Dodaj do ulubionych

Prawo czy politologia?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 11:16
Prawo w Opolu, czy też politologia w Krakowie?
Sytuacja bez wyjscia? A może to tylko pozory?
Obserwuj wątek
    • Gość: kani Re: Prawo czy politologia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 12:16
      idz na to, co bardziej cie interesuje, to podstawa
      • Gość: pan sowa Re: Prawo czy politologia? IP: *.dzierzoniow.vectranet.pl 05.08.09, 13:22
        ani prawo ani politologia tylko odlewnictwo dzwonow. to jest przyszlosc
        • Gość: Casandra Re: Prawo czy politologia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 20:33
          Nad odlewnictwem dzwonów jeszcze pomyślę ;] Jacha.
          • Gość: Marceli Szpak Re: Prawo czy politologia? IP: 85.222.87.* 06.08.09, 21:56
            Idzie się na studia, żeby pracować. Ani po politoligii ani po prawie dziś już
            nie ma pracy. Za dużo humanistów, nie ma rady.
            • Gość: doradca Re: Prawo czy politologia? IP: *.multimo.pl 07.08.09, 13:27
              Witam Casandra,

              nie wiem czy już wybrałaś, ale moja rada jest taka, że powinnaś wybrać prawo,
              właśnie skonczylem politologię i wiem co mowie :)

              .. jeśli masz wybór , to oczywiście polecałbym prawo w ... Krakowie ;)

              Powodzenia,





              • Gość: Casandra Re: Prawo czy politologia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 13:37
                Prawo w Krakowie to klasa sama w sobie. Niestety dostałam się tam
                gdzie się dostałam... I mimo wszystkich opinii na temat UO, tego iż
                prawo jest już kierunkiem "bez przyszłości" zamierzam studiować to
                nad czym myślałam od dłuższego czasu.
                Politologia na UJocie mnie pociąga...ale cóz... :)
                • Gość: Marceli Szpak Re: Prawo czy politologia? IP: 85.222.87.* 07.08.09, 14:47
                  Tak oczywiście, klasa sama w sobie. A po 5 latach robota za darmo albo za 500 zł
                  i "wielki prestiż" półdarmowego specjalisty ds. przynieś, podaj, pozamiataj. Na
                  początku wszyscy się widzą u szczytu wielkiej kariery, a lądują na szczycie
                  wielkiej kupy innych absolwentów prawa.
                  • Gość: Casandra Re: Prawo czy politologia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 15:29
                    Idąc takim tokiem myślenia, żaden kierunek nie gwarantuje
                    przyszłości...
                    Wiele zależy od człowieka. Nie każdy idący na prawo kończy ten
                    kierunek, nie wszyscy starają się o aplikacje.
                    • Gość: Marceli Szpak Re: Prawo czy politologia? IP: 85.222.87.* 07.08.09, 18:14
                      Idąc takim tokiem myślenia można uniknąć frustracji ze zmarnowanych pięciu lat.
                      Przyszłość gwarantują kierunki techniczne, a prawo kończy co roku 10 000 ludzi,
                      z których prawnikami zostaje dosłownie garstka!!!

                      Każdy myśli, że jest dobry i da radę a inni są gorsi i nie przejdą przez studia
                      albo nie dostaną się na aplikację. Sęk w tym, że te studia są tak banalne, że
                      kończy je każdy i na egzaminie na aplikację pojawiają się po prostu dzikie
                      tłumy, bo każdy chce pracować w tym zawodzie. Naprawdę znakomici ludzie nie mogą
                      się pokazać z dobrej strony w tym tłumie, gdyż pracodawcy wiedzą, jak potężna
                      jest nadprodukcja absolwentów prawa. Niektóre kancelarie informują, że
                      tygodniowo dostają ok. setkę podań o praktyki albo pracę!

                      Ale nikt nie uwierzy, jak po 5 latach sam się o tym nie przekona - chyba że
                      zatrudni go u siebie tatuś/mamusia lub wujek. A korzystają na tym wariactwie
                      tylko uczelnie, które robią krzywdę młodym ludziom, prowadząc co roku tak
                      ogromne nabory i zgarniając potężną kasę za mamienie ludzi wielką karierą i
                      ogromnymi pieniędzmi.
                      • Gość: Casandra Re: Prawo czy politologia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 18:36
                        Kierunki techniczne to dla mnie czarna magia. I zapewne dlatego nie
                        wybrałam żadnego z kierunków o takiej tematyce.
                        • Gość: doradca Re: Prawo czy politologia? IP: *.multimo.pl 09.08.09, 20:58
                          Studiując to,co lubisz zwiększasz swoje szanse na rynku pracy.
                          Studiując prawo zdobywasz podstawowa wiedzę, która może Ci się przydać w każdym
                          zawodzie który będziesz wykonywać.
                          Podchodząc do studiów praktycznie, starając się o staż w kancelarii prawnej już
                          na pierwszym roku po 5 latach będziesz osobą doświadczoną, oraz co szczególnie
                          ważne posiadającą szerokie kontakty w środowisku.
                          Podstawa to podczas studiów postawić na praktykę, która w połączeniu ze studiami
                          które lubisz wyeliminuje przeszkody o których pisał przedmówca.

                          Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
                          • Gość: Marceli Szpak Re: Prawo czy politologia? IP: 85.222.87.* 10.08.09, 19:36
                            Na I roku to nie przyjmują na praktyki do większości kancelarii, bo człowiek nie
                            ma pojęcia o prawie. Najwcześniej przyjmują po III roku, a zazwyczaj po IV,
                            jeśli student ma wykonywać jakieś czynności merytoryczne, ale tego nie
                            gwarantują nawet największe kancelarie sieciowe na rynku usług prawniczych.
                      • Gość: stefan Re: Prawo czy politologia? IP: *.multi-telekom.pl 10.08.09, 20:45
                        10000 absolwentów to jednak przesada. Prawo na moim wydziale (WPiA UŚ) w zeszłym
                        roku ukończyło coś w okolicach 400 osób ze wskazaniem na poniżej tej liczby a
                        jest to jeden z większych wydziałów w kraju podaję link
                        prawo.e-katedra.pl/czytelnia/student/75-ilu-jest-studentow-prawa-w-polsce. Przedstawione
                        liczby z pewnością mogą robić przytłaczające wrażenie ale trzeba uwzględnić, że
                        jest to ogólna liczba studentów na danym wydziale czyli z reguły także studenci
                        administracji czy jak w przypadku wrocka także ekonomi. Poza tym piszesz o
                        banalności tych studiów i że każdy jest w stanie je skończyć, odpowiadam z
                        mojego naboru liczącego ponad 800 osób studia w terminie skończyło niewiele
                        ponad 100 (studiowałem zaocznie na dziennych był sporo mniejszy odsiew).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka