hansgrubber 08.09.08, 19:08 Zaledwie pieć kilometrów od Czarnej. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5671494,Mezczyzna_podejrzany_o_wiezienie_i_gwalcenie_corki.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaukonsky Re: Polski Fritzl mieszkał w Grodzisku 08.09.08, 21:53 Ale to z importu facet. Co ciekawe, dziewczyna z nikim gadać nie chciała, ale za pieniążki z kumplem do samochodu na pogaduchę wsiadła. Jutro podobno Fakt ma mieć z nią rozmowę... Odpowiedz Link
kaukonsky No i proszę: 09.09.08, 10:25 www.efakt.pl/wydarzenia/artykul.asp?artykul=36012 Podpisana jest Jaga, ale widziałem, jak z nią Czarek rozmawiał. Ciekawe, jaki fundusz ma Fakt na kupowanie rozmóców? Mnie sekretarz chciał dorzucić stówę do wierszówki, ale to podlaska stawka... Wasi, Hansie, też się od klamki odbili z tego co widziałem. Odpowiedz Link
hansgrubber Re: No i proszę: 09.09.08, 10:39 Nie - mielismy ja z twarza, ale nikt nie zdecydowal sie tego puscic, choc wlasciwie wypadaloby ja zamaskowac i niech gada. Tabloidy przekupuja rozmowcow - metoda niezbyt godna; a postepowania osob po takiej traumie nie oceniam, dziewczyna nie tylko byla dreczona ale i w ich domu zdaje sie nie przelewalo. Swoja droga że nikt niczego nie zauwazyl, nikt sie nie zainteresowal dlaczego zostawila dziecko... Odpowiedz Link
hansgrubber Re: No i proszę: 09.09.08, 19:05 A jednak. Z twarza byla matka, ofiara dramatu - przez framuge dzwi. Miales racje. Odpowiedz Link
kaukonsky Też się trochę mityguję... 09.09.08, 20:23 ...bo faktycznie kobiety pewnie były w zdrowym szoku. Wcześniej nikt się jeszcze nimi nie interesował. Sam dowiedziałem się, że mam jechać do Grodziska dopiero, gdy dojechałem z Bielska do Bociek, a wszyscy jeszcze trąbili o tragedii w Siemiatyczach. Gdy wjechałem do wsi, dziewczyna dopiero wychodziła do Głosu/Faktu (przyznaję - Czarek był pierwszy). Swoją drogą zawsze mam wątpliwości, gdy pcham się z aparatem do ludzi, którym przydarzyły się tragedie: zgwałcone kobiety, osierocone żony, rodzice, którym zginęły dzieci... Wolę pisać o wystawach w muzeum, czy meczach piłkarskich - zwłaszcza, że i tak dostanę 15-30 zł za tekst... :o/ Odpowiedz Link
hansgrubber Re: Też się trochę mityguję... 09.09.08, 22:33 Nie ma co historie trzeba opowiadac - to nie kwestia ludozerki ale po prostu jakiegos problemu z ktorym trzeba sie zmierzyc, np pedofilia, bicie dzieci etc. Przyjemne to nie jest. Ale Fakt przegial publikujac zdjecie twarzy tej dziewczyny, inna rzecz - ciekawy jestem czy teraz odezwa sie te same dziennikarskie autorytety ktore rozdzieraly szaty po publikacji ostatnich zdjec sp Waldka Milewicza. No i tradycyjnie wladza dala ciala... dopiero dzis te rodzine zabrali ze wsi, ponad 24 godziny po podaniu informacji mediom. Dzicy ludzie. Odpowiedz Link
pawlozsiul to zapraszam do Orli 20 września 10.09.08, 23:08 kaukonsky napisał: > Wolę pisać o wystawach w muzeum, czy meczach piłkarskich Zapraszam panowie - same pozytywy będą. Szczegóły puszczę na privy za dwa dni. Impreza nazywa się "Obrazy mikroświatów. Przypadek Orli." Odpowiedz Link
pawlozsiul a w całej sprawie najbardziej żal dzieci 10.09.08, 23:15 To że media robią medialny show nie dziwi - przywyklim. Bardziej naganna jest postawa organów ścigania, które zamiast zachować w tej sprawie daleko posuniętą dyskrecję (proces odbędzie się niewątpliwie z wyłączeniem jawności) robią wszystko, aby znaleźć się w centrum uwagi mediów. Się nie dziwię - trzy dni się śmiałem kilka lat temu na wieść o tym, kto został szefem siemiatyckiej prokuratury. "Złote Piaski" i "podrzynanie gardeł Białorusinom". A do tego student wybitny jak Ziobro. I widać lubi też medialne show. Odpowiedz Link
hansgrubber Re: a w całej sprawie najbardziej żal dzieci 14.09.08, 19:42 Rozszyfruj te metafory. :) Odpowiedz Link
pawlozsiul dawno, dawno temu, konkretnie w 1994 roku... 01.10.08, 14:36 Obecny szef prokuratury w Siemiatyczach pracuje sobie wówczas jako skromny urzędasik w UM w Bielsku Podlaskim. Ma jak pod gruszą. Miastem rządzi czarnosecinna prawica, on się nie przemęcza... Ale idą wybory, więc jego prawicowi mocodawcy powierzają mu zaszczytną funkcję Przewodniczącego Miejskiej Komisji Wyborczej. MŻ się nie uchyla. Robi wszystko, aby uwalić opozycyjną Koalicję Bielską. Odmawia rejestracji opozycyjnych kandydatów - ot choćby pod pozorem, że w dowodzie mają wpisaną ulicę "Gagarina", a takiej ulicy już nie ma. Ale wyniku wyborów poprawić mu się nie udaje - wygrywa "KB". Wtedy niepocieszony i mocno pijay MŻ chodzi po urzędzie i rzuca teksty w rodzaju "tych Białorusinów to ja powywieszam na suchej gałęzi" (sporo lat minęło - dokładnie nie pamiętam, może chciał Białorusinom "gardła poderżnąć"). Zwłaszcza że ja byłem tej nocy równie pijany jak on, ale pijany zwycięstwem a nie porażką. Czy ktoś taki może być Prokuratorem Rejonowym? Gdyby mnie w Siemiatyczach zatrzymano "pod wpływem" z miejsca uznałbym to za represje na tle narodowościowym. Zresztą ciekawe sprawdzić - pewnie ci na "-uk" dostają w Siemiatyczach większe sankcje. Odpowiedz Link
hansgrubber Re: dawno, dawno temu, konkretnie w 1994 roku... 01.10.08, 21:19 Warto sprawdzic. :) Odpowiedz Link
ja-alutka Jestem niespotykanie spokojny cżłowiek... 16.09.08, 21:46 Ale takiego to bym........................................ Odpowiedz Link
hansgrubber Re: Jestem niespotykanie spokojny cżłowiek... 16.09.08, 22:11 Sek w tym ze sluszny gniew nie rozwiazuje problemu. Odpowiedz Link
pawlozsiul o, znalazła się... 01.10.08, 14:24 Wszyscy szukają Alutki, a ona "na jug". Ibo pticy wsiegda uletajut na jug, jak śpiewał Wysocki Odpowiedz Link