Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!!

    IP: 217.96.36.* 27.02.02, 13:38
    Zamieszkaliśmy w wieżowcu, na III piętrze. Ponieważ mieszkanie jest małe i
    niedługo wiosna - miło byłoby korzystać z balkonu. Niestety: na naszym balkonie
    zadomowiły się gołębie. Ciągle tam przesiadują i oczywiście cały balkon jest
    doszczętnie ob....any, nic nie można tam wynieść. Katastrofa!!! Nie mam
    pojęcia, skąd się tam wzięły. Błagam, pomóżcie!!! Co z nimi zrobić??!!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: yoyo Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: 192.168.0.* 27.02.02, 14:15
        bardzo smaczny jest rosołek z gołębi, szczególnie na przeziębienie,
        polecam.Przyjemne z pożytecznym.
      • Gość: Jarek Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: *.siemens.pl 27.02.02, 14:17
        1 - Postarac sie o kota
        2 - zainstalowac na balkonie zasieki z zylki albo cienka zylkowa siatke z
        duzymi okami (mozna kupic w sklepach ogrodniczych)
        3 - jakies wiatraczki, szeleszczace na wietrze torebki itp - to raczej jako
        pomoc dorazna, bo potwory sie szybko do tego przyzwyczajaja

        J.
        • Gość: aneta Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: *.astercity.net / 10.130.129.* 27.02.02, 14:27
          jak tylko jestescie w domu to straszyc je ile sie da.pare lat temu wprowadzilam
          sie do mieszkania,w ktorym od dawna nikt nie mieszkal.na balkonie za to
          grasowalo stado golebi,ale do krotkiego,jak sie okazalo czasu.po prostu bylam
          niezmordowana i stale "umilalam" im zycie.otrwieralam balkon,odsuwalam
          firanke,pukalam w szybe i golebie bardzo szybko podziekowaly mi za wspolne
          towarzystwo.powodzenia.
      • Gość: ornitolo Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: 158.66.124.* 27.02.02, 14:58
        Jak najbardziej Aneta ma racje.
        Proponuje uzyc do tego rury od odkurzacza. (bez wyrzutow sumienia
        ja tluke je po ptasich mozdzkach od roku i nic...)
        wiatraczki i torebki sa do niczego- malo ze gruchaja ci golebie to
        jeszcze terkocza wiatraczki- a golebie maja je w d...
        Kot to tez dobry pomysl (nie mam takiej mozliwosci)
        Dla twardzieli pozostaje wytruc scierwo i koniec.
        pozdr.
        • Gość: Fiona Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: 158.66.113.* 28.02.02, 11:12
          Z wiatraczkami daj sobie spokoj, bardziej robia na nerwy niz golebie. Jak pani
          Golebiowa zniesie jajka, nie pozwol, by sie wylegly - wyrzuc je (wiem,
          nieprzyjemne, ale to jedyne wyjscie). Zlikwiduj gniazdo, oczysc balkon, nie
          dopusc, by zalozyla nowe gniazdko.
          Ja wprowadzilam sie do mieszkania w kwietniu i byly tam male, jeszcze nielotne.
          Zaczekalam, az sie "odchowaja", przeceiz nie umialy latac, ale z jajkami
          postapilam okrutnie. A dalej - systematyczne straszenie, jak pisala Anetka, po
          miesiacu masz je z glowy, od czasu do czasu tamte mlode tylko przylatywaly,
          moze jak bylo im zle, i chcialy do domu.Mialam taki odpustowy pistolet na wode,
          psikalam je ta woda (o ile mi sie udalo) - im nie dziala sie krzywda, a ja
          mialam satysfakcje, jak trafilam (byl czas, ze moglabym obedrzec z pir, jakbym
          zlapala jakiegos)
          Kot to swietny pomysl, ale nie kupuj kociaka tylko po to, zeby nastraszyc,
          chocby i bardzo skutecznie, golebie. no i nie daj Boze, ze kot zlapalby Ci
          takiego ptaszka i zagryzl go na Twoich oczach - nie chcialabys chyba tego, co?
        • Gość: juma Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: 149.156.56.* 28.02.02, 12:00
          Gość portalu: ornitolo napisał(a):

          Po sześciu latach walki i ciągle zasranych wszystkich kątów truje . polecam
          ziarno na szczury...
      • Gość: Gosia Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 13:36
        Próbowałam wszystkiego. Zatrutego ziarna nie chciały jesść, kot wyleciał z 3-
        piętr i mało brakowało, a byśmy stracili ulubieńca. Wszystkie "straszaki" nie
        pomagały. Wystarczyło wyjechać na kilka dni z domu i już były z powrotem.

        Zdesperowana zdecydowałam się na zabudowę balkonu.
        Spieszę wyjaśnić, że jestem wrogiem robienia akwarium z balkonu,
        zabudowywania go ramami i szybami, które najczęściej są brudne, bo nie da się
        do nich dostać. Mój system oszklenia był inny. Na suficie i na dole są 2
        prowadnice, po których przesuwają się hartowane szyby (bez żadnych ram).
        Pierwsza otwierała się jak normalne okno, następną przesuwałam i też
        otwierałam W ten sposób w lecie wszystkie szyby były złożone na jednej
        stronie, a balkon cały otwarty.
        • Gość: MIMI Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 18:46
          Do Gosii: czy na taka zabudowe trzeba miec pozwolenie ? Projekt architekta ?
          Mozesz polecic firme ktora to wykonuje ? Ile to kosztuje ?

          Dzieki, dzieki, pzdr
          M.
          • Gość: Gosia Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 20:38
            Gość portalu: MIMI napisał(a):

            > Do Gosii: czy na taka zabudowe trzeba miec pozwolenie ? Projekt architekta ?
            > Mozesz polecic firme ktora to wykonuje ? Ile to kosztuje ?
            >
            > Dzieki, dzieki, pzdr
            > M.


            Prawdę mówiąc nie pytałam. Ponieważ z zewnątrz zabudowa jest prawie niewidoczna,
            (4 tafle szyby, przylegające do siebie) więc nikt ze spółdzielni się tym nie
            zainteresował. W dodatku mogłam to odliczyć od podatku, bo to trwała zabudowa.
            Niestety nie wiem czy ta firma jeszcze istnieje. Nazywała się "NIKA" -
            Przeszklenie panoramiczne. Mieściła się w Warszawie (02-934) przy ul.
            Korczyńskiej 6 /118. Telefon (niestety stary, może uda ci się dowiedzieć jaki
            jest aktualny) 40-99-59. Firmę wypatrzyłam na Bartyckiej, w jednym z pawilonów
            wystawowych. Tyle tylko, że było to 5-6 lat temu.
            Nie umiem podać ceny, nawet w przybliżeniu, ale nie było to tanie. Płaciło się
            od metra bieżącego zabudowy, a nie powierzchni, jak to ma miejsce przy
            niektórych innych oszkleniach.
            Osobiście jestem bardzo zadowolona, szyby przetrwały huraganowe wiatry, wiosną i
            jesienią można siedzieć na balkonie i wygrzewać się na słonku, latem zsuwam i
            mam otwarty balkon. W zimie sucho, ale nie ciepło, bo aby uniknąć zaparowania
            między szybami są szczeliny pozwalające na wymianę powietrza.
            Pozdrowienia. (przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale dość dawno nie
            odwiedzałam tej strony)
            Gosia
        • Gość: milo Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: 62.179.23.* 13.04.02, 11:48
          gdzie mozna kupic taki system? jak sie nazywa?
      • Gość: ornitolo Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: 158.66.124.* 28.02.02, 16:50
        acha, bym zapomnial... mozesz sprobowac polac miejsca przesiadywania
        szkodnikow domestosem albo innym swinstwem. Troche im to przeszkadza. Ale i tak
        wracaja, w ogole chyba nie ma na nie lekarstwa. W lato jest jeszcze gorzej bo
        wczesniej przylatuja. Niestety kiedys pozwolilem z litosci odchowac sie parce
        na balkonie (byly za mlode zeby odleciec...) i teraz mam kazdego dnia pobudke.
        • nushka Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! 01.03.02, 13:17
          Zaczęłam się zastanawiać, czy w ogóle jest jakiś skuteczny sposób na te
          stworki? Bardzo kocham zwierzęta, więc trucie raczej nie wchodzi w rachubę, ale
          skoro odstraszanie nie pomaga????
        • nushka Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! 01.03.02, 13:36
          Też mam ten problem.....
          • piasia Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! 04.03.02, 12:21
            zapraszam na forum "ogród i rośliny", wątek "gołębie". Jest kilka niezłych porad
            • nushka Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! 04.03.02, 13:56
              Dzięki, Piasiu, miło Cię spotkać i w tym wątku.
      • Gość: Peter Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! ;) IP: 213.158.195.* 04.03.02, 13:08
        Na gołębie polecam gładkolufowy pistolet pneumatyczny niemieckiej firmy
        Weihrauch model HW 45 (na śrut o kalibrze 4,5mm). Taką „klamkę” kupuje się bez
        pozwolenia. Prędkość wylotowa śrutu (170m/s); huk strzału (porównywalny ze
        strzałem oddanym z broni palnej). Z HW 45 nie odstrzelisz niedźwiedzia ale na
        gołębie powinien wystarczyć [nawet jak nie trafisz w gołębie, to huk strzału
        powinien je skutecznie wystraszyć ;) ].
        HW 45 możesz zamówić – polecam - www.malik-malik.com.pl/ lub
        www.colt.com.pl/.

        • Gość: Alicja Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! ;) IP: 217.96.36.* 05.03.02, 12:22
          Naprawdę: nie spodziewałam się, że pozbycie się gołębi z balkonu może być tak
          trudne i skomplikowane, o czym świadczą Wasze doświadczenia...
      • Gość: Anka Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: 62.89.84.* 13.03.02, 12:22
        miałam to samo. Kazałam zrobić ramę, do której przymocowana jest siatka
        ogrodnicza (drobniutka - do kupienia w sklepowiskach ogrodniczych). Żeby
        ładniej wyglądało jest co roku zmieniana. Na dodatek kot ma uciechę - może
        łazić po balustradzie i nie zleci na dół.
      • Gość: Ola Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: *.monolith.pl / 10.100.100.* 13.03.02, 12:55
        Nie wiem, czy to się nada na balkon... Mój znajomy sprowadza takie szyny z
        kolcami, ale raczej to monuje się na belkach pod dachem albo sufitem. Nie
        siadają i nie srają ludzion na głowy np w wejściach do klatek schodowych. Na
        obrzeżu balkonu można by to zamontować, ale co będzie jak usiądą na podłodze
        balkonu? Może faktycznie taką siateczkę jak radzono w poprzedniej wypowiedzi?
        • Gość: Mariusz Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: *.155.100.23.62.rev.coltfrance.com 10.09.02, 12:51
          to jest najlepszy sposob jaki znam
      • Gość: WzD Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 03.04.02, 18:25
        A może po prostu poprowazdić obok poręczy balkonu (izolowany od niej) drut
        podłączony pod 220V? Polecam także patent z wiatrówką (choć w zupełności
        wystarczy pistolet na kulki - 10zł)
      • Gość: Daniel Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.02, 13:46
        Jeśli jesteś ciągle zainteresowna przepędzeniem gołębi, to mogę przesłać Ci
        namiary firmy produkującej specjalne zabezpieczenia przed tym wrednym ptactwem.
        Daniel danielu@poczta.onet.pl
        • Gość: Glen Kup stracha na wroble IP: *.sasknet.sk.ca 05.04.02, 19:35
          Tyle porad a nikt na to nie wpadl :)
          • Gość: Alicja Re: Kup stracha na wroble IP: 217.96.36.* 11.04.02, 15:20
            Myślę, że strach na wróble, to dla gołębi nic strasznego, niestety....
            • Gość: lena Re: Kup stracha na wroble IP: *.oho.com.pl 12.04.02, 10:14
              golebie nie lubia tzw.sztucznej trawy dostepnej w dzialach z wykladzinami.Tylko
              musi byc taka z dlugim wlosem,a na balkonie ladnie wyglada.Pozdrawiam.
        • Gość: halszka2 Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: *.lukow.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 10:32
          Panie Danielu tez prosze o namiary na te firme. Moze na golebie brudzace mi
          bruk na podworku tez cos pomoga.
          Pozdrawiam
          Halszka
      • Gość: Ina Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 03:26
        W bloku jest zawsze wielu sąsiadów, którzy traktują balkon jako rupieciarnię i
        nie przeszkadza im smród guana, gniazda i ohydny wygląd balkonu. I nie ma co
        rozmawiać z nimi.
        Na gołębie na balkonie najlepiej (nie żartuję) pomaga pies. Może być mały ale
        rasy myśliwskiej, np. jamniczek lub terierek. Nawet nie musi szczekać, ale
        wystarczy jego obecność w mieszkaniu, aby ptaki wyniosły się natychmiast i na
        zawsze.
        Jak nie lubisz psów: jest jedna metoda - ilekroć widzisz przez okno, że ptaszę
        usiądzie na twym balkonie - to wstawaj i machaj rękami, aż odleci. Ponoć po
        paru latach pomaga. Nie gromadź przedmiotów na balkonie - w ich ukryciu gołębie
        będą próbowały założyć gniazdo.
        • Gość: msf13 Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: *.bm.cm-uj.krakow.pl 15.04.02, 08:50
          znalazłam gdzieś w Internecie opis wali z niechcianymi zwierzetami w USA.
          Stosowali m. in. spray o zapachu moczu lisa czy skunksa. Chyba byłoby to
          prostsze niż kupowanie psa albo kota. Pisałam nawet do tej firmy w USA, ale nie
          odpowiedzieli. Czy ktoś słyszał gdzie mozna by coś takiego u nas zdobyć?
      • Gość: Stavage OCET!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.04.02, 22:59
        Wszedłem tu przypadkiem i widzę problem, z którym udało mi się poradzić parę
        lat temu... Ocet!!! Nie jest to może najmilsze rozwiązanie dla naszych nosów,
        ale działa. Należy wylać całą butelkę, a może i nawet dwie na wszystkie miejsca
        gdzie mogą usiąść gołębie. Jak już przestanie śmierdzieć, to możesz sobie na
        nowo wymalować balkon (może wyżreć farbę), a gołębie już nie wrócą.
        Przynajmniej u mnie już ich nie ma od 5 lat :)))
      • Gość: uf Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 11:07
        zerknij na:

        www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
        dzial=0511&forum=WROCLAW&wid=1623097&aut=+Gregor&aid=1623097

        uf
        • Gość: OONNAA Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: 192.168.14.* 17.04.02, 12:22
          Jest tylko jedna skuteczna metoda -niestety przemoc.
          Na naszym balkonie od lat przylatywała para gołębi - nie wiem, zcy ta sama czy
          inna przeszkadzały mi ogromnie. Przeprowadziłam się do innego bloku na tym
          samym osiedlu (poprzedni właściciel zapewnial, że u niego gołębi nie ma) lecz
          po ok. 2 tygodniach od przeprowadzki znowu przyfrunęły i zaczęły znosić patyki
          na gniazdo. Żadne przepędzania nie pomagały, bo na chwilę odlatywały lecz po
          chwili wracały. Mój mąż zaczaił się na nie i ZABIŁ jednego z gołębi trzepaczką
          do dywanów. Jak do tej pory mamy spokój. Wiem, że jest to brutalne, ale inne
          sposoby nie skutkują
          • Gość: Wiewióra Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.04.02, 13:50
            Dobrą i sprawdzoną metodą jest kij do golfa, ewentualnie mam takiego kolegę który
            bardzo dobrze posługuje się bejsbolem (lata treningu). Naprawdę gorąco polecam tą
            metodę sprawdzona w 100%, skuteczność 99% (czasami któremuś jeszcze uda się
            uciec).
            • Gość: Arek22 Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 17.04.02, 15:06
              Moi kochani. Zabijamy gołębia i wieszamy go na balustradzie. To jest stary
              sprawdzony sposób plantatorów na szpakach.
      • Gość: kasia Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: 192.168.0.* 19.04.02, 16:44
        sposób jest prosty albo pokochać gołębie albo sprawić sobie miłego kotka
        pozdrawiam :)
      • Gość: hocest okrutnie ale skutecznie IP: 217.153.90.* 29.04.02, 12:00
        ja postapiłem okrutnie bo w zimie podsypałem im kaszki gryczanej pomieszanej z
        Krecikiem (takie granulki do przeczyszczania rur kanalizacyjnych).
        poskutkowało że hej. za godzinę nie było żadnego gołębia.z pewnością kilka
        gołębi padło a te które przeżyły z daleka omijają mój balkon
        • Gość: msf Re: okrutnie ale skutecznie IP: *.bm.cm-uj.krakow.pl 03.06.02, 12:50
          Ktos tu napisał o occie. Wypróbowałam i to działa. Nie polałam nawet całego
          balkonu (w trosce o płytki ceramiczne i całośc konstrukcji balkonu), tylko
          postawiłam kuwetę, do której co kilka dni dolewam trochę octu. Gołębie znikły
          bez śladu. Zaobserwowałam ponadto,że chyba reaguja na wlasne odchody, tzn. jak
          balkon jest czysty, to mniej chetnie siadaja, wiec trzeba regularnie myc. A w
          sasiedztwie jest blok, w ktorym na jednym balkonie golebie maja prawdziwy raj.
          Sasiedzi tego raju zalozyli siatke z zylki o oku ok 3-4 cm umocowana na calej
          dlugosci balkonu na szynach, jak firanka, tylko z dodatkowa szyna na dole zeby
          nie powstawaly zadne przeswity. Mozna to odsunac jak sie przebywa na balkonie i
          zasunac na noc i jak sie wychodzi. Balkon wyglada na czysty i nieuczeszczany
          przez golebie.
      • Gość: pixis ja mam już chyba fobię! IP: *.devs.futuro.pl 03.06.02, 14:16
        wyobraźcie sobie, że balkon mam w kuchni, potem jest przedpokój, duży pokój i z
        tego dużego wchodzi się do sypialni. Jestem już do tego stopnia przeczulona, że
        budzę się o 5-6 rano i SŁYSZĘ pogruchiwanie z odległego jak by nie było
        balkonu. Więc zrywam się, biegnę, otwieram drzwi balkonowe [one nic, skandal],
        biore kij od szczotki i je przepędzam [do przemocy się jeszcze nie posunęłam,
        ale jestem bliska]. Wszystko to w dziwnych wygibasach, bo jestem na boso, a na
        balkonie - Sam Wiesz Co na podłodze. Oczywiście nic to nie daje na dłuższą
        metę. Mam połamane kwiatki w doniczkach, siwe włosy..
        KAżdy powrót do domu z pracy to nerwowe zerkanie z dołu, potem pierwsze kroki
        na balkon, tam zazwyczaj NOWE gniazdo, które cierpliwie [?] sprzątam..
        i tak w kółko. jak to powiadają, głupia robota, ale przynajmniej pewna.
        • Gość: msf Re: ja mam już chyba fobię! IP: *.bm.cm-uj.krakow.pl 03.06.02, 14:35
          jeszcze przed octem zastalam kiedys pare na balkonie siedzaca jakby nigdy nic.
          W przyplywie szalu zaczelam walic tym, co mialam akurat w rece (powloczka na
          jasiek). jeden golab stracil glowe i nie umial uciec, wiec niezle oberwal zanim
          w koncu sie wydostal. staly sie troche mniej beszczelne po tym incydencie, ale
          dopiero ocet przegnal je na dobre.
          • Gość: nastka Re: ja mam już chyba fobię! IP: 10.31.40.* 03.06.02, 19:43
            Wreszcie znalazlam swietne rady! Sprobuje tej z octem. Brzmi obiecujaco! :-) Od
            lat walcze z tymi brudasami i rece mi opadaja. Moze wreszcie sie uda wytepic te
            ptaki roznoszace brud, smrod , robactwo i choroby. Pozdr. - wojowniczka
      • Gość: Mariusz Re: GOŁĘBIE NA BALKONIE!!!!!! IP: *.155.100.23.62.rev.coltfrance.com 10.09.02, 12:54
        Musze rowniez sprobowac z octem!!!

        Inny sposob, niezwykle egzotyczny: kolega kupil i wywiesil na
        balkonie......wypchanego jastrzebia! Golebie zniknely, przynajmniej na
        razie.....
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka