baskita
23.03.05, 11:48
W naszej wspólnocie są liczne konflikty . Jest ona podzielona na 1-no osobowy
zarząd i jego sprzymierzeńców i reszta ... tak pól na pół. Oraz zarządca
wyforsowany przez zarząd od stycznia 2004. We wrzesniu weszła ustawa, że
zarządca ma posiadać licencję. Nasz zarzadca zarządza bez niej!!! Co możemy
zrobić jeżeli jesteśmy w mniejszości żeby odwołać zarząd i zarządcę na
zebraniu drogą głosowania. Zresztą dla świętego spokoju paru właścicieli
mieszkań nie chce się wtracać. Sytuacja paradoksalna mieszkania wykupione a
czujemy się bezradni (prawnie). Co możemy zrobić, jak pominąć zbieramie głosów
o odwołanie zarządcy?!