Gość: inż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 22:59 Pchajcie sie uniwerki , pchajcie. Nigdy sie nie przekonacie jak to jest mieć wielką wiedze, zrobić cos na czym opiera sie XXI wiek i nosić inż przed nazwiskiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: okrutna Re: do 'humanistów' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 23:42 frustrat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autorynka Re: do 'humanistów' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.09, 00:42 Sam jesteś frustratem, humanistyczny nierobie.Do niczego sie nie przydadzą te Twoje wywody czy słońce może być zielone?(filozofia) czy krzesło bytuje?(filozofia) co lubiał Mieszko I(historia) Kto jest idolem maerszałka sejmu?(politologia) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna* Re: do 'humanistów' IP: *.76-83.cust.bluewin.ch 29.05.09, 23:45 Ojej, nie wiedziałam, że są jeszcze ludzie, którzy myślą, że "noszenie" czegoś przez nazwiskiem może być powodem do dumy i radości :D. Licencjatów, magistrów, inżynierów, doktorów - jak mrówków. Dumnym to można być chyba z profesora dopiero... Odpowiedz Link Zgłoś
zloty.strzal Re: do 'humanistów' 30.05.09, 09:31 Czymś się dowartościować trzeba, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marajka Re: do 'humanistów' IP: *.cityconnect.pl 30.05.09, 09:58 Tylko gdyby nie humaniści dalej byś odwalał pańszczyznę:D Ale dobra, uwierzyłam, że mój żywot jest bez sensu. Dzisiaj skaczę do Wisły. Nie wiesz gdzie mogę załatwić betonowe buciki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: do 'humanistów' IP: *.md4.pl 30.05.09, 10:03 "Inż" a liceum pewnie nie potrafiłeś zrozumieć o co chodzi w Dziadach. A historyk mówiąc o powstaniu Krakowskim był zadowolony, jeśli chociaż miałeś pojęcie, gdzie jest Kraków :P Skąd taka zawiść? Z tym tytułem jest jak kiedyś z wyjazdem do UK czy wymianą zagraniczną teraz przez ich zwiększoną ilość, prestiż podupadł. Ja tam jestem jak Ty to nazwałeś "humanistą" i cieszy mnie to: ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rex Drodzy Studenci! IP: *.acx.pl 30.05.09, 10:35 Czy nie widzicie,ze dajecie sie manipulowac przez jedna i ta sama osobe, ktora niedawno jeszcze zakladala sondy na tym forum? Celowa prowokacja a wy dajecie sie wodzic za nos jak dzieci. Nie odpisujcie na tego rodzaju komentarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: do 'humanistów' IP: *.chello.pl 30.05.09, 11:54 > Nigdy sie nie przekonacie jak to jest mieć wielką wiedze, Jestem dziwnie spokojna, że Ty też się nie przekonasz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Me7de3 Re: do 'humanistów' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.09, 14:07 Sam nie należe ani do humanistów ani do ścisłowców, jestem klasycznym biochemem, studiuje medycyne. Okazuje sie że umysł ścisły to umysł poniekąd wszechstronny, udowodnione naukowo jest że ścisłowcy lepiej radzą sobie w życiu oraz(uwaga!)szybciej uczą sie ortografi, ze względu na bardziej rozwiniętą umiejętność logicznego myślenie ŁATWIEJ im zrozumieć lektury, także wspomniene już 'Dziady'. Także humaniści, czas pogodzić sie z faktem że to nie wy budujecie cywilizacje. Odpowiedz Link Zgłoś
tawananna Re: do 'humanistów' 30.05.09, 18:21 > szybciej uczą sie > ortografi, ze względu na bardziej rozwiniętą umiejętność > logicznego > myślenie ŁATWIEJ im zrozumieć lektury, także wspomniene już > 'Dziady'. Nie żebym się czepiała, ale akurat w słowie "ortografia" zrobiłeś błąd ortograficzny ;). A już poważniej: znajomość ortografii i szybkość jej uczenia się wynika przede wszystkim z tego, jak dużo się czyta. Co do rozumienia lektur z "Dziadami" włącznie - to nie jest takie proste. Jedne lektury są łatwiejsze do zrozumienia, inne - trudniejsze. Po czterech latach przymusowej historii literatury (studia filologiczne) wiem, że pewne rzeczy są mojemu ścisłemu umysłowi niedostępne :)) (w przeciwieństwie do wielu innych, oczywiście :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ziemia.ognista Re: do 'humanistów' 30.05.09, 18:58 >(uwaga!)szybciej uczą sie > ortografi, Serio? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inż Re: do 'humanistów' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.09, 22:23 Koleś napisał że studiuje medycyne, nie jest ścisłowcem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Me7de3 Re: do 'humanistów' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.09, 14:12 I jeszcze jedno. Kończąc liceum, nie zauważyłem by ktoś z moich znajomych z mat-fiz-inf bał sie matury z polskiego, a teraz sami zobacznie ilu jest przestraszonych humanistów maturą z matematyki, rzecz jasna. Ilu mat-fizów ;) nie zdało polskiego? Nie wiem. Ale znacznie więcej humanów obleje matme. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autorzyna Re: do 'humanistów' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 14:35 cos w tym niestety jest... :):):) ale chce pocieszyc humanistow przed matura z matematyki (i scislowcow przed polskim) - zeby zdac potrzebujecie 30%. zeby przejsc z klasy do klasy - na pewno wiekszosc szkol stawia wyzsze wymagania niz 30%. wiec skoro dotarliscie do klasy maturalnej, to chyba zdacie ;););) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marajka Re: do 'humanistów' IP: *.cityconnect.pl 30.05.09, 18:48 Nie myl humanistów z tymi co nie umieją matematyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: do 'humanistów' IP: *.chello.pl 30.05.09, 21:36 Na polskim wystarczy przepisać zamieszczony fragment własnymi słowami, pod kątem zadanego tematu. Plus odpowiedzi na pytania do tekstu, też z reguły nietrudne. Na matmie, mimo wysiłków CKE i MEN-u, jednak jakąś wiedzą wykazać się trzeba (co prawda coraz mniejszą, ale jednak). Jak z matmy nic nie umiesz to możesz nie zdać, z polaka nic nie wiedząc i tak masz bardzo duże szanse na zdanie. Trzeba naprawdę być głąbem nierozumiejącym tekstu pisanego, żeby polskiego nie zdać. Więc porównanie nieco chybione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autorzyna Re: do 'humanistów' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 21:39 z matematyki tez wiedziec duzo nie musisz - karty wzorow sa dosc obszerne. jedyne, co trzeba umiec, to czytac ze zrozumieniem, wyszukac informacje, kojarzyc fakty i zastosowac to do rozwiazania zadania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: do 'humanistów' IP: *.chello.pl 30.05.09, 22:28 Ale jednak COŚ wiedzieć na matmie trzeba. Jak ktoś nie ma zielonego pojęcia np. o logarytmach (przyznaję, że nie mam pojęcia czy są jeszcze na maturze) to mu i karty wzorów nie pomogą, bo nie będzie wiedział co tymi wzorami zrobić. A nie mając żadnej wiedzy o lekturze, o której ma się napisać wypracowanie i tak można zdać i to nawet całkiem dobrze, bo wystarczy omówić zamieszczony fragment. Poza tym na polskim można pisać dowolne bzdury, bez żadnych konsekwencji (jeżeli w końcu coś z tym zrobiono to proszę o korektę), na matmie chyba jednak taki numer numer nie przejdzie. I nie da rady uskładać punktów za przepisywanie danych z zadania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autorzyna Re: do 'humanistów' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 23:29 to jakim cudem osoba, ktora nie umie rozwiazac kilku schematycznych zadan - przeszla do klasy maturalnej i skonczyla szkole? nauczyciele przepuszczaja cale roczniki z litosci? wzory sa wystarczajaco dobrze opisane, wrecz niekiedy same podsuwaja metode rozwiazania zadania. sciemnianie bez konsekwencji (byle na temat - mysle, ze prace na temat nie sa oceniane?) wchodzi w gre pod jednym warunkiem - ze ktos jest pewien, ze dostanie duzo punktow za styl, jezyk, itd.; za samo "czytanie ze zrozumieniem" matury sie nie zda :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: do 'humanistów' IP: *.chello.pl 31.05.09, 16:26 > sciemnianie bez konsekwencji Nie pisałam o "ściemnianiu", tylko o błędach rzeczowych, które nie wpływają na ocenę pracy z polaka, w związku z czym można pisać dowolne bzdury pod warunkiem zawarcia również hasełek z klucza. > za samo "czytanie ze zrozumieniem" matury sie > nie zda :):):) No niestety, znam aż zbyt dużo przypadków, które maturę zdały jedynie na zasadzie przepisania (własnymi słowami oczywiście) zamieszczonego fragmentu. Własnych myśli - zero. Znajomość lektur - znikoma. Wyniki co prawda nie były imponujące, ale tragiczne też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autorzyna Re: do 'humanistów' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 16:41 bledy rzeczowe maja wplyw na ocene pracy. na forum "o maturze" wypowiadali sie na ten temat egzaminatorzy. wowczas nie jest oceniany akapit zawierajacy blad rzeczowy. przepisanie wlasnymi slowami? albo przepisanie, albo wlasnymi slowami :):):) chociaz czytanie ze zrozumieniem poniekad na tym polega - przepisz, znajdz, wymien, itd. tam nie ma miejsca na wlasne mysli, bo nie to jest oceniane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: do 'humanistów' IP: *.chello.pl 31.05.09, 18:15 > bledy rzeczowe maja wplyw na ocene pracy. Możliwe, nie jestem na bieżąco, dlatego prosiłam o ewentualną korektę. > przepisanie wlasnymi slowami? OK. Powinno być "opisanie co było w podanym tekście". Pasi? > wymien, itd. tam nie ma miejsca na wlasne mysli, bo nie to jest oceniane. I to jest chore, bo wypracowanie jednak powinno sprawdzać coś więcej niż umiejętność napisania tego samego innymi słowami. I nadal twierdzisz, że egzamin, w którym "nie ma miejsca na własne myśli" ma porównywalną trudność do egzaminu z matmy? Bez jaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autorzyna Re: do 'humanistów' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 20:27 > I to jest chore, bo wypracowanie jednak powinno sprawdzać coś więcej niż > umiejętność napisania tego samego innymi słowami. to, na co tu odpowiadasz, dotyczyło czytania ze zrozumieniem. tak, ale zauwaz, ze samo przepisanie nie starczy na zdobycie maksymalnej ilosci punktow. zinterpretowac tez wypadaloby umiec, umiescic w calosci utworu. tematy typu "porownaj" tez nie wymagaja myslenia? zupelnie? :):):) tak, bo zadania z matematyki na maturze podstawowej sa bardzo schematyczne. czyli jak ktos nie chce zrozumiec, to moze sie nauczyc metod rozwiazywania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: do 'humanistów' IP: *.chello.pl 03.06.09, 18:21 To chyba się nie zrozumieliśmy, bo ja pisząc o "opisywaniu tego co w tekście" miałam na myśli właśnie wypracowanie. I jak już pisałam, znam parę osób, które zdały maturę pisząc wypracowanie w ten sposób. Nie na maksa oczywiście. > tak, ale zauwaz, ze samo przepisanie nie starczy na zdobycie maksymalnej ilosci > punktow. zinterpretowac tez wypadaloby umiec, umiescic w calosci utworu. tematy > typu "porownaj" tez nie wymagaja myslenia? zupelnie? To mówimy o zdaniu matury, czy o maksymalnej ilości pkt? Bo na matmie na samym bezmyślnym wykuciu schematów raczej daleko się nie zajedzie, choć zdać zapewne można (nie wiem, nigdy nie próbowałam kuć matmy bezmyślnie). A co do tematów to jak sądzisz, który temat był łatwiejszy: z charakterystyką porównawczą Zosi i Telimeny na podstawie fragmentu tekstu czy temat z egzaminu gimnazjalnego z charakterystyką bohatera z "Kamieni na szaniec" albo "Syzyfowych prac" bodajże, bez porównań ale i bez tekstu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autorzyna Re: do 'humanistów' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 14:33 ale niektorzy ludzie maja problemy... :|:|:| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: do 'humanistów' IP: *.mikolow.net 30.05.09, 18:27 chyba wam sie wszystkim strasznie nudzi... po co się wdawać w takie bezsensowne dywagacje? ludzie leczą własne kompleksy nic nie wnoszącymi wypowiedziami na forum a reszta dalej się nakręca. Toż to zakrawa na swoistego rodzaju rasizm - kiedyś 'czarni' byli rzekomo gorsi niż 'biali', teraz 'humaniści' są niby nic nie warci? żenada, opanujcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niestety humanista Re: do 'humanistów' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.09, 18:44 Ja jestem humanista, od podstawowki nie mialem problemu z polskim czy historia i mowiono mi ze jestem humanista, ale w LO zrozumialem, ze jestem humanista bo..... nie ucze sie.. bo z polaka czy historii nie trzeba natomiast nauczyc sie tematu z fizyki to poprostu wlanczenie myslenia.. nie wiem jakie studia wybrac czy humanistyczne bo latwo mi pojdzie czy scisle gdzie naucze sie myslec... wiem ze jestem pusty humanista Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: do 'humanistów' 30.05.09, 18:51 Sądzę,że humanista nie "włancza" myślenia;)pusty może jesteś,ale nie mień się humanistą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nh Re: do 'humanistów' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.09, 19:06 jak mi nauczyciele mowia ze jestem humanista, bo umiem sciemniac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg Re: do 'humanistów' IP: *.ghnet.pl 31.05.09, 14:33 Jak możesz mówić o sobie "humanista", skoro nawet wypowiedzieć się nie potrafisz? Pisząc "wlanczac" na pewno tego nie pokazujesz, więc przestań gadać takie głupoty!!!! Jak ktoś nie umie matmy to nie znaczy, że jest humanistą. Trzeba mieć zamiłowanie do humanistycznych przedmiotów. Powiem więcej: osoby, które rzeczywiście pasjonują się przedmiotami ścisłymi są również w dużej mierze osobami, które się interesują literaturą, sztuką, historią itd. Znam takich wiele i bardzo je podziwiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miloszmen1 Re: do 'humanistów' IP: 213.199.246.* 31.05.09, 15:23 Niektorzy to juz przesadzaja.. ja naleze do grona humanistow a jednak z matmy tepy nie jestem.. z innych przedmitoow rowniez.. znam historie umiem rozwiazac zadania z fizyki.. dziadole po polskiemu i ingliszowskiemu.. A jednak nazywam sie humanista! znam wiele ludzi ktorzy konczyli szkole w lo w klasie mat - fiz a poszli na studia.. jakie? ano zwiazane z humanistyka. Znam tez takich ktorzy konczyli lo w klasie humanistycznej ale poszli na kierunki zwiazne z biol - chem, badz tez mat - fiz. Owszem trudniej jest po humanistyce pojsc na kierunki zwiazane z matematyka.. ale co humanista gorszy? a czemu gorszy? bo studia ma latwiejsze? czy moze czasem ma lepiej w zyciu od matematykow? a jak ktos kuma o co biega w matmie i w humanistyce ale lubi robic w zyciu cos z zakresu humanistyki to co? jest wart G?! Ludzie ktorzy tak uwazzaja sa.. dlatego polacy sa wlasnie brani za niezbyt uprzejmych ludzi. Opanujcie sie! czlowiek to czlowiek! a ze kazdy lubi tco innegow zyciu robic ale jest dobrym czlowieke to dobrze robi! I sie nie czepiac, ze ktos robi duzo bledow.. czy humanista nie moze zrobic zadnego bledu? tak samo czy matematyk nie moze zrobic zadnego bledu w obliczeniach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: do 'humanistów' IP: *.md4.pl 31.05.09, 21:29 Inżynier to był Karwowski xD - You know what I mean Ciekawe co autor sądzi o absolwentach zawodówek, techników, czy liceów profilowanych w końcu jedyny słuszny to kierunek to mat-fiz w LO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autorzyna Re: do 'humanistów' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 21:41 czemu? technikum czesto jest o wiele lepszym rozwiazaniem niz mat-fiz w LO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monnie Re: do 'humanistów' IP: *.ip.netia.com.pl 02.06.09, 18:56 jestem ciekawa, co autor wątku chciał uzyskać zakładając ten temat? Wyczuwam, że jesteś zrażony do humanistów. I co, wyślesz ich na Syberię? 1. To normalne, że humaniści drżą przed maturą z matematyki, bo dopiero 2 lata temu im oznajmiono, że ją piszą, a nie, jak to jest z polskim, od 1 kl. podstawówki. 2. Wg mnie łatwiej napotkać na swojej drodze humanistę potrafiącego przekazać wiedzę (polonista, historyk, historyk sztuki) niż sympatyczną i cierpliwą panią od matematyki. 3. Pozwolę sobie podważyć twój fakt dot. nauki ortografii - od dziecka jestem humanistką, a ortografii nauczyłam się szybciej, niż ułamków. Jak to wyjaśnisz? I na koniec: Humanista - człowiek WSZECHSTRONNY (tak, taaak, nawiasem mówiąc nie spotkałam jeszcze humanisty, który by z taką pogardą wypowiadał się nt. inżynierów. Ścisłowiec - człowiek o zainteresowaniach i predyspozycjach do nauk ścisłych. Ścisłowiec nienawidzący humanisty - człowiek OGRANICZONY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IceTea Re: do 'humanistów' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 19:19 Podpisuję się pod powyższym. Doskonałe podsumowanie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
un.invited Re: do 'humanistów' 02.06.09, 19:29 po co sie tak emocjonujesz - autor watku jest osoba, ktora nie tak dawno twierdzila wyzszosc jednych kierunkow nad innymi; teraz przestawila sie na wyzszosc jednych sposobow myslenia nad innymi; zaden z niego inzynier, ani scislowiec - dodatkowo w tym samym watku podaje sie za inz. i za med. ******** BTW, me7de3 - biochemia jest nauka scisla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autorzyna Re: do 'humanistów' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 22:17 od pierwszej klasy podstawowki to uczysz sie polskiego, tak jak i matematyki zreszta. wtedy nie deklarujesz sie, czy zamierzasz zdawac mature :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DO INZ Re: do 'humanistów' IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.09, 15:41 Z wielkim politowaniem patrze na to forum , szczegolnie na osoby które gloryfikują studia inz . Wkładacie humanistów do jednego worka bez podziału na państwwch i prywatnych , tych co chcieli i co szli po papier !! Dziwi mnie to bardzo że nasi przyszli INZ zamiast sie uczyc poprostu siedza na forum (chyba szybko wylecieli ze studiów ) i pisza bzdury a potem pełni uwielbienia ida do WC .... o poziomie ludzi idacych na polibudy swiadcza (nie wszystkich ) tytuły gazet "studenci nie znaja całek " etc. !! Nie wiem czy nasi inz wiedza ale gdy upadł ZSRR w jednej politechnik odkryto iż INZ nie znaja tablicznki monożenia !!! bo jak ja wyegzekwować od ludzi co w org. przyjaciół ZSRR siedzieli i do partii należeli ?? pozatym były czasu gdy INZ gloryfikowano "nosić inż przed nazwiskiem ;) " i jakoś zacofani jesteśmy .... przemysł mamy ultra nowoczesny ;-) Nie wiem po co ty studiujesz INZ ?? pracy nie znajedziesz z takimi tekstami ?? Wyrasta ci konkurencja w aZJI !! tam studenci nie pisza po forach tylko sie uczą bo potem czeka ich wyjazd na studia techniczne do USA !! (poziom naszy politechnika znacie ) !! i ich będzie sie poszukiwac bo sa tani nie strajkuja nie gadaja/pisz głupot nie maja mani wielkości !!! wiec przestańcie gadać głupoty !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echechech Re: do 'humanistów' IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.09, 16:57 Nie chcesz humanistów w jednym worze, a sama robisz to dzieląc szkoły na prywatne i państwowe - to dopiero głupota!! Z podziałem na kierunki mogę się zgodzić, bo widać go w ofertach pracy - najwięcej dla księowych i informatyków - dla humanistów zero. Natomiast nikt nie dzieli tego na prywatne i państwowe. W moich miejscach pracy zawsze byli ludzie po prywatnych i państwoych, ale po kierunkach hum. prawie nigdy... Odpowiedz Link Zgłoś