Dodaj do ulubionych

Witam wszystkich!!!

03.02.05, 14:07
Witajcie, jestem pierwszy raz na Waszym forum. Jak się cieszę,że Was
znalazlam!!!!!!!!!!!!!
JA to mam bakcyla flamenco w krwioobiegu i żaden "antybiotyk" nie pomaga.
Chodziłam na kursy tego tanca za czasów studenckich.....powiedzmy-kilka
latek temuwink))
Mam w domu spódnice i buty i sobie sama tancze,na tyle ile potrafięi pamiętam.
Bardzo chciałabym się reaktywowac,a raczej reflamencować,tylko...
najbliższym miastem, dokad mogłabym pojechać jest Poznań, a i tak byłoby to
trudne z przyczyn czasowo ekonomiczno-organizacyjnych(czy li pieniązki i cały
domowy kieracik).
Zajrzałam do linku niżej podanego o sklepach wysyłkowych .Sa tam kasety i
płyty "instruktażowe". Czy myslicie,że miałoby sens kupno?Czy mozna się
czegos z nich nauczyć? Widzieliscie je może?

No i jeszcze jedno, miałabym najbliżej do Kosciana. Myslałam,że tam będa
kursy, skoro organizowano festivale flamenco,ale nic nie znalazłam....
Pozdtawiam i czekam na odp. nata
Obserwuj wątek
    • ashanti5 Re: Witam wszystkich!!! 03.02.05, 15:53
      Ja tez się ciesze, że tutaj trafiłaś.
      Czemu zaprzestałaś nauki tańca? Przeprowadzka?
      Niestety nie umiem Ci nic doradzić w kwestii kursów w innych miastach Poslki niz
      warszawa, bo rzadko stąd sie ruszam, jesli już to do mojego malusiego miasteczka
      na wschodzie, albo do Granady. Ale o ile mnie pamięć nie zawodzi, co roku w
      Poznaniu sa organizowane kilkutygodniowe warsztaty tańca (różnych tańców) m.in.
      flamenco. Mogłabys jeżdzić od warsztatów do warsztatów (w warszawie niedawno
      były tygodniowe warsztaty), jesli nie możesz regularnie uczestniczyć w zajęciach.
      Możesz sobie organizować wakacje flamenco. Zamiast jechać np. w góry, albo
      plażowanie, możesz wykupic sobie jakieś kursy, najlepiej w Hiszpanii jeśli
      pozwalają Ci na to fundusze. Ceny są mniej więcej takie, jak za kursy językowe.
      Fakt, nie są tanie, ale jak mi zależało na nauce w Granadzie (kursach
      idnywidualnych, intensywnych) to cały rok nic sobie nie kupiłam i nie
      wychodziłam na imprezy, żeby tylko zaoszczędzić pieniądze na flamenco.
      Nie uczyłam sie z płyt, ale myslę że samodzielna nauka dużo daje. Moja
      nauczycielka od razu widziała, czy przed zajęciami samodzielnie ćwiczyłam, nawet
      jeśli ćwiczyłam tylko 15 minut.
      Czasami mam nieodpartą ochote poćwiczyć w domu, ale mieszkam w wieżowcu na 19
      metrach kwadratowych. Nie mam zupełnie warunków. To nie przeszkadza jednak,
      żebym stała przed lustrem i ćwiczyła np. nadgarstki albo ramiona, bo o tupaniu
      moge zapomnieć. Gdybym miała takie możliwości to skusiłabym sie na zakup takich
      płyt. Wydaje mi się, że z płyt mozna przynajmiej nauczyć się jakiś stepów.
      "Tecnica corporal" - to już nie bardzo, bo jak sie nie ćwiczy pod nadzorem
      nauczyciela/ki to można nabrać złych przyzwyczajeń, jakich np. ja nabrałam ucząc
      sie w duzych grupach. Potem musiałam niektórych rzeczy uczyć się zupełnie od
      nowa, bo okazało sie, że źle się czegoś nauczyłam. A chyba jest latwiej nauczyć
      się od nowa, niż wykrzewić stare przyzwyczajenia.
      • magia23 Re: Witam wszystkich!!! 05.02.05, 18:34
        JA też witam, strasznie się cieszę ze powstało wreszcie forum flamencowe.
        Tańcze flamenco od kilku miesięcy i jest to moją ogromną pasją. Jeszcze mam
        wiele przed sobą wiele pracy smile Tak mnie wciągnęło tańczenie że ćwiczę w domu
        codziennie, chodzę na lekcje 3 razy w tygodniu i jeszcze mi mało.... Odkryłam w
        sobie nową pasje która dodaje mojemu zyciu koloru smile
        Hi hi... jutro odbieram swoje pierwsze buty do tańca....

        Teraz marzę o wakacyjnym wyjeździe do Hiszpanii do jakiejś szkoły tańca. Czy
        macie coś do polecenia?
        • ashanti5 Re: Witam wszystkich!!! 07.02.05, 17:12
          magia23 napisała:

          chodzę na lekcje 3 razy w tygodniu i jeszcze mi mało....

          zazdroszę. też bym chciała mieć tyle lekcji. W Granadzie miałam ok. 5 godzin
          dziennie i ciągle mi było MAŁO!

          > Teraz marzę o wakacyjnym wyjeździe do Hiszpanii do jakiejś szkoły tańca. Czy
          > macie coś do polecenia?

          Mieszkałam po sąsiedzku ze szkoła Carmen de las Cuevas w Granadzie. Podobno
          bardzo dobra szkoła, swietni nauczyciele i miejsce...
          wpisz nazwe w googla to znajdziesz wszystko na jej temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka