Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wykończenie mieszkania a ulga remontowa

    IP: 194.181.152.* 01.04.03, 10:51
    Podobno jest interpretacja ministra finansów (było we wczorajszej Rzepie), że
    w przypadku wykańczania nowego mieszkania nie może być mowy o remoncie więc w
    tym przypadku ulga remonrtowa nie przysługuje. Spotkaliście się z tym ?
    Przecież to jakiś absurd.
    Obserwuj wątek
      • Gość: pegaz_ Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa IP: 126.17.59.* 01.04.03, 13:38
        > Podobno jest interpretacja ministra finansów (było we wczorajszej Rzepie), że
        > w przypadku wykańczania nowego mieszkania nie może być mowy o remoncie więc w
        > tym przypadku ulga remonrtowa nie przysługuje. Spotkaliście się z tym ?

        Pamiętaj, że ulga to dotyczy remontu i modernizacji, więc o ile w przypadku
        nowego mieszkania nie można mówić o remoncie, o tyle o modernizacji jak
        najbardziej - a pod to myślę, że można podciągnąć już niemal wszystko...

        pegaz_
      • miriam_73 Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa 01.04.03, 13:47
        Zgodnie z tym, co zostało napisane w tym artykule nie są to interpretacje MFin
        jako takiego tylko widzimisię biura prasowego MFinu.
        • Gość: alex Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa IP: 194.181.152.* 01.04.03, 14:36
          miriam_73 napisała:

          > Zgodnie z tym, co zostało napisane w tym artykule nie są to interpretacje
          MFin
          > jako takiego tylko widzimisię biura prasowego MFinu.

          Ale ja wiem jak takie pisma powstają - biuro prasowe zleca przygotowanie
          takiego pisma depratamentowi merytorycznemu i przekazuje je potem składającemu
          zapytania. I wtedy nie ma rzadnych szans na to, że jeśli zwrócisz się o
          oficjalną interpretację odpowiedź będzie inna niż ta, którą przedstawiło biuro
          prasowe. Przynajmniej jest tak w innym ministerstwie. Niestety ...
          • Gość: Jacek Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa IP: 195.94.201.* 02.04.03, 11:33
            Jako osoba zawodowo zajmująca się podatkami uważam, że to stanowisko MF wcale
            nie jest takie absurdalne i tak naprawdę należało się go już dawno spodziewać.
            Swoje zdanie wyraziłem m.in. w wątku poniżej, ale oczywiście zostałem
            zaatakowany przez innych forumowiczów.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=4422288
            W orzecznictwie NSA już wcześniej uwidoczniło się stanowisko, że
            modernizacja/remont a wykończenie to nie to samo (orzeczenia wkleiłem w jedną
            ze swoich wypowiedzi w ww. wątku). Inaczej zresztą należałoby uznać, że do
            czasu zmiany przepisu te same wydaki można było rozliczać w ramach dwóch ulg
            (tj. remont i modernizacja / wykończenie mieszkania do czasu zasiedlenia). To
            zaś nie byłoby prawdą.

            Ponadto mam wrażenie, że reakcja MF była spowodowana przez artykuł w Gazecie
            Prawnej ok. 2 tygodni temu, przedstawiającym dość agresywne podejście do tego
            tematu (niestety gp intensywne go reklamowała) - i nożyce się odezwały.
            • Gość: vampi_r Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 02.04.03, 13:54
              Jakotakie orzecznictwo minfina w tej kwestii nie trzyma sie kupy.

              Kupując nowe mieszkanie masz je w stanie surowym.
              Teraz gdzie jest definicja "wykończenia" a gdzie "modernizacji i remontu".
              Gdzie jest powiedziane, że nie wolno mi mieszkać na betonie i siusiać
              bezpośrednio do rury kanalizacujnej.
              Ja dostałem mieszkanie w stanie surowym i uważam je za wykończone.
              Teraz natomiast je modernizuję. I na modernizę mam ulgę remontową.
              Druga kwestia: od kiedy mam prawo do remontu mieszkania? Po pół roku?
              Po 5 latach? po 20? Gdzie to jest określone?

              Ale jeśli fiskus zacznie się teraz mnie czepiać, to sprawa skończy się w NSA.
              I jestem pewny że wygram.
            • Gość: Michal Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa IP: waprx* / 192.168.229.* 02.04.03, 14:11

              roznicy miedzy remontem a modernizacja nie mozna kwestionowac ,
              nie rozumiem jednak dlaczego US moga nie akceptowac wykonczenia nowych mieszkan
              jako modernizacji , polozenie parkietu na betonowej podlodze czy instalacja
              armatury ,wanny czy glazury w lazience zapewne podwyzsza standard mieszkania .
              Czy ktos ma przemyslenia jakie argumenty oprocz ogolnych wypowiedzi moga
              stosowac US w tej sprawie ? Dotychcza przynajmniej wiekszosc US nie
              kwestionowala tych "modernizacji" w nowo wybudowanych mieszkaniach .
              • vampi_r Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa 02.04.03, 14:15
                Jeśli rzeczywiście jest interpretacja minfina (w co wątpię, bo wczoraj gazety
                mogły wypisywać różne rzeczy), to będa sie na nią powoływać.

                Ale ja myślę, że to był żart na 1 kwietnia. Bo takia interpretacja już na
                pierwszy rzut oka pachnie paranoją.
                • vampi_r Kolega Alex żarty se robi 02.04.03, 14:19
                  to chyba najpewniejsze jest.

                  Ale dowcip na Prima Aprilis trzeba na drugi dzień sprostować.
                  To w dobrym tonie jest, drogi Alex.
                  • Gość: pegaz_ Alex nie sprostuje bo nie żartował.... IP: 126.17.59.* 02.04.03, 14:58
                    Zobacz na:
                    arch.rp.pl/a/rz/2003/03/20030331/200303310049.html?k=on;t=2003030320030402

                    w artykule: "Garderoba tak, szafa nie"

                    :(

                    pegaz_
                    • vampi_r Re: Alex nie sprostuje bo nie żartował.... 02.04.03, 15:05
                      To tylko świadczy o tym, że idioci nami rządzą.
      • skorpioniik Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa 02.04.03, 14:42
        Moim zdaniem Ministerstwo ma rację. Otóż po zakupie nowego mieszkania od
        dewelopera w stanie surowym mieszkanie się wykańcza i na to jest stosowna
        literka w wykazie odliczeń. Jak już się w mieszkaniu zamieszkuje i naprawia
        zużyte elementy to już jest remont lub modernizacja.
        Wykańczaniem jest zakup i zamontowanie nowych elementów jeśli wcześniej nie
        było w tym zakresie innych, jeśli wymienia się stare na nowe to to juz jest w
        ramach ulgi remontowej. Krótko mówiąc naprawiać i modernizować można coś co
        istnieje.
        Myślę, że Ministerswo dopiero teraz się tego przyczepiło, bo dużo osób straciło
        dużą ulgę budowlaną, a więc może na tym zaoszczędzić.


        Teraz coś z mojego podwórka.
        We wspomnianej wyżej kwesti toczę właśnie boje z
        moim US. Rok temu pani twierdziła, że po zakupie nowego mieszkania jest tylko
        remont, a czegoś takiego jak wykańczanie nie ma. Po przytoczeniu odpowiednich
        przepisów pani przyznała że mają taką swoją urzędową interpretację. Stanęło
        jednak na moim i wydatki odliczyłem w ramach ulgi na wykańczanie.
        Później mieszkanie zasiedliłem. Wyremontowałem co nieco (parę rzeczy zdążyło mi
        się już popusuć). W tym roku pani stwierdziła, że ulga remontowa mi się w tym
        zakresie nie należy bo kupiłem nowe mieszkanie i ja je wykańczam. Ja jej na to
        że mieszkanie wykończyłem już 2 lata temu. Teraz tam mieszkam i je po prostu
        utrzymuję w należytym stanie i naprawiam to co się zepsuło. Pani powiedziała że
        mają tak interpretować przepisy, że jak ktoś coś robi w nowym mieszkaniu to je
        wykańcza (tak jak to zostało przytoczone w tym wątku). Wspomniałem jej że rok
        temu mówiła zgoła coś przeciwnego...... ona że te interpretacje im sie co roku
        zmieniają...... I mimo że rozumie moje tłumaczenia że teraz ja remontuję to co
        się zużyło stwierdzoła że nikt jej nie podpisze decyzji z innym stanowiskiem.
        I mam swoje wydatki umieścić w ramach ulgi na wykończenie. Na moją uwage że
        przecież ona przysługuje tylko do czasu zasiedlenia lokalu pani powiedziała
        krótko, że tylko jak tak odliczę jak ona mi powiedziała to wypisze mi decyzję
        (na której mi zależy). Finansowo jest mi to obojętne wiec chyba się
        zgodzę.......
        Aha. pytałem jak długo mam tak odliczać remont w ramach wykończenia. Pani
        stwierdziła, że "do rozpoczęcia nowego nowego okresu ulgi remontowej" czyli
        tylko za zeszły rok, a w tym roku już normalnie, bo jest nowy limit ulgi. Cóż
        kolejna ciekawa INTERPRETACJA!!

        pozdr

        • Gość: Mat Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa IP: waprx* / 192.168.14.* 02.04.03, 14:48
          Udowodnij że wymiana szlichty na parkiet nie jest modernizacją a zasłużysz na
          Nobla.

          A literka na wykańczanie w wykazie ulg jest już nieaktualna - bo była w dużej
          uldze która już większości z nas nie przysługuje. W tej chwili nie ma żadnej
          ulgi na "wykańczanie".

          Mat
        • vampi_r Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa 02.04.03, 14:59
          Skorpioniiku.
          Modernizacja nie polega na wymianie stare na nowe.
          Modernizacja, to też wstawianie czegoś, czego jeszcze nie miałem (rolety,
          alarm, klimatyzacja). Modernizacja polega na podnoszeniu standardu mieszkania.

          Co do twojego pytania.
          Nie możesz korzystać z ulgi budowlanej po zasiedleniu mieszkania. Nie daj się
          wrobić w coś, za co potem fiskus wlepi ci karę, a ta pani w US umyje ręce.
          Masz prawo do ulgi remontowej i już.
          Jeśli twój US twierdzi co innego, to poproś o uzasadnienie na piśmie.
          Zapytaj gdzie jest definicja zasiedlenia, modernizacji, remontu. Gdzie jest
          napisane od kiedy wolno ci już remontować mieszkanie? Kiedy mieszkanie
          przestaje być nowe? Gdzie to jest określone?
          W odpowiedzi powinni ci przysąć odpowiednie odnośniki do ustaw, rozporządzeń.
          Jeśli będzie tylko jakieś ogólne stwierdzenie, to drąż dalej. Nawet fiskus musi
          działac zgodnie z prawem, a nie na podstawie "widzimisię".

          Pamiętaj: z fiskusem nic nie załatwiaj na gębę, bo za rok wszystkiego się
          wyprą, a ty zostaniesz dopiero z poważnym problemem.
          • skorpioniik do wampi_ra 03.04.03, 14:34
            vampi_r napisał:


            > Modernizacja nie polega na wymianie stare na nowe.
            > Modernizacja, to też wstawianie czegoś, czego jeszcze nie miałem (rolety,
            > alarm, klimatyzacja). Modernizacja polega na podnoszeniu standardu mieszkania.
            .....Jak najbardziej się z Tobą zgadzam. Niefortunnie to po prostu napisałem -
            pisząc, głównie miałem na myśli remont.

            > Co do twojego pytania.
            > Nie możesz korzystać z ulgi budowlanej po zasiedleniu mieszkania.
            W 1000000% się z Tobą zgadzam. Ponieważ o tym doskonale wiem toczę właśnie od 2
            tyg spór w US co to remont, a co wykończenie. A powyżej to z grubsza opisałem .

            > Nie daj się wrobić w coś, za co potem fiskus wlepi ci karę, a ta pani w US
            umyje ręce.
            Nie zamierzam. Czekam właśnie na wynik "narady w mojej sprawie". Urzędniczka
            już pojęła, ale jej siły zwierzchnie nie chcą słyszeć o innej interpretacji niż
            ostatnia ministerialna i stąd sie naradzają. JUŻ MNIE MAJA W USie DOŚĆ i Pani
            ostatnio stwierdziła, że jak wpiszę remont jako wykończenie to mi przyślą
            decyzję na piśmie że wszystko jest OK.
            Najlepsze jest to, że spytałem co zrobi z wpłatami na fundusz remontowy (200zł)
            czy też je wpisze jako wykończenie lokalu? Bo jak potraktowac je jako remont to
            nie moge ich odliczyć bo za mała kwota (zł). A na to żeby mi one przepadły
            to ja się nie godzę. I znowu pat....


            > Masz prawo do ulgi remontowej i już.
            wiem. i stąd całe jaja, bo im wygarnąłem, że w zeszłym roku mówili odwrotnie...

            > Jeśli twój US twierdzi co innego, to poproś o uzasadnienie na piśmie.
            właśnie to jest cały ból USu, że muszą mi to dać na piśmie potwierdzenie
            prawidłowości rozliczenia i stąd maja ze mną takie zamieszanie.

            > Zapytaj gdzie jest (...)
            > W odpowiedzi powinni ci przysąć odpowiednie odnośniki do ustaw, rozporządzeń.
            Oni sami nie znają ustaw. To ja im podaję paragrafy..... he he. I to ich
            właśnie boli.

            I ciągle czekam na wynik narady. Chyba tam dokonują dogłębnej penetracji
            problemu i złożonej interpretacji bo to już trwa parę dni :)

            Jak coś już będzie to z pewnością napiszę.

            > Pamiętaj: z fiskusem nic nie załatwiaj na gębę, bo za rok wszystkiego się
            > wyprą, a ty zostaniesz dopiero z poważnym problemem.
            wiem wiem Sam im to mówię że rok temu mówili tak, a teraz mówią przeciwnie.

            A ja mam z tego niezły ubaw....

            • vampi_r Re: do wampi_ra 03.04.03, 14:43
              Koniecznie opisz jak to sie u ciebie skończyło.
              Jeśli dostaniesz jakieś uzasadnienei na piśmie, to też jakbyś poświęcił te 15
              min. i spróbował je przepisać na posta.

              Chodzi o to, że na podstawie naszych doświadczeń możemy sobie jakos wspólnie
              doradzać i ewentualnie lepiej naszykowac się na wizytę w szacownej instytucji
              fiskalnej. Argumenty jakie daje jakis US pomogą innym na odpowiednią ripostę.

              I powodzenia ci życzę. Niech mrok będzie z Tobą.
      • Gość: Michal Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa IP: waprx* / 192.168.229.* 02.04.03, 15:09

        wyjasnienia MinFinu w sprawie "modernizaji" jako wykonczenia nowego mieszkania
        pojawily sie w Rzeczpospolitej 31/3/03 wiec nie jest to zart mysle ze to
        preludium do walki ktora beda musieli stoczyc podatnicy kupujacy mieszkania w
        stanie surowym .
        • kilovolt Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa 02.04.03, 15:33
          Za późno jest żeby coś już zmienić. Wszystkie US pozwalały korzystać z tej
          ulgi i nie sądzę, żeby coś już zmieniły. Przypomnę, że każdy podatnik musi
          wiedzieć co można odliczać już na początku okresu, a w żadnym przypadku po
          fakcie jakby tutaj to miało miejsce. W ten sposób można by zmienić
          inetrpretację przepisów powiedzmy sprzed 5 lat i kazać coś ludziom zwracać,
          przecież byłoby to bez sensu. Ja się już rozliczyłem z US mam spisany
          protokół, jestem w porządku zatem już nic zmienić nie mogą. Musieliby od
          początku przerabiać wszyskie PIT-y do 5 lat wstecz, byłoby to oczywiście
          paranoją. Jeżeli coś zmienią to najwyżej począwszy od nowej ulgi trzyletniej.
          Przypomnę jeszcze co niektórzy zwracają na to uwagę, że ulga ta to też
          modernizacja a nowe mieszkanie modernizować możesz i nikt ci tego nie zabroni.
          Nigdzie nie jest napisane od kiedy zaczyna się modernizacja. Możesz mieszkać w
          surowym mieszkaniu i je modernizować.
          To tyle, nie obawiajmy się tego. Odnośnie wspomnienego artykułu zresztą
          dopisane jest, że nie jest to oficjalna interpretacja MF. Zatem US po takim
          artykule nie mają obowiązku nic zmieniać a tym bardziej wracać już do
          rozliczonych PIT-ów. Nie sądzę, żeby taka interpretacja pojawiłaby się bo
          zrobiłaby zbyt dużo zamieszania. MF wyszłoby na kolejnej interpretacji zbyt
          niepoważnie. Tak już zostanie, na pewno jeśli chodzi o miniony trzyletni okres.
          • Gość: alex Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa IP: 194.181.152.* 02.04.03, 15:48
            kilovolt napisał:

            > Za późno jest żeby coś już zmienić. Wszystkie US pozwalały korzystać z tej
            > ulgi i nie sądzę, żeby coś już zmieniły. Przypomnę, że każdy podatnik musi
            > wiedzieć co można odliczać już na początku okresu, a w żadnym przypadku po
            > fakcie jakby tutaj to miało miejsce.




            Tu nikt nic nie zmienia. Jeśli dotychczas nie było interpretacji, że
            wykończenie to nie to samo co modernizacja lub remont, to taka interpretacja
            może się w każdej chwili ukazać i będzie dotyczyć zarówno tego co było przed
            interpretacją jak i po interpretacji. Krótko mówiąc interpretacja nie zmienia
            stanu prawnego, a tylko go precyzuje, wyjaśnia. Oczywiście interpretacja nie ma
            mocy obowiązującej, a tylko jest stanowiskiem urzędu w danej sprawie. Ale z
            praktyki wiem, że jednak wszyscy stosują się do tego stanowiska w tym i US,
            które zgodnie z ordynacją podatkową mają prawo do interpretowania przepisów i
            stosowania ich na swoim terenie wg. własnej interpretacji. US nigdy nie będzie
            interpretował inaczej niż ministerstwo.
            • kilovolt Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa 02.04.03, 16:25
              Tylko w tym sęk, że była już taka interpretacja i na dodatek odnmienna. Czy MF
              może sobie zmieniać nagle interpretację? Oczywiście, że byłoby to bez sensu.
              Ulga remontowa nie istnieje przecież od dzisiaj, żeby zmieniać coraz
              interpretację. Do tej pory można było odliczać, a od tej chwili już nie? I co
              będziemy sięgać 5 lat do tyłu i wszystko odkręcać? Nie kolego, taka
              inerpretacja wbrew temu co sądzisz zmieniałaby w tej materii i to dużo. Na
              szczęście taka oficjalna interpretacja nie pojawiła się i mam nadzieje że się
              nie pojawi, bo zrobiłaby za dużo bałaganu. To co było napisane w artykule to
              tylko opinia, odpowiedź na pytanie jak to jest tam zaznaczone, a nie żadna
              oficjalna interpretacja. Zatem US nie muszą się do niej stosować i coś
              zmieniać, bo byłoby to mu zdecydowanie nie na rękę robić taki bałagan. Póki co
              jest jak jest i nie zapowiada się żeby coś się zmieniło.
              • Gość: Michal Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa IP: waprx* / 192.168.229.* 02.04.03, 16:34

                mysle ze zmiana interpretacji jest jak najbardziej na reke MinFinowi
                przeciez to dodatkowa kasa i te odsetki z 5 lat , bedzie wesolo
                ale dzieki temu utrzymamy socjalizm w tym kraju bo beda pieniadze na rolnikow
                gornikow bezrobotnych etc
                • kilovolt Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa 02.04.03, 18:26
                  Rzeczywiście, zmiana interpretacji byłaby na rękę MF, lecz dla US już nie,
                  spowodowałoby to niezły bałagan w kraju i myślę że przyniosłoby to więcej
                  szkody niż pożytku. Kolejna zmiana interpretacji nie swiadczy dobrze o MF. Na
                  szczęście jak do tej pory nie ma oficjalnej interpretacji i mam nadzieję że
                  jej nie będzie.
                  Zresztą jak trzeba byłoby traktować tych podatników, którym US zaliczył ulgę
                  remontową wg ówczesnej interpretacji MF? Sporządzili protokół, spisali że
                  wszystko jest OK i co nagle okazuje się, że tamto nie jest OK? To znaczyłoby,
                  że podatnik korzystając z ulgi w danym roku nie wie czy przypadkiem nie zmieni
                  się interpretacja i to co odliczył okazuje się będzie musiał sobie spowrotem
                  doliczyć do podatku. Czyli sprowadza się to do tego, że podatnik w danym roku
                  nie zna zasad odnośnie odliczeń od podatku co oczywiście nie może mieć miejsca.
                  Czy jest ktoś kto w związku z tym otrzymał wezwanie do korekty? Jak na razie
                  chyba nie.
                  • Gość: alex Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa IP: *.visp.energis.pl 02.04.03, 20:32
                    Interpretacja to nie wykładnia prawa. Możesz się z nią zgadzać lub nie - to
                    jest stanowisko urzędu dotyczące konkretnych zapisów prawa. Wykładnię
                    (orzeczenie) może wydać sąd i dopiero wtedy takie interpretowanie przepisów ma
                    moc prawną. Trochę się na tym znam, bo sam pisuję interpretacje tylko w trochę
                    innym ministerstwie. W przypadku MF jest trochę inaczej, bo może ono wydać
                    interpretację skierowaną do US, którą powinny one stosować podejmując
                    określone decyzje. Wynika to ze specyficznej sytuacji prawnej urzędów
                    skarbowych.
                    Podobno MF już wcześniej wydało interpretację będącą z naszego punktu widzenia
                    korzystną, ale spotkałem się już z interpretacjami, które wydane jedna po
                    drugiej w krótkim odstępie czasu były zupełnie ze sobą rozbieżne. Więc ...
                    • kilovolt Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa 02.04.03, 21:27
                      Więc której interpretacji mają się trzymać US? Na szczęście w tym przypadku
                      nie ma tego problemu ponieważ taka nowa interpretacja nie powstała.
                      • Gość: Jacek Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa IP: 195.94.201.* 03.04.03, 09:31
                        Najlepiej napisz pismo na podstawie art. 14a Ordynacji podatkowej (Dz. U. Nr
                        137 poz. 926 z 1997 r.). Rozważ też kontakt z doradcą podatkowym.


                        "Art. 14a. (18) § 1. Stosownie do swojej właściwości urząd skarbowy lub wójt,
                        burmistrz (prezydent miasta), starosta albo marszałek województwa na pisemne
                        zapytanie podatnika, płatnika lub inkasenta mają obowiązek udzielić pisemnej
                        informacji o zakresie stosowania przepisów prawa podatkowego w ich
                        indywidualnych sprawach, w których nie toczy się postępowanie podatkowe lub
                        kontrola podatkowa albo postępowanie przed sądem administracyjnym.
                        § 2. Zapytanie, o którym mowa w § 1, składa się do właściwego urzędu skarbowego
                        lub wójta, burmistrza (prezydenta miasta), starosty albo marszałka województwa.
                        Składając zapytanie, podatnik, płatnik lub inkasent jest obowiązany do
                        wyczerpującego przedstawienia stanu faktycznego oraz własnego stanowiska w
                        sprawie.
                        § 3. Informacja, o której mowa w § 1, zawiera ocenę prawną stanowiska
                        pytającego z przytoczeniem przepisów prawa.
                        § 4. Przepis art. 14 § 3 stosuje się odpowiednio.
                        § 5. Organy podatkowe, o których mowa w § 1, pisemne informacje o zakresie
                        stosowania przepisów prawa podatkowego w indywidualnych sprawach zamieszczają
                        na stronie internetowej właściwej izby skarbowej bez podania danych
                        identyfikujących podatnika.
                        komentarze
                        Art. 14b. (19) § 1. Urząd skarbowy przekazuje właściwej izbie skarbowej
                        informację, o której mowa w art. 14a § 1, niezwłocznie po jej udzieleniu - do
                        wiadomości oraz w celu sprawdzenia jej prawidłowości. Do informacji dołącza się
                        zapytanie, o którym mowa w art. 14a § 1.
                        § 2. Izba skarbowa obowiązana jest do dokonania zmiany udzielonej informacji,
                        jeżeli stwierdzi, że jest ona nieprawidłowa.
                        § 3. Przepisy art. 14 § 3 i art. 14a § 3 stosuje się odpowiednio."
                        • Gość: jolka Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa IP: *.nestle.pl 03.04.03, 16:31
                          A ja mam pytanie do Jacka.

                          Skoro twierdzisz (znalazłam w którymś wątku) że położenia parkietu w nowym
                          mieszkaniu nie można odliczyć od podatku - bo to niej jest modernizacja (nie ma
                          czego modernizować) - to co będzie jak dziś położe podłogę papierową a jutro ją
                          zmodernizuję - zerwę i położe parkiet? - Będę mogła skorzystać z ulgi na
                          modernizację czy nie?
                          • vampi_r Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa 03.04.03, 17:16
                            Jacku, a jeśli kupujesz mieszkanie nowe, wykończone (glazura, parkiety, b.
                            montaż) i stwierdzasz, że wolisz klepki, a nie panele oraz glazurę w innym
                            odcieniu zielonego, i wszystko to zrywasz i kładziesz swoje, to jak to się
                            nazywa.
                          • mcmacpl Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa 04.04.03, 14:49
                            > A ja mam pytanie do Jacka.
                            > Skoro twierdzisz (znalazłam w którymś wątku) że położenia parkietu w nowym
                            > mieszkaniu nie można odliczyć od podatku - bo to niej jest modernizacja (nie
                            ma czego modernizować) - to co będzie jak dziś położe podłogę papierową a jutro
                            ją zmodernizuję - zerwę i położe parkiet? - Będę mogła skorzystać z ulgi na
                            > modernizację czy nie?

                            Takie postawienie sprawy (ze polozenie parkietu nie jest modernizacja) to
                            idiotyzm. W ten sam sposob mozna by stwierdzic, ze nie mozna odliczyc np.
                            kabiny prysznicowej wstawianej do starej lazienki (bo nie bylo jej przedtem).
                            • Gość: Jacek Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa IP: 195.94.201.* 04.04.03, 15:25
                              Tak jest m. zd. sformułowany przepis o uldze i nic na to nie poradzę. W prawie
                              podatkowym liczy się brzmienie przepisu oraz stan faktyczny (nie zaś
                              potencjalne możliwości typu "przecież mogłem zrobić to lub tamto i efekt byłby
                              taki sam") . Zatem, nowy parkiet w nowym mieszkaniu to nie to samo co nowy
                              parkiet w starym mieszkaniu (położony zamiast np. pcv lub paneli). Dlaczego
                              ustawodawca zróznicował te 2 sytuacje - nie wiem, ale faktem jest, że
                              zróżnicował. W ramach PIT-u można zresztą mnożyć podobne pytania: dlaczego ta
                              sama praca wykonana w ramach umowy na zlecenie oraz um. o pracę jest inaczej
                              opodatkowana, dlaczego darowizna na cele charytatywne dla fundacji podlega
                              uldze, a osobie fiz. na te same cele już nie (pieniądze przecież posłużyłyby
                              tak samo dobrze!) , itd.
                              • Gość: vampi_r Jacku !!!!! IP: *.pkp.com.pl 04.04.03, 15:56
                                Gość portalu: Jacek napisał(a):

                                > Tak jest m. zd. sformułowany przepis o uldze i nic na to nie poradzę. W
                                prawie
                                > podatkowym liczy się brzmienie przepisu oraz stan faktyczny (nie zaś
                                > potencjalne możliwości typu "przecież mogłem zrobić to lub tamto i efekt
                                byłby
                                > taki sam") . Zatem, nowy parkiet w nowym mieszkaniu to nie to samo co nowy
                                > parkiet w starym mieszkaniu (położony zamiast np. pcv lub paneli). Dlaczego
                                > ustawodawca zróznicował te 2 sytuacje - nie wiem, ale faktem jest, że
                                > zróżnicował. W ramach PIT-u można zresztą mnożyć podobne pytania: dlaczego ta
                                > sama praca wykonana w ramach umowy na zlecenie oraz um. o pracę jest inaczej
                                > opodatkowana, dlaczego darowizna na cele charytatywne dla fundacji podlega
                                > uldze, a osobie fiz. na te same cele już nie (pieniądze przecież posłużyłyby
                                > tak samo dobrze!) , itd.

                                A ten swoje.
                                Jacku, czy ty aby nie jesteś pracownikiem fiskusa?

                                Cała rzecz w tym, że tak nie stanowi zapis w ustawach. Tak interpretują to
                                dyletanci z fiskusa.
                                Nowy parkiet w nowym mieszkaniu, to to samo, co nowy parkiet w starym
                                mieszkaniu.

                                Ja już miałem przeprawe z fiskusem w kilku kwestiach. M.in. że niby nie mam
                                ulgi na grunt, jak buduję z developerem i że ulgę budowlaną pomniejsza się dwa
                                razy o odliczenia w Kasie mieszkaniowej.
                                I właśnie wtedy ludzie tacy jak ty udowadniali mi, jak to stanowi ustawa i
                                wszystko jest zgodnie z przepisami. Żadne argumenty nie trafiały.

                                I co?
                                Wyszło na moje. W końcu musieli korygować moje PITY za 2000 i 2001 (znaczy
                                wezwali mnie, żebym ja skorygował), bo okazało się, że interpretacja fiskusa
                                była bzdurna.

                                Przy okazju, czy mógłbys się ustosunkować do moich zapytań z innego wątku o
                                uldze budowlanej?
                                Byłbym zobowiązany.
                                • Gość: Jacek Re: Jacku !!!!! IP: 195.94.201.* 04.04.03, 16:57
                                  Gość portalu: vampi_r napisał(a):

                                  > Gość portalu: Jacek napisał(a):
                                  >
                                  > > Tak jest m. zd. sformułowany przepis o uldze i nic na to nie poradzę. W
                                  > prawie
                                  > > podatkowym liczy się brzmienie przepisu oraz stan faktyczny (nie zaś
                                  > > potencjalne możliwości typu "przecież mogłem zrobić to lub tamto i efekt
                                  > byłby
                                  > > taki sam") . Zatem, nowy parkiet w nowym mieszkaniu to nie to samo co nowy
                                  >
                                  > > parkiet w starym mieszkaniu (położony zamiast np. pcv lub paneli). Dlaczeg
                                  > o
                                  > > ustawodawca zróznicował te 2 sytuacje - nie wiem, ale faktem jest, że
                                  > > zróżnicował. W ramach PIT-u można zresztą mnożyć podobne pytania: dlaczego
                                  > ta
                                  > > sama praca wykonana w ramach umowy na zlecenie oraz um. o pracę jest inacz
                                  > ej
                                  > > opodatkowana, dlaczego darowizna na cele charytatywne dla fundacji podlega
                                  >
                                  > > uldze, a osobie fiz. na te same cele już nie (pieniądze przecież posłużyły
                                  > by
                                  > > tak samo dobrze!) , itd.
                                  >
                                  > A ten swoje.
                                  > Jacku, czy ty aby nie jesteś pracownikiem fiskusa?

                                  Pracuję akurat "po drugiej stronie barykady", Kolego z PKP (btw. uwielbiam tę
                                  instytucję jeszcze bardziej niż us-y)


                                  > Cała rzecz w tym, że tak nie stanowi zapis w ustawach. Tak interpretują to
                                  > dyletanci z fiskusa.
                                  > Nowy parkiet w nowym mieszkaniu, to to samo, co nowy parkiet w starym
                                  > mieszkaniu.
                                  >
                                  > Ja już miałem przeprawe z fiskusem w kilku kwestiach. M.in. że niby nie mam
                                  > ulgi na grunt, jak buduję z developerem i że ulgę budowlaną pomniejsza się
                                  dwa
                                  > razy o odliczenia w Kasie mieszkaniowej.
                                  > I właśnie wtedy ludzie tacy jak ty udowadniali mi, jak to stanowi ustawa i
                                  > wszystko jest zgodnie z przepisami. Żadne argumenty nie trafiały.

                                  > I co?
                                  > Wyszło na moje. W końcu musieli korygować moje PITY za 2000 i 2001 (znaczy
                                  > wezwali mnie, żebym ja skorygował), bo okazało się, że interpretacja fiskusa
                                  > była bzdurna.

                                  Nie widzę podobieństwa tych sytuacji. zresztą ok - zaczekajmy na wyroki NSA
                                  (może 2-3 lata, może szybciej). pewnie jednak potwierdzą linię, którą NSA dotąd
                                  prezentowało - wyroki skopiowałem już 2x na forum . Czy może sędziów (z 3
                                  składów sędziowskich) też uznasz za wygadujących bzdury ?


                                  > Przy okazju, czy mógłbys się ustosunkować do moich zapytań z innego wątku o
                                  > uldze budowlanej?
                                  > Byłbym zobowiązany.

                                  tzn. ?
                                  • vampi_r Re: Jacku !!!!! 04.04.03, 17:06
                                    Gość portalu: Jacek napisał(a):

                                    >
                                    > Nie widzę podobieństwa tych sytuacji. zresztą ok - zaczekajmy na wyroki NSA
                                    > (może 2-3 lata, może szybciej). pewnie jednak potwierdzą linię, którą NSA
                                    dotąd
                                    >
                                    > prezentowało - wyroki skopiowałem już 2x na forum . Czy może sędziów (z 3
                                    > składów sędziowskich) też uznasz za wygadujących bzdury ?

                                    Podobieństwo jest takie, że wmawiali mi,że nie ma ulgi na grunt, bo tak to
                                    stwierdził NSA.
                                    Tyle, że potem inny minister finansów stwierdził, że poprzednia interpretacja
                                    była zła, bo powoływała sie na wyrok NSA zupełnie w innej kwestii.
                                    Ministaer ten musiał to przyznać, bo groziły powszechne skargi i ewentualna
                                    konieczność wypłacania zaległych ulg z odsetkami. Na co Państwa nie stać.

                                    Podobnie było z podwójnym odliczaniem ulgi za kasę mieszkaniową od budowlanej.
                                    Gdzie ja sie nie nadzwoniłem, ile pism nie napisałem. Wszyscy w US, Izbie
                                    Skarbowej, w Min. Finansów mówili, że tak stanowi ustawa.
                                    Szli w zaparte. Mimo, ze gołym okiem było widać, że to zła interpretacja jest.


                                    >
                                    >
                                    > > Przy okazju, czy mógłbys się ustosunkować do moich zapytań z innego wątku
                                    > o
                                    > > uldze budowlanej?
                                    > > Byłbym zobowiązany.
                                    >
                                    > tzn. ?

                                    na moim wątku "O co chodzi z tą ulga remontową". Przez pomyłke napisałem "o
                                    uldze budowlanej". To mol komputerowy.
                              • mcmacpl Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa 07.04.03, 15:35
                                > Tak jest m. zd. sformułowany przepis o uldze i nic na
                                to nie poradzę. W prawie
                                > podatkowym liczy się brzmienie przepisu oraz stan
                                faktyczny (nie zaś
                                > potencjalne możliwości typu "przecież mogłem zrobić to
                                lub tamto i efekt byłby
                                > taki sam") . Zatem, nowy parkiet w nowym mieszkaniu to
                                nie to samo co nowy
                                > parkiet w starym mieszkaniu (położony zamiast np. pcv
                                lub paneli). Dlaczego
                                > ustawodawca zróznicował te 2 sytuacje - nie wiem, ale
                                faktem jest, że
                                > zróżnicował.

                                Ale gdzie ustawodawca zroznicowal te dwie rzeczy???
                                (Jesli mozesz, to przytocz, bardzo prosze).
                                Z tego co wiem, w ustawie nie ma mowy o tym czy
                                mieszkanie zostalo wybudowane miesiac, rok, czy 10 lat
                                temu. Ustawa mowi wylacznie o "remoncie i modernizacji
                                lokalu zajmowanego na podstawie tytulu prawnego". A
                                polozenie parkietu w lokalu "zajmowanym na podstawie
                                tytulu" od miesiaca czy od 10 lat jest takim samym aktem
                                "remontu i modernizacji".
        • Gość: janek Re: wykończenie mieszkania a ulga remontowa IP: 213.158.197.* 04.04.03, 15:13
          Michał,
          Czy wiesz co to znaczy, zgodnie z nomenklaturą budowlaną, stan surowy?
          Jeśli odbierasz od developera mieszkanie i ma już ściany, tynki
          okna, drzwi, instalacje, grzejniki CO, to to już nie jest stan surowy!!!
          Janek

      • skorpioniik zakończenie mojej przygody z USem 08.04.03, 12:32
        Właśnie otrzymałem na piśmie decyzję z USu w sprawie mojego rozliczenia za ub.
        rok.
        Przypomnę sprawę: kupiłem nowe mieszkanie, w 2001r je wykończyłem i zasiedliłem
        (ulga na wykończenie nowo wybudowanego lokalu przed jego zasiedleniem). W 2002
        wyremontowałem co nieco, podniosłem standard lokali itp. Wrzuciłem to w ulgę
        remontową. Fiskus twierdził, że skoro zacząłem ponosić wydatki na wykończenie
        nowego lokalu w 2001, to w 2002 je kontynuowałem i powinienem odliczać w ramach
        ulgi na wykończenie, a nie remontowej. Że taką mają interpretację
        ministerialną. Ja podtrzymywałem, że w 2002 remontowałem to co się już mi w
        mieszkaniu zużyło lub wymieniałem na nowe te elementy, które mi sie juz
        opatrzyły i że tego typu wydatki mieszczą sie w uldze remontowej.

        Spór z USem był długi i burzliwy ponieważ złożyłem wniosek przez który US
        musiał wystawić decyzję o prawidłowości rozliczenia. Wzywano mnie do
        skorygowania zeznania "wg interpretacji ministerstwa", później "pod wytyczne
        urzędu". Odmówiłem. Obiecywali, że nie wzruszą swojej decyzji przez 5 lat. Że
        od nowego roku zaliczą mi już ulgę remontową... Naradom w USie podobno nie było
        końca. W końcu wydano decyzję na piśmie. Oto konkluzja:
        "(...) w toku postępowania ustalono, że podatnik PRAWIDŁOWO ZAKWALIFIKOWAŁ i
        udokumentował poniesione wydatki" (podkreślenie moje)

        czyli prawidłowo uznałem, że wydatki poniesione na lokal 2-letni, zamieszkały
        od roku, są wydatkami REMONTOWYMI.

        skorpioniik
        • vampi_r Re: zakończenie mojej przygody z USem 08.04.03, 16:58
          Moje gratulacje.
          I tak trzymaj skorpioniku.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka