evening_star
02.09.03, 16:10
Mam parę znajomych w tej niezwykle modnej i drogiej szkole psychologii
społecznej. Kolega właśnie obronił magistra. Jego praca miała 32 strony ze
spisem i str. tytułową! Koleżanka która broniła się w czerwcu - 35 stron na
bardzo popularny psychologiczny temat , i co więcej 6 z obrony!!! 6 - na
uczelniach wyższych???
To jakaś żenada! 30 stron magisterki ?To przecież jak licencjat albo większa
praca roczna - u mnie na wydziale.