Dodaj do ulubionych

studia- potrzebuję czyjejś rady

IP: *.toya.net.pl 16.07.08, 12:10
Jestem studentką pierwszego roku Gospodarki Przestrzennej na Uł, ze swoich
studiów jestem srednio zadowolona, a to dlatego ze jestem typową humanistką a
na tym kierunku jest wiele przedmiotów dla mnie trudnych:matma, statystyka ale
jestem w stanie się tego nauczyć,niestety czekają mnie dwie poprawki we
wrześniu, na wszelki wypadek złożyłam właśnie dokumenty na inny kierunek,
dostałam sie na pedagogikę wieku dziecięcego, nie wiem co zrobić, podejdę we
wrześniu do sesji poprawkowej ale nie wiem czy zostać na tym kierunku co
jestem czy rzucić go i iść na w miarę prosta pedagogikę? szkoda mi z jednej
strony roku, wiem ze sie będę dalej męczyć a pedagogika to coś co lubie,
czekam na opinie
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 12:28
      Jak zdasz to zostań, te dwa lata przeżyjesz. Teraz to tylu
      pedagogów, że aż strach się bać:)
    • Gość: :)))) malwina Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 13:20
      ...jak zaliczysz zostań i dodatkowo zacznij studia pedagogiki zobacz co będzie
      Ci bardziej odpowiadać i możesz w trakcie semestru zrezygnować, a może
      pedagogika nie będzie dla Ciebie problemem i dasz radę studiować 2 kierunki
      jednocześnie...
      Ja też mam 2 kierunek i znam wiele osób, które sobie z tym radzą więc możesz
      spróbować... Tak czy inaczej nic nie tracisz, no może troszkę czasu, ale zawsze
      możesz zrezygnować kiedy stwierdzisz że to nie dla Ciebie...
      Pozdrawiam
      • Gość: ginko Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.08, 13:25
        Ja na Twoim miejscu jednak dociągnąłbym tą GP do licencjata, 3 lata to nie jest
        dużo, a wykształcenie dużo bardziej konkretne niż pedagogika, którą przecież
        możesz studiować równolegle z gospodarką... zacznij w tym roku oba kierunki i
        może dasz rade oba skończyć :)
    • Gość: Kaja Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.ssnet.pl 16.07.08, 13:32
      Spróbuj na początek studiować dwa kierunki, podejrzewam, że Gospodarka i
      pedagogika to nie będzie jakieś strasznie trudne połączenie. Od razu mówię, że
      żadnego z nich nie studiowałam :P Ale generalnie chyba warto spróbować i
      zobaczyć co Ci bardziej leży. Przede wszystkim postaraj się zdać te poprawki,
      żeby zacząć z czystym kontem. Gospodarka i pedagogika to chyba dość fajne
      połączenie, kierunki niepokrewne, czy nie będziesz się nudzić :)))
    • Gość: Malwina Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.toya.net.pl 16.07.08, 13:56
      Dzięki za porady:)), dwa kierunki studiować jednoczesnie nie wiem czy bym dała
      radę:), trochę nerwów kosztują mnie te studia bo lekko nie jest, ale przede
      wszystkim myślę żeby powalczyć o tą gospodarkę, choć nie czuję się w tym jak
      ryba w wodzie, chyba już od sierpnia zacznę sie uczyć:)
      • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 16.07.08, 17:58
        A kto powiedzial ze studia maja byc lekkie i bezstresowe? Chyba lepiej stresowac
        sie na studiach i potem miec w miare komfortowa sytuacje niz odwrotnie?
        Zostan na gospodarce, po co ci pedagogika?
    • Gość: Reo Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 17:47
      Oczywiście, że trzeba studiować to co się lubi. A o stracie roku zapomnisz. Tym
      bardziej, że pewne przedmioty powinni ci zaliczyć.
      Będziesz kilkadziesiąt lat pracować. Czy chcesz przez te lata robić to czego nie
      lubisz?
    • Gość: fereszte Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 19:00
      moim zdaniem powinnaś wybrać to, czym się najbardziej
      interesujesz.jeśli jest to pedagogika to myślę że nie ma sensu tkwić
      na gospodarce skoro te studia śa dla Ciebie
      niesatysfakcjonujące.jeden rok w plecy to wcale nie tragedia, a co
      jeśli zostaniesz i na 2 czy 3 okaże się że masz już dosyć.lepiej
      teraz zrezygnować, albo spróbować równolegle i wtedy przekonasz się
      czy pedagogika spełnie Twoje oczekiwania.pozdrawiam!
      • Gość: ola Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.infinity.net.pl 16.07.08, 19:11
        patrz się też na perspektywy pracy po studiach ,
        • Gość: fereszte Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 19:55
          kochana jakby każdy patrzył tylko na prespektywy znalezienia pracy
          po studiach to w Polsce mielibyśmy samych inżynierów!jeśli dany
          kierunek mi nie odpowiada to mam dalej na nim tkwić dlatego że będę
          miała po nim pracę ale żadnej satysfakcji?dla mnie to jest śmieszne
          podejście.ja nie wyobrażam sobie zajmować się czymś co nie jest moją
          pasją a póżniej przez całe życie być sfrustrowana bo nie spełniłam
          swoich marzeń i ambicji.poza tym rynek pracy ciągle się
          zmienia...pozdrawiam!
          • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 16.07.08, 20:00
            Jak nie bedziesz mogla znalezc pracy po kierunku "pasjonackim" to tez bedziesz
            wykonywala robote ktora nie jest twoja pasja.
            Ja nie rozumiem dlaczego ludzie mysla ze jak skoncza jakies studia to beda w
            zawodzie pracowac-niby gdzie jest tyle miejsc pracy dla tysiecy pedagogow i
            socjologow? I czy uwazasz ze takie wyksztalcenie jest fundamentem (bo
            powiedzialas ze rynek sie zmienia) nowoczesnej gospodarki?
            Ja uwazam ze nie- przyklad Japonia i Irlandia (rowniez Kalifornia).
            W Finlandii rowniez byl kiedys taki problem-dazono do zwiekszenia procentu ludzi
            z wyzszym wyksztalceniem co spowodowalo ze tacy ludzie byli kierowcami autobusow
            bo nie bylo miejsc dla nich w gospodarce.
            Czy tego chcecie?
            Czy nie lepiej zrobic odrazu kurs na autobus niz studiowac 5 lat i dopiero potem
            w krytycznej sytuacji?
            Ruszcie troche glowkami
            • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 16.07.08, 21:23
              Wszystko fajnie, ale zapominasz o jednym. Jeżeli ktoś będzie studiował coś co go
              nie interesuje tylko dlatego, że później ma być praca, to będzie się tylko
              męczył i nigdy nie zostanie specjalistą. Bo trudno zgłębiać tematy, które są dla
              kogoś nieciekawe.
              Poza tym nigdzie nie jest powiedziane, że trzeba później szukać pracy zgodnej z
              wykształceniem. Można przecież pójść na lekkie studia i potraktować te 5 lat jak
              przedłużenie młodości.
              • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 16.07.08, 21:26
                No ja sie zgodze. Oczywiscie ze studia trzeba wybierac zgodnie z
                zainteresowaniami. Ale wydaje mi sie ze wielu ludzi np. ekonomia interesuje tak
                samo jak np astrofizyka (czyli wogole-chodzi mi o studentow ekonomii).
                Mozna rowniez pic piwo przez slomke-ale po co? Przedluzenie mlodosci to lipa,
                nie ma czegos takiego. Szkoda czasu i pieniedzy rodzicow, jesli o to chodzi to
                jestem zwolennikiem pojscia do pracy i zdobywania doswiadczenia a nie bansowania
                z bananowa mlodzieza.
                Po co studiowac jesli to ma byc przedluzenie mlodosci (tylko-a nie podstawa do
                zdobywania wiedzy?).
                • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 16.07.08, 21:42
                  Oczywiscie ze studia trzeba wybierac zgodnie z
                  > zainteresowaniami. Ale wydaje mi sie ze wielu ludzi np. ekonomia interesuje tak
                  > samo jak np astrofizyka (czyli wogole-chodzi mi o studentow ekonomii).

                  Zgadzam się z Tobą. Dlatego większość ludzi wybiera te kierunki, które są
                  najbardziej popularne w danej chwili. Stąd cała masa socjologów, psychologów i
                  ekonomistów. Nie ma w tym nic złego, jeżeli w trakcie studiów ktoś faktycznie
                  zainteresuje się studiowaną dziedziną i zacznie się rozwijać. Gorzej gdy kończy
                  studia i nadal nie wie co chce robić.

                  Przedluzenie mlodosci to lipa,
                  > nie ma czegos takiego. Szkoda czasu i pieniedzy rodzicow, jesli o to chodzi to
                  > jestem zwolennikiem pojscia do pracy i zdobywania doswiadczenia a nie bansowani
                  > a
                  > z bananowa mlodzieza.

                  Ja uważam, że lepszym sposobem na "przedłużenie młodości" było by zrobienie
                  sobie roku przerwy po zdanej maturze. Niestety w naszym społeczeństwie wciąż
                  panuje przekonanie, że studia trzeba skończyć, dlatego wielu młodych ludzi
                  decyduje się na jakiekolwiek studia byle tylko rodzice się nie czepiali. Potem
                  wychodzi tak, ze zamiast stracić 1 rok ludzie tracą 5 lat a po studiach zderzają
                  się z rzeczywistością rynku pracy.
            • Gość: fereszte Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 18:35
              moim zdaniem na to co możesz zaoferować pracodawcy składa się wiele
              czynników, wykształcenie w danym kierunku to nie wszystko, liczą się
              też a może i przede wszystkim predyspozycje, dodatkowe umiejętności,
              to co zdobywałeś w trakcie rozwijania swoich zainteresowań. i dosyć
              prosty wniosek że jak coś jest poprostu Twoją pasją to próbujesz
              pogłębić swoją wiedzę, szukasz "przestrzeni" w której chcesz
              operować, a to daje Ci większe możliwości.raczej większość ludzi nie
              zajmuje się całością tematyki, którą obejmują ich studia ale wybiera
              własną ścieżkę, a takich moożliwości wyboru jest zazwyczj
              wiele.wydaje mi się że oto chodzi.pedagog pedagogowi nie równy.a nie
              wnikając zbytnio w szczegóły, na takich studiach jest wiele
              specjalizacji, także takich, które starają się nadążać za
              rozwijającym się światem.rozpisuje się strasznie, ale staram się
              przekazać swoje zdanie.pozdrawiam
              • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 19:05
                A jak ocenisz predyspozycje kazdego ze 100 socjologow czy pedagogow ktorzy
                odpowiedzieli na twoje ogloszenie?
                No dobrze, pasja pasja, ale czy wszyscy humanisci to pasjonaci?
                Mi jako pracodawcy nie sa potrzebni pasjonaci, tylko pasjonaci ktorzy cos
                potrafia robic-konkretnego.
                • Gość: fereszte Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 19:31
                  wiesz, każdy człowiek jest inny, a w życiu nie chodzi oto żeby tylko
                  skończyć studia i wtedy pracodawcy będą czekac na Ciebie z otwartymi
                  ramionami.zdobycie wykształcenia to połowa sukcesu, druga częśc
                  zależy od tego jak je wykorzystamy.i tu właśnie ważne jest co
                  zrobiliśmy dodatkowo i moim zdaniem tyczy się to każdych studiów nie
                  tylko "pasjonackich".zgadzam się że pracodawca oczekuje konkretnego
                  zastosowania wiedzy, ale tak jest w każdym zawodzie, humaniści mają
                  w tej kwestii trudniej, bo spośród szerokiej tematyki z jaką mają
                  do czynnienia muszą wybrać własną nisze, jakos się wyspecjalizować.
                  przedmioty ścisłe z reguły są "wyspecjalizowane". sama studiuje
                  kierunek hobbystyczny i wiem, ile pracy muszę włożyć w rozwój żeby
                  po skończeniu go nie zostać bez żadnych perspektyw.tym co studiuje
                  interesuje się od bardzo dawna, i jeszcze kilka lat temu ludzie
                  pukali się w głowę jak im mówiłam jaki kierunek mam zammiar
                  wybrać.teraz już tego nie robią bo sytuacja na świecie się zmieniła
                  i za ludzi z moim wykształceniem +dodatkowymi predyspozycjami płaci
                  się sporą kasę.
                  • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 19:41
                    To moze pochwal sie co studiujesz?
                    • Gość: fereszte Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 19:55
                      powiedzmy że kierunek dosyć orientalny
                      • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:02
                        No to moze powiedz jaki. Dlaczego nie chcesz zdradzic?
                        • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:06
                          > No to moze powiedz jaki. Dlaczego nie chcesz zdradzic?

                          Pewnie jest tak orientalny, że kierunek jest tylko na jednej uczelni w kraju i
                          tylko kilka osób go studiuje. Gdyby więc powiedziała co to za kierunek to by
                          mozna było ją namierzyć :P
                          • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:09
                            A niby po co ja namierzac? Zreszta komu by sie chcialo-napewno nie mi.
                            • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:11
                              Tobie nie, mnie również, ale jej anonimowość została by zachwiana. Kto wie, może
                              znalazłby się jakiś forumowy cichy wielbiciel, któremu taka informacja by się
                              przydała.
                              • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:13
                                Zartujesz prawda?
                                • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:18
                                  Nie, raczej szukam jakiegoś wytłumaczenia.
                                  Bo raczej nie sądzę żeby wstydziła się swojego kierunku.
                                  • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:19
                                    Moze w ten sposob chce podkreslic orientalnosc kierunku:)
                                    Ona jak PiS-"wiemy ale nie powiemy":)
                                    • Gość: fereszte Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 21:04
                                      absolutnie się nie wstydze, w końcu sama go wybrałam.fakt mało osób
                                      go studiuje ale ja to biorę za plus.a kierunek-iranistyka.
                                      • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 21:07
                                        No i git. Ja uwazam ze kierunek naprawde ekstra-lepiej jesli chodzi o kierunki
                                        humanistyczne wybrac nie moglas. No moze poza sinologia:) Ale tez nie wiem czy
                                        lepszy kierunek-troche dalej:)
                                        • Gość: fereszte Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 21:52
                                          kierunek myślę, że daje wiele możliwości i to dla mnie duży plus bo
                                          mogę się sprawdzić w różnych dziedzinach.chociaż tak na prawdę to ja
                                          nie patrzyłam na kwestie polityczne, to kultura mnie
                                          zafascynował.dopiero kiedy wdrążam się w temat widzę właśnie jak ta,
                                          pomijana przez persony wpływające na bieg wydarzeń w świecie,kultura
                                          jest nierozerwalnie związana z tym co się teraz dzieje.jeśli chodzi
                                          o przyszłość to myslę, że te studia jak najbardziej się sprawdzają,
                                          bo dotykają zagadnień związanych nietylko z Iranem ale i
                                          Afganistanem, a tam jest jeszcze wiele do zrobienia.co do sinologi
                                          to fakt bardzo przyszłościowe, ale niestety nie ten klimat:)
                  • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 19:44
                    Problem w tym, że nie każdy myśli tak jak Ty. Wielu ludzi idzie na
                    "hobbystyczne" studia i nic ponad studiowanie nie robi przez 5 lat a później
                    dziwią się, że pracy nie mogą znaleźć, albo jak znajdą to za 1000zł
                • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 19:59
                  niektórzy kończą kierunek na topie, ale nie do końca chcą zajmować się tym niby
                  najpopularniejszym i najbardziej oczywistym zawodem, jaki to niby po nim jest :)
                  w życiu można kombinować... Zdolności + ciekawy kierunek powiedzmy
                  humanistyczny, to niekoniecznie bezrobocie :) czasem liczy się po prostu
                  posiadanie wyższego wykształcenia (nawet jakiegokolwiek), a o przyjęciu do pracy
                  decydują predyspozycje :) i myślę, że właśnie to odgrywa decydującą rolę, bo
                  jeśli ktoś ma jakiś pomysł, to zrobi wszystko, żeby tak siebie reprezentować,
                  aby inni przekonali się, że jednak ten człowiek ma niezły plan i rzeczywiście
                  świetnie to wszystko wykombinował :)
                  Wykształcenie w obecnych czasach, to nawet nie pół sukcesu :)
                  owszem zawody techniczne niestety (albo w sumie to nawet dobrze) mają pewne
                  odgórne wymagania, jednak oni zajmują się pewną działką i na tym koniec, a
                  jeszcze potrzeba wielu ludzi, którzy to wszystko wypromują, połączą, itp., czyli
                  cała szeroka otoczka :)
                  • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:04
                    Wcale nie na tym koniec-bo inzynier jest bardziej uniwersalny niz socjolog.
                    Inzynier moze sprawdzic sie w zarzadzaniu, marketingu i wielu innych nie
                    inzynieryjnych dzialkach.
                    Wiele mowicie o tych predyspozycjach-ale jak je ocenicie? Zrobicie test
                    kandydatom? Powodzenia wspolpracy z ludzmi wybranymi na podstawie testu.
                    Bardzo naiwna jestes.
                    • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:10
                      > Wiele mowicie o tych predyspozycjach-ale jak je ocenicie? Zrobicie test
                      > kandydatom? Powodzenia wspolpracy z ludzmi wybranymi na podstawie testu.
                      > Bardzo naiwna jestes.

                      Testy są jedną z podstawowych metod weryfikacji przyszłych pracowników firm
                      takich jak E&Y, PWC czy BCG.
                      • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:12
                        No i co z tego? Dla mnie te firmy nic nie znacza. One nie sa zadnym
                        wyznacznikiem niczego. Uwazasz ze jesli ktos lepiej potrafi dopasowac kwadraty
                        to bedzie lepszym pracownikiem? Zreszta do tych firm aplikuja "elitarni-ambitni".
                        Kiedys bylem na rejsie z takimi ludzmi-jezu nigdy wiecej.
                        • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:20
                          Do takich firm może aplikować każdy. A w sytuacji gdy nie ma znaczenia jakie
                          ktoś ma wykształcenie, to weryfikacja po przez test jest lepsza niż przejrzenie CV.
                          • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:23
                            No wlasnie, o to chodzi. Wiec po co konczyc studia jesli wyksztalcenie nie ma
                            znaczenia? Czyli prosty wniosek ze wyksztalcenie niczego nie uczy bo jest dla
                            takiej firmy bez znaczenia?
                            Jak cos jest do wszystkiego to jest do dupy-taka jest prawda.
                            • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:29
                              Nie ma znaczenia to czy skończysz polonistykę, socjologię, czy budowę maszyn.
                              Natomiast ważne jest żeby wogóle jakiegoś magistra mieć.
                              • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:31
                                No dlatego mowie ze te firmy to badziewie.
                                Najwieksze gowno to tzw. konsulting. Pracuja tam ludzie ktorzy nic nie potrafia.
                                A potem czytam w gazetach "ku zaskoczeniu ekspertow"-co to k... za eksperci
                                ktorych mozna zaskoczyc. Jak ja bym budowal most i byl zaskoczony ze nie
                                wytrzymal to bym poszedl do pierdla.
                                Cieniasy nie eksperci.
                                • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 20:39
                                  niestety zachowania ludzi (a to steruje firmami) nie są do obliczenia i
                                  niestety ich przewidywalność jest o wiele, wiele mniejsza niż konstrukcji mostu
                                  czy jakiegoś budynku lub maszyny. Zachowań ludzkich nie da się wyliczyć!!! Po
                                  prostu inny sposób myślenia, ale to nie oznacza, że pracują tam kretyni, jeżeli
                                  czegoś nie udało się przewidzieć.
                                  • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:43
                                    No to po co sie nazywaja ekspertami? Jesli ekspertyza jest zla to nie sa
                                    eksperci prawda?
                                    Pewne zachowania mozna przewidziec z duza doza prawdopodobienstwa.
                                    • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 21:03
                                      Często ekspertami nazywają ich dziennikarze.
                                • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:40
                                  >Najwieksze gowno to tzw. konsulting. Pracuja tam ludzie ktorzy nic >nie potrafia

                                  Nie zgodzę się z Tobą. Żeby móc komuś doradzać to musisz się znać na swojej
                                  pracy. Chociaż w wypadku wielu firm konsultingowych uczysz się wszystkiego
                                  dopiero w pracy. Ale są też przecież firmy zajmujące się konsultingiem
                                  inżynierskim i tam już trzeba posiadać konkretną wiedzę inżynierską.
                                  • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:45
                                    Chyba zartujesz. Nie ogladasz Tv i nie czytasz gazet? Konsulting to glownie
                                    pseudoeksperci-ktorzy sa tylko ekspertami w liczeniu swojej pensji.
                                    W konsultingu inzynierskim moze jest troche lepiej-ale wciaz to jest gowno, i
                                    tak naprawde ludzie ktorzy cos doradzaja czesto ucza sie na tym problemie-uwierz mi.
                                    • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 21:02
                                      Gdyby konsultanci naprawdę byli debilami nie znającymi się na swojej robocie, to
                                      nikt by ich nie zatrudniał. Bo nie trudno wychwycić osobę, która nie zna się na
                                      tym co robi.
                                      • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 21:05
                                        No ale przeciez sam powiedziales ze do firm ktore wymieniles zatrudniaja bez
                                        wzgledu na wyksztalcenie-wiec jesli nie ma znaczenia wyksztalcenie to ci ludzie
                                        sie nie znaja na robocie, no bo niby jak?
                                        Zatrudnia sie na podstawie testu-wiec nie wiedza jest wazna tylko np.
                                        odpowiednie ustawianie kwadratow i ladne rysowanie koleczek.

                                        Chyba ze zle rozumuje-jesli tak to mnie naprowadz.
                                        • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 21:10
                                          Jeśli ma predyspozycje, czyli potrafi przekonać ludzi łatwo do czegoś, bo ma
                                          tzw. gadane, to wiedzę uzupełni pracodawca wysyłając pracownika na kurs i
                                          problem ma z głowy. Wiedza uzupełniona, a dodatkowo świetny pracownik ze
                                          zdolnościami. Możliwości jest mnóstwo, tylko trzeba myśleć, a nie spuszczać
                                          klapki na oczy i albo wykształcenie od razu masz takie jak trzeba albo wyjazd. W
                                          obecnym świecie trzeba być mobilnym :) ale nie każdy posiada zdolności, aby się
                                          przekwalifikować, bo takie też w końcu trzeba mieć i na pewno nie świadczy to
                                          źle o człowieku, a wręcz przeciwnie.
                                          • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 21:12
                                            No i myslisz ze "gadane" zalatwia wszystko? Ja nie sadze zeby to byla jakas
                                            szczegolna predyspozycja, czesto tacy ludzie sa nawet meczacy bo caly czas
                                            jadaczka klapia.
                                            To ze sie ma "gadane" to wcale nie ulatwia przekonania kogos-wrecz przeciwnie,
                                            czesto taki czlowiek wyglada jakby byl pijany.
                                            Ja osobiscie wole argumenty i konkrety niz jalowe "gadane"-i tak bede ludzi
                                            przyjmowal.
                                            • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 21:19
                                              bo otóż gadane, to umiejętność przekonywania, a nie ludzie-radio. To nie ludzie
                                              z kłapiącym dziobem, ale osoby mówiące jak najbardziej z sensem i zazwyczaj
                                              używające pewnej siły perswazji, czasem nawet manipulacji (do tego już trzeba
                                              mieć zdolności) :)
                                              • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 21:21
                                                Pewnie.
                                                Przekonac to mozna ciecia ktory oglada big brothera.
                                                A jak na przeciwko siedzi koles ktory ma wiedze i 10 lat doswiadczenia w branzy-
                                                to mozesz go tylko przekonac zeby cie nie zjadl na sniadanie.
                                                Taka jest prawda niestety.
                                                • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 21:30
                                                  on te 10 lat doświadczenia też jakoś zdobywał i jakoś musiał zacząć :) nie
                                                  zapominajmy, że po drugiej stronie też siedzą ludzie, a nie dinozaury :)
                                                  • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 21:32
                                                    poza tym są wolontariaty, które są cenione przez pracodawców i warto o takie coś
                                                    zahaczyć na studiach, bo obijanie się raczej nie jest cenione.
                                                  • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 21:35
                                                    Wolontariaty to zajebista sprawa. Firma ma jelenia ktory robi za darmo za wpis
                                                    do CV. Ja sie nie dziwie ze wolontariaty sa tak cenione, pewnie ze tak.
                                                  • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 21:34
                                                    Pewnie ze zdobywal-ale cwaniaka czuc odrazu. Czuc czy cos potrafi czy sie
                                                    wymadrza. A jak sie wymadrza to trzeba go w kiblu spuscic.
                                                  • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 21:46
                                                    jeśli go zatrudnią to i tak starać się musi porządnie :) obecnie mało który
                                                    pracodawca (oczywiście nie biorąc pod uwagę znajomości) chce podpisać z
                                                    pracownikiem umowę na czas nieokreślony. Zawsze podpisuje się początkowo na
                                                    krótki okres, a potem decyduje się co dalej :) więc zatrudnienie kretyna jest
                                                    praktycznie niemożliwe. Chyba, że pracodawca jest kretynem, ale po kilku,
                                                    kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu latach doświadczenia raczej nie zrobi tak
                                                    fatalnej pomyłki.

                                                    A wolontariat jako doświadczenie zawodowe w czasie studiów myślę, że to całkiem
                                                    niezłe rozwiązanie, aby po studiach mieć lepsze stanowisko niż ktoś kompletnie
                                                    zielony pod względem praktyki i realiów.
                                                  • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 22:05
                                                    Uwierz mi ze jest mozliwe.

                                                    Ja uznaje tylko wolontariat z wyzszych pobudek (np. bardzo szanuje wolontariaty
                                                    w hospicjach i innych podobnych instytucjach) ale wolontariat w firmie to
                                                    badziewie-szukanie jelenia do robienia za darmo roboty. Nie uwazam zeby praca za
                                                    darmo byla tak chwalebna-no ale sa ludzie "ambitni" inaczej.
                                                  • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 22:10
                                                    ależ liczy się po prostu wolontariat, jako działalność. Są np. świetne
                                                    wolontariaty przy festiwalach, a firma po prostu widzi, że ktoś się w życiu nie
                                                    obija, tylko coś robi.
                                                  • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 22:15
                                                    Jeżeli praca praktykanta przynosi firmie wartość dodaną, to nie widzę powodu dla
                                                    którego praktykant miałby nie dostać pieniędzy za swoją pracę.
                                                  • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 22:22
                                                    Pewnie-robic cos, nie wazne co. Tak samo ludzie podchodza do studiow. Wybieraja
                                                    studia bez wzgledu na pozniejsze perspektywy-bo przeciez rodzaj wyksztalcenia
                                                    sie nie liczy.
                                                    Owszem, ciekawy wolontariat jest fajny, ale powinien byc postrzegany jako
                                                    zrobienie cos dla innych i dla siebie a nie tylko czy "pracodawca to doceni".
                                                    Ja nie widze nic zlego w tym ze ktos sie obija-jesli posiada jakies
                                                    umiejetnosci, to sie moze obijac do woli i zbierac owoce swojej pracy.
                                                  • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 22:27
                                                    każda praca ma jakiś sens, a chyba to oczywiste, że każdy, nawet jeśli wybiera
                                                    wolontariat, to po prostu to go interesuje i przygotowuje na przyszłość. Jeśli
                                                    jest kretynem, to i tak porządnej roboty nigdzie nie dostanie, choćby nie wiem
                                                    co robił.
                                                  • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 22:30
                                                    Zapewniam cie ze nie kazda praca ma sens. Wiele jest pracy bez sensu a
                                                    zabierajacej duzo czasu.
                                                    Z druga czescia wypowiedzi sie zgadzam-chociaz czasami kretyni zostaja
                                                    politykami i innymi waznymi osobistosciami.
                                                  • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 22:37
                                                    widać politycy już tak mają :D od wielu lat :D:D:D:D
                                        • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 21:48
                                          > No ale przeciez sam powiedziales ze do firm ktore wymieniles zatrudniaja bez
                                          > wzgledu na wyksztalcenie-wiec jesli nie ma znaczenia wyksztalcenie to ci ludzie
                                          > sie nie znaja na robocie, no bo niby jak?

                                          Znają się na robocie gdyż uczą się jej w pracy. A testy mają na celu
                                          wyselekcjonowanie tych inteligentnych, którzy będą w stanie się czegoś nauczyć.
                                          Prawda jest taka, że do zajmowania się wieloma rzeczami związanymi z szeroko
                                          pojętą ekonomią wcale nie jest potrzebne wykształcenie kierunkowe, gdyż
                                          wszystkiego można się nauczyć w pracy rozwiązując rzeczywiste problemy.
                                          • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 22:01
                                            No tak-czyli wracamy do punktu wyjscia. Jesli czlowiek ma sie uczyc wszystkiego
                                            w pracy to rownie dobrze mozna zatrudnic strazaka i magistra socjologii.
                                            Nie uwazasz ze taki test jest troche obrazliwy? Jesli skonczyles studia to
                                            jestes czlowiekien inteligentnym ktory potrafi sie czegos nauczyc-a jesli nie,
                                            to ja nie wiem jaki jest poziom polskich uczelni.
                                            • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 22:12
                                              Studia może skończyć niemal każdy. Co nie znaczy, że będzie potrafił rozwiązywać
                                              mniej lub bardziej skomplikowane problemy. Niektórzy uczą się po prostu na
                                              pamięć a przy zadaniu, w którym trzeba myśleć, zaczynają się gubić.
                                              • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 22:18
                                                No wlasnie i to jest zasadniczy problem-bo magister powinien umiec rozwiazywac
                                                problemy i wtedy takie testy bylyby zbedne. To jest wina szkolnictwa.
                                                • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 22:20
                                                  Takie testy też spełniają rolę pewnej bariery. Wiele osób chciało by pracować w
                                                  takim E&Y. Wiele ma bardzo podobne do siebie CV. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej
                                                  niewiele można dowiedzieć się o człowieku. A za pomocą testów można odrzucić
                                                  sporą część kandydatów.
                                                  • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 22:24
                                                    No spelniaja role bariery-ale to jest etap wstepny. Potem i tak trzeba jakos
                                                    tych ludzi ocenic.
                                                    A jesli nie mozna sie wiele dowiedziec o czlowieku podczas rozmowy-to po co rozmowa?
                                                  • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 22:32
                                                    > A jesli nie mozna sie wiele dowiedziec o czlowieku podczas rozmowy-to po co roz
                                                    > mowa?

                                                    Nie wiem po co rozmowa. Zapytaj specjalistów od rekrutacji. Ja uważam, że jeżeli
                                                    wogóle jakaś rozmowa ma być to raczej z bezpośrednim przełożonym, który może
                                                    zadać kilka fachowych pytań żeby wiedzieć czy rozmawia z osobą kompetentną.
                                                  • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 22:35
                                                    ewentualnie z pełnomocnikiem lub menedżerem, gdyż oni też powinni się na tym
                                                    znać. Dlatego dobrze, żeby menedżer miał pewną wiedzę psychologiczną.
                                                  • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 22:36
                                                    Najlepiej jakby mial laleczki voodo
                                                  • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 22:35
                                                    Bardzo madra uwaga. Oczywiscie ze tak.
                                                    Zreszta czesto tak jest, ze rozmawia sie z "rekruterem" , przelozonym czy
                                                    jeszcze wyzej.
                                                  • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 22:33
                                                    a po to, żeby odrzucić tych, którzy się kompletnie do tej roboty nie nadają.
                                                    Potem daje się tym wybranym okres próbny, przez który sprawdza się ile to ten
                                                    kandydat umie i albo się podpisuje dalej umowę albo wyjazd. Zazwyczaj jeszcze
                                                    mają telefony do tych, którzy też byli dobrzy (według testu i rozmowy), ale
                                                    akurat mieli tam jakieś potknięcia i w razie czego zawsze mogą zadzwonić do nich
                                                    i spytać czy chcą przejść okres próbny. W ten właśnie sposób wyłania się
                                                    najlepszych. Nikt nie bierze kandydata od razu na stałego pracownika.
                                                  • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 22:36
                                                    Tylko, że gdy rozmowa kwalifikacyjna jest przeprowadzana przez kogoś, kto nie ma
                                                    zielonego pojęcia o tym czym dany kandydat ma się zajmować, to jak taka osoba
                                                    chce oceniać kto się do roboty nadaje a kto nie?
                                                  • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 22:38
                                                    No wlasnie. To jest ciekawe zagadnienie:)
                                                    Moze ma taka czarodziejska kule?:)
                                                  • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 22:41
                                                    menedżer akurat musi wiedzieć. Najpierw musi się we wszystkim zorientować,
                                                    uzgodnić z przełożonym, a potem dokonuje wyboru spośród kandydatów. Ogólnie
                                                    jeśli właściciel ma menedżera (a tak jest w większości przypadków) to jego
                                                    obowiązkiem jest najpierw zorientować się, a potem brać się za konkretną robotę.
                                                    Inaczej to po co komu ten menedżer skoro on się w firmie nie orientuje i nie wie
                                                    co z ludźmi robić...
                                                  • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 22:46
                                                    Musi to na rusi:)
                                                    Nic nie musi-czasami menager jest glupszy od swoich pracownikow.
                                                    Zreszta zapytam-czy masz jakies doswiadczenie zawodowe?
                                                    Bo wydaje mi sie ze jak powinno byc i jak jest wiesz tylko z gazet.
                                                  • king_rat Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 22:46
                                                    > menedżer akurat musi wiedzieć. Najpierw musi się we wszystkim zorientować,
                                                    > uzgodnić z przełożonym, a potem dokonuje wyboru spośród kandydatów. Ogólnie
                                                    > jeśli właściciel ma menedżera (a tak jest w większości przypadków) to jego
                                                    > obowiązkiem jest najpierw zorientować się, a potem brać się za konkretną robotę

                                                    No ok, menadżer powinien wiedzieć na czym polega praca jego podwładnych. Ale na
                                                    ogół pierwsze rozmowy kwalifikacyjne przeprowadzane są przez HR'owców, którzy
                                                    nie mają pojęcia o pracy kandydata, a mimo to oceniają go i jego CV przesyłają
                                                    dalej.
                                                  • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 23:04
                                                    to akurat według mnie porażka...

                                                    a doświadczenia zawodowego nie mam, bardziej od rodziny i środowiska się orientuję
                                                  • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 23:07
                                                    No wlasnie czulem ze nie masz. Piszesz jak powinno byc-ale naprawde zycie w
                                                    firmach troche inaczej wyglada, nie jest tak kolorowo.
                                                    Niestety.
                                                    Nie wszyscy menagerowie sie orientuja i nie brak kretynow w firmach.
                                                  • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 23:19
                                                    jednak są wyjątki :) na szczęście jest trochę ludzi na tym świecie, którym
                                                    zależy na robocie i nie jest to dla nich tylko katorga,a przede wszystkim
                                                    potrafią myśleć i wiedzą, co robią :)
                            • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 20:36
                              W jakim ty świecie żyjesz? Obecnie ktoś, kto ma wyższe wykształcenie (nieważne
                              co skończył, po prostu je ma, czyli jest człowiekiem dobrze wykształconym) i
                              potrafi przekonać pracodawcę, że chce się tu i tu zatrudnić, bo w tym czuje się
                              jak ryba w wodzie, a wykształcenie, które wybrał poszerza horyzonty i daje mu
                              świeże i nieco inne niż standardowych kandydatów spojrzenie na dany dział,
                              którym ma się zająć, to chyba jasne, że będzie wolał pracownika z pomysłem niż
                              człowieka, który robi machinalnie wszystko, bo tak się nauczył i ma takie to, a
                              takie wykształcenie, ale posługuje się powszechnymi metodami, które już każdy
                              zna... Firmy muszą się ścigać i potrzebują ludzi z pomysłem, na który nie
                              wpadnie konkurencja.

                              Ludzi po zarządzaniu jest mnóstwo i jak to się okazuje zarządzać nie umieją, bo
                              nie mają żadnych predyspozycji, a menedżerowie okazuje się, że nie umieją
                              promować... W takim razie na co komu człowiek, który niby ma odpowiednie
                              wykształcenie, ale nie posiada żadnych zdolności w tym kierunku? W tych
                              działkach człowiek musi żyć, musi myśleć i niestety już nie liczy się rodzaj
                              kierunku, który on skończył, tylko czy potrafi sobie z tym wszystkim poradzić i
                              ma na to pomysł. Oczywiście w technicznych kierunkach liczy się coś innego,
                              gdzie trzeba mieć inne zdolności i jednak obowiązkiem jest skończyć kierunek z
                              danej dziedziny, jednak to inna bajka.
                              • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 20:41
                                W jakim swiecie? W takim w jakim ty zyjesz.
                                A niby jaki nowy pomysl moze miec czlowiek ktory nie ma pojecia o sprawie i
                                "jest dobrze wyksztalcony ogolnie"?
                                Widze ze bardzo podoba ci sie metoda "kombinatoryki stosowanej", praktykowanej
                                zaciecie przez wielu naszych rodakow-rowniez przez taka metode nasz kraj wyglada
                                jak wyglada. Nie liczy sie wiedza, nie licza sie umiejetnosci-liczy sie
                                "pomysl", liczy sie "spojrzenie", liczy sie umiejetnosc "sprzedania". Zalosne.
                                Pierwsze zadanie mnie zaciekawilo-niby jak taki ktos "dobrze wyksztalcony
                                ogolnie" moze mnie przekonac ze ma pomysl? Niby jaki pomysl on moze miec?
                                W dzisiejszych czasach posiadanie magistra nie gwarantuje ze czlowiek jest
                                "dobrze wyksztalcony". To sa bzdury.
                                • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 21:04
                                  To wytłumacz racjonalnie czemu pracodawcy zaczynają przyjmować ludzi ze względu
                                  na zdolności, a już nie zwracają aż tak wielkiej uwagi na kierunek, który
                                  kandydat ukończył, tylko po prostu czy jakiś ukończył?
                                  • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 21:08
                                    Z przyjemnoscia ci wytlumacze.
                                    Przyjmuja ludzi obierajac takie kryteria bo praca ktora im oferuja nie wymaga
                                    zadnych kwalifikacji. To jest az tak proste.
                                    A zdolnosci czlowieka to jest bardzo trudno ocenic.
                                    • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 21:13
                                      Muszą mieć zatem ludzi, którzy potrafią to sprawnie ocenić (zdolności ludzi) :)
                                      jak widzisz nic nie jest tak głupie... Tworzy się śliczny łańcuszek i każdy
                                      staje się w firmie potrzebny :)
                                    • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 21:15
                                      po to zresztą w firmie zatrudnia się psychologów :)
                                      dlatego psychologia ma powszechne zastosowanie w obecnych czasach. A nie jak
                                      większość ludzi błędnie myśli, że oni to tylko od terapii itp.
                                      • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 21:19
                                        To jest pic na wode z tymi psychologami.
                                        Ostatnio tez wypelnialem taki test na rozmowie - predyspozycji. Koles mi
                                        powiedzial: niech sie pan nie martwi, test testem a co bedzie to bedzie.
                                        Pic na wode.
                                        Albo potrzebuje kogos do konkretnej roboty w firmie-albo do roboty ktora kazdy
                                        zrobi i wtedy psychologa nie potrzeba.
                                        • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 21:21
                                          Przepraszam bardzo, ale są firmy porządne i chłamy, które muszą zatrudniać
                                          lepszych spośród przypadkowej grupy, żeby w ogóle początkowo zaistnieć. Później
                                          dopiero będą mogły sobie pozwolić na weryfikację, jak już będą miały zyski. Nic
                                          od razu, bo by splajtowali przed zaistnieniem na rynku.
                                          • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 17.07.08, 21:33
                                            Wogole nie rozumiem twojej wypowiedzi.
                                            Jesli mialas na mysli rozne firmy odnoszac sie do mojej rozmowy w firmie to
                                            powiem ze firma jest wiodaca w swojej dziedzinie na rynku polskim i dzialajaca
                                            na calym swiecie. Widze ze wierzysz bezkrytycznie w cudowny obraz korporacyjny
                                            tworzony przez "specjalistow" od pr i innego badziewia.
                                            Pewnie fajnie isc do E&Y i pisac z setkami podobnych osob testy kwalifikacyjne
                                            jak bydlo. Naprawde fajna sprawa. Rzeczywiscie porzadna firma, cud miod i orzeszki.
                                            • Gość: lolita Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 21:50
                                              Czasem mała firma wewnętrznie lepiej funkcjonuje niż ta ciesząca się jakąś
                                              popularnością, ale na to nie ma reguły :) Większy chaos, więcej kłopotów. Mimo
                                              wszystko nie wierzę w utopijnych wygląd żadnej :) zawsze będzie coś nie tak, ale
                                              to da się przeżyć.
                          • Gość: abcd Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.08, 13:45
                            tak się składa że jednak ma to znaczenie. Statystycznie 1 na 50 pracowników nie
                            jest absolwentem studiów ekonomicznych, testy testami ale gdy przejdzie je 2
                            kandydatów np jeden po finansach a drugi po pedagogice to wybacz...
                            • Gość: papec Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.08, 16:44
                              ale testy w większym stopniu sprawdzają predyspozycje, więc to nie jest do końca
                              taka reguła.
    • Gość: j.r Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.08, 21:37
      nie męcz się naprawde...ludzie nie tyle tracą...;) powodzenia
    • Gość: lelka Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 19:18
      Studiuj oba.

      Gospodarka przestrzenna daje trochę możliwości pracy - i to całkiem fajnych, więc z pracą po studiach nie będziesz mieć problemu.

      A pedagogika jest łatwym i bardzo przyjemnym kierunkiem - możesz to spokojnie ukończyć jako 2 kierunek. I w razie czego możesz potem zmieniać pracę. Zobaczysz w czym się czujesz lepiej itd.

      A 2 zawody można mieć spokojnie, to nie ujma na honorze.
      I nie rezygnuj- nie ma sensu.
    • Gość: Ewa Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 19:39
      Jezeli naprawde sie meczysz, to rzuc. Nie ma co tracic czasu,
      zdrowia i radosci na cos, co nie jest i nigdy nie bedzie Twoja
      pasja. W zyciu liczy sie przede wszystkim to, zeby robic, co sie
      lubi. Powodzenia:))
      • Gość: Kaja Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.ssnet.pl 17.07.08, 21:57
        Ona jakoś nie napisała, że ta pedagogika jest jej pasją, tylko, ze złożyła tam,
        ponieważ obawia się, ze na gospodarce będzie za trudno i dlatego, ze pedagogika
        to jest dość łatwy kierunek. To raczej nie są dobre powody, bo może się okazać,
        że pedagogika też jej nie specjalnie leży. Więc chyba lepiej, żeby trochę
        pomęczyła te dwa kierunki, bo może się okazać, ze gospodarka zrobi się
        ciekawsza, a pedagogika to jednak nie to. Poza tym z jakiegoś powodu autorka
        poszła na ta gospodarkę, raczej nie poszłaby na kierunek co do którego miała
        przekonanie, że nie jest ciekawy. Generalnie gospodarka przestrzenna to są dobre
        studia, składałam na to w zeszłym roku, co prawda zrezygnowałam, ale dalej
        uważam, że ma to perspektywy. No i wcale nie uważam, że po pedagogice nie ma
        żadnych szans, czy coś w tym stylu, po prostu z tego, co czytam widzę, ze
        autorka nie jest do niej jakoś specjalnie przekonana i chce iść na nią głównie
        dlatego, że wydaje jej się prostym kierunkiem.
    • Gość: asia Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: 193.120.116.* 19.07.08, 16:20
      Mysle, ze nie powinnas rezygnowac z gospodarki przestrzennej na rzecz
      pedagogiki. Ja studiuje gospodarke w Olsztynie i jestem zadowolona, poza tym to
      dobry kierunek i po studiach znajdziesz lepsza prace i lepiej platna niz jako
      pedagog. Tez jestem bardziej humanistka, ale trzeba myslec o przyszlosci! Ale
      decyzja nalezy do Ciebie. Pzdr
      • inz_mech Re: studia- potrzebuję czyjejś rady 19.07.08, 16:21
        Studiujesz gospodarke?
        Ile kierunkow ty juz studiujesz? W kazdym poscie co innego.
        • Gość: . Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.08, 16:42
          może spójrz na IP? bo jako asia to wiele osób może się podpisać
      • Gość: asdasdasd Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 18:59
        Nie, to akurat prawda, juz to gdzies pisalem ze ta suka pisze w co 2
        temacie ze studiuje cos w olsztynie. Jak nie prawo to
        geologie,geografie teraz gospodarke. Nie wiem tylko czy ktoś jej za
        to płaci, czy to może jednak jakaś forma dowartościowania
    • Gość: Lolka Re: studia- potrzebuję czyjejś rady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.08, 11:22
      Rzuć ten kierunek i idź na pedagogikę! Trochę wiary w siebie! Jeśli pedagogika sprawi ci przyjemność to pomyśl o przyszłości- wolisz być sfrustrowaną kobietą wyżywającą się na mężu i dzieciach czy zadowoloną z siebie, pewną siebie i odważną kobietą, która nie boi się podejmować trudnych decyzji i czerpiącą satysfakcję z pracy? Wyobraź sobie po prostu siebie w przyszłości i podejmij słuszną decyzję. Pozdro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka