j0anna1
05.07.04, 14:10
Niedawno wprowadzilam sie do mojego nowego, wreszcie wlasnego, mieszkania.
Moja radosc trwala do czasu wprowadzenia sie sasiada pietro wyzej nad moim
mieszkaniem. Do tej pory mieszkalam w domu ale bylam swiadoma ze w bloku tak
cicho nie bedzie. Wydawalo mi ze ludzie w blokach sa bardziej kulturalni i
zwracaja uwage na to aby zbytnio nie zaklocac spokoju sasiadom - niestety
mylilam sie. Moj sasiad i jego kobieta chodza spac zwykle o 2 lub 3 rano i
prowadza baaaaaaaaardzo glosne rozmowy, wlaczaja pralke o godz. np. 0:30 i
wrzucaja do niej chyba jedne gacie bo mam wrazenie ze sufit w lazience zaraz
spadnie mi na glowe. O glosnym ogladaniu telewizji i sluchaniu muzyki po 22
nie wspomne. Poza tym urzadzaja glosne imprezki bez uprzedzenia i w dodatku w
niedzile i koncza je nad ranem. Wstaja niestety bardzo wczesnie bo ok 6 i ok
7 musze wysluchiwac sasiadki schodzacej z 3 pietra w butach na obcasach
podkutych zelazem - tak jakby nie mogla uzyc windy.
Na jakakolwiek rozmowe sie z nimi sie nie odwarze poniewaz na sam widok
sasiada ma sie ochote szybko uciekac.
Czy ktos ma jakis pomysl jak "umilic" zycie sasiadom, nie przeszkadzajac
innym?
Przy nastepnej imprezce mam zamiar wezwac policje, ale co moge zrobic na
codzien aby zachowywali sie choc troche ciszej?