yyaahhoo
25.04.04, 23:49
Pewnie wywołam burzę tym co napiszę, ale to co sie dzieje w Bielsku woła o
pomstę do nieba. Od wielu lat mieszkam w Warszawie. Często jednak odwiedzam
Bielsk z racji tego, że w okolicy mieszkają moi rodzice. Chodzi mi o
wyrostków terroryzujacych Bielsk i okliczne wsie. To się nie mieści w głowie
do jakich sytuacji dochodzi. Chociażby śmiertelne pobicie chłopaka w Orli w
czasie Świąt. Nie mozna wieczorem przejść spokojnie ulicą, nie mówiąc o
pójściu do knajpki. Dookoła hordy pijanych i naćpanych gówniarzy. takiego
syfu nie ma chyba w całym kraju. Ludzie, jak wy tu żyjecie?! Po prostu dzicz!
Gdzie jest policja, gdzie są rodzice tych zdemoralizowanych dzieciaków? Co
robią władze miasta poza siedzeniem przy korycie? Bielsk kiedyś był zupełnie
innym miastem. Wiem bo kończyłem tu liceum, tu też mieszkałem. Wstydzę się
teraz tego miasta i tych ludzi. Jeśli czegoś nie zmienicie, staniecie sie
rezerwatem trędowatych, dzikich chuliganów. Będziecie się bali wyjść z domu
po zmroku, jeśli jeszcze wogóle gdzieś wychodzicie, poza pójściem po flaszkę
do sklepu. Powiecie pewnie, że przesadzm. Nie, nie przesadzam! Siedząc we
własnych domach nie widzicie chyba co się dookoła Was dzieje. Obudźcie się,
przetrzyjcie oczy i zacznijcie coś robić, zanim cokolwiek można jeszcze
uratować!