Dodaj do ulubionych

Rozczarowanie studiami

IP: *.satfilm.net.pl 13.10.07, 11:14
Jestem na AE Wrocław i muszę powiedzieć
jestem rozczarowany. Maturka poszła dobrze
sporo chętnych na miejsce, myślę studia będą
ciekawe, a tu zonk. Mało zajęć i mało konkretnie-
socjologia, historia, geografia, filozofia typowe
zapchaj dziury. Chyba rzucę to w diabły i idę za
rok na politechnikę. Czy jesteście rozczarowani
swoimi kierunkami?
Obserwuj wątek
    • flash3r Re: Rozczarowanie studiami 13.10.07, 11:42
      Człowieku to dopiero pierwszy rok !

      To przecież normalne, że nie uczy się tych tzw "konkretnych" rzeczy na pierwszym
      roku! Żeby budować na zdobywać wiedzę z jakiegoś zakresu (np. ekonomii,
      ekonometrii, gospodarki), musisz mieć jakieś podstawy właśnie w formie
      matematyki, geografii i socjlogii.

      Proponuję uzbroić się w cierpliwość.
    • Gość: Aga Re: Rozczarowanie studiami IP: *.chello.pl 13.10.07, 13:46
      Studia to nie zawodówka, mają nas nie tylko przygotować do jakiegoś
      zawodu, ale też poszerzyć horyzonty. Jeśli nie wiesz, po co
      ekonomiście socjologia, geografia i historia, to najwyraźniej
      minąłeś się z powołaniem.
    • iksior_sl Re: Rozczarowanie studiami 13.10.07, 14:51
      po pierwsze powiedz jakie masz wyobrażenie o studiach na politechnice, bo jeśli jest to tylko 'wyobrażenie' a nie 'wiedza' to dopiero moze byc rozczarowanie.

      a ze swojego doswiadczenia powiem tylko, ze dla mnie caly pierwszy rok byl ciezki. z wielu wzgledow. dopiero od drugiego roku zaczelo sie poprawiac i teraz znalazlem dzial, ktory nie dosc, ze mnie interesuje, to i daje ciekawe perspektywy. oczywiscie, do nieczego cie nie namawiam, bo jesli masz sie meczyc, to faktycznie lepiej zmienic. tylko nie rob tego pochopnie.
      • Gość: rozczarowany Do: iksior_sl IP: *.satfilm.net.pl 13.10.07, 15:07
        Co się tyczy studiów technicznych to wiem
        od znajomych, że pierwszy rok to matematyka
        i fizyka. Myślę o inżynierii środowiska lub
        elektrotechnice. Chciałbym projektować rozwiązywać
        problemy techniczne. Może mi się tylko wydaje
        ale studia techniczne wydają mi się bardziej
        interesujące. A ty co studiujesz?
        • flash3r Re: Do: iksior_sl 13.10.07, 15:15
          Gość portalu: rozczarowany napisał(a):

          > Myślę o inżynierii środowiska lub
          > elektrotechnice. Chciałbym projektować rozwiązywać
          > problemy techniczne.

          Nadal mówię, że masz złe podejście - na politechnice projektowanie (w
          jakiejkolwiek formie) zaczyna się zwykle od drugiego roku. Wcześniej trzeba
          przebrnąć przez kursy matematyki, fizyki i innych przedmiotów które też na
          początku nie wydają się związane z tym co studiujesz.

          Absolutnie wszędzie jest tak, że na początku uczy się tzw. przedmiotów ogólnych,
          kierunkowe dochodzą dopiero później
        • iksior_sl Re: Do: iksior_sl 13.10.07, 15:23
          automatyke i robotyke na wydziale mechanicznym.

          kierunki, ktore podales sa ok (chociaz majac wybor z "pelnej puli" zdecydowałbym się na co innego). ale tak jak mowil moj poprzednik, zanim dojdziesz do etapu projektowania (ktory nie zawsze jest przyjemny, bo bardziej zalezny od osoby przed ktora projekt bronisz:D) bedziesz musial przejsc przez spora ilosc (w elektrotechnice szczegolnie) materialu. to tez moze zniechecic.
          • Gość: rozczarowany Re: Do: iksior_sl IP: *.satfilm.net.pl 13.10.07, 15:40
            Dzięki za odpowiedź. Zdaję sobie sprawę,
            że projektowanie zaczyna się później,
            a interesuje mnie to coraz bardziej
            (mam w rodzinie kilka osób z wykształceniem
            technicznym). Cóź wybrałem studia ekonomiczne
            kierując się chyba owczym pędem. Nie za bardzo
            wiem co mógłbym robić po finansach i rachunkowości.
            Z końcem października idę odebrać papiery.
          • Gość: ja Re: Do: iksior_sl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 20:30
            pozdrawiam kolegę z wydziału...

            A czy pierwszy rok to sama fizyka i matematyka? kłóciłabym się...
            • Gość: studentka AE Re: Do: iksior_sl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 21:03
              moim zdaniem zanim wybierze się studia należy się dobrze nad tym
              zastanowić

              skoro pokierowałeś się owczym pędem to tak naprawdę sam jesteś sobie
              winny, że obecne studia ci nie odpowiadają

              gdybyś wybrał kierunek na którym faktycznie by ci zależało to
              przedmioty z ogólnego zakresu by ci nieprzeszkadzały, bo miałbyś
              świadomość że kiedy je przejdziesz zajmiesz się czymś co cię
              interesuje.

              a co się tyczy AE i kierunku FIR. po tym kierunku są naprawdę bardzo
              duże mozliwości, polecam przejrzeć specjalizacje które masz do
              wyboru, to już mówi wiele o takim kierunku

              ja też jestem na tym kierunku tyle że na III roku. początki są
              ciężkie i przedmioty często niekoniecznie jakoś specjalnie
              interesujące, ale z semestru na semestr jest coraz lepiej. teraz na
              trzecim roku mam już typowe przedmioty kierunkowe. wszystko czego
              uczyłam się wcześniej miało mnie wprowadzić w zagadnienia, dać mi
              podstawy do nauki innych rzeczy.

              być może zbyt łatwo się zniechęcasz...

              czy nie lepiej zostać na tym kieunku i poczekać do końca roku i
              przekonać się czy te pierwsze wrażenia nie okazały się mylne?
              niemasz nic do stracenia, bo przecież polibuda i tak nabór będzie
              robiła dopiero za rok. a jak zostaniesz, może się okazać że twoje
              zdanie się zmieni. pozatym AE to też atmosfera i ludzie, a oni
              potrafią zdziałać wiele :)

              pozdrawiam i życzę dobrego wyboru :))
    • olciatg Re: Rozczarowanie studiami 14.10.07, 16:01
      i właśnie takiego rozumowania nie kapuję :/ dlaczego ludzie, którym
      COŚ się wydaje na temat studiów, nie sprawdzą jak to jest naprawdę?
      Są przecież dni otwarte, można zapytać studentów jak to jest..studia
      wybiera się z pasją, a widocznie Ty tego nie zrobiłeś.. tylko
      niepotrzebnie komuś zająłeś miejsce..
      • iksior_sl Re: Rozczarowanie studiami 14.10.07, 19:39
        ojej, nie udawaj takiej wszystkowiedzącej.

        opinie od innych od innych studentów są w dużej części uzależnione od subiektywnych odczuć danej osoby. tak naprawdę nie dowiesz się jak się będziesz czuł dopóki sam nie spróbujesz.

        ps. do rozczarowanego: jeśli nie masz nic lepszego do roboty (praca etc.) to nie rezygnuje. nawet jeśli miałbyś trafić gdzi indziej za jakis czas to zawsze czegoś się nauczysz, choćby funkcjonowania w akademickim świecie;]
        • ratyzbona Re: Rozczarowanie studiami 14.10.07, 19:47
          moim zdaniem większośc studentów na początku jest rozczarowana swoim
          kierunekiem studiów. Studiowanie zawsze wydaje się lepsze z
          perspektywy ucznia - jedynie ci którzy dobrze wybrali sa szczęśliwi
          od pierwszych zajęć inni muszą poczekać na olśnienie i w najgorszym
          przypadku zmienić kierunek nie radzę jednak zniechęcac się po
          pierwszych dwóch tygodnich
        • flash3r Re: Rozczarowanie studiami 14.10.07, 21:45
          Jest coś takiego jak "plan studiów" -można sobie przejrzeć jakich przedmiotów
          się spodziewać, można przejrzeć plany zajęć, więc jednak można mniej więcej
          ocenić to jak wygląda nauka.
      • Gość: . Re: Rozczarowanie studiami IP: 213.134.181.* 15.10.07, 02:22
        czasem trzeba ostudiować z pół roku aby sprawdzić czy ci to pasuje czy nie - nie ma co siedzieć dłużej bo traci sie więcej czasu
    • Gość: studentka finansow Re: Rozczarowanie studiami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 21:32
      hej, ja tez studiuje finanse na ae, i na poczatku chcialam to rzuic w diably,
      wlasnie dlatego ze takie nudne... coz, pierwszy semestr niestety trzeba
      przebolec, potem robi sie ciekawiej. teraz jestem na 3cim roku i wreszcie moge
      powiedziec ze ucze sie tego co mnie interesuje. jak mas jakies hobby albo
      potrzebujesz kasy, to odpowiednio zajmij sie nim albo idz do pracy, ewent mozesz
      sie rozwijac towarzysko:) dopoki nie zacznie robic sie ciekawie
    • Gość: ;-) Re: Rozczarowanie studiami IP: 213.134.181.* 15.10.07, 02:17
      byłam rozczarowana i po połowie roku rzuciłam

      teraz po dwóch latach od matury zaczęłam studia które mnie interesują i jestem jak na razie usatysfakcjonowana tą decyzją, mimo iż skomplikowała mi ona trochę życie
    • Gość: clarq Re: Rozczarowanie studiami IP: *.chello.pl 15.10.07, 16:23
      nie wazne co studiujesz, wazne sa 3 literki przed nazwiskiem.
      • Gość: Myszka Re: Rozczarowanie studiami IP: *.zamosc.mm.pl 15.10.07, 19:32
        Hej Ja studiuje Fizjoterapie na prywatnej uczelni i jestem zadowolona, żadnych ogólnych przedmiotów tylko same kierunkowe: anatomia prawidłowa człowieka, kinezyterapia, biologia medyczna, biomechanika i labolatorium komputerowe, jest super nie ma żadnych zapychaczy :) Polecam ten kierunek ciekawy i z przyszłością w polsce i w świecie.
        • Gość: z. Re: Rozczarowanie studiami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 20:30
          Jak ktos wzesniej napisal studia czesto robia sie ciekawsze w
          okolicach III r.juz na specjalnosci ,na poczatku moje studia tez mi
          sie nie podobaly ,ale po latach piszac prace magisterska
          zauwazylam ,ze jednak cos sie tam przydaje;).Co do finansow
          polemizowalabym ,powiedzmy ,ze siedze tez w dziedzinie ekonomicznej
          ale duzo ciekawszej ,nie kazdemu moga odpadac finanse
          rachunkowosc ,pewna monotonia przyszlej pracy.
          • Gość: z. Re: Rozczarowanie studiami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 20:31
            *odpowiadac
            • Gość: studentka AE Re: Rozczarowanie studiami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 21:06
              po finansach i rachunkowości są duże możliwości i niekoniecznie musi
              się to wiązać z typową rachunkowością
              to zależy jaką się wybierze specjalizacje

              mi do tej pory niektóre przedmioty się niepodobają i niewiem po co
              mi one :) ale nieprzyszło mi do głowy żeby rezygnować

              no ale zrobisz jak zechcesz, w końcu to twoje życie i twoja
              przyszłość
              ja swoje zdanie wypowiedziałam :)
    • huczek_beauty Re: Rozczarowanie studiami 16.10.07, 00:14
      A ja dla odmiany,od początku byłam zachwycona swoim kierunkiem.
      Dopiero teraz,na trzecim roku,doszłam do wniosku,że to jednak nie
      jest TO.Ale żal mi tych trzech lat,więc skończę to co zaczęłam, a od
      przyszłego roku zacznę jeszcze jeden kierunek.
    • Gość: stud.germanistyki Re: Rozczarowanie studiami IP: 83.238.70.* 16.10.07, 11:29
      Jestem bardzo rozczarowana studiami, po 5 latach można powiedzieć że nie mam nic w kieszeni. Dziś znajomość przynajmniej dwóch języków to wymóg. Jeśli ktoś po studiach językowych nie planuje uczyć w szkole, musi podjąć dalszą edukacją- czyt. inny kierunek- by w dostać jakąś pracę np. w biurze, w jakiejś instytucji publicznej, pozycję ds. obsługi klienta, zarządzanie biurem itd. Na tłumacza też jeszcze długa droga po obronie pracy mgr. Pozdrawiam wszystkich rozczarowanych i wiary we własne siły i sukces życzę!
      • s_ullen zrezydnowałąm z polonistyki 19.10.07, 16:10
        nie mogłam dłużej:(
        • Gość: OR Re: zrezydnowałąm z polonistyki IP: *.is.net.pl 19.10.07, 19:14
          Hej..a co takiego się działo na polonistyce ??
    • stanley_fish tak zwykle jest na 1 roku 19.10.07, 22:34
      Wyluzuj, tak to bywa na pierwszym roku. Później robi się ciekawiej. Może to
      początkowe rozczarowanie nie mija w zupełności, ale z pewnością można
      stwierdzić, że jest lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka