czarny_krisek
28.02.08, 14:30
witam, mam problem, w ubieglym roku zlozylem dokumenty o rozwod. do
tej pory nie mam drugiej sprawy z winny mojej zony. ona chce mojej
winy i zabrac mi wszystko. Jestem zolnierzem zawodowym i posiadam
mieszkanie wojskowe w ktorym ona mieszka. Ja sie wyprowadzilem nie
zabierajac nic. ona nie chce sie dogadac odnosnie podzialu. Chce
zdac nieszkanie ale nie moge jej wymeldowac. Czekam na badania w
osrodku rodzinnym bo ona nie chce zebym sie kontaktowal z synem. nie
wiem jak przyspieszyc sprawy bo sad to przedluza. pomuzcie mi co
zrobic z zlosliwa zona i jak szybko miec rozwod.