Gość: Lilitch
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
18.12.01, 21:35
nawet nie bardzo wiem jak zacząć, zeby nie wyszło głupio i bez sensu... :( od
jakiegoś czasu dzieje się ze mną coś dziwnego. to znaczy tak było odkąd
pamiętam, ale teraz coraz bardziej, aż za bardzo... wiele rzeczy, które robię,
robię przeciwko samej sobie. nie potrafię , nawet jeżeli sytuacja wymaga ode
mnie rzeczy bardzo prostych, nic zrobić. tylko wszystko "olewam". mówię jakoś
to będzie... a potem się męczę ze świadomością, że znowu
wszystko "spieprzyłam". a przecież wcale mi to nie pasuje i gdybym tylko
znalazła w sobie siłę do działania. no własnie, za kazdym kolejnym razem
powtarzam to sobie i nic... co jest ze mną nie tak? bo z jednej strony nie chcę
nic robić, nie potrzebuję, a z drugiej - ta sytuacja mi nie odpowiada. i mam
żal do siebie, że tak postepuję :(