Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ja gwizdałem

    IP: *.ctnet.pl / 192.168.1.* 31.08.02, 22:28
    mówię otwarcie. sory chłopaki, ale ja mam już dosyć tej cienkiej gry. Na
    poczatku meczu wierzylem, ze Lech rozgniecie Wisle bez problemow, a tu taki
    zonk. dajcie luz. Czemu Baniak nie da szansy innym zawodnikom? czemu on sie
    przyczepił do goliny i bugaja?
    Obserwuj wątek
      • warsau Re: ja gwizdałem 31.08.02, 22:59

        czy ty byles na meczu, czy siedziales przy kompie zajadac sie paprykarzem ???
        • jacniew Re: ja gwizdałem 02.09.02, 07:18
          > czy ty byles na meczu, czy siedziales przy kompie zajadac sie paprykarzem ???

          ;-) już widzę tą sytuację jak gośc gwiżdże w chacie przed kompem...
      • Gość: tom Re: ja gwizdałem IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 03:01
        w dupie byles gowno widziales
      • Gość: waldek Re: ja gwizdałem IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 10:20
        Zonka to ty masz w gaciach!!!! Naprawde koleszko lepiej będzie jeśli następnym
        razem pozostaniesz w domu, Lech na pewno nie spadnie bez twoich 20 zlotych.
        To forum tez obejdzie sie bez opinii sfrustrowanego 14-latka (chociaż poziom
        twoich wypowiedzi jest znacznie niższy)! Do (nie)zobaczenia!!
      • Gość: Sasza Re: takim kibicom jak Lechita2 to dziekujemy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 12:47
        Bugaj byl jednym z lepszych graczy tego meczu, ktory sam w sobie byl znacznie
        lepszy niz mecz z gieksa. Gdybye nie fatalne bledy w obronie byloby to naweet
        calkiem niezle widowisko - trzeba znac polskie realia i nie spodziewac sie
        meczow jak z ligii hiszpanskiej czy wloskiej. Zreszta po meczu z Odra Wodzislaw
        chyba juz gorszego meczu na Bulgarskiej nie zobacze ;)
        A te gwizdy pod adresem Reissa i pozniej calego zespolu to bylo juz zenujace.
        To jak, jestesmy z pilkarzami tylko gdy wygrywaja, a gdy gra im nie idzie to
        wyzywamy ich od ch**ow itp?????? Przeciez wlasnie wowczas trzeba bylo poderwac
        ich do lepszej gry dopingiem. Dlatego rozumiem Lysego, gdy taki "kibicom"
        podziekowal i radzil pozostac w domu. Czasem 5ooo fanow jest lepszych niz 17
        ooo, ktorzy co najwyzej demobilizuja graczy. Nie wiem czy mozna jeszcze pisac,
        ze Lech ma najlepszych kibicow w POlsce, na pewno ma najbardziej wybrednych i
        niecierpliwych. To smutne.

        Sasza
        • Gość: budzik Re: takim kibicom jak Lechita2 to dziekujemy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 13:32
          ja nie gwizdałem ale trzeba zrozumieć tych ludzi którzy wykładają co mecz 20
          zeta i wymagają (bo płacą po części na uposażenia dla piłkarzy i na decydentów).
          Co do krytyki to należy rozróżnić krytykę LECHA od k. poszczególnych piłkarzy,
          trenera, działaczy. Ja nie będę kadził piłkarzom (takim jak np. Miklosik,
          Piskuła, "Dolina", Rejsik - bo powinni oni trafić do rezerw bo tam ich miejsce)
          od piłkarzy należy żądać dobrej gry a od trenera dobrego przygotowania i
          prawidłowego prowadzenia zespołu do zwycięstwa lub przynajmniej wywalczenia
          choćby remisu na tym przecież polega sport zwany piłką nożną. A kibice mają
          prawo do uczciwej oceny piłkarzy, ustawienia przez trenera, działań managerów.
          Pzdr dla kibiców Lecha
          • Gość: klaifert Re: takim kibicom jak Lechita2 to dziekujemy IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 01.09.02, 13:50
            Gość portalu: budzik napisał(a):

            > ja nie gwizdałem ale trzeba zrozumieć tych ludzi którzy wykładają co mecz 20
            > zeta i wymagają (bo płacą po części na uposażenia dla piłkarzy i na
            decydentów)

            ja na ich miejscu wolalbym sobie pogwizdac za darmo np. przed blokiem:) moze
            dlatego nigdy nie zrozumiem jak mozna gwizdac na swoja druzyne. ale sa kibice
            i "kibice" i niestety im wiekszy tlum tym bardziej to towarzystwo jest
            zroznicowane.


            > .
            > Co do krytyki to należy rozróżnić krytykę LECHA od k. poszczególnych
            piłkarzy,
            > trenera, działaczy. Ja nie będę kadził piłkarzom (takim jak np. Miklosik,
            > Piskuła, "Dolina", Rejsik - bo powinni oni trafić do rezerw bo tam ich
            miejsce)
            >
            > od piłkarzy należy żądać dobrej gry a od trenera dobrego przygotowania i
            > prawidłowego prowadzenia zespołu do zwycięstwa lub przynajmniej wywalczenia
            > choćby remisu na tym przecież polega sport zwany piłką nożną. A kibice mają
            > prawo do uczciwej oceny piłkarzy, ustawienia przez trenera, działań managerów.
            > Pzdr dla kibiców Lecha

            jasne ze maja prawo do oceny, ale w takim momencie gdy druzynie jest potrzebny
            doping, a zaczyna sie besztanie z blotem, to chyba cos nie tak. jest 82minuta,
            przegrywamy, zawodnicy graja tak jak potrafia najlepiej a "kibice" gwizdza i
            wychodza. bez sensu. po co przychodzic?? na niedobra kielbaske?? nie rozumiem i
            nie zrozumiem takich gosci nigdy...
      • Gość: godziu Re: ja gwizda&# 322;em IP: *.abo.wanadoo.fr 01.09.02, 12:57
        zgadzam sie z chlopakami ktorzy juz odpowiedzieli, lech bardzo dobrym, mlodym
        zespolem, pewno mama ci juz mowila ze uczy sie najlepiej na wlasnych bledach,
        wiec wez sobie to do serca, to wszystko co teraz pilkarzom nie wychodzi za
        jakis czas przyniesie super efekty, a czy ty tez dostajesz w szkole same
        piatki , spadaj na drzewo, lech king
      • Gość: kolumb Re: ja gwizdałem IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 14:47
        Jak gwizdałeś to oznacza, że jesteś piknikiem, a takich nam na Bułgarskiej nie
        potrzeba . Jak gwizdałeś na Reissa to sam wejdź na boisko zagraj lepiej od
        niego i to jeszcze po kontuzji . Jak gwizdałeś gdy "pyra" mówił, ze nie
        potrzeba nam kibiców którzy nie dopingują to powiem ci wypierdaj stąd i nigdy
        nie przychodź na mecze Lecha . Każdy kto gwizdał podczas mowy "pyry" utożsamił
        sie z piknikami . Kolega Sasza dobrze napisał : lepiej gdy przyjdzie
        prawdziwych 5 tys kibiców, niż 15 tys. pikników . Powiem wam jedno

        WALCIE SIE NA RYJ

        POZDR dla prawdziwych kibiców
        • plastic2 Re: ja gwizdałem 01.09.02, 16:18
          Gość portalu: kolumb napisał(a):

          > lepiej gdy przyjdzie
          > prawdziwych 5 tys kibiców, niż 15 tys. pikników . Powiem wam jedno
          masz racje... BEDZIE SUPER. znowu zamknieta polowa trybun. powazny
          zastrzyk finansowy dla klubu zniknie i bedziesz sie podniecal ze przez caly
          maecz jest super doping!(w co watpie). spytaj sie pilkarzy co wybiora 5tys.
          PRAWDZIWTCH kibicow(moglbys sprecyzowac co to znaczy?) czy pelny stadion... a
          to ze sie pojawily gwizdy jest konsekwencja bardzo zlej gry kolejorza...
          momentami irytujacej. nie jestem za gwizdami ale (paradoksalnie) moze one
          dadza do myslenia naszym kopacza?
          • Gość: klaifert Re: ja gwizdałem IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 01.09.02, 17:43
            plastic2 napisał:

            > Gość portalu: kolumb napisał(a):
            >
            > > lepiej gdy przyjdzie
            > > prawdziwych 5 tys kibiców, niż 15 tys. pikników . Powiem wam jedno
            > masz racje... BEDZIE SUPER. znowu zamknieta polowa trybun. powazny
            > zastrzyk finansowy dla klubu zniknie i bedziesz sie podniecal ze przez caly
            > maecz jest super doping!(w co watpie). spytaj sie pilkarzy co wybiora 5tys.
            > PRAWDZIWTCH kibicow(moglbys sprecyzowac co to znaczy?) czy pelny stadion... a
            > to ze sie pojawily gwizdy jest konsekwencja bardzo zlej gry kolejorza...
            > momentami irytujacej. nie jestem za gwizdami ale (paradoksalnie) moze one
            > dadza do myslenia naszym kopacza?

            widzisz pilkarze nie sa od myslenia, tylko od grania i obiecuje ci ze od
            gwizdania i bluzgania na nich na pewno nie zachce im sie lepiej grac. siedzialo
            za mna kilku bambrow, ktorzy zdazyli powyzywac wszystkich naszych zawodnikow,
            obdarowujac ich wieloma niecenzuralnymi epitetami. oczywisicie poza
            obowiazkowymi tekstami o tym ze juz wiecej nie przyjda na Bulgarska nie
            wspominam. dla nich widocznie remis to za malo. musza byc same zwyciestwa po
            8:0 i gra na poziomie Realu czy innego Liverpoolu. nie jestem agresywny, ale
            tak mi dzialali na nerwy ze powiedziedzialem im co o nich mysle. taka jest
            niestety wiekszosc naszych "kibicow". KIBICOW to Lech ma okolo 5-7 tys, zreszta
            zobaczysz sam (oby nie), jak sie zrobi chlodniej, deszczowo i bedziemy
            balansowac w okolicach 10 miejsca, walczac o kazdy punkt.

            "prawdziwy kibic" to nie jest moze najszczesliwsze okreslenie, lepiej
            rozdzielac na publicznosc i kibicow. Publicznosc przychodzi jak jest sukces, a
            kibic jest zawsze, publicznosc gwizdze a kibic dopinguje, publicznosc wychodzi
            a kibic wierzy zawsze, slepo i do konca.

            cieszy mnie tylko to ze ci co zaczeli wychodzic jak sie zrobilo 1:2 nie zdazyli
            zobaczyc bramki na remis.

            To, ze doping jest lepszy jak jest mniej wiary to pewnik.
      • !steve Re: ja gwizdałem 01.09.02, 18:16
        Chwileczke!
        Kibic ma swoje prawa i wolno mu okazywac rozne emocje. Klasakac, krzyczec,
        uzywac brzydkich wyrazow, a takze gwizdac. Kibic placi w koncu te 20 zlotych,
        zeby ogladac mecz. Nikt nie moze mu dyktowac, w jaki sposob ma sie zachowywac.
        Chyba, ze kibic przekracza prawo. Wtedy nalezy go odstawic na policje.
        Istnieje calkiem spora grupa ludzi, ktora przychodzi na trybuny, zeby
        kibicowac. Niech wiec sobie ta grupa kibicuje i nie przeszkadza tym, ktorzy
        wychodza przed koncem meczu. A czesto wychodza nie dlatego, ze nie identyfikuja
        sie z druzyna, tylko dlatego, ze juz nerwowo nie wytrzymuja kiepskiej gry.
        Podobnie jest z gwizdaniem. To nie sa gwizdy spowodowane niechecia do Lecha,
        one sie pojawiaja, bo poszczegolni pilkarze prezentuja sie fatalnie.
        Ciekaw jestem, czy pan ”Lysy”, wyglosilby swoj slynny tekst ”nie potrzebujemy
        takich kibicow” przed meczem przed kasami. Bo to oznaczaloby jakies
        kilkadziesiat tysiecy zlotych straty dla kasy klubu. Sprawe tej deklaracji,
        powinien z nim wyjasnic zarzad Lecha.
        Bo w ten sposob, to moze sie zachowywac bogaty wlasciciel restauracji, ktoremu
        nie zalezy na wiekszym obrocie. Taki pan, to moze sobie dobierac klientele.
        Natomiast osoba publicznie reprezentujaca klub zadluzony po uszy, powinna
        jednak myslec o splacie wierzycieli. Czyzby pan ”Lysy” nie lubil splacac dlugow?
        • canemuto czytam... 02.09.02, 02:02
          ...i oczom nie wierze. napinactwo na smiesznym poziomie - kto ma wypierdalac?
          sponsorzy nie daja pieniedzy daltego, ze na Lecha przychodzi 5 tys. prawdziwych
          (pozbawionych jakiejkolwiek obiektywnej oceny sytuacji???) kibicow. sponsorzy
          tych prawdziwych maja w dupie, bo to zadna grupa odbiorcow. sponsorzy chca
          dotrzec do "piknikow". to raz.
          dwa - nikt nie ma prawa mowic, jaki ma byc doping. ja gwizdow z byle powodu nie
          uznaje, ale wkurwia mnie jak kilku pazdzierzy zaczyna sie pluc i decydowac o
          tym, kto moze a kto nie... hehehe - chlopaki: prawda jest taka, ze zapewne
          gdyby klub mial wybierac (uwzgledniajac aspekty finansowe) miedzy "prawdziwymi"
          i "nieprawdziwymi", to na stadion mialyby wstep tylko pikniki. biznes.
          by the way - coraz wieksza sieka sie na tym forum robi. pozdro.
        • Gość: Wernyhor Re: ja gwizdałem IP: *.policom.com.pl 02.09.02, 16:17
          !steve napisał:

          > Chwileczke!
          > Kibic ma swoje prawa i wolno mu okazywac rozne emocje. Klasakac, krzyczec,
          > uzywac brzydkich wyrazow, a takze gwizdac. Kibic placi w koncu te 20 zlotych,
          > zeby ogladac mecz. Nikt nie moze mu dyktowac, w jaki sposob ma sie
          zachowywac.
          > Chyba, ze kibic przekracza prawo. Wtedy nalezy go odstawic na policje.
          > Istnieje calkiem spora grupa ludzi, ktora przychodzi na trybuny, zeby
          > kibicowac. Niech wiec sobie ta grupa kibicuje i nie przeszkadza tym, ktorzy
          > wychodza przed koncem meczu. A czesto wychodza nie dlatego, ze nie
          identyfikuja
          >
          > sie z druzyna, tylko dlatego, ze juz nerwowo nie wytrzymuja kiepskiej gry.
          > Podobnie jest z gwizdaniem. To nie sa gwizdy spowodowane niechecia do Lecha,
          > one sie pojawiaja, bo poszczegolni pilkarze prezentuja sie fatalnie.
          > Ciekaw jestem, czy pan ”Lysy”, wyglosilby swoj slynny tekst ”
          > nie potrzebujemy
          > takich kibicow” przed meczem przed kasami.


          przed meczem Ci kibice twierdziliby
          że są z Lechem na dobre i na złe
          i z pewnością nie będą gwizdać na swoich piłkarzy bez względu na wynik!

      • Gość: Wernyhor ... SIĘ IP: *.hicom.poznan.pl / *.gazeta.pl 01.09.02, 20:13
        Gość portalu: lechita2 napisał(a):

        > mówię otwarcie. sory chłopaki, ale ja mam już dosyć tej cienkiej gry. Na
        > poczatku meczu wierzylem, ze Lech rozgniecie Wisle bez problemow, a tu taki
        > zonk. dajcie luz. Czemu Baniak nie da szansy innym zawodnikom? czemu on sie
        > przyczepił do goliny i bugaja?


        huj z takimi kibicami jak ty
        nie chesz to nie przychodź

        nie widziałem aby kiedykolwiek kibice angielscy gwizdali na swoich kopaczy
        jakkolwiek by grali
        Nottingham przegrywa u siebi 1-7 i nikt nie wychodzi
        Man.City spadło do 3 ligi a na pierwszym meczu komplet-33tys.

        tacy jak ty pewnie przenieśliby się do Man Utd

        co my,kurwa,jesteśmy legionistami,którzy nie potrafią być z klubem na dobre i
        złe(gdyby Legia spadła pewnie mieliby 3 tysięczną frekwencję)

        malkontenci,gwizdacze,pikniki i inne gówna wypierdalać


        PS.
        przepraszam za słownictwo
        • misza01 Re: oj dzieci, dzieci 02.09.02, 07:50
          Co Wy tu za bzdury wypisujecie. Boże święty. jak nie macie pojęcia o czym
          piszecie to idźcie przed blok powyzywać swoich 12-letnich kumpli od chuji
          i "walcie się naryj". "Prawdziwi kibice". "pikniki". Litości.
          Obejrzyj dziś na C+ Liverpool- zobaczysz jak na Anfield wychodzą na 10 min
          przed końcem, za tydzień zobacz to samo na Barcy czy Realu. Na każdym
          cywilizowanym stadionie kibic ma prawo wyrażać swoją dezaprobatę wobec tego co
          dzieje się w klubie i na boisku. Różne są tego metody: gwizdy, transparenty,
          bojkoty, manifestacje, białe chusteczki....Nie ma żadnej poprawności
          plitycznej. Kibic ma prawo do minimum szacunku- czyli tego,że piłkarze
          przynajmniej pograją. Lech w sobotę STAŁ. A tekst PYRY jest nie do pomyślenia
          na żadnym cywilizowanym stadionie europejskim. Jak na ten stadion zacznie
          przychodzić po 5 tys ludzi (albo i mniej) to sobie będziecie dopingować razem z
          panem Pyrą klub w okręgówce. Jesli tego chcecie (Bo przecież z Lechem na
          zawsze) to jesteście popierdółki a nie kibice. Bo kibic zawsze chce sukcesu
          swojej drużyny. Jak się skończy fenomen Lecha to skończą się pieniądze,
          zainteresowanie mediów , wszystko. Jak kogoś gówno obchodzi,że klub starci
          kilkaset tysęcy złotych bo na mecz przyjdzie 5 tys ludzi a nie 20 tys, skończą
          się transmisje, pieniądze i sponsorzy to jest ...(tu sobie wstaw co chcesz).
          Zwykłym (znów sobie wstaw co chcesz), który sam powinien siedzieć w chacie a
          nie na stadionie. Na nastepne mecze przyjdzie po 5 koła i się będziecie cieszyć
          bo doping będzie lepszy! Co za paranoja. Jak dla jednego z drugim najważniejsze
          jest to,żeby sobie szalikiem pomachać i pokrzyczeć, a wali go to co się stanie
          z klubem, to niech się tu nie kompromituje.
          • Gość: majdanek Re: oj dzieci, dzieci IP: 10.10.70.* 02.09.02, 09:24
            dobrze prawisz Misza
            • Gość: guerra Re: oj dzieci, dzieci IP: *.icpnet.pl 02.09.02, 10:48
              misza nie porównuj proszę atmosfery na Lechu do Barcy czy ligi angielskiej. To
              są dwa inne światy. Postawa Lecha jest niezadowalająca ale to co się momentami
              dzieje na trybunach jest jeszcze bardziej bolesne. To nie jest kino czy teatr.
              To jest mecz drużyny piłkarskiej. Na ostateczny efekt składa się wiele
              czynników. My jako kibice jesteśmy odpowiedzialniu za doping a tego nie ma
              praktycznie wcale.(oprócz kotła). Publiczność jest potrzebna (nawet ta mało
              kibicowska) ale jej zachowanie jest karygodne. I wybacz ale ja nigdy nie
              zrozumiem ostentacyjnego opuszczania stadionu. Ja wiem, że człowiek ma prawo do
              tego- ale w tym przypadku niech skorzysta lepiej z innego prawa i niech
              wybierze relację w TV


              pzdr
              • Gość: Lorenzo Re: oj dzieci, dzieci IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 13:00
                W ilu watkach i w ilu postach mozna powielac te wszystkie wypowiedzi?
                Przyjmijcie do wiadomosci niewierni i wszechwiedzacy,ze kazdy ma prawo do
                wlasnej opinii,a krytykowanie kazdego za jego wypowiedz na pewno nie nosi
                miana neoliberalizmu. Totez i ja wlasna wizje przedstawie.

                Zespol walczyl, pierwsze pol godziny bylo dobre,paradoksalnie w kontrascie z
                caloksztaltem akcje, ktore przynosily zagrozenie pod bramka Wisly byly dobrej
                jakosci ale nie pasowaly niestety do reszty "widowiska". Bugaj gral dobrze,ale
                wyslalbym go do laryngologa bo ma problemy z uchem srodkowym. Poza bramka
                dobre wrazenie jego walecznosci psuje fakt,ze on zupelnie rownowagi nie
                potrafi utrzymac... Pomine sprawe Goliny i Piskuly,wydaje sie oczywista.
                Osobiscie nigdy nie wierzylem w ten jego "talent". Wazniejszy wydaje sie
                Reiss. Widac,ze ma braki postkontuzyjne, mial pare blyskotliwych zagran ale
                braki kondycyjne w pozniejszym okresie gry powodowaly niedokladnosc i glupie
                bledy(vide przepuszczanie pilki pod noga). Nie skreslalbym go ale jedynie nie
                wystawial na razie od pierwszej minuty.Za dwa tygodnie...

                Protestuje silnie przeciw czepianiu sie Matlaka. Bylem w drugiej polowie za
                sektorem vipow,siedzialem przy sektorze gosci i moglem widziec wyraznie jak
                walczyl,biegal jakby mial w tylku trzylitrowy widlasty i rozgrywal. Zdarzaly
                mus ie klopoty z przyjeciem, ale tego czlowiek zostawci w spokoju. Martwmy sie
                Krygerem, wrzytkami Bosackiego, skutecznoscia Bekasa...

                Juz sie wypowiedzialem w tej kwestii,ale powiele sie czesciowo. Wypowiedz Pyry
                byla skandaliczna(az dziw mnie samego bierze,ze napisalem to z duzej litery).
                Winien za cos takiego poleciec na leb z tzw."przedstawicielstwa" klubowego.
                Panie Majchrzak, czy nieslusznie mam wrazenie,ze nie jest pan juz taki otwarty
                i operatywny jak kiedys?..

                Guerra,masz i racje z opinia na temat kibicow, ale kobic jak gosc w
                restauracji - klienta nasz pan,klient placi,klient wymaga. Jaki jest sens
                utrzymywania klubu,ktorym nie interesuja sie ludzie? Dobrze wiadomo,ze
                wygodniccy pseudokapitalisci wychodza przed koncowka i wiekszosc medrcow
                zajmujacych sektory "pod buda" zawsze bedzie niezadowolonych. Pewnych rzeczy
                nie zmienimy. Jakosc kibicowska w Anglii np wynika z wyzszej tozsamosci
                kulturowej tudziez rozwoju kraju jako samego. Rowniez z kultu pilki noznej i
                tradycji narodowych. W Polsce dopiero to budujemy i i tak mozemy byc dumnie z
                wlasnego poziomu w skali kraju. Coprawda piatek pokazal, ze na poszyciu sa
                pekniecia, ale doskonalmy to co mamy i nie uderzajmy od razu w ton "kroczkow
                ku upadkowi"...

                Frustracja jest zlym doradca, ale mamy do niej prawo. Bo co mozemy wiecej?
                Mamy swoje forum...

                Mala prywata: panie guerra, czy wie pan dlaczego lezy forum na Pyrach?

                Sursum Corda
                pzdr
                • feelgood Re: oj dzieci, dzieci 02.09.02, 13:19
                  Dwa grosze:

                  Gość portalu: Lorenzo napisał(a):

                  > W ilu watkach i w ilu postach mozna powielac te wszystkie wypowiedzi?
                  > Przyjmijcie do wiadomosci niewierni i wszechwiedzacy,ze kazdy ma prawo do
                  > wlasnej opinii,a krytykowanie kazdego za jego wypowiedz na pewno nie nosi
                  > miana neoliberalizmu. Totez i ja wlasna wizje przedstawie.

                  Krytykowanie wypowiedzi poprzedników jest przywilejem publicznego forum.
                  Niezależnie od tego, jakie przydasz temu miano.


                  > Zespol walczyl, pierwsze pol godziny bylo dobre,paradoksalnie w kontrascie z
                  > caloksztaltem akcje, ktore przynosily zagrozenie pod bramka Wisly byly dobrej
                  > jakosci ale nie pasowaly niestety do reszty "widowiska". Bugaj gral
                  dobrze,ale
                  > wyslalbym go do laryngologa bo ma problemy z uchem srodkowym. Poza bramka
                  > dobre wrazenie jego walecznosci psuje fakt,ze on zupelnie rownowagi nie
                  > potrafi utrzymac... Pomine sprawe Goliny i Piskuly,wydaje sie oczywista.
                  > Osobiscie nigdy nie wierzylem w ten jego "talent". Wazniejszy wydaje sie
                  > Reiss. Widac,ze ma braki postkontuzyjne, mial pare blyskotliwych zagran ale
                  > braki kondycyjne w pozniejszym okresie gry powodowaly niedokladnosc i glupie
                  > bledy(vide przepuszczanie pilki pod noga). Nie skreslalbym go ale jedynie nie
                  > wystawial na razie od pierwszej minuty.Za dwa tygodnie...
                  >
                  > Protestuje silnie przeciw czepianiu sie Matlaka. Bylem w drugiej polowie za
                  > sektorem vipow,siedzialem przy sektorze gosci i moglem widziec wyraznie jak
                  > walczyl,biegal jakby mial w tylku trzylitrowy widlasty i rozgrywal. Zdarzaly
                  > mus ie klopoty z przyjeciem, ale tego czlowiek zostawci w spokoju. Martwmy
                  sie
                  > Krygerem, wrzytkami Bosackiego, skutecznoscia Bekasa...
                  >
                  > Juz sie wypowiedzialem w tej kwestii,ale powiele sie czesciowo. Wypowiedz
                  Pyry
                  > byla skandaliczna(az dziw mnie samego bierze,ze napisalem to z duzej litery).
                  > Winien za cos takiego poleciec na leb z tzw."przedstawicielstwa" klubowego.
                  > Panie Majchrzak, czy nieslusznie mam wrazenie,ze nie jest pan juz taki
                  otwarty
                  > i operatywny jak kiedys?..

                  Równie skandaliczne było zachowanie publiczności siedzącej przy stronie, po
                  której biegał walczący Matlak. Tak mu podziękowano za to, co robił, zachęcając,
                  by już się tak nie starał. Obie reakcje były niepotrzebne. Nie powinny się
                  zdarzyć. Kręcenie afery z Pyrą jest próbą usprawiedliwiania się gwizdaczy
                  sfrustrowanych dziś tym, że nie widzieli wyrównującej bramki. Przesadzam? Piszę
                  bzdury ewidentne? Każdy ma prawo do wyrażania opinii, sam napisałeś...
                  Spokoju!
                  >
                  > Guerra,masz i racje z opinia na temat kibicow, ale kobic jak gosc w
                  > restauracji - klienta nasz pan,klient placi,klient wymaga. Jaki jest sens
                  > utrzymywania klubu,ktorym nie interesuja sie ludzie? Dobrze wiadomo,ze
                  > wygodniccy pseudokapitalisci wychodza przed koncowka i wiekszosc medrcow
                  > zajmujacych sektory "pod buda" zawsze bedzie niezadowolonych. Pewnych rzeczy
                  > nie zmienimy. Jakosc kibicowska w Anglii np wynika z wyzszej tozsamosci
                  > kulturowej tudziez rozwoju kraju jako samego. Rowniez z kultu pilki noznej i
                  > tradycji narodowych. W Polsce dopiero to budujemy i i tak mozemy byc dumnie z
                  > wlasnego poziomu w skali kraju. Coprawda piatek pokazal, ze na poszyciu sa
                  > pekniecia, ale doskonalmy to co mamy i nie uderzajmy od razu w ton "kroczkow
                  > ku upadkowi"...
                  >
                  > Frustracja jest zlym doradca, ale mamy do niej prawo. Bo co mozemy wiecej?
                  > Mamy swoje forum...
                  >
                  > Mala prywata: panie guerra, czy wie pan dlaczego lezy forum na Pyrach?

                  Wtrącę informację, że ja na forum Pyr loguję się bez problemu.

                  nARKA
                  >
                  > Sursum Corda
                  > pzdr
                  • Gość: Lorenzo Re: do feelgood'a IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 19:53

                    > Krytykowanie wypowiedzi poprzedników jest przywilejem publicznego forum.
                    > Niezależnie od tego, jakie przydasz temu miano.
                    >
                    Zaczne od tego,ze duma mnie rozpiera jak widze,ze stary forumowy wyjadacz
                    bierze moj post na warsztat:)
                    Wziales me opinie zbyt doslownie, twierdze jedynie, iz wulgarne oceny
                    wypowiedzi innych polaczone z wyrzucaniem ludzi z forum czy stadionu jest
                    lekko nie na miejscu,ale ma sie do tego prawo w necie,podobnie to sie ma,jak
                    widac,w kwestii gwizdow na stadionie.
                    Absolutnie nie twierdze,ze krecenie afery z Pyra jest jakims
                    usprawiedliwianiem sie. Nie gwizdalem, bo nie umiem, poza tym nie traktuje
                    ludzi jak psow. Widzialem,ze chlopaki walczyly,zreszta napisalem o tym
                    wczesniej. Nie bede probowac robic korzystnego o sobie wrazenia piszac ile to
                    lat chodze na Lecha,co przezylem i jak sam podchodzilem do wzlotow i upadkow
                    klubu. Sadze jedynie,iz mam prawo do immanentnych reakcji i ich werbalnej
                    realizacji na stadionie. Nie posune sie do gwizdow ale nie chcialbym,zeby ktos
                    ze wzgledu na swe "zaslugi" czy dluzszy staz mnie pouczal. Pyra gremialnie
                    wyrazil swa opinie a innych sie za to tak krytykuje. Nie gwizdalem a bylem
                    doglebnie poruszony zachowaniem pyrusa i uwazam i zdania nie zmienie,ze
                    powinien byc za to pociagniety za konsekwencje.
                    Sprawa Matlaka przykra,ale jej autorami sa ci sami bohaterowie,niech im
                    bedzie "pikniki" mimo wszystko. Siedzialem przy stronie Grzeska w drugiej
                    polowie. W moim sektorze doceniano go i chwalono na spole ze Slusarzem,o
                    odosobnionych przypadkach piszesz Ty i ja juz rowniez to poruszylem. Zostawie
                    to,jednakze nadmienie,iz ma skromna opinia Matlakowi jeszcze troche brakuje do
                    optymalnej formy. W obliczu powyzszych zdan i tak to dobrze o nim swiadczy...
                    Moze i troche przesadzasz:)odnosze wrazenie,zes bardzo poruszony cala sytuacja
                    ale cenie sobie konstruktywny dialog.
                    Kazda kulturalna opinia to grosik do sakwy kibicow i klubu.
                    Jak wyzej,spokoju...

                    pzdr
                    niezrzeszony:)
              • Gość: kolej Re: oj dzieci, dzieci IP: *.stacje.agora.pl 02.09.02, 13:19
                hmmm... PiKNIKI są porzebne - taki jest mój jedyny wniosek. Po prostu dlatego,
                że w Lecha z publiką 5 tys. nikt dużych pieniędzy nie włoży
                Guerra, ciut mnie zadziwiasz - chwilami doping jest beznadziejny - prawda, to
                że nawet piątce nie chce się podnosić sektorówki - wstydliwe... Ale do jasnej
                ciasnej po pierwsze to widowisko jest dla nich, a nie oni dla piłkarzy.
                Po drugie - op... ich jest najgorsze co można zrobić. Już w czasie meczu
                należało ich mobilizować, apelować, że piłkarze nas potrzebują itp. A teraz, w
                takim niewesołym momencie powinna być ofensywa w mediach, że nie wychodzi, ale
                się staramy (piłkarsko), że rozumiemy że czasem nerwy puszczają, ale nadal
                trzeba piłkarzom pomagać, bo przecież w gruncie rzeczy wszyscy kochamy Lecha
                (kibicowsko)... To wszystko już od dziś powinni mówić w prasie najbardziej
                lubiani piłkarze, szefostwo klubu, a na Zachodzie już w trzech lokalnych
                rozgłośniach miałby wywiady szef klubu kibica, albo inni fani drużyny z
                autorytetem (piosenkarz, aktor, itp).

                Tego typu trudnej, bo jest trudna, sytuacji nie rozładowuje się jak w młynie
                („Jak się nie podoba - wyp...!”) tylko jak w spółce giełdowej z tysiącami
                drobnych akcjonariuszy - przedstawia się kroki naprawcze, mówi o
                nieporozumieniach, odbudowuje wzajemne zaufanie.
                Inaczej rzeczywiście będziemy mieli i pozycję kibicowską (ultras!) Zagłębia
                Lubin albo Polonii W. Ale ci co za tym tesknią - sorry - są głupcami.

                A natężenie gwizdów mnie zdziwiło - bo ten mecz naprawdę nie był zły, dużo
                lepszy niż z GKS, Polonią, KSZO. Tylko lech grał strasznie nierówno, a gwizdy
                były, gdy grał największą kaszanę - 60-80 minuta. Nie rozumiem tych co
                gwizdali, ale ich nie można op..., a o nich się starać.
                Kolej
                PS1 - Z wychodzeniem i gwizdaniem - ci eksperci od ligi angielskiej mało chyba
                widzieli. Tam i gwiżdżą na swoich (rzadko, ale jednak), i wychodzą (regularnie,
                proszę np. obejrzeć powtórkę Chelsea - Arsenal w Canale...).
                PS2 Nikomu nie polecam siadania na VIPach, nawet jeśli tak jak ja - ma okazję.
                Ci to w ogóle nie kibicują. Ale też nie gwiżdżą ;-))) Nigdy więcej tam.
              • misza01 Re: oj dzieci, dzieci 02.09.02, 13:28
                Guerra- wierz mi,że wielu z tego prawa skorzysta.
                Nie ja porównuje atmosferę na Barcy do Lecha. Odniosłem się tylko do wypowiedzi
                w stylu "nie do pomyslenia jest w lidze angielskiej,żeby" Otóż jest do
                pomyslenia, bo również tam ludzie wychodzą pzzed końcowym gwizdkiem i również
                tam okazują swoją dezaprobatę względem klubu.
                Jeszcze co do tv- przecież Twoim , Waszym- WL celem jest,żeby ci kibice jednak
                woleli przyjśc na stadion niż obejrzeć mecz w TV. Przecież temu służą Wasze
                wysiłki-banery, ulotki. Tych 4-5 tys najwierniejszych nie trzeba zachęcać. To
                po co to wszystko? To co robicie? Ty uważasz za skandaliczne zachowanie
                widowni, a ja grę Lecha. Będę się upierał- przechodzony mecz. Powtórzę się
                ostatni raz. Lech-Świt, runda jesienna sezonu 2001/2002. Wynik 1:1, Matlak nie
                strzela karnego w ostatniej minucie.Słyszałeś gwizdy? ja nie. Bo tam była
                walka, a nie irytująca niemoc, brak pomysłu, przechodzony mecz. Nawet ten nie
                strzelony karny nie spowodował jakiejś negatywnej reakcji. Bo tam każdy
                zawodnik mógł zejśc z boiska i z podniesionym czołem powiedzieć: zrobilismy co
                można było. Zabrakło umiejętności i szczęścia. Zdarza się.I kibice to widzieli.
                Widzieli niesamowite zaangażowanie i walkę, ten lechowy charakter. I nic nie
                można było zawodnikom zarzucić. To co wyprawiali Lechici w sobotę to jakiś
                skandal.
            • Gość: lechita2 Re: oj dzieci, dzieci IP: *.ctnet.pl / 192.168.1.* 02.09.02, 12:54
              aha i jeszcze jedno. ja w życiu nie opuściłem stadionu przed końcem meczu.
              Wręcz przeciwnie, zawsze po ostatnim gwizdku podchodzę do płotu podziękować
              naszym graczom za niezawsze dobra grę. Nigdy też nie obrazałem piłkarzy
              wyzwiskami. Według mnie gwizdy są wywoływane presją tłumu. Ludzie słysząc
              odgłosy niezadowolenia często postanawiają także wyrazić swoje odczucia.
              Podobnie jest z kibicowaniem. Jak nikt w sektorze nie zacznie śpiewać, to jest
              cisza.
              • Gość: waldas Re: oj dzieci, dzieci IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 16:50
                wiec powiem tak jak zaczeła 5 gwizdac to myslałem ze zaraz mnie hu* strzeli
                normalnie wygwizdali Reissa i naszczescie zaraz kocioł pozdrowił naszego
                napastnika !! dzieki siekiera bo ja juz sam nie wiem co to za kibice przychodza
                zamiast spiewac jeszcze bardziej dodac skrzydeł naszym zawodnikom to ci ich
                wygwizduja kór** wstyd!!!!!!!!! pomyscie nastepnym razem !!!! Ognik FanS
          • Gość: MUERTEZ Re: oj dzieci, dzieci IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 02.09.02, 14:11
            Spontaniczność, spontaniczność i jeszce raz spontaniczność! i niech byle burak
            mi nie dyktuje jak mam zachować się na stadionie!!!
          • Gość: Duca Re: oj dzieci, dzieci IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 02.09.02, 14:54
            Misza masz całkowitą rację !!!!!!!!!!!!!!!!!
            A słaby doping 20 000 kiboli to inna sprawa. Wszystkiego się trzeba uczyć w
            życiu nawet dopingowania ale musi być co dopingować ;-(
            Przypomnijmy sobie mecz z Pogonią w pucharze...to była jazda na maxa, ale jaka
            była walka, zacięcie i napewno nikt by nie gwizdał gdyby przegrali.
            Jeżeli ktoś twierdzi ze bez względu na styl gry Lecha trzeba się cieszyć to ma
            niestety chorą głowę. Gramy w Ekstraklasie i musimy reprezentować jakiś poziom
            bo inaczej się ośmieszamy bez względu na to czy jest na stadionie 5 osób czy 20
            000.
            Pora podnieść głowy po sobocie i ruszyć do boju bo pociąg z ekstraklasą
            odjeżdza a my możemy ponownie zostać na peronie.
            • feelgood Re: oj dzieci, dzieci 02.09.02, 15:24
              Gość portalu: Duca napisał(a):

              > Misza masz całkowitą rację !!!!!!!!!!!!!!!!!
              > A słaby doping 20 000 kiboli to inna sprawa. Wszystkiego się trzeba uczyć w
              > życiu nawet dopingowania ale musi być co dopingować ;-(
              > Przypomnijmy sobie mecz z Pogonią w pucharze...to była jazda na maxa, ale
              jaka
              > była walka, zacięcie i napewno nikt by nie gwizdał gdyby przegrali.
              > Jeżeli ktoś twierdzi ze bez względu na styl gry Lecha trzeba się cieszyć to
              ma
              > niestety chorą głowę.

              Cieszyć się nie musisz. Dopingować mógłbyś. Zamiast gwizdania. (Gwizdać można
              na ligowe przekręty. W Poznaniu dawno nie do pomyślenia) Poza tym dla mnie
              każdy mecz Lecha, to święto, ale ja mam chorą głowę więc odpowiedź możesz sobie
              darować.

              Gramy w Ekstraklasie i musimy reprezentować jakiś poziom
              > bo inaczej się ośmieszamy bez względu na to czy jest na stadionie 5 osób czy
              20.000

              A co powiesz o poziomie Zagłębia (te inwestycje), Pogonii, Szczakowianki, GKS,
              KSZO, Dyskobolii, Amiki, Płocka itd... Sprawdź wyniki, obejrzyj te zespoły.
              Grają lepiej? Ośmieszamy się? Nie sądzę.

              > Pora podnieść głowy po sobocie i ruszyć do boju bo pociąg z ekstraklasą
              > odjeżdza a my możemy ponownie zostać na peronie.
              • Gość: DUCA Re: oj dzieci, dzieci IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 02.09.02, 16:08
                Dopinguje zawsze, ale nie wymagam tego od innych. Każdy ma prawo do wyrażania
                własnych emocji jak mu sie podoba. Jeżeli uważasz inaczej to kup Lecha,
                wyselekcjonuj kibiców i organizuj zamkniete mecze - powodzenia !!!
                Ciekawi mnie czy idąc na film do kina i trafiając na cienizne wychodzisz z
                uśmiechem na twarzy tracą siano ????
                • Gość: xxx Re: oj dzieci, dzieci IP: *.futuro.pl 02.09.02, 16:21
                  Lech jest moją miłością, a kino nie.
                  To roznica której Ty nie dostrzegasz.
              • Gość: DUCA Re: oj dzieci, dzieci IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 02.09.02, 16:09
                Dopinguje zawsze, ale nie wymagam tego od innych. Każdy ma prawo do wyrażania
                własnych emocji jak mu sie podoba. Jeżeli uważasz inaczej to kup Lecha,
                wyselekcjonuj kibiców i organizuj zamkniete mecze - powodzenia !!!
                Ciekawi mnie czy idąc na film do kina i trafiając na cienizne wychodzisz z
                uśmiechem na twarzy tracą siano ????
            • Gość: Wernyhor Re: oj dzieci, dzieci IP: *.policom.com.pl 02.09.02, 15:57
              Gość portalu: Duca napisał(a):

              > Jeżeli ktoś twierdzi ze bez względu na styl gry Lecha trzeba się cieszyć to
              ma
              > niestety chorą głowę. Gramy w Ekstraklasie i musimy reprezentować jakiś
              poziom


              kto powiedzial o "cieszeniu się"
              bez względu na styl gry należy dopingować zespół do końca meczu
              bo potem jest wstyd i powrót na stadion gdy pada wyrównanie przed końcem meczu
          • Gość: Wernyhor Re: oj dzieci, dzieci IP: *.policom.com.pl 02.09.02, 16:00
            misza01 napisał:

            > Co Wy tu za bzdury wypisujecie. Boże święty. jak nie macie pojęcia o czym
            > piszecie to idźcie przed blok powyzywać swoich 12-letnich kumpli od chuji
            > i "walcie się naryj". "Prawdziwi kibice". "pikniki".


            jak mam nazywać kibiców wychodzących przed końcem meczu?
            jak mam nazywać gwizdaczy?
            prawdziwi kibice?


            Litości.
            > Obejrzyj dziś na C+ Liverpool- zobaczysz jak na Anfield wychodzą na 10 min
            > przed końcem, za tydzień zobacz to samo na Barcy czy Realu. Na każdym
            > cywilizowanym stadionie kibic ma prawo wyrażać swoją dezaprobatę wobec tego
            co dzieje się w klubie i na boisku. Różne są tego metody: gwizdy, transparenty,
            > bojkoty, manifestacje, białe chusteczki....Nie ma żadnej poprawności
            > plitycznej.


            jeżeli na Liverpoolu wyjdzie ze stadionu kilkaset osób przed końcem meczu
            na 45tys.to chyba jest to różnica w porównaniu z naszymi "fanami"
            zresztą są to wyjątkowe sytuacje na angielskich stadionach i dotyczą zazwyczaj
            "początujących fanów" jak w przypadku Chelsea gdzie rozbudowano niedawno stadion
            i pojawiło się trochę nowych,że się tak wyrażę niewychowanych kibiców.



            Kibic ma prawo do minimum szacunku- czyli tego,że piłkarze
            > przynajmniej pograją.
            Lech w sobotę STAŁ. A tekst PYRY jest nie do pomyślenia
            > na żadnym cywilizowanym stadionie europejskim. Jak na ten stadion zacznie
            > przychodzić po 5 tys ludzi (albo i mniej) to sobie będziecie dopingować razem


            chłopie,wyobraź sobie,że Lech zdobędzie mistrzostwo lub dwa
            a w kolejnym sezonie będzie się wiodło gorzej
            to jak myślisz,ilu zostanie "fanów" na meczach z poprzedniej mistrzowskiej
            frekwencji?
            też 5 tysięcy,no może 7-8 jeżeli nauka prawdziwego kibicowania nie pójdzie na
            marne
            mnie nie chodzi o to,aby cały stadion uczestniczył w aktywnym dopingu
            jeżeli nie chce się"fanom" zdzierać gardła to niech chociaż zostaną do końca
            meczu bez gwizdania

            może ty wolisz być takim "fanem" i żeby było jak na Amice
            ja bym wolał aby w Poznaniu kibice byli tacy jak np.Man City
            (po spadku do trzeciej na pierwszym meczu komplet 32tys.pomimo iż obok
            funkcjonuje gigant)



            > panem Pyrą klub w okręgówce. Jesli tego chcecie (Bo przecież z Lechem na
            > zawsze) to jesteście popierdółki a nie kibice. Bo kibic zawsze chce sukcesu
            > swojej drużyny. Jak się skończy fenomen Lecha to skończą się pieniądze,
            > zainteresowanie mediów , wszystko. Jak kogoś gówno obchodzi,że klub starci
            > kilkaset tysęcy złotych bo na mecz przyjdzie 5 tys ludzi a nie 20 tys,
            skończą
            > się transmisje, pieniądze i sponsorzy to jest ...(tu sobie wstaw co chcesz).
            > Zwykłym (znów sobie wstaw co chcesz), który sam powinien siedzieć w chacie a
            > nie na stadionie. Na nastepne mecze przyjdzie po 5 koła i się będziecie
            cieszyć
            >
            > bo doping będzie lepszy! Co za paranoja. Jak dla jednego z drugim
            najważniejsze
            >
            > jest to,żeby sobie szalikiem pomachać i pokrzyczeć, a wali go to co się
            stanie
            > z klubem, to niech się tu nie kompromituje.



            dam Ci jeden przykład
            w Polsce było wielu biznesmenów futbolowych z takim podejściem do klubu jaki
            prezentują "fani"
            kluby te szybko się rozpadły i stoczyły"bo prezesi byli niezadowoleni z wyników"
            A spójrz na Wisłę i jej właściciela
            Cupiał był jest i będzie wiernym kibicem Wisły i nie wycofa się z klubu
            za jego czasów pomimo ogromnych nakładów finansowych Wisła dwa razy nie
            sięgnęła po tytuł a mimo to nie zaczął masowej wyprzedaży zawodników
            nie wycofał się z futbolu dalej kocha swoją wisełkę

            pojąłeś różnicę

            (dlatego twierdzę iż Lech powinien zbliżyć się do Drzymały,który udowodnił,że
            nie jest Sieją,Górką i innym
            ....ale to temat na inny wątek!)
        • Gość: lechita2 Re: SAM. SIĘ ... !!! IP: *.ctnet.pl / 192.168.1.* 02.09.02, 12:48
          Gość portalu: Wernyhor napisał(a):

          > Gość portalu: lechita2 napisał(a):
          >
          > > mówię otwarcie. sory chłopaki, ale ja mam już dosyć tej cienkiej gry. Na
          > > poczatku meczu wierzylem, ze Lech rozgniecie Wisle bez problemow, a tu tak
          > i
          > > zonk. dajcie luz. Czemu Baniak nie da szansy innym zawodnikom? czemu on si
          > e
          > > przyczepił do goliny i bugaja?
          >
          >
          > huj z takimi kibicami jak ty
          > nie chesz to nie przychodź
          >
          > nie widziałem aby kiedykolwiek kibice angielscy gwizdali na swoich kopaczy
          > jakkolwiek by grali
          > Nottingham przegrywa u siebi 1-7 i nikt nie wychodzi
          > Man.City spadło do 3 ligi a na pierwszym meczu komplet-33tys.
          >
          > tacy jak ty pewnie przenieśliby się do Man Utd
          >
          > co my,kurwa,jesteśmy legionistami,którzy nie potrafią być z klubem na dobre
          i
          > złe(gdyby Legia spadła pewnie mieliby 3 tysięczną frekwencję)
          >
          > malkontenci,gwizdacze,pikniki i inne gówna wypierdalać
          >
          >
          > PS.
          > przepraszam za słownictwo

          Już skończyłeś? to teraz szubciutko do szkółki poduczyć się z polaka. (chuj
          się pisze przez "ch").
          Koleś nie masz prawa mnie wyganiać ze stadionu. Ja płacę, ja wymagam. Ja
          jestem "klientem" i mam prawo narzekać na słabą jakość "usług" i
          żaden "prawdziwy kibic" nie może mi dyktować, co mam robić, jak kibicować i
          kiedy przychodzić na stadion. Ty se kibicuj, a ja jeśli mi się gra Lecha nie
          bedzie podobać, to se pogwiżdżę.
          A to, że się plujesz na forum to niczego nie zmienia. ja mam własną wolę i
          wybacz, ale nie będę się kierował twoimi sugestiami wyrażonymi w sposób
          conajmniej niekulturalny.
          • Gość: budzik Re: SAM. SIĘ ... !!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl / 192.168.0.* 02.09.02, 13:06
            zgadzam się z Lechitą2, gdy jest źle trzeba powiedzieć prawdę i zamanifestować
            niezadowolenie ze słabej postawy piłkarzy
          • Gość: xxx Re: SAM. SIĘ ... !!! IP: *.futuro.pl 02.09.02, 15:29
            Jeżeli częsc z Was traktuje Lecha od strony "usługa" czy "klient" to nie mam na
            was(z małej litery z zamierzenia) słow.
          • Gość: Wernyhor Re: SAM. SIĘ ... !!! IP: *.policom.com.pl 02.09.02, 15:57
            Gość portalu: lechita2 napisał(a):

            > Gość portalu: Wernyhor napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: lechita2 napisał(a):
            > >
            > > > mówię otwarcie. sory chłopaki, ale ja mam już dosyć tej cienkiej gry.
            > Na
            > > > poczatku meczu wierzylem, ze Lech rozgniecie Wisle bez problemow, a t
            > u tak
            > > i
            > > > zonk. dajcie luz. Czemu Baniak nie da szansy innym zawodnikom? czemu
            > on si
            > > e
            > > > przyczepił do goliny i bugaja?
            > >
            > >
            > > huj z takimi kibicami jak ty
            > > nie chesz to nie przychodź
            > >
            > > nie widziałem aby kiedykolwiek kibice angielscy gwizdali na swoich kopaczy
            >
            > > jakkolwiek by grali
            > > Nottingham przegrywa u siebi 1-7 i nikt nie wychodzi
            > > Man.City spadło do 3 ligi a na pierwszym meczu komplet-33tys.
            > >
            > > tacy jak ty pewnie przenieśliby się do Man Utd
            > >
            > > co my,kurwa,jesteśmy legionistami,którzy nie potrafią być z klubem na dobr
            > e
            > i
            > > złe(gdyby Legia spadła pewnie mieliby 3 tysięczną frekwencję)
            > >
            > > malkontenci,gwizdacze,pikniki i inne gówna wypierdalać
            > >
            > >
            > > PS.
            > > przepraszam za słownictwo
            >
            > Już skończyłeś? to teraz szubciutko do szkółki poduczyć się z polaka. (chuj
            > się pisze przez "ch").
            > Koleś nie masz prawa mnie wyganiać ze stadionu. Ja płacę, ja wymagam. Ja
            > jestem "klientem" i mam prawo narzekać na słabą jakość "usług" i
            > żaden "prawdziwy kibic" nie może mi dyktować, co mam robić, jak kibicować i
            > kiedy przychodzić na stadion. Ty se kibicuj, a ja jeśli mi się gra Lecha nie
            > bedzie podobać, to se pogwiżdżę.
            > A to, że się plujesz na forum to niczego nie zmienia. ja mam własną wolę i
            > wybacz, ale nie będę się kierował twoimi sugestiami wyrażonymi w sposób
            > conajmniej niekulturalny.(!!!!!!!!!!!!!!!!!)-przeprosiłem za słownictwo



            to możesz sobie pogwizdać na Warcie,Groclinie lub Amice
            a nie na Lechu
            Tak chłopie-ja jestem prawdziwym kibicem
            przez ostatnie kilka lat opuściłem parę spotkań
            ani razu nie wyszedłem przd końcem meczu ani razu nie gwizdałem na swoich
            piłkarzy(choćby to był Goliński)
            krytykę możesz sobie uprawiać na necie
            na stadionie powinieneś zachować klasę(czy kulturalne jest gwizdanie?)
            na stadion-jeżeli jesteś prawdziwym kibicem powinieneś przychodzić zawsze
            (byłeś na meczach z Rakowem,Sokołem Tychy,Dolcanem?nie pytam bynajmniej o
            wyjazdy?
            gdy pogoda "ch"u...a na boisku nic się nie działo-wykształcony w polszczyźnie
            inteligencie?)

            "jesteś klientem" i "masz prawo narzekać na słabą jakość usług"
            człowieku-jesteś żałosny-nie,nie dlatego,że nie jesteś "prawdziwym"kibicem lecz
            dlatego,że formułujesz takie tezy
            Sport nie jest działalnością usługową
            Jeżeli chcesz lepszego widowiska to musisz więcej zapłacić i wybrać się do
            Cottbus lub Berlina
            powtórzę-realizuj swoje podstawowe prawa na stadionach w Grodzisku i Wronkach
            • Gość: lechita2 Re: SAM. SIĘ ... !!! IP: *.ctnet.pl / 192.168.1.* 02.09.02, 16:46
              > to możesz sobie pogwizdać na Warcie,Groclinie lub Amice
              > a nie na Lechu
              > Tak chłopie-ja jestem prawdziwym kibicem
              > przez ostatnie kilka lat opuściłem parę spotkań
              > ani razu nie wyszedłem przd końcem meczu ani razu nie gwizdałem na swoich
              > piłkarzy(choćby to był Goliński)
              > krytykę możesz sobie uprawiać na necie
              > na stadionie powinieneś zachować klasę(czy kulturalne jest gwizdanie?)
              > na stadion-jeżeli jesteś prawdziwym kibicem powinieneś przychodzić zawsze
              > (byłeś na meczach z Rakowem,Sokołem Tychy,Dolcanem?nie pytam bynajmniej o
              > wyjazdy?
              > gdy pogoda "ch"u...a na boisku nic się nie działo-wykształcony w
              polszczyźnie
              > inteligencie?)
              >
              > "jesteś klientem" i "masz prawo narzekać na słabą jakość usług"
              > człowieku-jesteś żałosny-nie,nie dlatego,że nie jesteś "prawdziwym"kibicem
              lecz
              >
              > dlatego,że formułujesz takie tezy
              > Sport nie jest działalnością usługową
              > Jeżeli chcesz lepszego widowiska to musisz więcej zapłacić i wybrać się do
              > Cottbus lub Berlina
              > powtórzę-realizuj swoje podstawowe prawa na stadionach w Grodzisku i Wronkach

              Hmmm, a czymże różni się gwizdanie na Lechu od tego na Warcie czy Amice? Jeśli
              mi się coś nie podoba, to chcę to jakoś wyrazić. a powiedz, coz innego można
              zrobić jak nie gwizdać? Bić brawa za walanie sie po boisku i wszelkiego
              rodzaju spacerki po murawie nie będę. nikt tego nie zmieni.
              Czy nie wspominałem ci o tym, żebys mi nie rozkazywał? Będe gwizdał gdzie mi
              się podoba.
              w mojej poprzedniej wypowiedzi mogłes przeczytac, ze ja nie wyzywałem piłkarzy
              i nie wychodziłem przed końcem meczu, wiec w tej kwestii jestem chyba wg. twej
              oceny OK ;)
              O ile mi wiadomo gwizdanie na świeżym powietrzu nie jest zabronione.
              Nie uważam się za prawdziwego kibica, regularnie na mecze chodze dopiero od 2
              lat. pamiętam lecha gdy był jeszcze w 1 lidze (przedtem). Pamiętam kokoszanka,
              żurawia w lechu i kilku innych zasłużonych piłkarzy. na meczu z rakowem byłem
              (lech wygrał bodajże 5:0). na dolcanie tez bylem (chyba 2:0). pamiętam pustki
              na stadionie, niewybetonowane sektory (miedzy kotłem a vipami) adi pintera i
              kilka innych rzeczy. mam 15 lat a mimo wszystko sadze ze o Lechu wiem
              niewiele, wiec nie naleze do grona nalepszych kibiców.
              może i sport nie jest ale na pewno kasa z tego jest. i to nie mała. Jednakze
              ja mimo wszystko uwazam, ze kibic jest kims bardzo waznym w tym marketingu
              sportowym i moze jest dla niego jakies inne okreslenie niż "klient"
              Podobno idziemy do Europy. Jestem pełen podziwu dla ludzi, którzy
              przyczyniajżą sie do upiekszenia meczu. mam nadzieje ze niedlugo na
              Bułgarskiej bedzie tak jak e Berlinie czy Cottbus.
              • Gość: klaifert sadze ze nie zaslugujesz na nicka lechita:) bt IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 02.09.02, 19:24
              • Gość: Alchem Re: ... !!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 22:43
                > Hmmm, a czymże różni się gwizdanie na Lechu od tego na Warcie czy Amice?
                niczym dla "sympatykow pilki noznej" - dla kibicow Lecha Poznan

                > Jeśli mi się coś nie podoba, to chcę to jakoś wyrazić. a powiedz, coz innego
                > można zrobić jak nie gwizdać?
                A jak Ci sie nie podoba sztuka w teatrze to co robisz? gwizdzesz? Aktorzy
                potrzebuja odpowiedniej atmosfery do grania, tak samo jak pilkarze. Aktorom
                przeszkadza szmer, ciche rozmowy, dzwiek komorki - pilkarzom gwizdy i okrzyki.

                > Bić brawa za walanie sie po boisku i wszelkiego
                > rodzaju spacerki po murawie nie będę. nikt tego nie zmieni.
                i nikt Ci nie karze

                > Czy nie wspominałem ci o tym, żebys mi nie rozkazywał? Będe gwizdał gdzie mi
                > się podoba.
                Wez pod uwage, ze Twoje gwizdy przeszkadzaja nie tylko pilkarzom, ale takze
                kibicom Lecha i chociaz w konstytucji, ani regulaminie stadionu nie ma nic o
                zakazie gwizdania, to jest jeszcze cos takiego jak kultura osobista, niepisany
                kodeks kibica czy jak chcesz to nazwac. Zaspiewales kiedykolwiek "czy
                wygrywasz, czy nie..." albo "Moja jedyna milosc..."? Klamales. Przeanalizuj
                swoje wymagania na lini "klient - sprzedawca" i sprobuj to polaczyc z
                wersami "w moim sercu jest Lech i na dobre i na zle", "wiec ja ciagle wierze w
                nia..." Mimo olbrzymiego surrealizmu w mojej glowie nie potrafie polaczyc tych
                faktow.

                > w mojej poprzedniej wypowiedzi mogłes przeczytac, ze ja nie wyzywałem
                > piłkarzy i nie wychodziłem przed końcem meczu, wiec w tej kwestii
                > jestem chyba wg. twej oceny OK ;)
                Tak, jestes wspanialy!!! Wzor dla nas wszystkich.

                > O ile mi wiadomo gwizdanie na świeżym powietrzu nie jest zabronione.
                Jednakze nawet na Akademii Medycznej ucza, ze moze byc szkodliwe dla zdrowia.

                > Nie uważam się za prawdziwego kibica
                i slusznie :-)

                > pamiętam lecha gdy był jeszcze w 1 lidze (przedtem).
                Ole !!!


                A teraz bardzo ogolnie:
                - Pyra powiedzial cos czego nie powinien byl mowic, jestem ciekaw czy beda
                wyciagniete jakies tego konsekwecje, jednakze jako osoba emocjonalnie gleboko
                zwizana z Lechem rozumiem go - nie wytrzymal i dal temu upust. Moze jednak
                bardziej powinien zajac sie tym po co tam jest - do zachecania do spiewania w
                momentach krytycznych - taki moment wtedy nastapil.

                - ludzie wychodzacy przed koncem meczu - nie bede ich krytykowal, chca wyjsc
                niech wychodza. Nikt nie prawa ich trzymac na sile. Najwieksza dla nich kara
                sa takie koncowki jak ta z Wisla - nie widzieli bramki, a umiecie sobie
                wyobrazic cos bardziej zabawnego jak piknika, ktory wyszedl wczesniej,
                schodzac z nasypu slyszy wybuch radosci i wraca biegiem na korone w nadzieji,
                ze... nie wiem... zobaczy powtorke??

                - gwizdy - ponizej krytyki,az nie chce sie po raz setny komentowac...
                Osobiscie wolalbym, zeby te kilkaset osob nie przychodzilo juz na mecze -
                przeszkadzaja i pilkarzom i kibicom

                - uwazam za niezly pomysl to co zasugerowal Kolej odnosnie
                prezesa,autorytetow... na wypowiedz szefa Klubu Kibica to chyba za wczesnie ;)

                ech... nie chce mi sie nawet juz nic wiecej pisac :(

                pozdro
      • mosinski Jedyna z Was korzyść że płacicie... 02.09.02, 16:34
        Rzygać mi się chce gdy widzę niezadowolonych i gwiżdżących na swój ukochany
        zespół "kibiców". Wychodzących 10 minut przed końcem i złorzeczących na cały
        klub!!! Nie rozróżniacie krytyki od kibicowania. Nie ma miejsca podczas dopingu
        na niezadowolenie. Ono może przyjść po meczu...!
        Pyra nie miał racji: potrzeba takich kibiców ale tylko dlatego że płacą za
        bilet.
        A teraz szpila: czy widział ktoś doping na Legii gdy przegrywała z Wisłą 1:2 a
        piłkarze nie potrafili trafić w piłkę na polu karnym??? Jeśli nie to dalej
        żyjcie w przekonaniu że jesteśmy najlepszymi kibicami w kraju. A jeśli ktoś
        widział, to wie co mam na myśli...

        Pozdro dla Kibiców Lecha
        --------------------------------------------------------------------------------
        e-Lech 02
      • Gość: K_K_S Re: Nigdy nie będę gwizdał! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 16:55
        Nigdy nie będę gwizdał na swój ukochany klub. Bywało już gorzej a część z Was
        myśli że pierwszą ligę wygramy jak drugą! Niestety w ekstraklasie nie ma
        frajerów i każdy błąd kosztuje...a żeby nie popełniać błędów potrzeba
        ogrania...a do tego potrzeba jeszcz ekilku meczów! Pozdro!
        • Gość: grzeda CZY WYGRYWASZ CZY NIE... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 17:47
          Zacznę od tego: pikniki są potrzebne, bo to oni robia tą frekwencję, oni
          przyciągaja sponsorów itd.
          Ale gwizdanie jest dla mnie po prostu frajerstwem. Czyż nie jest obłudą
          gwizdanie, bluzganie na piłkarzy, kiedy 10 minut wcześniej trzymało sie szalik
          w górze i wydzierało an pełnej k... "Moja jedyna miłość..." ? Fakt, że czasami
          piłkarze nie grają tak jak to wszyscy by chcieli, czasami trzeba ich
          zmobilizować, ale nie gwizdami! Poza tym trzeba rozróżnić kiedy piłkarze nie
          grają bo widać, że się opieprzają, a kiedy walczą, ale im nie wychodzi... Czy
          ci co gwiżdżą zdają sobie sprawę, że piłkarze to też ludzie? Czy jak im gra nie
          wychodzi i kilkanaście tysięcy "kibiców" gwiżdże na nich i wyzywa to zagrają
          lepiej? Czy wiedzą co to jest presja? NIECH SIĘ ZASTANOWIĄ NAD TYM!!!
          I wtedy trzeba aby cały stadion krzyczał na pełnej k... "KO-LE-JORZ"
          i "JESTEŚMY Z WAMI..." Podejrzewam, że pikniki tego nigdy nie zrozumieją, ale w
          końcu nadzieja umiera ostatnia...

          Pozdr dla tych co kumają:)
      • Gość: kolumb Re: ja gwizdałem IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 18:10
        Zgadzam sie z Tobą w 100% Grzeda . Jak chcecie zmabilizowac piłkazry do
        lepszej gry ? Bo gwizdaniem moim zdaniem mozna ich co najwyzej zniechęcić .
        Nie chce sie z nikim tutaj kłucić na tym forum i wyrażam tylko moją opinię .
        Czy nie mozemy pokazać chociaż raz Polsce, że jesteśmy na prawde najlepsi w
        kraju nie tylko ze względu na największą publike, ale ze względu na doping .
        Przyjdźmy na następny mecz Lecha z Ruchem i dopingujmy przez cały mecz, ale po
        zachowaniu niektórych wątpie by to sie udało .

        POZDR
        • Gość: szafir Re: ja gwizdałem IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 02:16
          Nie potrafię zrozumieć zachowania niektórych „kibiców” wygwizdujących naszych
          piłkarzy i opuszczających stadion na 10 minut przed jego zakończeniem. Jak dla
          mnie jest to po prostu szczyt frajerstwa !!! Wszystkim tym, którzy wygwizdali
          naszych piłkarzy pragnę tylko uświadomić, ze lepsi z Reissa/ Goliny/
          Piskuły/Bugaja... są piłkarze, aniżeli z was kibice...
          • canemuto nie... 03.09.02, 05:36
            ...mialem okazji (strata? zysk?) slyszec przemowy pyry - czy ktos moglby
            (obiektywnie i bez komentarzy) strescic mi owa mowe? thx. pozdro.
      • Gość: kolumb Re: ja gwizdałem IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 12:43
        Pyra powiedzial, ze nie potrzeba nam kibiców, którzy nie dopingują i pare
        podobnych zdań, których nie powtórze bo nie pamiętam dobrze, ale sensu tego
        pierwszego zdania nie zmienił . Fakt, że i go i mnie i niektórych tutaj osób
        poniosło . Dlatego też jeżeli kogoś tutaj uraziłem wczesniejszymi
        wypowiedzialmi to chciałbym zwrócić honor wszystkim . Po częsci każdy z nas
        miał racje . Dlatego też powinnismy uczyć sie na błedach i zapomnieć o
        nieporozumieniach, bo przecież kibicujemy tej samej drużynie . Nie chciałbym
        także słyszeć wiecej gwizdów na graczy naszego Kolejorza, bo tym im w tej
        trudnej chwili nie pomożemy . A na następny mecz stawmy sie wszyscy i pokażmy
        sie z jak najlepszej strony

        W góre serca niech zwycięża LECH !!!

        POZDR 4 ALL
        • Gość: Duca Re: ja gwizdałem IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 03.09.02, 12:56
          No wreszcie zaczynamy wracać na właściwe tory bo te waśnie były już bez sensu.

          Pozdrawiam.
          KTO WYGRA NASTĘPNY MECZ????????!!!!!!!!!!!!!
          LECH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka