toja111
22.04.03, 18:52
Kupiłam mieszkanie od developera, który trochę mnie oszukał w kwestii garażu.
Tzn. kilka miesięcy wcześniej sprzedał mojej sąsiadce mieszkanie nr... i
garaż o tym samym numerze. Garaże są usytułowane w budynku po dwa. Pech
chiał, że deweloper w akcie notarialnym tej kobiety zapisał numer mieszkania
i numer garazu poprawnie, ale podał podwójny metraż garażu. W związku z tym
babka zajęła oba miejsca postojowe w garażu swoim i tym obok (czyli moim).
Deweloper sprzedał mi mieszkanie i w akcie notarialnym zapisał mi również
garaż o powierzchni właściwej. Niestety kluczy do tego garażu nie zobaczyłam,
gdyż developer powiedział, że sąsiadka zainstalowała tam pilot i żebym
poprosiła ją o dorobienie takiego pilota dla mnie. Sąsiadka ze stoickim
spokojem stwierdziła, że oba miejsca postojowe są jej. Wtedy deweloper
przyznał się do błędu w jej akcie notarialnym, ale ona nie chciała od niego
odstąpić. Ja nie chcę procesować się z sąsiadką. Chcę, aby deweloper zrobił z
tym porządek - adwokat dewelopera twierdzi, że mieszkanie jest moją
własnością i to ja powinnam wystąpić przeciwko sąsiadce. Myslę, że musi być
jakiś sposób, ale nie wiem jaki. I nie wiem również czego dokładnie mogę się
domagać. Na pewno w jakiś sposób jestem poszkodowana (w grę wchodzą spore
pieniądze), ale jest mi do tego potrzebny ADWOKAT, który w dodatku zrobi to
za success fee, bo po kupieniu mieszkania i wykończeniu go nie mam ani
grosza...