Dodaj do ulubionych

studenci uw moglibyscie mi pomoc?

IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 14:12
chcialabym zdawac na uw na nauki polityczne, moi rodzice nie chcom mi na to
pozwolic moowiom ze po tym nie ma pracy. Chcialabym wybrac marketing
polityczny, czy to naprawde taki zly pomysl? chcialam sie was zapytac co wami
kierowalo przy wyborze studiow i jak widzicie swojom przyszlosc?
Obserwuj wątek
    • Gość: flx Re: studenci uw moglibyscie mi pomoc? IP: *.spray.net.pl 05.07.03, 15:49
      powiedz rodzicom ze to Twoj wybor i Ty poniesiesz za niego konsekwencje
    • Gość: abc Re: studenci uw moglibyscie mi pomoc? IP: *.chello.pl 05.07.03, 17:24
      Gość portalu: tatsu napisał(a):

      > chcialabym zdawac na uw na nauki polityczne, moi rodzice nie chcom mi na to
      > pozwolic moowiom ze po tym nie ma pracy. Chcialabym wybrac marketing
      > polityczny, czy to naprawde taki zly pomysl? chcialam sie was zapytac co wami
      > kierowalo przy wyborze studiow i jak widzicie swojom przyszlosc?

      Warto jednak przynajmniej się zastanowić nad argumentami rodziców. Mówiąc
      szczerze, "marketing polityczny" to jest nie wiadomo co. W Polsce jeszcze przez
      długi czas będziesz miała do czynienia z, najdelikatniej mówiąc, niezbyt
      ciekawymi ludźmi, wobec których będziesz pełnić rolę usługową. Twoje życie
      będzie polegało na stosowaniu oraz uczeniu innych fałszu i manipulacji. Takich
      ludzi się nie szanuje. Czyżbyś była zafascynowana Tymochowiczem?
      • Gość: tatsu Re: studenci uw moglibyscie mi pomoc? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 17:57
        nei berdzo nawet o nim slyszalam... wiem ze to mooj wybor i kcialabym dopsze
        wybrac i miec mozliwosc pozniejszej pracy...
        • Gość: abc Re: studenci uw moglibyscie mi pomoc? IP: *.chello.pl 05.07.03, 20:51
          Ale zrozum. W najlepszym razie będziesz miała do czynienia z najgorszym
          elementem - cwaniakami i oszustami wszelkiego autoramentu z Samoobrony, SLD,
          PSL, jakimiś podejrzanymi liberałami. Ludzie przyzwoici, np. Kaczyńscy, nie
          potrzebują się uciekać do takich metod, a oni będą rządzić już niedługo. I
          będziesz służyć złej sprawie - żeby tak otumanić prostych ludzi, by wybrali do
          parlamentu łotrów i cwaniaków. Piszę "w najlepszym razie", bo wcale tak dużo
          ludzi z takim wykształceniem nie potrzeba. Możesz być bezrobotna, albo nigdy
          nie pracować w swoim zawodzie. To co wtedy będziesz robić, jeśli twój zawód
          wyuczony to będzie takie nic? Nawet nauczycielką nie będziesz mogła być.
          Najwyżej do hipermarketu na promocję cię wezmą.
          • Gość: r Re: studenci uw moglibyscie mi pomoc? IP: *.chello.pl 06.07.03, 16:57
            hahahaha - porzadni kaczysncy ROTFL... nie moge - dobre dobre
            dawno juz sie tak nie smialem :-)))))
            • Gość: tatsu Re: studenci uw moglibyscie mi pomoc? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 17:48
              hehe, kazdy potrzebuje... kaczynscy tesh majom takich specoof, a co do
              oszoostoow to mnie to nie obchodzi... zeby cos zrobic na poczatku trzeba sie
              jakos dostac na szczyt tylko jak sie dostajom to zapominajom ze mieli cos
              zrobic... taki doratca pisze tym debilom co majom moowic, przynajmniej brechta
              jest :D... wyobrazcie sobie jak tlumaczycie lepperowi o co chodzi w jego
              przmoowieniu i uczycie go na pamiec odpowiedzi na wewmtualne pytania
              dziennikarzy... :D:D:D
              • tanger_soto Re: studenci uw moglibyscie mi pomoc? 08.07.03, 09:59
                na razie branża taka, jak marketing polityczny, w Polsce nie istnieje.
                jeśli chcesz mieć namiastkę pracy w "zawodzie" musisz należeć do jakiejś partii
                i może pozwolą ci coś zrobić przy kolejnych wyborach, ale z marketingiem
                politycznym może to nie mieć nic wspólnego (albo tylko z nazwy).
                długo jeszcze będziemy czekać na rozwój firm z tej branży (z prawdziwego
                zdarzenia), które jako wyspecjalizowane agencje będą obsługiwać polityków,
                partie, stowarzyszenia etc.
                po tej specjalizacji, jak i po naukach politycznych w ogóle, przygotuj się na
                samodzielne określanie tego, kim chcesz być i co robić. oprócz rzetelnej wiedzy
                humanistycznej i ogólnej orientacji w zagadnieniach świata współczesnego, te
                studia nie dadzą ci żadnych konkretnych umiejętności.

                absolwentka politologii, spec. marketing polityczny
                • Gość: tatsu Re: studenci uw moglibyscie mi pomoc? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 13:35
                  dzieki tanger, twoja wypowiedz jest dla mnie niezwykle wazna... tesh strasznie
                  ubolewam nad tym ze u nas nie ma firm kootre specjalizowalyby sie w prowadzeniu
                  kampani czy promowaniu politykoow... nie to co w stanach tam dopiero som
                  warunki do pracy w tym zawodzie...
                • Gość: tatsu Re: studenci uw moglibyscie mi pomoc? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 13:37
                  tanger mysilisz ze za jakies 6 lat u nas tesh sie cos rozkreci? czy nie warto
                  inwestowac w te studja... a jesli nie w te to w jakie?
                  • tanger_soto Re: studenci uw moglibyscie mi pomoc? 08.07.03, 13:57
                    Gość portalu: tatsu napisał(a):

                    > tanger mysilisz ze za jakies 6 lat u nas tesh sie cos rozkreci? czy nie warto
                    > inwestowac w te studja... a jesli nie w te to w jakie?

                    hej, ja sądzę, że długo jeszcze trzeba będzie czekać, żeby się w tej dziedzinie
                    w Polsce coś rozkręciło. Poza tym nie mamy specjalistów, którzy mogliby
                    wykładać zagadnienia związane z marketingiem politycznym. zajęcia, jakie miałam
                    na UW w ramach tej specjalizacji były średnio ciekawe (o ile w ogóle).
                    sama politologia - jak dla mnie w porządku, nie żałuję, że wybrałam te studia.
                    jak zaczynałam nie było jeszcze tych specjalizacji, więc ich obecność lub brak
                    nic dla mnie nie znaczyły. po prostu chciałam studiować nauki polityczne.
                    będąc absolwentem tych studiów trzeba nastawić się na jedno - nie niosą ze sobą
                    żadnego konkretu (chyba to już napisałam w poprzednich postach), ale w sumie
                    patrząc na moich znajomych z roku - większośc ma pracę i na ogół są to całkiem
                    fajne rzeczy - tyle że w całkiem różnych branżach (dziennikarstwo,
                    administracja publiczna, wydawnictwa, trochę polityki, agencje PR...)

                    pozdr
                    • Gość: tatsu Re: studenci uw moglibyscie mi pomoc? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 23:00
                      to pocieszjace... bo ostatniu "kraza plotki" ze po tych studjach nie ma
                      pracy... u was na roku studenci zastanawaja sie jush co beda robic? czy dla
                      najlepszych studentow sa jakies propozycja pracy? moze maci ejakies wymiany?
              • misiania Re: studenci uw moglibyscie mi pomoc? 08.07.03, 10:23
                o. przerost formy nad treścią. ale Witkacy był w tym lepszy, zauważam życzliwie.
                • misiania Re: studenci uw moglibyscie mi pomoc? 08.07.03, 10:24
                  znaczy, życzliwie do tatsu się zwróciłam w poprzednim poście.
      • asztet TYMOCHOWICZ I MARKETING POLITYCZNY !!! 11.07.03, 17:41
        Ludzie, do ciężkiego diabła! Czy jeszcze do was nie dotarło, że niejaki
        Tymochowicz jest zwykłym zerem? Nie wiem jak się nazywa to coś, co on uprawia
        (ja bym to określił jako sprytną kombinację bezczelności, wykorzystywania
        znajomości i stręczycielstwa) - ale na pewno nie ma to NIC WSPÓLNEGO z
        marketingiem politycznym.

        Jeżeli komuś osobnik w rodzaju Tymochowicza kojarzy się z marketingiem
        politycznym, albo, co gorsza, marketing polityczny kojarzy się z osobnikami
        pokroju Tymochowicza, to nie powinniście się wypowiadać i doradzać ludziom czy
        odradzać podejmowanie studiów (studiów - bo ten "specjalista" Tymochowicz ze
        studiów to liznął o ile wiem tylko trochę fizyki).
    • asztet Parę wskazówek od absolwenta:) 11.07.03, 18:01
      Będziesz mieć specjalizację marketing polityczny. W moim przypadku (mgr
      politologii UW, spec. marketing polityczny ;) wyglądało o to w ten sposób:
      specjalizacja ta była najpopularniejsza. Warunki lokalowe - tragiczne. Bywało,
      że zajęcia, które aż się prosiły o połączenie z ćwiczeniami praktycznymi
      odbywały się w grupie 80 osobowej - bo dodatkowo były łączone z grupami
      wieczorowymi. Oczywiście rzadko kiedy te 80 bywało na zajęciach, bo często
      prowadzący stosowali metodę: nie robię listy - przyjdą tylko zainteresowani. I
      przychodziło ok. 40 osób. Oczywiście, jak to chyba jest wszędzie udział w
      zajęciach i jakiekowiek zainteresowanie treścią zajęć przejawiało 10-15 %
      studentów.
      To tyle z praktyki - malutki wycinek, bo żółci można wylewać dużo - tylko po
      co, skoro i tak nic w ten sposób nie zmienimy ;)

      A teraz tzw. rada życiowa: Nie będziesz mieć problemów w przyszłości, jeśli
      będziesz dobra w tym co robisz. Żadne studia niczego Ciebie nie nauczą - ty
      sama musisz się nauczyć. Tak samo jest z marketingiem politycznym. Nie zawężaj
      się do tego co jest na zajęciach - ale doczytuj jeszcze inne rzeczy, staraj się
      mieć rękę na pulsie i podpatrywać jak to wszystko wygląda w praktyce.
      zainteresuj się np. zajęciami ze statystyki na innych wydziałach (niestety, INP
      nie zapewniał do tej pory takich zajęć nawet nadobowiązkowo - a przecież
      specjaliście od marketingu (nawet politycznego) bez znajomości przynajmniej
      podstaw statystyki czegoś jednak brakuje.

      I jeszcze coś: nie zawężaj się tylko do marketingu politycznego. Warto mieć
      jeszcze jeden obszar zainteresowań - i jego też pogłębiać - zawsze łatwiej
      będzie Ci potem startować do dalszej kariery. Może to być czy system polityczny
      (konstytucyjny) - od tego akurat fachowców (i to wybitnych) na wydziale nie
      brakuje, sprawy europejskie, czy wręcz jakiś temat "niszowy" - którym mało kto
      się zajmuje, ale może się okazać potrzebny.
      Pamiętaj o tym, że przede wszystkim będziesz magistrem nauk politycznych, a
      potem dopiero specjalistą od marketingu politycznego.

      I jeszcze jedno: nie zdziw się, jeśli po zaliczeniu przedmiotu "socjologia
      organizacji" odczujesz nagle wielki dysonans poznawczy. Albowiem twórcy
      organizacji Instytutu z pewnością takiego przedmiotu nie zaliczali :))

      Powodzenia na studiach - i nie zmarnuj pierwszych dwóch i pół roku studiów.
      Pracuj już od pierwszych zajęć i pokazuj się. Wtedy na pewno o pracę nie musisz
      się martwić.
      • Gość: tatsu Re: Parę wskazówek od absolwenta:) IP: *.telprojekt.pl 12.07.03, 17:49
        oh wielkie dzieki... nareszcie jakies konkrety :P... a czy moglabym wiedziec
        czym sie teraz zajmujesz?
      • tanger_soto Re: Parę wskazówek od absolwenta:) 15.07.03, 14:05
        >
        > Powodzenia na studiach - i nie zmarnuj pierwszych dwóch i pół roku studiów.
        > Pracuj już od pierwszych zajęć i pokazuj się. Wtedy na pewno o pracę nie
        musisz
        > się martwić.


        akurat tej rady nie brałabym sobie do serca, bo nijak sie ma do rzeczywistości
        • Gość: tatsu Re: Parę wskazówek od absolwenta:) IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.03, 16:18
          :D:D hehe to jush sie pogubilam :D
          • tanger_soto Re: Parę wskazówek od absolwenta:) 16.07.03, 09:04
            Gość portalu: tatsu napisał(a):

            > :D:D hehe to jush sie pogubilam :D

            Ja zupełnie nie rozumiem, co mają dobre wyniki / systematyczna nauka do w ciągu
            2 pierwszych lat studiów do znalezienia pracy? Że niby wykładowcy ją załatwią?
            A może chodzi o to, że z głową przeładowaną historią idei politycznych,
            systemami partyjnymi itp. przejdzie się pomyslnie przez każdą rozmowę
            kwalifikacyjną?
            Nic podobnego. Obserwując osoby z mojego rocznika stwierdzam, że dobre / gorsze
            oceny czy też występy na zajęciach nijak się mają do ich obecnej pozycji
            zawodowej. jasne, jeśli będziesz wdawać się w dyskusje na ćwiczeniach czy
            konwersatoriach, to prowadzący cię zapamiętają ale nie obiecuj sobie po tym
            niczego (jedynie nieliczni są w stanie potem pomóc - i to raczej wtedy, gdy
            piszesz u nich magisterkę). Jedyne co może się opłacać to stypendium naukowe,
            bo na tym wydziale otrzymywane kwoty nie były najgorsze (zwłaszcza w porównaniu
            z innymi wydziałami UW).
            Moja rada byłaby taka: zacznij pracować jak najwcześniej się da - nie musi to
            byc od razu ambitna praca, może to byc cokolwiek, co świadczy o twojej
            aktywności i zaradności. Z czasem warto żeby te zajęcia miały choć cokolwiek
            wspólnego ze studiami. potem mając juz dyplom i parę doświadczeń zawodowych w
            CV jesteś w znacznie lepszej pozycji niz ci, którzy siedzieli i zakuwali albo
            tłukli dwa fakultety i biegali z zajęć na zajęcia. Oceny mogą być lepsze lub
            gorsze byleby iść do przodu. przecież żaden pracodawca nie zagląda w indeks!
            • Gość: tatsu a jak egzamin wtepny? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 17:05
              dopsze a wiec jesli jush decyduje sie na te studja, co czego moge sie
              spodziewac na egzaminie wtepnym? zwlaszcza chodzi mi o test bo o tym nie ma
              informacji nigdzie. Czy jest bardzo trudny? Obejmuje znajomosc dat, postaci,
              wydazen czy sa jakies pytania opisowe albo problemowe? czy jest bardzo
              szczegoolowy? moze masz jakies wsazoowki przed egzaminem ustnym? tak si
              ezastanawiam, bo teraz jestem w klasie mat-fiz czy w rok wyrobie sie z powtorka
              calego materialu...
              • tmp1 Nie nadajesz się na studia humanistyczne 17.07.03, 17:29
                Gość portalu: tatsu napisał(a):

                > dopsze a wiec jesli jush decyduje sie na te studja, co czego moge sie
                > spodziewac na egzaminie wtepnym?

                tak si
                > ezastanawiam, bo teraz jestem w klasie mat-fiz czy w rok wyrobie sie z
                powtorka
                >
                > calego materialu...

                Moja droga. Jeśli będziesz tak pisać jak w tej chwili, że nie wiadomo czy ma
                się do czynienia z dyslektykiem, czy z kompletną nogą z ortografii czy też z
                kimś, kto z nudów przekazuje swoje myśli w maksymalnie nieprawidłowy i
                udziwniony literowo sposób, to nie masz najmniejszych szans: ani na dostanie
                się na studia humanistyczne - jakiekolwiek na porządnej uczelni, ani na
                uzyskanie pracy w zawodzie specjalisty od marketingu. Po prostu
                skompromitowałabyś swojego klienta. Może więc wybij sobie z głowy ten marketing
                polityczny i skup się na matematyce lub fizyce. Tam nie zwraca się takiej uwagi
                na ortografię. Normalnego człowieka męczy czytanie tego co piszesz - nie
                wszyscy lubią rebusy tam gdzie ich nie powinno być. Przez to się gubi zupełnie
                treść i zapomina o co ci chodzi.
                • Gość: tatsu Re: Nie nadajesz się na studia humanistyczne IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 12:07
                  no wiesz jak sie ma 17 lat to bardzo latwo ulega sie modzie, dla mlodych loodzi
                  to jak ja pisze to taki slung internetowy, jak masz trudnosci z odczytaniem
                  tego co pisze to nie czytaj tego... dla mnie kompromitacja przed calom rzeszom
                  mlodziezy byloby pisanie poprawnie w necie... ale ty pewnie tego nie
                  zrozumiesz... tak na marginesie robilam sobie badania na dyslekce, i musze cie
                  zmartwic, bo nic takiego u mnie nie wykazano...
                • Gość: tatsu Re: Nie nadajesz się na studia humanistyczne IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 12:09
                  nie wiem moze moja polonistka tesh jest "nogom z ortografii" ale ona mysli ze
                  jednak sie nadaje...
            • Gość: tatsu a teraz tak na powaznie IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 12:32
              przepraszam jesli odp za ostro... z tym pisaniem to nie jest taka prosta
              sprawa, naleze do pokolenia ktoore wychowalo sie z tymi wszystkimi "dobrami
              kapitalizmu" ja jak mam pod palcami klawiatoore nie umiem pisac inaczej tak mi
              sie zakodowalo, nie wiem dlaczego.pewnie dlatego ze wszyscy moi zanjomi tak
              piszom.. nie uzywam polskich znakoow, duzych liter etc. ale to zreszta widac,
              jak biore do reki dloogopis wszystko sie zmienia nie potrafie pisac tak jak na
              klawiaturze, pisze normalnie...mysle ze nie powinienes byc zly za to ze tak
              robie to nie moj wymysl ani nie moich zajomych... takie to jush som czasy :P to
              ze uleglam takiej modzie... mi to nie przeszkadza... to przynajmniej wymysl
              mlodziezy, nikt na tym zarobic nie kcial... jak na wielu innych "modach" ktoore
              wlasnie mojemu pokoleniu sie podtyka
              • Gość: Majka Re: a teraz tak na powaznie - ja też IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 12:50
                Piszesz fonetycznie - tłumacząc się, że klawiatura tobą rządzi.
                W pracy będziesz używała głównie klawiatury ;) Może zacznij ćwiczyć? Nie chcesz
                się skompromitować przed rówieśnikami, a kompromitujesz się przed przyszłymi
                pracodawcami i wykładowcami .... (vide: posty absolwentów:)
              • tmp1 Re: a teraz tak na powaznie - jeszcze poważniej 18.07.03, 13:35
                Gość portalu: tatsu napisał(a):

                > przepraszam jesli odp za ostro... z tym pisaniem to nie jest taka prosta
                > sprawa, naleze do pokolenia ktoore wychowalo sie z tymi wszystkimi "dobrami
                > kapitalizmu" ja jak mam pod palcami klawiatoore nie umiem pisac inaczej tak
                mi
                > sie zakodowalo, nie wiem dlaczego.pewnie dlatego ze wszyscy moi zanjomi tak
                > piszom

                Tak się składa, że znam wiele osób z tego pokolenia. Ale raczej z dobrych
                szkół. I raczej się wstydzą, gdy popełniają błędy ortograficzne.
                Twój styl pisania polega na zastosowaniu angielskiej pisowni do polskich słów
                oraz wtrącaniu archaizmów wiejskich rodem z "Chłopów" albo "Konopielki". Wierz
                mi, jest to jakiś koszmar.
                Jeśli się popisujesz tym, że znasz trochę pisownię angielską, to ci
                oświadczam, że to nie robi na mnie żadnego wrażenia, bo teraz każdy młody
                człowiek zna ten język. W pewnym wieku jest to coś tak oczywistego jak
                umiejętność chodzenia.
                Jesteś z jakiejś zahukanej prowincjonalnej szkoły, gdzie zapanowała taka głupia
                moda. A nauczycielka od polskiego jest nieodpowiedzialna, jeśli jej nie
                przeciwdziała. Proponuję wejść na stronę jakiegoś liczącego się liceum i
                zobaczyć jak pięknie po polsku młodzi ludzie umieją pisać. I ty z nimi będziesz
                rywalizować o indeks. Przy takim podejściu jak teraz, nie masz najmniejszych
                szans. Tracisz czas utwierdzając się w głupich nawykach.
                • Gość: tatsu co tu jest prymitywizmem? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 17:06
                  wiesz, dla mnie gorsze od "slungowego pisma" jest obrażanie ludzi (i to
                  bezpodstawne) i traktowanie ich z góry... Nawet jest takie określenie, na
                  takich ludzi w moim środowisku mówi sie o nich, że "chcieliby być fajni".
                  Jeżeli jesteś polonistą to twoje oburzenie jest uzasadnione... ale twoja
                  postawa nie...
              • Gość: jk Re: a teraz tak na powaznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.03, 14:18
                Znam normalną młodzież w internecie,która się śmieje z takich jak Ty.To
                niestety szczyt głupiej mody.Niczym tego nie wytłumaczysz i nikt Cię nie będzie
                brał poważnie na powaznym forum.
                • Gość: tatsu Re: a teraz tak na powaznie IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 16:23
                  no cóż mogę pisać normalnie, to żaden problem, robię to po prostu wolniej, a
                  mój czas tu się liczy, bo mam modem, niestety. Wiem że to głupia moda i że nic
                  mnie nie usprawiedliwia, ale wiem, że są i głupsze mody i może powinnam się
                  cieszyć, że im nie uległam. Tak jak pisze w internecie nie przeszkadza mi w
                  pisaniu wypracowań do szkoły. Przykro mi że obrażacie moją polonistkę, jest
                  najlepszą nauczycielką jaką znam, nie ocenia się ludzi jesli się ich nie zna.
                  Chodzę do najbardziej obleganej szkoły w mieście, mieście wojewódzkim, ale nie
                  w tym rzecz (moich szkolnych osiągnięć szkolnych też nie mam zamiaru wam
                  przedsatwiać, bo to i tak was nie przekona). Myślę że są ważniejsze rzeczy, niż
                  poprawna pisownia w internecie, chciałam się tu dowiedzieć czegoś, ale widzę,
                  że jestem za głupią nastolatką na to forum geniuszy, że chodzę do prymitywnej
                  szkoły, że mam prymitywną polonistkę. Przykro mi, że nie chcieliście mi pomóc,
                  że uważacie się za lepszych tylko dlatego, że poprawnie piszecie w necie. I
                  jesteście pierwszymi osobami, które zwróciły mi na to uwagę, a pisałam na
                  różnych grupach dyskusyjnych... To jak piszę na forum, to nie nabieranie złych
                  nawyków, bo 2 tygodnie temu robiłam sobie badania na dysleksje i nic u mnie nie
                  stwierdzono. Badanie psychologiczne wyszło jeszcze lepiej. Mogę tylko
                  podejrzewać, że trafiłam na super perfekcyjnych ludzi, którzy nigdy nie
                  popełniają błedów, którzy nigdy nie zrobili nic niedozwolonego, szalonego...
                  Nie oczekujcie ode mnie, że będę taka "poważna" ja wy, mam dopiero 17lat,
                  jeszcze mam czas żeby spoważnieć. Myślę, że powinniście być trochę bardziej
                  tolerancyjni, to że ktoś tak piszę o niczym jeszcze nie świadczy. Przykro mi...
                  już nie będę zaśmiecała waszego forum...
                  • Gość: jk Re: a teraz tak na powaznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.03, 16:31
                    No nie obrażaj się.Teraz pięknie napisałaś.Poczytaj sobie na blogu różne
                    FaJnIoOsIe BlOgAsKi to zobaczysz jakie to beznadziejne.Tak piszą 13-latki i nie
                    ma dla nich żadnego usprawiedliwienia.
                    • Gość: tatsu nie obrażam się :P IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 17:02
                      mysle ze wazne jest to co sie pisze nie jak sie pisze :P
                      • Gość: Majka no właśnie ;-) IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 17:13
                        "tesh majom takich specoof, a co do oszoostoow to mnie to nie obchodzi... zeby
                        cos zrobic na poczatku trzeba jakos dostac na szczyt tylko jak sie dostajom to
                        zapominajom ze mieli cos zrobic... taki doratca pisze tym debilom co majom
                        moowic, przynajmniej brechta jest :D... "

                        Tatsu, jeśli czyta się taki tekst, to powstają wątpliwości, jakiego użyć
                        słownictwa w odpowiedzi. Czy "dyskomfort" jeszcze może być, czy już za trudne...
                        Nikt nie chciał cię obrazić, ale musisz zaakceptować fakt, że język ma funkcję
                        prezentatywną - i na jego (a tu tylko!) podstawie jesteś oceniana.
                        • Gość: tatsu Re: no właśnie ;-) IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 18:16
                          nie no rozumiem, przepraszam... wiem że macie problemy z odczytaniem mnie...
                          nie zawsze trzeba odpowiadac... nie rozumiem jeżeli wam nie odpowiada takie
                          pismo nie odpisujcie, a mam wrazenie ze niektórzy chcą sie tu pokazac jacy to
                          sa madrzy... wiesz czy mozna nazwac kogod idiota z zahukanej wiejskiej szkoły
                          tylko napodstawie pisma?
                    • Gość: tatsu czytałam te blogi IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 17:11
                      rzeczywiście czasem są rewelacyjne. Najbardzej lubie opowieści jak "kasia
                      spotyka Tomka", jeszcze są "kasia cierpi po odejsciu tomka", "tomek mnie
                      zdradzil", "kocham tomka on o tym nie wie", "tomek kocha inną". A i zapomnialam
                      o moich ulubionych w stylu: "moja najlepsza przyjaciółka odbiła mi chłopaka".
                      Dobra ale skończmy ten temat bo znowu mnie ktoś zjedzie...
                  • Gość: 88 Re: a teraz tak na powaznie IP: 213.17.245.* 18.07.03, 16:31
                    kkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk
                    uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                    rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
                    wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww
                    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • Gość: ojej Re: a teraz tak na powaznie IP: 213.17.245.* 18.07.03, 17:27
                      oooojjjeeeeejjjjj...i wsystko skończyło się szczęśliwie... z serii głupiutka
                      Tatsu(skąd to kurwa wziełaś) i jej przyjaciele...
                      • Gość: tatsu Re: a teraz tak na powaznie IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 18:10
                        z bajki "pierdolniety ojej prymityw"... bosz... co za narood sami
                        inteligenci... a ja taka sama biedna gloopiutka dziewczynka, na którą uwzieła
                        się cała chmara inteligentów... No cóż głupiutkiej blondynce ciężko na tym
                        świecie, dobrze że są tacy mądrzy ludzie jak ty... Qrva, brak mi słów...
                        Człeniu ale dałeś... :D widzisz moze lepiej wychodzi sie na graniu glupiutkiej
                        nastolatki, niż super inteligenta :D. A tatsu to japonskie slowo... Ale ty
                        przecież wiesz, co "ja" ci będę tłumaczyć :D:D:D
                        • Gość: tatsu Re: a teraz tak na powaznie IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 18:18
                          oj przesadzilam chyba...
                    • Gość: VW Re: Inteligent sie znalazl :D IP: *.telprojekt.pl 18.07.03, 17:28
                      Co zescie sie tak qrwa jej uczepili? Co za narood!!! Wymiekam normalnie!!! :]
                      To chyba jedyne forum dzie sie tak pluja. Pisanie na klawiaturze na forum to
                      przeciez cos zupelnie innego niz np. wypracowanie klasowe. Taka moda jest i
                      tyle. Nie moowiac juz o tym ze w ten sposoob pisze sie o wiele szybciej przy
                      tym taki styl nie traci nic na komunikatywnosci( czyli dogadac sie mozesz no
                      nie?!!). I nie moow mi tyko ze jestem prymitywny bo bedziesz jeszcze bardziej
                      zalosny :] Slowa te kieruje do uztkownika tmp1. Bez urazy czleniu ale jestes
                      smieszny :)
                      • Gość: no nie Re: Inteligent sie znalazl :D IP: 213.17.245.* 18.07.03, 18:08
                        Co to za naród? normalny...amerykanie pewnie zrzucili by jej perę ton bomb:)
                      • tmp1 Nie każdy jest dresiarzem 18.07.03, 20:25
                        Gość portalu: VW napisał(a):

                        > Co zescie sie tak qrwa jej uczepili? Co za narood!!! Wymiekam normalnie!!! :]

                        > To chyba jedyne forum dzie sie tak pluja. Pisanie na klawiaturze na forum to
                        > przeciez cos zupelnie innego niz np. wypracowanie klasowe. Taka moda jest i
                        > tyle. Nie moowiac juz o tym ze w ten sposoob pisze sie o wiele szybciej ...

                        Mam jakieś wykształcenie i doświadczenie życiowe i dlatego pewne rzeczy mnie
                        zdumiewają. O ile mogę się zgodzić, że "qrwa" pisze się szybciej niż
                        normalnie, to w żaden sposób nie mogę pojąć, jak "oo" pisze się szybciej
                        niż "u" (klawisze "u" i "o" są blisko siebie) oraz "sh" (np w "jush") szybciej
                        niż juz (jak ktos chce zlikwidować znaki diakrytyczne; bo napisanie "już" jest
                        dla Was zbyt skomplikowane, bo trzeba użyć palców obydwu rąk, a nie każdy to
                        potrafi).


                        > przy
                        > tym taki styl nie traci nic na komunikatywnosci( czyli dogadac sie mozesz no
                        > nie?!!). I nie moow mi tyko ze jestem prymitywny bo bedziesz jeszcze bardziej
                        > zalosny :] Slowa te kieruje do uztkownika tmp1. Bez urazy czleniu ale jestes
                        > smieszny :)

                        Jak Wy tak lekceważycie ortografię, to może wzięliście się także za inne nauki.
                        Bo dlaczego nie? Pora zniszczyć cały dorobek myśli ludzkiej.
                        Czy u Was juz 2+2 = 5 albo tyle ile się chce, a godzina ma 125 minut?

                        Jeśli tak, to powiedzcie koniecznie, gdzie będziecie pracować. Bo jeżeli np. na
                        dworcu kolejowym albo przy kontroli lotów, albo będziecie pilotami, to szybko
                        doprowadzicie do serii katastrof. W szpitalu również wymordujecie wszystkich
                        pacjentów dając im swoje dawki leków. Z takim podejściem nie nadajecie się do
                        żadnej odpowiedzialnej pracy. Błagam! Idźcie do show-businessu - tam najmniej
                        zaszkodzicie. Co najwyżej ktoś na koncercie ogłuchnie. Ale niech ma za swoje,
                        jeżeli ma takich idoli.
                        • tmp1 Ponieważ mogliście nie zrozumieć, wyjaśniam... 18.07.03, 20:31
                          "oo" wymaga naciśnięcia dwa razy klawisza "o", podczas gdy "u" wymaga
                          naciśnięcia tylko raz klawisza "u", który jest tylko o dwa w lewo od "o".
                          A zatem, jeśli ktoś mówi że napisanie "oo" jest szybsze niż "u", to dla niego
                          2ə. Czyli wprowadza nową arytmetykę. Stąd moje wielkie obawy.
                          • tmp1 Re: Ponieważ mogliście nie zrozumieć, wyjaśniam.. 18.07.03, 20:33
                            tmp1 napisał:

                            to dla niego
                            > 2ə. Czyli wprowadza nową arytmetykę. Stąd moje wielkie obawy.

                            Powinno być "2 jest mniejsze niż 1. Czyli wprowadza...". Coś mi popsuł serwer
                            GW (nie akceptuje znaku mniejszości).
                  • tmp1 Oświadczenie 18.07.03, 18:18
                    Odwołuję to, że tatsu chodzi do zahukanej prowincjonalnej szkoły, w której ma
                    złą polonistkę. Powyższym listem pokazała, że umie ładnie pisać. I być może ma
                    szanse dostać się na politologię.
                    Nikt nie jest doskonałym i nie chodzi o to, by wymagać doskonałości i powagi od
                    17-latki. W dodatku w wakacje. Chodzi o to, że język jest narzędziem do
                    wyrażania myśli. I żeby to przebiegało sprawnie, opracowano pewne reguły
                    posługiwania się się tym narzędziem. Jeżeli je się łamie w sposób
                    bezceremonialny, to się po pierwsze odwraca uwagę od tych myśli, a po drugie -
                    powoduje że czas na zrozmienie tekstu się wydłuża.
                    Jeśli Ty oszczędzasz impulsy modemowe to radzę stosować następującą procedurę:
                    1) Wejść do sieci
                    2) Pobrać ciekawe strony np. to Forum
                    3) Rozwinąć wątki
                    4) Rozłączyć się
                    5) Napisać odpowiedzi w dowolnym edytorze, np. w Wordzie, lub Notatniku,
                    sprawdzić je, etc.
                    6) Wejść ponownie do sieci, odświeżyć okno Forum
                    7) Zaznaczyć w oknie edytora tekst myszą, potem wybrać w Edycji "Kopiuj" albo
                    nacisnąć prawy klawisz myszy i wybrać "Kopiuj"
                    8) Kliknąć na pola "Odpowiedz na list" lub "Odpowiedz na list cytując"
                    9) Wejść do okna odpowiedzi, nacisnąć prawy klawisz myszy i wybrać "Wklej"
                    10) Wysłać odpowiedź

                    Mam jeszcze tylko jedną uwagę

                    Gość portalu: tatsu napisał(a):

                    > no cóż mogę pisać normalnie, to żaden problem, robię to po prostu wolniej, a
                    > mój czas tu się liczy, bo mam modem, niestety.

                    Przyszła specjalistka od marketingu nie powinna odpowiadać w ten sposób, że
                    wynika z tego, że mniej jej zależy na innych niż na sobie. Inni też tracą czas
                    odgadując co oznacza jakieś słowo napisane po "polskiemu".

                    > Myślę, że powinniście być trochę bardziej
                    > tolerancyjni, to że ktoś tak piszę o niczym jeszcze nie świadczy. Przykro
                    mi...
                    >
                    > już nie będę zaśmiecała waszego forum...

                    Pisząc normalnie nie zaśmiecasz forum. Przecież większość ludzi tutaj jest Ci
                    życzliwa. Ja też bym nie napisał tych 10 punktów (które może znasz, może nie)
                    gdybym był nieżyczliwy.
                    • Gość: tatsu Re: Oświadczenie IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 19:19
                      dziękuje za oświadczenie... sposobu który mi przesłałeś już próbowałam,
                      niestety zajmuje dużo więcej czasu niż normalne pisanie kiedy jestem "on-line".
                      Myślę, że dyskusje na temat pisania trzeba już zakończyć, ponieważ miejscami
                      zaczynało się robić nieprzyjemnie. Muszę przyznać, że nigdy nie zważałam na to,
                      że moje pismo może odwracać uwagę od treści, może dlatego, że gdy rozmawiam z
                      moimi znajomymi na gg, to muszę pisać szybko i wiem, że oni doskonale mnie
                      rozumieją, w końcu używają tego samego "języka" co ja. W taki sposób
                      zakodowałam sobie takie pismo. Muszę też przyznać, że dostałam nauczkę, kiedyś
                      myślałam że to czepianie się, teraz mam troche inne zdanie... Czytając niektóre
                      wypowiedzi odnosiłam dziwne wrażenie, że wszyscy traktują mnie jak idiotę,
                      możliwe że nim jestem, ale to też nie powód do tego żeby wypowiadać się o mnie
                      tak "nieprzychylnie", bo to od razu rodzi we mnie swego rodzaju reakcję
                      obronną. A muszę przyznać, że człowiek zdenerwowany traci swoją jasność
                      myślenia i rzeczywiście wychodzi na idjotę (pani Monika Olejnik świetnie to
                      wykorzystuje w swoich rozmowach). Dalej chciałabym się dowiedzież jak wygląda
                      test na nauki polityczne uniwersytetu warszawskiego i wskazówek dotyczących
                      egzaminu ustnego. Na szczęście egzamin składa się na test wyboru i wypowiedź
                      ustną, nikt nie będzie miał wglądu w moje pismo :D
                      • Gość: kozak Re: Oświadczenie IP: 213.17.245.* 18.07.03, 19:37
                        Test jest wspólny dla 3 instytutów:polit.,polit.społ. i stosunki międz.,na
                        które w tym roku się dostałem.Musisz wiedzieć że ten test to naprawdę cholerny
                        skurwysyn, ale przeszdłem go, choć nie bez problemów. Sukrwiel składa się z
                        dwóch część tzn. 40 pytań z wosu i 40 z historii.W drugim etapie na nauki pol.
                        masz egzamin ustny, więc spoko.Ja musiałem pisać niezłe wypracowania na 3
                        tematy i test z gografii, ale i tym chujom pokazałem aaagggggrrrrrhhhhh...torba
                        fety i po sprawie...
                        • Gość: tatsu Re: Oświadczenie IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 19:46
                          o czleniu... jak milo ktos normalny :P ten test taki trudny jest? ale co
                          jakieds daty, pojecia, nie wiem, bardzo szczególowy? nie bardzo obczailam o co
                          z tą fetą biegało?
                        • Gość: tatsu Re: Oświadczenie IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 19:47
                          a te wypracowania? i to jeszcze z geografii? o takim czyms jeszcze nie
                          slyszalam.. hmmm...
                          • Gość: kozak Re: Oświadczenie IP: 213.17.245.* 18.07.03, 19:52
                            II etap na stosunki- test z geografii i 3 wypowiedzi pisemne II etap na nuki
                            pol.-egzamin ustny bez gografii, test-wszystko,historia Polski od Mieszka,
                            powszechna od odkryć ,naprawdę trudny, ale nie wspomagaj się tym gównem...
                            • Gość: tatsu Re: Oświadczenie IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 20:23
                              "gównem"? trudnosc polega na szczegolowosci?
                              • Gość: diler Re: Oświadczenie IP: *.acn.pl 18.07.03, 22:10
                                amfą : DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                • Gość: tatsu Re: Oświadczenie IP: *.telprojekt.pl 19.07.03, 17:16
                                  :D:D:D:D hehe tego jeszcze nie slyszalam :D
    • Gość: aaaaaaaaaaaaaaaa Re: studenci uw moglibyscie mi pomoc? IP: 213.17.245.* 18.07.03, 21:14
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaZNOWU NA CZELE!!!!!!
    • Gość: aaaaaaaaaaaaaaa Re: studenci uw moglibyscie mi pomoc? IP: 213.17.245.* 18.07.03, 21:33
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaI WCIĄŻ NA PROWADZENIU!!!!!!
    • Gość: aaaaaaaaaaaaaaaaaa Re: studenci uw moglibyscie mi pomoc? IP: 213.17.245.* 18.07.03, 21:45
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaNIE PODDAM SIĘ TAK ŁATWO!!!!!!!
    • zenon_malosolny ? 22.07.03, 13:46
      O zesz w morde...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka