Dodaj do ulubionych

Architektura - jak z tym rysunkiem?

IP: *.orneta.arkusnet.pl 30.03.09, 22:27
Witam. Mam takie pytanie. Kończę właśnie gimnazjum i stoję przed wyborem
profilu w liceum. I chciałabym iść na matematyczno – fizyczny, a po liceum na
politechnikę, na architekturę. Z przedmiotami ścisłymi nie mam żadnych
problemów, jednak z rysunkiem nie jest u mnie za dobrze. Nie jestem może
jakimś kompletnym beztalenciem, ale wiem, że jestem słaba. Jestem w stanie
zapisać się na jakiś kurs rysunku i uczęszczać na niego przez całe trzy lata
trwania nauki w liceum, tylko czy to może coś dać? Czy osoba słabo rysująca
jest w stanie przez trzy lat nauczyć się tego wystarczająco, by dostać się na
architekturę?
Obserwuj wątek
    • zloty.strzal Re: Architektura - jak z tym rysunkiem? 31.03.09, 00:53
      Kto nie ryzykuje, nie wygrywa.
    • Gość: Kaja Re: Architektura - jak z tym rysunkiem? IP: 85.14.84.* 31.03.09, 16:13
      Szczerze mówiąc nie wiem czemu koniecznie chcesz iść na architekturę, jeżeli
      uważasz, że potrzebujesz trzech lat kursu, żeby się tam w ogóle dostać. Nie
      zrozum mnie źle, myślę, że chyba przesadzasz i za nisko oceniasz swoje
      zdolności, bo jakbyś naprawdę była tak słaba, to raczej nie chciałabyś mieć nic
      wspólnego z takimi studiami. Więc próbuj, choć jeżeli jesteś jeszcze w
      gimnazjum, to możliwe, że Ci się zmieni jeszcze. Powodzenia ;) Ale pamiętaj, że
      chodzi nie tylko o to, żeby się na jakieś studia dostać, ale jeszcze przez parę
      lat to studiować, a potem wykonywać ten zawód. Skoro z przedmiotami ścisłymi nie
      masz żadnych problemów, to i tak masz dużo możliwości.
    • Gość: ja Re: Architektura - jak z tym rysunkiem? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 02.04.09, 18:36
      Przez rok jesteś w stanie nauczyć się tak rysować, żeby zdać
      egzamin. Trzeba tylko znaleźć dobrą szkołę/kurs rysunku. Jeśli
      jesteś z Krakowa, to polecam Horyzont. Wiedz tylko to, że na
      architekturze bardziej przydaje się szkicownik i ołówek, niż sprawne
      operowanie całkami. Po prostu przez pierwsze dwa lata jest cała masa
      rysunku - więc trzeba go lubić, albo przynajmniej 'przeboleć'.
      • Gość: dyluś Re: Architektura - jak z tym rysunkiem? IP: *.devs.futuro.pl 07.05.09, 12:18
        Kursów w Krakowie jest wiele. Ja osobiście uczęszczam na kurs rysunku Elipsa.
        Prowadzą go architekci i ich asystenci. Jest fajna atmosfera i dużo można się
        nauczyć. Ja zacząłem u nich dwa lata temu, w zeszłym roku dużo ludzi się
        dostało. Im wcześniej zaczniesz tym lepiej. Jeżeli ktoś cię namawia na kurs 1/2
        roku przed egzaminem to jakaś lipa. Zerknij na ich stronkę www.kurs-rysunku.pl
        • Gość: Ja89 Re: Architektura - jak z tym rysunkiem? IP: *.chello.pl 01.07.09, 21:15
          Ja zaś zrezygnowałem z Elipsy. Naprawdę, szczerze odradzam, bardzo niewiele osób
          się dostaje, oceny zaczynały się w tym roku nawet od 2.0 (i to w przypadku
          dziewczyny, która uczęszczała drugi rok, bo poprzednio też się jej nie
          powiodło), a kończą na 3,0, z wielkim fartem 3,5. Niestety, aby się dostać przy
          przeciętnie zdanej maturze musisz mieć te czwórki z prac, na niższe oceny możesz
          sobie pozwolić jedynie posiadając świetnie zdaną maturę =). Na kursie rysunku
          Elipsa niestety nie znajdziesz rzetelnej oceny swoich prac, a i tak nauka będzie
          wyglądać w ten sposób, że jeden facet i ewentualnie, bo nie zawsze, student
          asystent, prowadzą korekty 30 ludziom. Bądźmy szczerzy, ile da się wówczas
          nauczyć? Jeszcze raz stanowczo odradzam.
          • Gość: Zespół Elipsy Re: Architektura - jak z tym rysunkiem? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.07.09, 10:12
            Dzień dobry.
            Z przykrością zawiadamiamy, że informacje podane w tym poście godzą w naszą
            pracę oraz systematykę kursu. W tym roku na kursie oceny kończyły się 4.0, 4.5,
            5.0 i mogą to potwierdzić osoby, które te oceny otrzymały. Zdało 90% uczniów.
            Słabe oceny zdarzają się na każdym kursie i jest to wynik przede wszystkim braku
            zaangażowania w pracę od samego początku ucznia. Jeżeli ktoś pracuje
            systematycznie, robi wszystkie zadania domowe zgodne z programem i regularnie
            uczęszcza na zajęcia osiąga powyższe wyniki na naszym kursie. Chodzenie 1 raz w
            miesiącu lub 2 razy przez ostatnie 1/2 roku i ciągłe deklaracje - wezmę się do
            pracy - nic nie dają. Należy ukończyć pełny zakres kursu łącznie z plenerem
            intensywnym, wówczas są wyniki. I może to potwierdzić każda osoba, która zdała
            egzamin. Architektura to ciężki zawód i nie jest tu możliwe pominięcie żadnego
            detalu, czy też przemknięcie się.
            Żaden kurs nie gwarantuje 100% zdawalności, jedynie 90%.
            Nasz kurs prowadzony jest przez 2 prowadzących oraz 2 asystentów w optymalnych
            grupach. Jesteśmy czynnymi zawodowo architektami i takie szkalowanie godzi w
            etykę i podstawowe zasady zachowania. Na rynku uczymy od 2000 roku i działamy na
            zasadzie uczciwej konkurencji. Rozumiemy rozgoryczenie kogoś kto twierdzi, że
            chodził, ale nie wystarczy "chodzić na kurs" trzeba rysować.
            Dziękujemy za zrozumienie Państwa i racjonalne podejście do tekstu.

            Z poważaniem Zespół Kursu Elipsa w Liczbie 4 osoby!
    • Gość: autorzyna Re: Architektura - jak z tym rysunkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 23:14
      rysowac trzeba umiec, inaczej nie warto sie meczyc. zapisz sie na jakis kurs, a
      jak nie bedzie ci wychodzic, to zastanow sie nad innym kierunkiem - masz jeszcze
      troche czasu. ale i tak dobrze, ze orientujesz sie juz teraz, a nie miedzy
      maturami zakladasz watek "prosze, wybierzcie mi studia!"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka