoda, że nie mogę niestety we
                                          wrześniu.
                                          > pzdr
                                          > Monikinha


                                          ten oboz to o tyle fajna sprawa, ze wydzial jest strasznie anonimowy.
                                          a wtklady z profesorami i tak sie olewalo. zreszta wykladami to byly one tylko
                                          z nazwy, bo polegaly na przedstawieniu programu cwiczen.

                                          pozdro:-)
                                          • Gość: r Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 10.07.03, 01:56
                                            no, dokladnie tak...
                                            istotny w miare byl tylko pierwszy "wyklad" bo ludzizi samorzadu mowili na nim
                                            kogo z cwiczeniowcow polecaja a kogo odradzaja :-)


                                            pzdr
                                            rafal
                          • Gość: JJ Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 02.07.03, 10:59
                            > a ile osob po roku odpadlo? z wieczorowych wiecej czy po rowno? na jakim
                            > przedmiocie naj? jaki najutrudniejszy? podobaja Ci sie studia? sorry za
                            > wywiad :) slyszalam, ze logika ciezka i prawo rzymskie... ile srednio uczysz
                            > sie do sesji? dzieki za odpowiedz :)

                            Nie wierz nigdy, jak Ci ktos mowi, ze sie do egzaminu uczyl przez 3-7 dni do
                            duzego objetosciowo egzaminu. To po prostu niemozliwe. 90% ryje przez caly rok
                            albo juz od kilku miesiecy przed sesja, tylko sie do tego nie chca przyznac.

                            To, ze duzo sie uczysz nie oznacza, ze bedziesz miala super oceny. Najwiecej
                            zalezy niestety od Twoich umiejetnosci kombinowania. Co z tego, ze sie uczylo
                            caly rok, jak trafiasz na egzamin do kolesia, ktory piatki nie uznaje... Na
                            pierwszym roku tego tak nie widac... zaczyna sie dopiero na drugim - zobaczysz
                            ile osob bedzie sie przenosilo z cywila. Nie zrozum mnie zle - na kazdym
                            egzaminie musisz sie wykazac wiedza, tylko ze umiejac to samo u jednej osoby
                            dostaniesz 3 a u drugiej 5...

                            Do sesji letniej na drugim roku uczylem sie od polowy marca, a skonczylem
                            jakies 10 dni temu. Na pierwszym sie uczylem gdzies o 1/2-1/3 mniej (bo mniej
                            egzaminow).

                            Jak Ci sie studia nie beda podobaly, a bedziesz miala srednia powyzej 4,5,
                            bedziesz mogla sie przeniesc (rozpoczac rownolegle) bez egzaminow na:
                            - psychologie
                            - socjologie
                            - dzennikarstwo
                            - SGH

                            Kiedys studia mi sie wogole nie podobaly, teraz uwazam, ze mozna bylo trafic
                            gorzej.
                            • Gość: r Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 02.07.03, 12:15
                              hej
                              kogo odradzasz od cywila a kogo polecasz?
                              i jakbys mogl rzucic tez kilka nazwisk z karnego, administracyjnego i
                              konstytucyjnego...
                              bylbym bardzo wdzieczny

                              pzdr
                              (r)afal
                              • trinka Re: PRAWO-warszawa 02.07.03, 13:09
                                Gość portalu: r napisał(a):

                                > hej
                                > kogo odradzasz od cywila a kogo polecasz?

                                omijaj szerokim lukiem lapinska-holewinska [jesli wroci]. nie daj boze trafic
                                do niej na egzam :-/ bo nawet jesli chodzi o zerowke nie mozesz wybrac u kogo
                                chcesz zdawac - losowanie

                                > i jakbys mogl rzucic tez kilka nazwisk z karnego, administracyjnego

                                wiktorowska [robi pod koniec maja pisemna zerowke z wybranych tematow, ktora
                                zalicza ci egzam - ktory jest ustny]

                                i
                                > konstytucyjnego...

                                piotrowski, konarski

                                unia- lazowski [bron boze do kanskiej]

                                miedzynar - kaminski [chociaz przerabia bardzo po lebkach podreczki, za to
                                cwicz prowadzi w sposob bardzo interesujacy i daje duzo wskazowek apropos
                                egzamu]

                                > bylbym bardzo wdzieczny
                                >
                                > pzdr
                                > (r)afal


                                regula jest taka, zeby uciekac od mgr, jesli planujesz zdawac zerowke, gdyz
                                graniczyloby to z cudem, gdyby twoj wlasny cwiczeniowiec cie oblal :D

                                pozdro i milego kucia przepisow na pamiec;-)
                              • Gość: JJ Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 02.07.03, 15:34
                                > kogo odradzasz od cywila a kogo polecasz?
                                > i jakbys mogl rzucic tez kilka nazwisk z karnego, administracyjnego i
                                > konstytucyjnego...
                                > bylbym bardzo wdzieczny

                                cywil
                                Na zerowce masz losowanie, nie mozesz nic krecic - jak wylosujesz poniedzialek,
                                wtorek, srode to sie nawet nie wypiszesz.
                                Na zwyklych terminach... pielgrzymki z podaniami do P(r)etzla mowia wszytsko.
                                Bywa, ze polowa grupy nie przychodzi na termin.
                                Polecam: Szczepanowska-Kozlowska
                                Odradzam: Zaradkiewicz, Holewinska

                                karne
                                P: Konieczniak, Sonta
                                O: Kochanowski

                                administracja
                                P: Mackowiak (ale powinienes do niego chodzic na cwiczenia), Wiktorowska,
                                Jagielski
                                O: Przybysz

                                konsytucja
                                P: Konarski, Piotrowski

                                miedzynarody
                                P: Karski
                                O: Kaminski, no i ten glowny gosc z katedry.. zapomnialem nazwiska - w tym roku
                                stawial same troje lub oblewal..

                                • hernandez Re: PRAWO-warszawa 10.07.03, 17:28
                                  Na tym Wydziale wszystko da sie zalatwic:)NIe ma czegos takiego jak niemoznosc
                                  wypisania sie z zerowki, czy tez narzucenie egzaminatora.Tu wsyzstko drogi
                                  studnecie zalezy od twojej zdolnosci lawirowania no i ewentualnie szczescia u
                                  dziekana,Z PC unikac trzech "Z",holewinskiej,dabrowskiej. I ortientowac sie
                                  dobrze przed egzaminem kto z czego pyta.
    • Gość: ja Re: PRAWO-warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 18:33
      wyniki juz sa...
      • Gość: ja Re: PRAWO-warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 18:34
        czas szykowac sie na wieczorowe niestety...
        • Gość: ppp Re: PRAWO-warszawa IP: luthien:* / 192.168.1.* 30.06.03, 19:38
          niom wyniki są...można sie było spodziewać...rzecz jasna się nie dostałam.na
          cholere tak dużo się uczyłam...?
          • Gość: bbb Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 30.06.03, 19:57
            a ile pkt mialas i jak dlugo sie uczylas? mature na co zdalas? jestem ciekawy
            jacy ludzie tam ida..... czy same omnibusy. ja matura na 5.0, uczylem sie
            rok... nie zdalem... 85 punktow...
      • Gość: JJ Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 30.06.03, 19:51
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > wyniki juz sa...

        Na "scianie placzu" czy tylko w internecie?
        • Gość: aska Re: PRAWO-warszawa IP: *.chello.pl 30.06.03, 19:54
          tez sie nie dostalam. wieczorowe witaja... szkoda. ale niektorzy mnie zagieli,
          panna 118, tyle ze z rocznika 81 :)
          • Gość: ja Re: PRAWO-warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 22:16
            ja mialem tez matury same piatki. sporo umiem z tej historii, a tu jednak stres
            zrobil swoje.
            • Gość: ppp Re: PRAWO-warszawa IP: luthien:* / 192.168.1.* 01.07.03, 13:37
              no mialam 97...matura ze średnią 4.6. może nie rewelacja, ale chodziłam od
              października na kursy-które są naprawdę dobre i polecane przez studentów. co
              tydzień miałam test, i większość szczególików-o które pytają na tych
              prawdziwych testach na prawo miałam w małym paluszku.poza tym naprawdę sie tej
              cholernej historii i wosu uczyłam!
              wkurza mnie to, że ludzie chcą studiować a robi się wszystko, żeby im to
              utrudnić.czemu nie ma więcej państwowych, bezpłatnych uczelni?czemu tak mało
              osób przyjmują?przecież w Polsce jest tylko 10% ludzi z wyższym
              wykształceniem!!! wyjeżdżam z tego przeklętego kraju, przynajmniej w UE jest
              więcej możliwości i nikt nikomu nie utrudnia studiowania...grrr
              • Gość: Królewna Fiona Re: PRAWO-warszawa IP: 213.241.38.* 01.07.03, 13:45
                Gość portalu: ppp napisał(a):

                > wkurza mnie to, że ludzie chcą studiować a robi się wszystko, żeby im to
                > utrudnić.czemu nie ma więcej państwowych, bezpłatnych uczelni?czemu tak mało
                > osób przyjmują?przecież w Polsce jest tylko 10% ludzi z wyższym
                > wykształceniem!!! wyjeżdżam z tego przeklętego kraju, przynajmniej w UE jest
                > więcej możliwości i nikt nikomu nie utrudnia studiowania...grrr

                W UE nikt Ci na pewno nie będzie niczego utrudniał... hehehhe szcególnie że w
                większości krajów studia są płatne... W Polsce też nikt Ci nie utrudnia - było
                zdawać na mniej oblegany wydział, uniwerek. A jak masz worek pieniędzy to idź
                na prywatne studia i też nikt Ci nie będzie niczego utrudniał.
                Biedactwo - wszyscy jej kłody pod nogi rzucają.
                • Gość: ppp Re: PRAWO-warszawa IP: luthien:* / 192.168.1.* 01.07.03, 17:46
                  aha, a co do pieniędzy to nie Twoja sprawa czy mam ich worek, czy nie. jeżeli
                  dla ciebie nie jest paranoją, że za studia trzeba płacić, to gratuluję.
              • trinka Re: PRAWO-warszawa 01.07.03, 13:50
                Gość portalu: ppp napisał(a):

                > no mialam 97...matura ze średnią 4.6. może nie rewelacja, ale chodziłam od
                > października na kursy-które są naprawdę dobre i polecane przez studentów. co
                > tydzień miałam test, i większość szczególików-o które pytają na tych
                > prawdziwych testach na prawo miałam w małym paluszku.poza tym naprawdę sie
                tej
                > cholernej historii i wosu uczyłam!

                czyzbys byla z wawy i chodzila na kursy do tytusa? :D jesli tak, to uwazam, ze
                te kursy byly naprawde super. tez mialam przyjemnosc. a tytus potrafi naprawde
                zainteresowac!!!
                [tylko, ze ja rocznik '82, wiec mialam z nim przyjemnosc dwa lata temu]

                > wkurza mnie to, że ludzie chcą studiować a robi się wszystko, żeby im to
                > utrudnić.czemu nie ma więcej państwowych, bezpłatnych uczelni?czemu tak mało
                > osób przyjmują?przecież w Polsce jest tylko 10% ludzi z wyższym
                > wykształceniem!!! wyjeżdżam z tego przeklętego kraju, przynajmniej w UE jest
                > więcej możliwości i nikt nikomu nie utrudnia studiowania...grrr

                glowa do gory. teraz musicie solidnie odpoczac i nazbierac sil do logiki;-) no,
                a jak w zyciu szczescia nie macie, to czeka was 5lat ciezkiego zakuwania...

                pozdro
                • Gość: ppp Re: PRAWO-warszawa IP: luthien:* / 192.168.1.* 01.07.03, 17:44
                  taak, byłam u Tytusa.no ale sie nie dostałam:(
                  a Ty królewna nie cwaniacz, bo w UE są płatne tylko elitarne uczelnie, a
                  tych "normalnych" i niepłatnych jest dużo więcej, i wiele więcej osób ma szansę
                  studiować. A co do kierunku, to żadna różnica, poszłam na prawo bo jestem-w
                  odróżnieniu od Ciebie- ambitna i naprawdę się do tego prawa uczyłam.
                  • Gość: Królewna Fiona Re: PRAWO-warszawa IP: 213.241.38.* 01.07.03, 18:43
                    I skromna też jesteś.... Pewnie tak samo skromna jak mądra - gratuluję :)))
                    • Gość: ppp Re: PRAWO-warszawa IP: luthien:* / 192.168.1.* 01.07.03, 18:57
                      co, według Ciebie nie jestem skromna, bo mówię, że jestem ambitna?
                      spoko...mam nadzieję, że nie próbowałaś ani nie zdałaś na prawo, bo gdyby tacy
                      ludzie tam studiowali, to poziom tego wydziału obniżyłby się o połowę.
                      • Gość: Królewna Fiona Re: PRAWO-warszawa IP: 213.241.38.* 01.07.03, 19:30
                        I genialna też jesteś skoro na podstawie moich kilku postów wywnioskowałaś o
                        moim poziomie :)
                        • Gość: ppp Re: PRAWO-warszawa IP: luthien:* / 192.168.1.* 01.07.03, 21:05
                          niektóre cechy są tak wyraziste, że rzucają się w oczy już po kilku postach.
                          • Gość: ja Re: PRAWO-warszawa IP: 81.210.21.* 01.07.03, 21:59
                            pazernosc na kase. a nie zadne klody. skoro i tak kasztalca tych z wieczorowych
                            w normalnyhc godzinach razem z dziennymi to smutny wniosek jest taki, ze chodzi
                            im tylko o kase, a nie o zaden poziom polskiego spoleczenstwa<owe 90%>...
                            • Gość: ppp Re: PRAWO-warszawa IP: luthien:* / 192.168.1.* 01.07.03, 23:57
                              ano...i to jeszcze bardziej kompromituje nasz naród.
    • hernandez Dlaczego mozna sprawdzac testy od 97pkt??Czym jest 05.07.03, 01:21
      to dytktowane?NICZYM!!. Nie mowiac juz o slawnym rozwiazywnaiu testow tylko
      OLOWKIEM:)
      • Gość: kasssia Re: Dlaczego mozna sprawdzac testy od 97pkt??Czym IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.03, 20:12
        Sama jestem ciekawa, moze mi powiedzie co moge zrobic by sprawdzic swoj test?
        dzieki
        • Gość: k.anka@gazeta.pl KURSY PRZYGOTOWAWCZE IP: *.acn.pl 30.08.03, 19:01
          Bradzo bym prosiła żebyście mi napisali o tych kursach przygotowawczych na
          prawo. Z powyższych opinii wynika że warto. jestem bardzo ciekawa czy na te
          kursy też trzeba sie jakos specjalenie przygotowac (żeby nie yjśc na totalnego
          głąba gdy inni są obryci na mur !). Czy są tam jakies testy robione, i jak to
          wygląda.

          Byłabym bardzo, bardzo wdzięczna za odpowiedź
          ( może w tym roku sie na nie wybiorę więc bardzo mi zależy na odpowiedziach)

          pozdr. Anka :-))
          • Gość: Cahir Re: KURSY PRZYGOTOWAWCZE IP: *.chello.pl 30.08.03, 19:19
            No nie wiem czy warto, miałem znajomego w klasie, który w tym roku chodził na
            kursy, świetnie się uczył i w ogóle, a na prawo na UW się i tak nie dostał.
            Chyba jednak najwięcej nauczyć można się samemu, najlepiej zacząć powtarzanie
            przynajmniej pół roku przed egzaminem, bo materiału (w zakresie wymaganym na
            egzamin) jest sporo. Proponuje poczytać wątek nt. egzaminu na prawo.

            Gość portalu: k.anka@gazeta.pl napisał(a):

            > Bradzo bym prosiła żebyście mi napisali o tych kursach przygotowawczych na
            > prawo. Z powyższych opinii wynika że warto. jestem bardzo ciekawa czy na te
            > kursy też trzeba sie jakos specjalenie przygotowac (żeby nie yjśc na
            totalnego
            > głąba gdy inni są obryci na mur !). Czy są tam jakies testy robione, i jak to
            > wygląda.
            >
            > Byłabym bardzo, bardzo wdzięczna za odpowiedź
            > ( może w tym roku sie na nie wybiorę więc bardzo mi zależy na odpowiedziach)
            >
            > pozdr. Anka :-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka