Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Uciążliwość garażu.

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 21:34
    Chcę kupić mieszkanie w bloku na wysokim parterze. Pod moim długim balkonem
    są wjazdy do trzech idywidualnych garaży. Czy taki układ może być uciążliwy,
    czy ktoś ma takie doświadczenia? Proszę o podpowiedź. Dzięki.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Ron Re: Uciążliwość garażu. IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 28.11.03, 14:56
        Ja mieszkam na pierwszym piętrze nad wjazdem do garażu, słychać jak piszczy
        brama - smarują ją ale mimo to co jakiś czas piszczy.
      • Gość: ji Halas! IP: 62.29.248.* 28.11.03, 15:38
        Pomys, a dasz sobie sam odpowiedz.
        Jesli jest to garaz z drzwiami zamykanymi recznie to moze co 10 osoba bedzie
        delikatnie zamykac te drzwi; wiekszosc imbecylow bedzie walic nimi az milo.
        Co drugi czesiek tez bedzie stawal tam swoim gruchotem otwierajc drzwi smrodzac
        i halasujac (nawet jak bedzie na pilot to i tak beda szukac pilota robiac to).
        Ryzykujesz wiele. Jesli lubisz cisze to odradzam. Jesli nie przeszkadza Ci to
        to smialo.
      • Gość: Krzy Re: Uciążliwość garażu. IP: *.itpp.pl 29.11.03, 08:51
        Jeżeli są to trzy inwidualne garaże, to nie ma chyba problemu.
        1. Do garażu przeważnie wjeżdza się i wyjeżdza raz dziennie
        2. Nawet trzech hałasujących delikwenów łatwo jest perswazją słowną doprowadzić
        do porządku
        3. Gorszy jest ogólnodostępny parking pod oknem - ruch cały dzień, zloty
        fanatyków motoryzacji - pod garażami nikt co najmniej nie będzie parkować.
      • zaholec Re: Uciążliwość garażu. 02.12.03, 07:40
        Nie mieszkam nad garażem ale mam taki garaż. Za każdym razem gdy zawożę Żonę do
        pracy słyszę klekot i piszczenie bramy, w holu szum silnika, za każdym razem
        stukanie krzywej kratki kanału odwodnienia. Potem powrót ale już nie parkuję w
        garażu bo mi najnormalniej w Świecie głupio. Staję pod domem i zmykam na
        śniadanie. Niestety czasami nie ma miejsca o 6.45 rano pod domem więc cała
        chryja z wjazdem i wyjazdem powtarza się i mamy dwa koncerty poranne w moim
        tylko wykonaniu. Garaży jest 10...... Na szczęście część to garaże prezesów,
        oni wyjeżdżają później :))))
        Wiem, że na wysokim parterze mieszka młode małżeństwo z maluszkiem. Zmienili
        organizację domu żeby spać po drugiej stronie mieszkania. Taki garaż to
        horrorek dla mieszkańców niskich pięter. NIE RÓB SOBIE TEGO !!!!!! :))
        • Gość: karol Re: Uciążliwość garażu. IP: 62.29.248.* 02.12.03, 17:05
          > Nie mieszkam nad garażem ale mam taki garaż. Za każdym razem gdy zawożę Żonę
          do
          >
          > pracy słyszę klekot i piszczenie bramy, w holu szum silnika, za każdym razem
          > stukanie krzywej kratki kanału odwodnienia. Potem powrót ale już nie parkuję
          w
          > garażu bo mi najnormalniej w Świecie głupio.

          Milo slyszec jest ze sa ludzie ktorzy czuja dyskomfort z powodu zaklocania
          komus spokoju.
          Ja tez staram sie nie halasowac (garaz, drzwi) ale niestety mieszkanie pod
          garazem uczyni z niego pieklo.
          W moim bylym mieszkaniu mieszkalem ponad drzwiami wejsciowymi - myslalem ze sie
          wykoncze. Moze co dziesiata osoba zamykala je cicho, reszta walila nimi jakby
          chciala komus specjalnie dokuczyc!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka