Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Uciazliwe sasiedztwo

    05.07.04, 14:10
    Niedawno wprowadzilam sie do mojego nowego, wreszcie wlasnego, mieszkania.
    Moja radosc trwala do czasu wprowadzenia sie sasiada pietro wyzej nad moim
    mieszkaniem. Do tej pory mieszkalam w domu ale bylam swiadoma ze w bloku tak
    cicho nie bedzie. Wydawalo mi ze ludzie w blokach sa bardziej kulturalni i
    zwracaja uwage na to aby zbytnio nie zaklocac spokoju sasiadom - niestety
    mylilam sie. Moj sasiad i jego kobieta chodza spac zwykle o 2 lub 3 rano i
    prowadza baaaaaaaaardzo glosne rozmowy, wlaczaja pralke o godz. np. 0:30 i
    wrzucaja do niej chyba jedne gacie bo mam wrazenie ze sufit w lazience zaraz
    spadnie mi na glowe. O glosnym ogladaniu telewizji i sluchaniu muzyki po 22
    nie wspomne. Poza tym urzadzaja glosne imprezki bez uprzedzenia i w dodatku w
    niedzile i koncza je nad ranem. Wstaja niestety bardzo wczesnie bo ok 6 i ok
    7 musze wysluchiwac sasiadki schodzacej z 3 pietra w butach na obcasach
    podkutych zelazem - tak jakby nie mogla uzyc windy.
    Na jakakolwiek rozmowe sie z nimi sie nie odwarze poniewaz na sam widok
    sasiada ma sie ochote szybko uciekac.
    Czy ktos ma jakis pomysl jak "umilic" zycie sasiadom, nie przeszkadzajac
    innym?
    Przy nastepnej imprezce mam zamiar wezwac policje, ale co moge zrobic na
    codzien aby zachowywali sie choc troche ciszej?
    Obserwuj wątek
      • karolinj Re: Uciazliwe sasiedztwo 05.07.04, 15:35
        Moim zdaniem jednak powinnas pogadac z sasiadami. Mysle ze jeszcze bardziej
        telefon na policje rozzlosci sasiadow, ktorzy i tak nie licza sie z innymi. Nie
        mowie ze nie powinnas dzwonic. Uwazam jednak ze to juz ostateczniosc. Najpierw
        pogadaj. Ja mam podobnego debila obok siebie- z tym ze pozno nie zachowuje sie
        juz glosno- co z tego jak po pracy mam ochote wypoczac a ten zachowujac sie jak
        15 latek wlacza muzuka na fula. Rozmowy skutkuja na jakis tydzien. Pozniej
        znowu trzeba odbyc rozmowe. Fakt meczace ale jakbym zaczela wojne to nie
        spalabym, 100 %- tak czesto wlaczalby muzyke.W koncu z mezem zdecydowalismy sie
        wyciszyc sciany. Sasiad -o dziwo!!- tez sie tym zainteresowal
        Niestety to sa ogromne minusy mieszkania w bloku
        Powodzenia
        Glowa do gory!!
        • serendepity Re: Uciazliwe sasiedztwo 07.07.04, 16:46
          Mozesz napisac cos wiecej o wyciszeniu scian? Moja sasiadka, z ktora sasiaduje
          przez sypialnie zrobila sie bardzo nieznosna i ciezko nam wytrzymac. Wlacza
          sobie np radio o 5.20 jak wstaje do pracy, wieczorem tez nas katuje radiem itp.
          Zaczyna mnie to troche wkurzac i myslalam o jakims wyciszeniu sciany.

          Serendepity.
      • Gość: ula__ Re: Uciazliwe sasiedztwo IP: *.chello.pl 05.07.04, 16:03
        Rozumiem Cie doskonale!!! Sama mam podobny problem.
        A czy próbowałaś z nimi rozmawiać na ten temat? Może nie zdają sobie sprawy jak
        bardzo są uciążliwi? A innym sąsiadom to nie przeszkadza?
        U mnie problem powtarza sie co jakis czas bo mieszkanie nad moim jest
        wynajmowane i czasem zdarzają sie baaardzo hałasliwe nocne marki!
        Początkowo sama walczyłam - prosiłam, straszyłam, wzywałam policję - reakcje
        były różne, czasem pomagało czasem niestety nie!
        Ostatnio zamieszkało nade mną 5-ciu mężczyzn - pracują gdzieś na budowie, firma
        im wynajęła mieszkanie, zawsze po pracy urządzają sobie "zakrapianą" kolacyjkę,
        oglądają telewizję do północy - potem chyba sie kąpią i opierają!- uruchamiają
        jakąś zabytkową pralkę - warczy i skacze że mam wrażenie że zaraz wywierci
        dziurę w suficie!
        Prosiłam kilkakrotnie żeby byli ciszej - pomagało na 15 minut!
        Napisałam pismo do SM że przecież Regulamin, cisza nocna itp. - tym razem
        zmusiłam sąsiadów żeby się podpisali pod tym pismem - oponujących prosiłam do
        siebie w porze kiedy panowie biesiadowali w najlepsze! - podpisali sie wszyscy
        choć wczesniej twierdzili że oni nic nie słyszą! Pismo z podpisami wszystkich
        lokatorów z klatki zostało potraktowane poważnie i SM wystosowała ostrzeżenie
        do właściciela mieszkania - pomogło!
        Może i Ty spróbujesz w ten sposób? Ja dodatkowo uswiadomiłam "panów" że jeśli
        będą hałasować to wezwę policję a to kosztuje 200 zł! Może zwróc się do
        Komitetu Domowego żeby taką informację z cennikiem wywiesił na klatce, nie ma
        sensu starać sie rewanżować - pogorszysz sprawę!
        My wywiesiliśmy osobno napisany wielkim drukiem punkt Regulaminu o ciszy nocnej
        i "cennik" policji!
        Pozdrawiam
        • Gość: J0anna1 Re: Uciazliwe sasiedztwo IP: 194.196.228.* 06.07.04, 12:58
          Dziekuje wszystkim, teraz przynajmniej wiem ze nie jestem przewrazliwiona :-)
      • jacekm22 Re: Uciazliwe sasiedztwo 05.07.04, 17:01
        Problem ten byl wielokrotnie poruszany na tym forum. Niestety jako , ze
        wiekszosc nowych mieszkan nie jest wcale wyciszona ( oczywiscie podwyzszylo by
        to koszty budowy budynku - z tego co sie orientuja tylko te najdrozsze maja
        izolacje akustyczna!!) , takze wszystko zalezy od tzw kultury osobistej
        sasiadow lub ich dobrej woli!!! Ale skoro wiekszosc ( niestety !! ) uwaza , ze
        skoro jest u siebie to moze wszystko ! Majac wszystkich wookol gleboko w
        przyslowiowej d.. !! Oczywiscie mozesz sprobowac " walczyc" z sasiadami , lecz
        skutek tego moze byc rozny . Najlepszym rozwiazaniem jest kupno mieszkania na
        ostatnim pietrze , lub wlasny dom ! Pzdr!




        • Gość: Wiki Re: Uciazliwe sasiedztwo IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 06.07.04, 09:41
          Rozumiem Ciebie b. dobrze.
          Mam taki sam problem. Mieszkałam w domu jednorodzinnym, potem przeprowadziliśmy
          sie do tzw. nowoczesnego budownictwa i zaczął się koszmar. Nawet jeśli nie mamy
          głośnych sąsiadów to irytujące jest to że deweloper beznadziejnie rozplanował
          mieszkanie i nasza sypialnia graniczy z kuchnią sąsiada. Słychać szum wody,
          szczęk garnków, głosne rozmowy. Słychać jak sąsiad z góry załatwia swoje
          potrzeby fizjologiczne, jak napełnia wannę wodą (szum jest taki że budzi nas w
          nocy). Słychać tupanie sąsiadów idących po klatce schodowej, trzaskanie
          drzwiami, otwieranie gramy garażowej.
          Jednym słowem koszmar. Niestetyale to mieszkanie będziemy mogli sprzedać
          dopiero za trzy lata ale już dzisiaj wiem że muszę sie z powrotem przeprowadzić
          do domu jednorodzinnego. Szkoda życia i nerwów.
          może jak ktoś całe życie spędził mieszkając w bloku to do wielu rzeczy jest
          przyzwyczajony.
      • Gość: iiiiiiiiiiii Re: Uciazliwe sasiedztwo IP: 193.201.167.* 06.07.04, 10:15
        A może spróbuj tak: w późnych godzinach nocnych, kiedy sąsiedzi będą urządzali
        nocne pogawędki idź, zapukaj i z uśmiechem na twarzy zapytaj, czy u nich
        wszystko w porządku ,bo jest bardzo głośno i nie możesz spać i chciałaś się
        upewnić, że nikomu nic złego się nie dzieje. Jeśli potwierdzą, że w
        porządku ,to grzecznie zapytaj, czy w takim razie możesz ich prosić o to, żeby
        w miarę możliwości zachowywali się ciszej, bo niestety budynek ma takie
        defekty, że ty wszystko słyszysz....taka rozmowa powinna dać ci rozeznanie, z
        jakiego typu ludźmi masz do czynienia i jakie kroki możesz podjąć w
        przyszłości...dla ciekawostki: moja sąsiadka z góry, starsza kobieta w ramach
        oszczędności podczas kąpieli polewała się wodą z wanny nabieraną blaszanym
        kubkiem. Strasznie „jeździła” nim po dnie wanny, co doprowadzało mnie do szału.
        Kupiłam plastikowy litowy kubek, zapakowałam i położyłam sąsiadce na
        wycieraczce. Koszt niewielki, ale mam już spokój. Pozdrawiam i życzę powodzenia
        • Gość: życzliwy Re: Uciazliwe sasiedztwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 11:58
          Polecam wszystkim interwencje Straży Miejskiej. Swą upierdliwością i
          zaangażowaniem w sprawę są nad wyraz skuteczni. Sprawdzone.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka