Gość: xxxgrze
IP: *.pata.pl
04.12.04, 13:16
Witam
Po długim okresie stosunkowo bezawaryjnej jazdy pojawił się dzisiaj
problem.
Podczas jazdy przy zmianie biegów i próbie przyspieszenia poczułem nagle
bardzo silne szarpanie. Samochód nie chciał przyspieszać tylko poruszał
się do przodu charakterystycznymi "skokami". To szarpanie było
najbardziej uciążliwe przy jak najniższym biegu. Aby móc ruszyć z jedynki
musiałem bardzo delikatnie puścić sprzęgło i bardzo delikatnie dodać gazu.
Na dwójce przy większym gazie szarpanie również było bardzo dokuczliwe,
czym większy bieg szarpanie ustępowało tylko samochód nie chciał
przyspieszać tak dynamicznie jak zwykle.
Dodam, że nie zauważyłem objawów charakterystycznego ślizgania się
sprzęgła kiedy obroty bardzo wzrastają, a prędkość stoi praktycznie w
miejscu. Samochód przyspieszał od szarpnięcia do szarpnięcia. Zmiana
biegów następowała w sposób płynny nie było problemów z wrzuceniem
któregokolwiek biegu.
Mam oczywiście swoje typy co to może być, ale nie chcę sugerować nikomu
podpowiedzi.
Ostatnie pytanie brzmi: Czy mogę zaryzykować dalszą jazdę w takim stanie ?
Czy powinienem natychmiast odstawić samochód do naprawy ?
Rover 416 Si 96 r.