kaukonsky Jaki qoorva up_adeck! 30.10.02, 09:37 9.35 w nocy, a nie wieczorem (środa) Przyjeżdżaj natychmiast!!! Mam 2*Porter Dojlidy (power 9,5%), Tatra Mocne, Okocim Mocne i Warka Strong (wszystkie power 7,8%). Że co, ja piwa nie pijam?! Nie pijam, ale jak bieda przyciśnie... Chciało mi się wrócić do młodzieńczych lat... Jest gito, ptaszki świergolą, powietrze lata, ciężarówki jeżdżą i wywożą chyba drzewo (piznęło w Kościuszki 24 czy cuś, TVizjonis Bialostocienzis pokazywało, a do mnie nikt nie zadzwonił, chamy), bosko nawet jest, luzik. Idę do pracy, tzn. ma do mnie Prokop wpaść i idziemy do pracy ;-) A co, zawodowiec wie, kiedy może sobie pofolgować!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Jaki qoorva up_adeck! IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.02, 17:44 wlasnie jaki upadek!!! moze kogos od marketingu zatrudnic trzeba??? Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Dziady 02.11.02, 18:41 Dzisiaj w Cloobie Oj-czystem Dziady! Przynajmniej my z Wentkaszem sobie podziadujemy. Chętni mogą sie zgłaszać do 19-tej. Ahoj przygodo! Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Re: Dziady - Czyli ścielenie biurka 05.11.02, 17:02 Wielkieś mi uczyniła pustki we łbie miom moja droga wódeczko tym spirolem swoim... Ojejku... co się działo? Co się stało? Jak to możliwe... Jakim cudem... Ile... Słowem - duże przegięcie. A zaczęło się całkiem nieźle. Na początku niewinnie dwa browarki, w międzyczasie dyskusja (i) ludowa. Bez żadnych wykopów. Z drugą (...) już w klubowych pieleszach dane było nam obcować i... katastrofalna w skutkach awaria systemu. Ekstremalnie trudny powrót do domu, złe zachowanie na klatce schodowej (niech nikt o tym nie pisze!) i - co najważniejsze: Podczas, gdy ścielenie biurka jest czynnością w miarę bezpieczną, to przed barłogiem winna wisieć kartka: Stój, sprawdź obecność... Możliwe, że część grona klubowego uzna mnie za niezrównoważonego psychicznie albo głoszącego herezję ale wstępnie deklaruję definitywny rozbrat z nadużywaniem. Cholerne konsekwencje! Tym razem... Jutro trzeźwiej niż dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Dziady jejku... 05.11.02, 22:04 Co tam ból, czego się nie zrobi dla tradycji Cloobowych! Ale faktycznie, albo my pić nie umiemy, albo już nam zupełnie rozum odebrało. To co się od kilku miesięcy w Cloobie odpierdziela, to przechodzi ludzkie pojęcie. Każdy się po kolei w coś wpieprza, może tylko Cooller wychodzi na razie bez szwanku, ale on mniej chla. (A może nie Coollerku? Już nie mówię, że kiedyś wylewałeś - tym razem to ja zrobiłem zaduszki, ale nie omijając kolejki! - ale ostatnio zaczynałeś trzeźwy i nie nadrabiałeś browarami.) Trzeba jednak przyznać, że impra była git! A ognisko to nawet chyba najładniejsze z dotychczasowych. I fajne reakcje przechodniów (pozdrowienia dla członka zarządu miasta!) Natomiast konsekwencje bolesne. Mało mnie w niedzielę z roboty nie wyrzucili. Prawie cały dzień byłem nieprzytomny. Wentkasz - musimy przystopować, ale nie rzucaj słów na wiatr! Nie wygaduj zbyt pochopnie głupot!!! Jeszcze forma nas dopadnie! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Misiowa polityka 02.11.02, 18:53 Wczoraj w Cloobie Hyde Park był polityczny. Środkami nietrwałymi było Sowietskoje Igristoje, 6 win marki Wino oraz flakon marki Flakon (czy Ludowa, jakoś tam jej było). I rozprawialiśmy o polityce. Oj, ile ja się nasłuchałem o Unii, parlamencie, radnych i dupie Maryni... Dyskutantami byli m.in.: Prezydent Marcinek, Skała (krótko, bo wcześnie zgasł), Młodziutki, Łopata, Ciasny, Endriu (krótko, bo późno doszedł do siebie), Czarny, Chudy itd., itp. No i główny dyskutant, chili Niedźwiedź. Z nim robiłem jeszcze flakona. Pogadaliśmy sobie, jak to tylko z Niedźwiedziem możliwe (chili on pogadał, a ja kilka godzin posłuchałem). No i ktoś mi buchnął parasol. Znalazcę proszę o dostarczenie do Cloobowego Xięgowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Gdzie parasol? IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 09:43 Jeszcze nikt nie stawil sie z parasolem to me!!! Gdybys jednak potrzebowal takiego narzedzia to wal do mnie :) Moge wypozyczyc!!! (oczywiscie za niewielka oplata) Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Gdzie parasol? 06.11.02, 20:28 He, he... To może Gwiazdecka się zgłosi, jeśli będzie potrzebowała w Czarnymdołku... A o mój parasol popytaj na wszelki wypadek w rodzinnych pieleszach. Tylko tak cwancykiem, żeby mnie nie wsypać, bo nie wiem jak Cloob wyglądał po ostatnich ekcesach (po pierwsze nie pamiętam chwili, gdy opuszczałem Saloon, a po drugie po moim wyjściu impra jeszcze dłuższy czas trwała, więc nie za wszystko odpowiadam)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Gdzie parasol? IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 11:24 Sugerujesz ze MOI mogli przechwycic łup??? Jezeli tak to dam cynk. Lepiej samej Gwiazdeckiej nie puszczaj do mnie, bo zamiast parasola wyjdzie z czyms innym... Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Jadłospis na dream-dzień ;-) 08.11.02, 13:46 Musiałem zgubić gdzieś na trasie Cloob - Hacjenda, więc rozumiesz... Gwiazdecka zajęta jest na razie nauką i pracą. Roznosi jakieś ankiety (ostatnio miała znaleźć facetów w wieku 18-25, brrr... }:-/ a w wolnych chwilach jeździ na zajęcia na uczelni. Ostatnio robiłem za Nią pracę domową: musiałem wejść na stronę www.grubasy.pl (polecam, świetna zabawa!) zalogować się i przez kilka dni wpisywać ile pozyskuję kalorii (czyt. co i ile jem i piję), ile kalorii tracę (czyt. co robię i jak długo) oraz zapisywać swoją wagę. Ale paranoja. A najwięcej kalorii spala się podczas... leżenia i odpoczywania! (No nie najwięcej, ale całkiem sporo ;-) A najlepiej było, gdy zaserwowałem sobie taki dream-dzień - od rana full żarcie i picie: sadzone jajka na boczku na śniadanie, pół litra flaków z bułkami i cebulą na II śniadanie, kapuśniak oraz kaczkę z pieczonymi ziemniakami na obiad, pizzę na podwieczorek i wędzoną makrelę z pieczywem na kolację. Do tego pół litra wódki i cztery portery przez cały dzień. Komputer mało się od tego żarcia nie udusił. Ale znalazłem na niego sposób. W dziale 'spalanie kalorii' wpisałem 'akt miłosny - czas trwania 1440 min (tj. 24 godz.)'. I wyszedłem na remis!!! Tyle samo spaliłem, co zjadłem!!! I co, kto mi powie, że się źle prowadzę? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SS Re: Jadłospis na dream-dzień ;-) IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 11:15 To czemu do mnie nie przyszla... Ja jestem gotowy na jej wszystkie propozycje ;) p.s. Chyba przejde na twoja diete (grubasy sa OK) kaukonsky napisał: > Musiałem zgubić gdzieś na trasie Cloob - Hacjenda, więc rozumiesz... > Gwiazdecka zajęta jest na razie nauką i pracą. Roznosi jakieś ankiety (ostatnio > > miała znaleźć facetów w wieku 18-25, brrr... }:-/ a w wolnych chwilach jeździ > na zajęcia na uczelni. > Ostatnio robiłem za Nią pracę domową: musiałem wejść na stronę www.grubasy.pl > (polecam, świetna zabawa!) zalogować się i przez kilka dni wpisywać ile > pozyskuję kalorii (czyt. co i ile jem i piję), ile kalorii tracę (czyt. co > robię i jak długo) oraz zapisywać swoją wagę. Ale paranoja. A najwięcej kalorii > > spala się podczas... leżenia i odpoczywania! (No nie najwięcej, ale całkiem > sporo ;-) > A najlepiej było, gdy zaserwowałem sobie taki dream-dzień - od rana full żarcie > > i picie: sadzone jajka na boczku na śniadanie, pół litra flaków z bułkami i > cebulą na II śniadanie, kapuśniak oraz kaczkę z pieczonymi ziemniakami na > obiad, pizzę na podwieczorek i wędzoną makrelę z pieczywem na kolację. Do tego > pół litra wódki i cztery portery przez cały dzień. Komputer mało się od tego > żarcia nie udusił. Ale znalazłem na niego sposób. W dziale 'spalanie kalorii' > wpisałem 'akt miłosny - czas trwania 1440 min (tj. 24 godz.)'. I wyszedłem na > remis!!! Tyle samo spaliłem, co zjadłem!!! I co, kto mi powie, że się źle > prowadzę? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Gwiazdeckiej poszukiwania 10.11.02, 16:31 Ale ona musi znaleźć kolesi w określonym rewirze. Akurat nie wypadło na Twój... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Gwiazdeckiej poszukiwania IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 12.11.02, 09:00 Nie to nie, żeby dla Kolegi żałować!!!!!! :( Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Gwiazdeckiej poszukiwania 12.11.02, 12:18 Nie żebym żałował, czy coś, przecież kiedyś umawialiśmy się na wymianę podczas zabaw grupowych... Problem w tym, że o rewirze decyduje pracodawca Gwiazdeckiej. Znalazła jakiegoś żonatego 25-latka, którego żona wytłumaczyła jej wszystko o noszeniu bachora przed narodzinami. I dobrze, przynajmniej się dziewczyna czegoś pożytecznego dowiedziała... Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Jutro trzeźwiej niż pojutrze 12.11.02, 17:07 Skąd kolega Nos wziął takie niekonewncjonale pozdrowienie? Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Jutro trzeźwiej niż pojutrze 12.11.02, 17:39 Do kogo Kolega pije? Bo nie zajarzyłem... A winko kartonowe rewelacja, prawda? Nareszcie Cooller wymiękł przy starszyźnie! Wyszło wino z pudła ;-) Jak ten specyfik się nazywał, może Kolega Wentkasz pamięta, bo żal zapomnieć... Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Jurni liści 13.11.02, 16:30 Istnieje szansa, że dzisiaj bielska elita jurnych listów spotka się na kolegium redakcyjnym. O wynikach obrad poinformuję oddzielnym pismem. Red. Bull Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Jurni liści IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 08:20 Opowiadaj!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Jurni liści 19.11.02, 21:40 Eee, co tu opowiadać... Kupiliśmy z Walisosenką litr Krajowej w Biedronce (14,99 za połówkę) i poszliśmy oglądać mecze UEFA do Prokopa. Na szczęście siostra Małgosi Telewizyjnej udostępniła nam telewizor. Gdy w połowie meczu z Wisłą skończyła się wóda, Prokop wyciagnął z barku dwie puszki ruskiej wódki o potencjale... 57% i na tym kończy się moja znajomość ówczesnej imprezy. Żadnych rewelacji - na zagrychę była gotowana kiełbacha i przypalona fasolka po bretońsku. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Kaukonsky - optymista 19.11.02, 21:50 A niech to ch... Ale mam poj... tydzień. Najpierw szefowie opieprzyli mnie, że nie zrobiłem materiału o zmianie dyrektora bielskiego ZOZ-u. Ale jak miałem zrobić, jeśli ci, którzy podkładali świnię staroście zadzwonili do Porannego, a nie do mnie? Potem na składzie zamienili zdjęcie prezydium nowej rady powiatu na prezydium... rady gminy w Orli, a ja - oczywiście - musiałem w Bielsku świecić oczyma. Wczoraj sekretarze nie postawili dwóch materiałów z inauguracyjnych sesji rad gminy i miasta w Bielsku, a Poranny postawił. Dzisiaj z kolei szukaliśmy z Prokopem jakiejś kolonii Malewszczyzna k.Milejczyc, kręciliśmy się o zmroku godzinę po lasach i w końcu - mało się nie zakopawszy i nie rozjechawszy konia na wiosce - wróciliśmy z pustymi rękami. A miałem tam zamówione zdjęcie do magazynu. Ale mam poj... tydzień. A niech to... Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Re: Kaukonsky - optymista 20.11.02, 07:53 a zdjęcia i tak nie zmienili, ale nie przejmuj się - każdy ma czasem takie "trudne dni" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Re: Mnustfo optymizmó 20.11.02, 09:25 Właściwie to Kolega powinien cieszyć się, że tylko raz na jakiś czas pod górkę jedzie. U mnie co drugi tydzień zajęcia od poniedziałku do czwartku kończą się o 19.15. W czwartek mam dziesięć godzin zajęć a w pozostałe wymienione tylko po osiem! A jutro wraz z zajęciami przełożonymi mam dwanaście! Od ósmej do posiódmej! k... mać! I jak tu w piątek nie odreagowywać stresu? Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Mnustfo optymizmó - pofasznie! 20.11.02, 16:41 Stres towarzyszy, oj tak. Z odreagowywaniem trzeba jednak walczyć, by się do odreagowywania za bardzo nie przyzwyczaić... Słońce już zaszło, więc mogę pochwalić dzisiejszy dzień ;-) Wszystko powraca do normy, ale to dzięki temu, że wyjechałem z Bielska do Siemiatycz. A tam - wersal, panowie, a nie nasze polityczne jatki i swawole. Sesja Rady Powiatu przy muzyce. Wyobrażacie sobie, żeby w Bielsku w przerwach w sesji puszczać muzykę? Prawica by zaprotestowała, że to zdrada narodowa, a SLD pokłóciłoby się z Koalicją, czy puszczać disco-polo czy Małankę i Ranok... :-( Nawet takie 'głupstwo' (przepraszam zagorzałych patriotów), jak hymn - w Siemiatyczach dynamiczny wojskowy mazur, a w Bielsku pogrzebowe smęcenie. W Bielsku przewodniczący rady po sześciu godzinach, w Siemiatyczach dwie sesje (inauguracyjna i robocza) w 3-4 godziny. W Siemiatyczach radni nawet mikrofonu nie potrzebują, bo siedzą przy jednym stole (i w powiecie i w mieście) i rozmawiają jak kumple przy piwku. No i podejście do mediów - na moją prośbę o zrobienie CV radnych do gazety, przewodniczący natychmiast to ogłosił w sprawach różnych i w pół godziny wszyscy radni własnoręcznie napisali wszystkie dane na karteczkach i szli 'pod ścianę', by im zrobić zdjęcie. Burmistrz zauważył, że go opuściłem i sam się zgłosił, że też chce mieć fotkę. Potrafią zadbać o swoje publicity i nie pytają jak w Bielsku - 'kto pana nasłał?' A wszystko obserwowali dziennikarze z Niemiec, którzy robią reportaż o 'przyjaźni siemiatycko-belgijskiej'. Pełny wersal... Może by tak naszych bielskich polityków wysłać do Siemiatycz na jakieś krótkie przeszkolenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Mnustfo optymizmó - pofasznie! IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 09:44 A nie myslales ze ci radni tylko sciemniaja jak maja gosci. Tacy "Dulscy". Piora brudy tylko w 4 scianach. Na dodatek jacys Niemcy przyjechali, ktorzy chca nas bratac z Belgami. Na te okolicznosc to i nawet dali sie pod sciana postaiwc ;) Zas Bielszczanie wszystko odwrotnie. Chca sie wszystkim "chwalic". P.S. Wszedzie ten sam burdel. Jak gdzies jest mniej, to w B... musi byc wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Siemiatycze miasto bycze... 24.11.02, 01:34 ... cztery domy, trzy ulice ;-) Ale ja w tych Siemiatyczach 'robię' już od ponad trzech lat i zawsze tam jest sympatyczniejsza atmosfera niźli w naszym padole. Nie ważne, czy to polityka, sport, kultura czy knajpa. Doszliśmy z Prokopem do wniosku, że jest to skutek tego, że Bielsk jest miastem 'frontowym', w którym siły mniejszości i polskości ścierają się z równą siłą, a np. w Hajnowsi góruje (jak się pisze góruje?) większość mniejszościowo-lewicowa, a w Siemiatyczach większość polsko- prawicowa. Przykro mi to mówić, ale Bielsk ma wiele cech ciemnogrodzkich i wieśniaczych... ech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Mnustfo optymizmó IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 09:37 Wentkasz, a co Ty robisz na tych studiach??? Wez przyklad z porzadnych studentow Polibudy. Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Re: Mnustfo optymizmó 26.11.02, 17:28 Oj, jej, ju! Przyczyn bez liku życia wielce demoralizującego. Co drugi tydzień w czwartki mamy taki delikatny dziesięciogodzinny maratonik trzeźwości na uczelni. W pozostałe dni tygodnia (raz na dwa tygodnie) również finiszujemy o 19.15. Po takim wysiłku to człowiekowi żyć się odechciewa i chętnie zagoniłby conieco niewielkie, ALE: towarzycho diskopolowo - hiphopowsko - ćpuńskie pomimo mojego wysokiego współczynnika tolerancji po prostu mi nie odpowiada. W łykendy też Osiedlowe Forum Klubowe Ż11 obrady swe zawiesiło. I... jak tu żyć bez regenerowania sił? Pan Prezes niektórymi wieczorkami wychodzi sobie sam policzyć gwiazdy na niebie i nawet ma ze sobą przyrząd z denkiem powiększającym! Ale na to potrzeba lat treningu... Win - Dows Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Mnustfo optymizmó IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 08:44 Psikro, psikro. Smutno i psikro. Psikro i smutno. Nawet nie mam zadnej rady dla Kolegi. Tak mnie zdruzgotala ta wiadomosc. Troche sie pomyslimy nad ta sytuacja i z El Prezeso moze dojdziemy jak Ci pomoc. Na razie musisz jeszcze troche wytrzymac. 3-m sie uzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Mnustfo optymizmó IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 28.11.02, 09:07 Jak to spiewa Renatka Przemyk: "Nie martw sie, przeciez wiesz w zyciu zdarza sie czasem kiepski dzien" Jutro bedzie lepiej, Inni maja jeszcze gorzej, Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Co tu dużo kłamać - wielki, klubowy sukces! 24.11.02, 14:59 W Siemiatyczach młodzi muzycy zaśpiewali dla niepełnosprawnych przyjaciół Po linie na scenę 1250 zł - taką sumę udało się zebrać organizatorom młodzieżowego festiwalu muzyki 'Jesienne Trele" w Siemiatyczach. Pieniądze zostaną przekazane na zakup wózka dla Moniki, niepełnosprawnej mieszkanki Siemiatycz. - Jeden ze sponsorów 'Jesiennych Treli" - firma 'Technodis" z Siemiatycz - ufunduje też komputer uczniowi pierwszej klasy naszej szkoły, który z powodu niepełnosprawności ma indywidualny tok nauczania - powiedział współorganizator festiwalu Zdzisław Warpechowski, wicedyrektor Zespołu Szkół w Siemiatyczach. Hardrockowa Natalka Wpłacający pieniądze widzowie otrzymywali kupon, uprawniający do oddania głosu na najlepszego wykonawcę. W ten sposób wyłoniono zwycięzcę festiwalu - zdobywcę nagrody publiczności. Został nim zespół 'Totenham" z Bielska Podlaskiego, który w brawurowy sposób zaprezentował hardrockową wersję piosenki 'Mała, smutna królewna" z dziecięcego repertuaru Natalki Kukulskiej. - Utwór, którym zdobyliśmy nagrodę publiczności, powstał w pół godziny. Podczas próby w bielskim Osiedlowym Domu Kultury natknęliśmy się na kartkę z tekstem piosenki Natalki Kukulskiej, którą gwiazda sceny pop wykonywała, gdy miała sześć lat. Doszliśmy do wniosku, że pod przykrywką smutku jest w niej wiele radości, którą chcieliśmy przekazać w sposób hardrockowy. Cieszymy się, że nasza wersja zyskała akceptację siemiatyckiej publiczności. Szkoda jedynie, iż nie mogła z nami zaśpiewać sama Natalia - mówił Błażej 'Harry" Charyton, wokalista Totenhamu. Jest jedno 'ale" Oddzielne nagrody przyznało jury złożone z nauczycieli siemiatyckiej Szkoły Muzycznej: Mariusza Obryckiego, Lechosława Ryszczuka i Doroty Tymińskiej, redaktora naczelnego 'Głosu Siemiatycz" Jerzego Nowickiego i przedstawicieli samorządu szkolnego Zuzanny Małetko i Katarzyny Wasilewskiej. Najbardziej prestiżowe wyróżnienia otrzymali: Elżbieta Widulińska z Siemiatycz (nagroda burmistrza), zespół 'Xenos" z Siemiatycz (nagroda starosty), Artur Leszczyński z Ciechanowca (nagroda Rady Miasta), Marzena Twarowska z Siemiatycz (nagroda Rady Powiatu), Małgorzata Tomasik z Drohiczyna (nagroda dyrektora PKS) i Elwira Proszczuk z Siemiatycz (nagroda Siemiatyckiego Ośrodka Kultury). Jury przekazało prowadzącym koncert protokół obrad poprzez 'gońca", który zjechał z balkonu na scenę po linie. - To bardzo dobrze, że 'Trele" stają się tradycją siemiatyckiej kultury, jest jednak jedno 'ale". Tegoroczny festiwal skupił wykonawców o bardzo różnym poziomie i wskazane by było, aby od następnej edycji wprowadzić zasadę eliminacji wstępnych - twierdziła przewodnicząca jury Dorota Tymińska. - Organizatorzy festiwali kierują się rozmaitymi przesłankami, tu też jest jednak jedno 'ale". Nie powinno się zapominać, że każdy śpiewać może, trochę lepiej, lub trochę gorzej - ripostował jeden z nagrodzonych Artur Leszczyński z Ciechanowca, laureat ogólnopolskich programów wokalnych 'Droga do gwiazd" i 'Szansa na sukces". Zabrakło disco_polo 'Jesienne Trele" - impreza organizowana przez samorząd uczniowski ZS w Siemiatyczach, przy współpracy Siemiatyckiego Ośrodka Kultury - odbywają się od sześciu lat. Są okazją do zaprezentowania talentu muzycznego młodzieży z Siemiatycz i okolicznych powiatów. Tym razem występowali artyści z Białej Podlaskiej, Bielska Podlaskiego, Ciechanowca, Czartajewa, Drohiczyna, Hajnówki i - oczywiście - Siemiatycz. - Aby wziąć udział w naszym festiwalu trzeba być uzdolnionym muzycznie i mieć odwagę wystąpić przed publicznością. Szkoda, że w tym roku zabrakło wśród wykonawców przedstawicieli hip_hopu i disco_polo. Staramy się, aby w naszym festiwalu nie było wygranych i przegranych, dlatego przygotowujemy ilość nagród równą liczbie uczestników. Najważniejsza jest jednak nagroda publiczności - wyjaśniała Agnieszka Szum, przewodnicząca Samorządu Uczniowskiego Zespołu Szkół w Siemiatyczach. PS. Harry pozdrowił mnie ze sceny! Osobiście, po imieniu! Jestem prawie tak zaszczycony, jak podczas sobotniego turnieju w hali Jagiellonii, gdy z braku kibla dla widzów sikałem w jednej ubikacji z byłym pierwszoligowcem Zbysiem Szugzdą! Ja to mam wejścia... ;-) -- Wczoraj trzeźwiej niż dziś! Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Skrajny pesymizm 02.12.02, 17:55 Składam podanie do zarządu Ż11OEC o wystąpienie z Klubu i liczę na w miarę szybkie rozpatrzenie. Uważam, że nieobecność w organizowanych przez Klub zgrupowaniach pozbawia mnie uprawnień do zaszczytnego członkostwa w powyższej organizacji. Wentkasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wch Re: Skrajny pesymizm IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 08:15 jestem przeciw Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Skrajny pesymizm 03.12.02, 19:45 Jestem również przeciw! To jakaś chwilowa depresja kolegi. Przyjedzie kolega w ten weekend, to może troszeczkę popracujemy? Będę się starał wziąć urlop na przyszły tydzień (szykuję wyjazd do Czarnegodołka - zapraszam tamtejszych Cloobovitzuff do odwiedzin u Gwiazdeckiej! - trza się dogadać z terminem), więc od środy mogę trochę potrenować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SS Re: Skrajny pesymizm IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 08:21 Czlonek ma kryzys. Niech na urlop idzie, wniosek oczywiscie odrzucony. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Przepis na kurczaka by Koper 03.12.02, 19:50 Przepis na kurczaka Kurczaka - starannie umytego - układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego. Dodajemy goździki, cynamon, a następnie skrapiamy cytryną. Tak przygotowanego kurczaka zalewamy jedną szklanką wina białego i jedną szklanką wina czerwonego. Dodajemy 100 ml ginu, 100 ml koniaku, 200 ml Smirnoffa i 50 ml białego rumu. Potrawy nie musimy poddawać obróbce cieplnej, a kurczaka możliwie szybko wyrzucamy - bo jest do dupy, ... Natomiast sos... Sos? Soooss! Paluszki lizać!!! Aha, kurczaka najpierw należy zabić, bo bydlak wychleje co tylko się da... Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Re: Przepis na kurczaka by Koper 04.12.02, 08:44 Zrobili nam czystki na komputerach w pracowni, wywalili stare systemy i poinstalowali chyba jeszcze starsze. Niby NT (Nowa Technologia?) a internet explorery w wersji 3.0 nie ułatwiajš zalogowania się do konta bo interpretujš czę�ć kodu HTML jako błędy na stronie. A tak w ogóle, to jak zwykle wszyscy przeciwko mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Baczność, kurna! 04.12.02, 18:28 Widzę, że Kolega Wentkasz to nieuleczalny optym(AL)ista... "Wszyscy przeciwko mnie..." - prawi. BACZNOŚĆ!!! Co to za zachowanie niegodne Cloobovitza? Utrata zaufania do organizacji?! I to w wykonaniu Czołowego Członka??? (Nie mylić z członkiem łonowym.) Natychmiast mi się stawić na treningu w ten weekend i odzyskać wiarę w siebie i naczelną rolę Ż-11 OEC w świecie REALnym i VIRTUalnym! I nie pie... opowiadać publicznie dyrdymałów, nie szerzyć defetyzmów i innych straceńczych dekadenctw! "Cloob mój moją Oj-czystą!" - niech Koledze rozbrzmiewa w Komórkach Nosowych! A w przyszłym tygodniu zbiórka u Gwiazdeckiej i niech mi się Kolega nie waży powiedzieć, że nie ma czasu lub nastroju! I proszę zmobilizować Xięgowego, zakupić fanty (też będę miał coś pod bokiem) i przyprowadzić jakieś stu-dętki!!! W imieniu zarządu (który nie przyjął Kolegi rezygnacji!) p.o. prezesa KAukonskY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SS Re: Baczność, kurna! IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 09:18 Urlop bedzie trzeba brac ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Urlop 05.12.02, 14:37 Tak jest - pięć dni - ostry palniczek. Wczoraj za dużo namieszałem. Najpierw Barbórka w domu z koniaczkiem i szampanem, potem flacha sklepowa, metowa i grzańce w Pubie. A chlaliśmy z Prokopem i jakimiś kolesiami z Hajnówki. Takimi gitami. I wyrwało mi się słówko 'Hajnowieś', ale - na szczęście - przyjęli to ze zrozumieniem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wch Re: Urlop IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 15:03 No, z tą Hajnowsią to plama jak 150, ale Prezes zawsze potrafi wyjść z twarzą - co napawa mnie niekłamanym podziwem. Ostatnio strzeliłem sobie z kolegą SS sesję przez gg i była ona wielce owocna, w związku z czym chciałem mu serdeczie podziękować i pozdrowić. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky GG 05.12.02, 16:54 Rozumiem, że były to biznesowe rozmowy zawodowe, a nie prywatne pogaduszki w godzinach pracy, naciągające Cloob na wysokie koszty finansowe i społeczne! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wch Re: GG IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 07:46 Gdzieżby znowu! Omawialiśmy wpływ trunków niskoprocentowych na percepcję otoczenia w miarę przeswajania ich większej ilości w warunkach zimowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SS Re: GG IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 08:39 Nic dodac, nic ujac. Dokladnie o tym byla rozmowa. Gość portalu: wch napisał(a): > Gdzieżby znowu! Omawialiśmy wpływ trunków niskoprocentowych na percepcję > otoczenia w miarę przeswajania ich większej ilości w warunkach zimowych. Odpowiedz Link Zgłoś
cooller11 Re: Urlop 07.12.02, 15:32 A może dzisiejszego wieczorku w kolejny dzień urlopu pogramy w piłkę clobową ? > Tak jest - pięć dni - ostry palniczek. > Wczoraj za dużo namieszałem. Najpierw Barbórka w domu z koniaczkiem i > szampanem, potem flacha sklepowa, metowa i grzańce w Pubie. A chlaliśmy z > Prokopem i jakimiś kolesiami z Hajnówki. Takimi gitami. I wyrwało mi się > słówko 'Hajnowieś', ale - na szczęście - przyjęli to ze zrozumieniem... Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Klin klinem 08.12.02, 14:07 Już wiem o co chodzi w homeopatii! Kiedyś po pijaku połamałem słuchawki radiowe, bo mnie denerwowały jakoś, a wczoraj - też po pijaku - skleiłem i działają! Chodziłem nawet na nocny spacerek z Peterem Gabrielem i Mikem Oldfieldem! Znaczy się klin klinem trzeba potraktować... Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Lasony 08.12.02, 14:12 Wyślę Xięgowemu parę ostatnio zdobytych bielskich lasonów. Proszę o ocenę merytoryczną. Gdyby ktoś z Cloobovitzuff chciał też fotki, to proszę o informacje z zamówieniami. Aha, fotki są niestety cenzuralne, bo innych przecież nie mogę robić zakładowym sprzętem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky ...a nawet nie tylko 08.12.02, 14:25 Bujnąłem sie do tego stopnia ,że wysłałem chyba ze dwadzieścia zdjęć - różnych tematycznie. A co, niech Xięgowy wie, że za darmo nie biorę pensji ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: ...a nawet nie tylko IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 11:21 Dopiero odebralem. Na ocene przyjdzie czas. Poinformuje na e-mail. Ladnie Kolega sie przepracowuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: ...a nawet nie tylko ... a bujnales sie IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 15:15 Dokladnie 25 zdjec, krzynka zapchana i wez to teraz ocen. Potrzebuje wiecej czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Gdzie ocena? 16.12.02, 00:32 Mija tydzień i nie widzę oceny lasonów?! Kolego Xięgowy, czekam! (Przynajmniej te z indywidualnych 'główek', bo na 'grupowych' ;-) to może faktycznie trudno o ocenę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Do Dyrektora ds. Organizacyjnych!!!!! IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 10.12.02, 12:43 Uczestnicy forum Bielsk Podlaski upominaja sie juz o trzeci watek Ż-11 Online Elite Club. A ja z nimi... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wch Re: Do Dyrektora ds. Organizacyjnych!!!!! IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 08:27 Ponieważ niniejszy wątek nie jest w pełni wykorzystany (i eksploatowany), proponuję przemilczeć te głosy zniecierpliwionych forumowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Re: Poniosło Cię trochę? 11.12.02, 15:35 Nie przejmuj się! Każdemu czasem się zdarza chwila zniechęcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SS Re: Oj ponioslo - na szczescie jest CM3 IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 08:36 Ale ostatnie pol sezonu w CM3 i juz jestem jak nowonarodzony. Gram nowym ustawieniem 4-2-3-1. Duzo bramek strzelonych i straconych. Wprowadzam do druzyny swiezutkich graczy. Starych sprzedaje. Z kasa jak to bywa u Xiegowego wszystko ok. Jakies 200 mln. Na transfery ok 50 mln. Nawet nie wiem skad. Szkoda tylko, ze na wyjazdach tak ciezko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky CM - jak Wy to robicie? 16.12.02, 00:49 Xięgowy ma pełną kasę, Wentkasz sieci pełne doskonałych wychowanków, a ja? Posucha... Po trzech latach tresury powypożyczałem swoich młodych do drugiej ligi - niech pokażą, co potrafią. Ale już po danych widać, że za wiele, to oni nie pokażą... No może z wyjątkiem bramkarza i rozgrywającego - ci dwaj udali mi się, chociaż też nie do tego stopnia, co Wentkaszowi... Zrobiłem czystkę w sztabie szkoleniowym - wypierdzieliłem na bruk wszystkich: asystenta, dwóch kołczów, skauta i fizjoterapeutę, a na ich miejsce - za radą Pana Trenera Wentkasza - zatrudniłem samych kolesi o najwyższej reputacji, m.in. Kasperczaka na asystenta i Pereirę na kołcza (obaj - superb). Reszta very good i good. Niepokoi mnie tylko to, że na trenerów wziąłem dotychczasowych skautów z Bayeru, ale w treningu też mieli 20-tki. No i do pracy! Zrobię nowy nabór i niech zapierniczają! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SS Re: CM - jak Wy to robicie? IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 08:29 Ja niestety treningiem sie nie zajmuje. Nie wychodzi mi to za bardzo. (przydaloby sie jakies szkolenie) Swoja dzialalnosc managera opieram na zasadzie kupuj-sprzedaj. Stad mam kase. Mam duza fluktuacje w druzynie, po sezonie kazdy pilkarz, ktory przed rozgrywkami byl warty do 5 mln ceni sie na poziomie 25. Juz mi sie powoli to nudzi. Moze zajme sie samymi Niemcami??? Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Niemcy 18.12.02, 18:21 Ja gram samymi Niemcami czwarty sezon (Wentkasz - z tego co widziałem - siódmy czy ósmy) i moje osiągnięcia to: 1. sezon - awans do I ligi, puchar Niemiec - tyły w I rzucie; 2. sezon - utrzymanie się w ostatniej kolejce, puchar - I rzut; 3. sezon - 9. miejsce i awans do Intertoto, puchar I rzut; 4. sezon - 'szóstka' Intertoto i wiosną w lidze jestem na 8. miejscu, puchar II rzut; wygrywam wszystko u siebie, a na wyjeździe udało mi się tylko 2 czy 3 razy zremisować - reszta 'w ciało'. Trenuję juniorów, ale są słabiutcy (z wyjątkiem - jak pisałem - bramkarza i rozgrywajka), więc na razie gram ściągniętymi za friko. Kaska marnie, ale po dwóch sezonach w długach teraz wychodzę na swoje, mam nawet kaski tak z 10, 15 mln na transfery (również tyle kaski mam na koncie). Skład: Enke - Plump, Boy, Bucher - Bremer, Schmidt (Vana), Oberleitner (Voss), Gerster, Rosler (Gerber) - Rische, Ernst. Nie wiem, czy nie pomyliłem pisowni, ale sprawdź co ci kolesie są warci u Ciebie - jeśli jeszcze istnieją - i pomyśl, co byś z takim składem osiągnął? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Skład poprawiony 19.12.02, 19:05 Wiosna 2002 Unterhaching: Robert ENKE (Pascal BOREL) - Axel SUNDERMANN, Matthias PLUMP, Sven BOY, Ralf BUCHER (Rayk SCHRODER) - Markus OBERLEITNER (Sven BREMER), Andreas SCHMIDT (Thomas VANA, Andreas VOSS), Frank GERSTER (Marcus FEINBIER), Sascha ROSLER (Heiko GERBER) - Enrico KERN (Roy PRAGER), Jurgen RISCHE (Daniel BARWOLF). To praktycznie cała moja kadra pierwszego zespołu. Na jakieś 6 meczów przed końcem sezonu jestem na 6. miejscu. Dla mnie to wielki sukces! Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Jeszcze za wcześnie 16.12.02, 00:37 Też mi się wydaje, że na nowy wątek jest jeszcze za wcześnie. Wogóle ładnie by było, aby kolejne wątki Ż-11 OEC 'przerastały' swoich poprzedników, tak jak uczniowie przerastają mistrzów ;-) Oczywiście, jeśli dyr. Voyciech uzna, że z punktu widzenia technicznego założenie to jest trudne do zrealizowania, to nie będę się upierał. W tej sprawie zdaję się na zdanie dyr. ds. organizacyjnych! Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Incydent na uczelni 21.01.03, 18:46 Dzisiaj na zajęciach z Architektury systemów komputerowych, postanowiłem zasięgnąć wieści klubowych, toteż zapuściłem kontrolnie forum "Gazety". Wszedłem do wątku "Ż 11..." i pech chciał (a może to nie pech), że strona ładowała się bardzo długo. Akurat na drugiej, pierwszą wiadomością jest wpis "Wino i jabole" czy jakoś tak. Pan magister przechodząc za mną zapytał, czy muszę czytać o winach i jabolach nawet podczas zajęć. Cała grupa w śmiech! Dlatego wnoszę o rozpoczęcie trzeciego już w swej bogatej historii wątku Ż11. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Urlop był... 16.12.02, 00:59 ...i się skończył. Była Metaxa*****, wiśnióweczka, sześć szampanów, a także schaboszczaki z ananasami i żarcie z chińskiej knajpy. No i było 5 baniek przed wyjazdem na urlop. Było... Było zwycięstwo Wisełki, była porażka Lotosu. Była 'Trójka' w uszy całymi dniami, był Peter Gabriel na kasecie i płycie. Były trzy laski i jeden facet, był śnieg za oknem... Przez 4 dni nie było gazu, bo gazownia wymieniała akurat w tym tygodniu na tej klatce zawory. Niech to szlag... Ale od czego łeb Cloobovitza? Piliście kiedyś miętę z rumiankiem parzone w ekspresie do kawy? No? A ja piłem... Taki to urlop był... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SS Re: Urlop był... IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 08:43 "Byly 3 laski i jeden facet" Miales 3 laski??? Ty samolubie. Oj przydalby mi sie taki urlop, oj przydal. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky 200 16.12.02, 01:03 Wpis nr 200! Składam i odbieram gratulacje! Nasza postawa świadczy o tym, że Cloob nasz prężnie działa i działać będzie! Ku chwale Oj-czyzny! KAukonskY Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Sprawy różne... 16.12.02, 01:10 ...i wolne wnioski. W tym punkcie chciałbym poinformować Drogich Cloobovitzuff, iż pozwoliłem sobie stworzyć wątek 'Sport', ponieważ z dotychczasowych wątków 'Strona Tura', a zwłaszcza 'Kibice! Zapowiada się...' treść już przeciekała wierzchem. Po za tym oba wątki były - formalnie - poświęcone Turowi, a treści pozaturowe wkradły się tam naturalnym przypadkiem. Liczę na zrozumienie i korzystanie z nowego wątku. W zamian za spodziewane poparcie napomnę półgębkiem, że pracuję nad zwerbowaniem do naszej paki Ż-11 OEC ciekawej osobowości, mianowicie (BACZNOŚĆ!) pochodzącej z Bielska finalistki wyborów Miss Polonia w Belgii (SPOCZNIJ). Mam nadzieję, że mi się to uda. Trzymajmy kciuki! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SS Re: Finalistka Miss Polonia w Belgii??? IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 08:20 Nastolatek, czy kategoria open??? ;)) Ostatnio zostala wybrana jakas "miska". Jest z Bialego, ale dla mnie za bardzo nie pasuje... Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Finalistka Miss Polonia w Belgii??? 17.12.02, 19:17 Ta nasza cloobova, to 17-tka, znajoma Coollera (ale to jej bynajmniej nie dyskwalifikuje!!!). Będę pracował nad tym, by się u nas wpisała, ale na to trzeba czasu ;-) A Miss Polonia z Białego bardzo mi się podoba. Widziałem jakiś kawałek w TV i wyglądała na śliczną dziewczynę. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Idziemy grać w piłę! 17.12.02, 19:19 W Mechaniakach! Już za 10 min. Jak ktoś się pisze z Cloobovitzuff, to proszę się spieszyć! Zbiórka pod blokiem! Organizuje Walisosenka! Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Nosi górą!!! - ale mecz... 18.12.02, 18:51 Nosy I - Nosy II 18:17, albo 16:15. Dokładnego wyniku nikt nie zanotował... Nosy I: Łopata - Czarny, Kaukonsky, Prezydent Marcinok, Krzysiek - cioteczny brat prezydenta. Nosy II: Gawryl - Ciasny, Skała (Chudy), Walisosenka, Błażej. Sędziowali (na trybunach): Ajgor i Bocian. Sensacja, no nie? W takim składzie rozwaliliśmy takiego rywala! Ale ten sukces został okupiony wieeeelkiiiimi stratami. Po pierwsze: zakwasy - co za głąby po kilkumiesięcznym rozbracie z futbolem wychodzą grać półtorej godziny! Po drugie: rozbite kolano - no, tak jakoś na początku meczu tułów wyprzedził mi nogi i się wypoziomowałem... I po trzecie: brak sprzętu - nie mam butów do halówki i grałem w starych, rozklepanych adidaskach. Co prawda ubrałem dwie pary grubych skarpet, ale i tak mi się nogi ślizgały w butach, a to powodowało notoryczne działanie dużych sił na palce przy każdym nagłym zwrocie. No i na obu dużych palcach mam krwiaki pod paznokciami... Ale warto było! To był futbol!!! Chłopaki grały jak małe diabełki! To jest zaangażowanie, prawie jak Wisła z Schalke ;-) A na następnym meczu widzę Wentkasza i Xięgowego, kurcze! Co to jest, co dla was ważniejsze: szkoła i praca (tfu...) czy futbol i browar??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SS Re: Nosi górą!!! - ale mecz... IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 19.12.02, 11:39 Kolega nos przegial. Nie mozna takich wartosci jak futbol i browar stawiac nizej niz inne. Skad taki kierunek myslenia?? Mialbym takie same problemy jak ty. Rowniez nie mam obuwia na hale. Bolesnie by sie to dla mnie skonczylo. Ale pisze sie na nastepny raz!!!! Bede w Bielsku od 24-28.12. Mozna cos zorganizowac. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky To święta! 19.12.02, 13:16 24-28 - to raczej można coś zorganizować 'dogardłowo' niż piłkarsko. W tym czasie nie zorganizuje się hali (zarządcy też mają wolne) - raczej, wszystko w rękach i ustach Walisosenki - ale wypić malucha można... Po za tym, ja przez najbliższe pół miesiąca na pewno nie piszę się do gry, bo mam szereg kontuzji. W Święte Święta oddajmy się Świętemu Świętowaniu Świętych Świętości... No to gul! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: To święta! IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 20.12.02, 09:19 Malo prawdopodobne, ale moze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Nie, nie, nie! 19.12.02, 13:32 Kolega nie zrozumiał (albo udaje)! To cytat z jedynego bielskiego pierwszoligowca, który będąc trenerem Tura spytał kiedyś chcącego zwolnić się z treningu piłkarza-studenta: - To do ch..., co jest dla ciebie ważniejsze, piłka czy studia?! No właśnie Cloobovitze: gracie, czy się opierdzielacie w pracy i na uczelni??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Nie, nie, nie! IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 20.12.02, 09:18 A wie Kolega, ze dopiero teraz to sobie skojarzylem. Troche rozlaki z Clubem i sie zapomina wszystko. P.S. Ze mna jest OK. Podtrzymuje tradycje Klubowe. Mysle, ze nie macie co sie wstydzic z mojej dzialalnosci w Bialej Gorce. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Reklama 19.12.02, 19:15 "Galanteria drewniana, maty, hafty i wyploty" - - ciekawy tekst reklamy, no nie? Zgadniecie, która to z bielskich firm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Reklama IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 20.12.02, 09:24 Firma Walisosenki???? Nie mam pojecia, ale tekst jest niezly!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Reklama 20.12.02, 16:57 He, he... Blisko kolega był. Też z nazwiskiem w nazwie: Wesołowski i Syn - Wyroby Ludowe i Artystyczne ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Reklama IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.02, 18:22 Oni wczesniej cos pletli... chyba koszyki. A teraz juz hafty??? No niezle. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Karaoke 22.12.02, 13:24 Sarna z Pablem kręcą nowy biznes - w piątek w Pubie zorganizowali koncert karaoke. Rozkręcało się z oporami, ale jak się laski bujnęły, to parę godzin trwał koncert. Ja tam za dużo nie pamiętam, bo jak się ledwo ciepły przytoczyłem, to i chłodny się wytoczyłem. Ale chyba było git, bo nawet mi się podobało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Karaoke IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 23.12.02, 08:23 Jak 1 raz bylem na Karaoke, to mi sie rowniez podobalo. Moge powiedziec, ze nawet spiewalem. Na poczatku z kumplem, a pozniej paleczke przejela od nas jakas grupka uroczych kobietek. Wiec stworzylismy dla lasonow chorek. Relacja z Karaoke jest tak krotka, poniewaz bylem w podobnym stanie jak Kaukonsky. Nic wiecej nie pamietam i niczego nie zaluje. Nastepne wizyty na Karaoke byly juz mniej owocne w spiewanie. Staly sie nudne. Nawet browar nie pomagal. Ciagle spiewajace te same osoby, te same piesni. Mowie wam, jeszcze pare wizyt i tez sie wam znudzi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Święta w Cloobie 27.12.02, 16:17 Nie było w tym roku dorocznej cloobovej wigilii, ale za to były dwa dni świąt! Troszkę samozgończyku, wódeczki-krysieczki i sklepówki. Towarzystwo zacne - prawie pełny cloobovy skład - śpiewy, tańce, hulanki, swawole. Ogólnie tradycja zachowana, cloobovy honor obroniony. Mało brakowało, a byłby dym, bo gdy weszliśmy do Cloobu, to w salonie stało dwóch obcych kolesi i sączyli winiawkę. Pozwoliliśmy jednak im dokończyć degustację i przeprowadziliśmy eksmisję. Obecnym podczas uroczystości Cloobovitzom gratulacje i podziękowania, nieobecnym nagana, ale w zawieszeniu, bo to przecież święta ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Sylwester? Sylwester... Sylwester!!! 30.12.02, 16:17 Cześć chłopięta i chłopacy! Zabieramy się do pracy? Jak spędzicie Sylwestra? Bo ja w pracy... Ale być może uda mi się z Gwiazdecką wyskoczyć na małą prywatkę do kobiety Wentkasza! Impra oczywiście z Wentkaszem w roli prowadzącego, żeby nie było, że podrywam laski kumpli bez ich wiedzy - tylko za ich wiedzą! ;-) Od godz. 23 do 1 muszę się pobujać po parku miejskim, pozbierać opinie organizatorów i - przede wszystkim - uczestników Nocy Sylwestrowej. No i pocykać fotki. Chętni do udzielenia wypowiedzi mogą już się zgłaszać telefonicznie, lub przedstawić mi swoje poglądy w trakcie imprezy w parku! (Sekretarz mi powiedział: - Bierz Igristoje, flachę i do roboty! - No to muszę wykonywać polecenia przełożonych...) A Xięgowy jak spędza imieniny? W CzarnymDołku czy w rodzinnych pieleszach? A może w Cloobie, bo wiem, że analogowi Cloobovitze planują bal w Ż-11 S&BC! Święta w Cloobie były nieziemskie, tylko kolędniczek brakowało, ale na Sylwestra pewnie parę się znajdzie: Agniechy, Madzie, Żaby i inne cloobowe stworki... Będzie się działo, oj będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSS Re: Sylwester? Sylwester... Sylwester!!! IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 31.12.02, 08:09 Chyba pogratulowac. W nocy bedzie ok -20 stopni. Mysle ze jedna flacha to nie wystarczy. Wez wiecej prowiantu. Ostatni dzien w roku spedze w Bialej Gorce. Impreza u kumpeli. Calkiem niezle sie wkrecilem. Na faceta srednio wypada 2,5 laski; wodeczki ok 0,75 l. Wiec nie powinienem narzekac na zimno ;) pozdrawiam zycze wszystkim Klubowiczom upojnej zabawy "Płyniemy z „Panem Tadeuszem” „Absolutnie” „Luksusową” łódką „Bols” z „Wyborowym” kapitanem „Smirnoffem” do „Soplicowa” w „Lodowej” „Finlandii” na zjazd „Absolwentów” z „Żytniej”." Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Imponujący Sylwester!!! 31.12.02, 12:03 A dzięki, dzięki! Ale więcej nie mogę, bo: a) muszę pilnować Gwiazdeckiej; b) rano muszę napisać tekst; c) nie wiem jaką taktykę zastosuje Wentkasz: przetrenowania czy niedotrenowania - zaraz mamy iść na wspólne zakupy. 2,5 laski to statystyka imponująca, a 0,75 to na łeb?! To więcej niż imponujące! No, ale wziąłwszy pod uwagę mróz i zagrychę... PS. Tekst z wódziawkami extra! Na Nowy Rok proszę wierszyk o browarkach, a najlepiej (i najambitniej ;-) o Tanich Winach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Trochę za daleko!!! IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 08:16 Źle się dzieje. Zanotowalismy najnizsza pozycje od kilku miesiecy - oczywiscie na forum. Wzywam do wpisow!!!! P.S. A u mnie przygotowania do magazyniera ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SS Joke!!!! IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 08:20 Dlaczego zonaty i kawaler zazdroszcza sobie nawzajem? Obaj mysla, ze ten drugi czesciej sie bzyka. Pozostale na e-mail!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Dopiero zobaczylem... IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 09:52 ... jaka dyskusja toczy sie na forum o Kaukonskym. Chlopie beda forum o Tobie zakladali. Ale fajnie. Ja tez, ja tez tak chce ;)) P.S. Zrozum nigdzie {nawet w internecie :( chlip, chlip...} nie mozna sie wyrozniac. Jak pokazesz, ze cos potrafisz to od razu dostajesz po dupie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Dopiero zobaczylem... 07.01.03, 16:12 Dzięki za słowa otuchy :-) Wyróżniać, jak wyróżniać. Od początku moim błędem było to, że się ujawniłem, kim jestem (a tam dyskutanci piszą, że niby 'atakuję zza zasłony'). Konsekwencje takie być musiały - prędzej czy później i zdawałem sobie z tego sprawę. Zresztą uważam, że i tak się mocno pilnowałem - zawsze dwa razy myślałem, zanim coś chlapnąłem (oczywiście z wyjątkiem Ż-11 S&BC). Przykro mi, ale to już takie zajadłe miasteczko... A dziennikarzynie zawsze miło dokopać... Z drogiej strony jest taka teoria, że im więcej osób cię nie lubi, to tym jesteś ważniejszy. Tylko, że ja zawsze starałem się, by jak najmniej osób mnie nie lubiło... Nie udało się... :'-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Dopiero zobaczylem... IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 08.01.03, 11:06 Twoim bledem jest to, ze przepraszasz. Olej to!!! Zeby na forum nie mozna bylo sie wypowiedziec, bo ktos posadzi Cie o cos??!!! Byl tam jakis gosc, ktory mowil ze starasz sie wyroznic {nie wiem jak - moze dlatego, ze masz cos do powiedzenia w prawie kazdym watku ;))}. Dla mnie to smieszne. Wszyscy maja byc rowni, tak jak za dawnych czasow!!! Na koniec dam Ci pewna rade Olej to!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Tajne instrukcje 07.01.03, 18:31 Próbuję wysłać do szanownych Kolegów Cloobovitzuff tajne instrukcje cloobove za pomocą mejla, ale przychodzi mi odpowiedź, że nie dało rady... Ale będę próbował dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Tajne instrukcje IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 08.01.03, 11:08 Do mnie poczta dochodzi, cos u Kolegi jest nie tak!!!! Z niecierpliwoscia czekam na wytyczne!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wch Re: Tajne instrukcje IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 08.01.03, 11:08 Jak to nie dało rady? (Ciężkie czasy nastali). Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Tajne instrukcje 08.01.03, 21:14 A, olać tajne instrukcje! Chciałem abdykować, ale reakcja stałych forumowiczów na zaistniałą sytuację odwiodła mnie od tego czynu. Serdecznie dziękuję za ciepłe słowa! Tak, czy inaczej, w najbliższym czasie będę się starał ograniczyć aktywność forumową do Ż-11 OEC i Sportu, bo 'publicystykę' to ja mogę uprawiać na innych łamach... PS. Wszystkim cloobovym kibicom polecam statystyki z meczów Tura. Czytać, to może się tego nie da, ale skopiować i wrzucić na twardy, by mieć pełną statystykę można ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Do Styrny 09.01.03, 16:27 (jeśli tu zagląda) Robisz ten sam błąd co ja - ujawniasz się! (karaoke, dziennikarstwo) Spalisz sobie mosty. Niestety, anonima bardziej rajcuje atak na człowieka znanego z imienia i nazwiska, niż drugiego anonima. A już na pewno dużo trudniej jest się bronić oficjalnie, niż zza nicka. (Zwłaszcza, gdy człowiek nie wie, kogo i czym uraził.) Po za tym - po co my mamy wypowiadać się na forum i przekazywać swoje informacje ludziom, którzy ich niepotrzebują (albo nie chcą słuchać)? Mamy swoje firmy, w którym nam za tę robotę płacą - mi za pisanie, tobie za gadanie ;-) - a tu polecą na nas tylko wiąchy i kuksańce. Mi ta waluta nie odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Tabliczka na drzwiach 09.01.03, 16:37 Dyr. Voyciechu! Widziałem tabliczkę na drzwiach gabinetu Kolegi. Fiu, fiu... Ładna! To jakiś oddzielny referat? I czym Kolega tak na co dzień się zajmuje (gdy nie ma powodzi i wąglika)? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wch Re: Tabliczka na drzwiach IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 21:47 Pasjansa se stawiam... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wch Re: Tabliczka na drzwiach IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 21:48 A tabliczka rzeczywiście zarąbista. ;-) Byłem przeciw (bo nie lubię się afiszować), ale powiedzieli, że ma być to jest... Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Zadania zawodowe 10.01.03, 13:51 Rozumiem, że część z zadań nie jest jawna, ale mam prośbę - jeśli będą jakieś oficjalne ćwiczenia, to proszę o cynk. Będziemy Kolegę Dyrektora ( w końcu Swojego, Cloobovego Człowieka) promować w mediach. Może za 4 lata w kolejnych wyborach samorządowych przyniesie to efekt? I Partia Royalistyczno- Spirytualistyczna 'Po co Rozrabiać Sirytus?' będzie miała swojego przedstawiciela w Radzie Miasta bądź Powiatu?? ;-) PS. Słyszałem, że powrócił pomysł budowy windy w łączniku pomiędzy budynkami magistratu. Kolega będzie miał krótszą drogę do pracy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Znowu daleko IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 10:03 Zanotowalem chyba najnizsza pozycje naszego watku na forum. Kryzys w Polsce, kryzys w ojczyznie, kryzys w Klubie. Oczerniono Naszego el-Prezesso. Nie mozemy sobie na to pozwolic. "Nie pytaj,co Klub moze zrobic dla Ciebie, pytaj co Ty mozesz zrobic dla Klubu" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wch Re: Zadania zawodowe IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 10:29 Jeśli chodzi o windę tzw. panoramiczną, to pomysł updadł ze względu na koszty. Jeszcze a propos nagonki na el-Prezesso. Prezes niepotrzebnie wdał się w dyskusję z tymi gościami. No ale mądry Polak po. I powinien być bardziej aktywny (tj. tak jak dawniej), bo tego oczekuje bielska brać internetowa (i nie tylko). Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Bolesny brak windy 15.01.03, 13:05 Znowu nie będzie windy?! Eee, szkoda... Byłaby następna atrakcja obok basenu. Przyjeżdżałyby wycieczki szkolne, żeby pośmigać w górę i w dół, rozwinęłaby się branża turystyczna ;-) Woyciechu: Właśnie zupełnie nie wdałem się w dyskusję - pomimo wielkich chęci, napisałem tylko jedną odpowiedź i to wszystko. Gdybym był anonimowy, to bym pojechał z nimi, jak z zapchlonymi burkami, ale tak mi nie wypada... Aktywność ograniczam do sportu i Ż-11. Nie wiem na jak długo, bo nigdy nie mówię nigdy, ale na razie na pewno nie będę wpisywał się w innych wątkach. Taki mam kaprys ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wch Re: Bolesny brak windy IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 13:19 Pewnie, odpocznij, czasem trzeba (później to sobie odbijesz). Coś wspominałeś o kupnie komputera. Na Twoim miejscu bym się poważnie zastanowił, czy to dobry pomysł, tzn. do czego Ci ten komputer mógłby się przydać. Oczywiście muzyka to moim zdaniem najważniejsza funkcja komputera, ale jeśli ma być TYLKO do muzyki, to lepiej wybrać zestaw kina domowego (np. LG za 2,7 tys.). Efekt jest piorunujący i nie sposób sobie tego wyobrazić, jeśli się czegoś takiego nie widziało. A na płytkę wchodzi 180 piosenek. Jedyna wada to to, że trzeba menu jest wyświetlane na ekranie telewizora (żeby włączyć muzę, trzeba włączyć tv), a zaleta to to, że można sobie czasem obejrzeć film na DVD albo VideoCD (to jest w zasadzie podstawowa funkcja zestawu kina domowego, ale ja bym się tym nie przejmował ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Posucha... 16.01.03, 11:12 Jakaś posucha informacyjna panuje na forum... Chyba po miesięcznym okresie świateczno-noworocznym odechciało się forumowiczom aktywnego działania. Produkuje się tylko Suchy - zresztą bardzo ciekawie, więc pozdrawiam! (Plan przygotowań - extra; GIERET Giby). Z tym 'komputrem' bądź kinem domowym, to ostatnio była rodzinna dyskusja, ale pewnie rozmyje się jak co roku. Mnie osobiście brakuje mobilizacji - minimum wegetacji potrafię sobie zapewnić (łokmen, miniwieża, zakładowy komp), a to blokuje moją chęć do 'czynów wyższych'. Ale wolę być na wszelki wypadek zorientowany w rynku ;-) A telewizji - prócz meczów - nie oglądam, więc to też mnie nie moblilizuje. W każdym bądź razie dziękuję za podpowiedzi! (W końcu nasz dyr. org. jest menedżerem na skalę światową!) Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Fotki sąsiadki 16.01.03, 11:32 Jedna z młodych sąsiadek naszego analogowego Ż-11 S&BC pokazywała mi w wieczór Wielkoorkiestrowy bardzo ciekawe zdjęcia z nielegalnego i nieoficjalnego pobytu na polskim Łódstoku (w Żarach, Żaganiu? - gdzieś tam). Nie zdradziła mi, jak się tam dostała, ale zdjęcia przedstawiające zabawy błotne w bikini były bardzo interesujące. Patrzcie Panowie - młodzież nas przerasta! Z jednej strony to przerażające, ale z drugiej - naturalne, że uczniowie docierają dalej niż mistrzowie; taka kolej rzeczy... Za to ja jestem dumny, że to mi z grona Cloobovitzuff zostały pokazane te wielce efektowne fotki - mam przynajmniej co powspominać ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wch Re: Fotki sąsiadki IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 16.01.03, 13:37 Prezes mógł zrobić fotki fotek i walnąć na priva, a nie sam się delektuje i drażni klubowiczów opisami! Co do posuchy na forum, to jest ewidentna - forum śpi. Zdaje się, że sztucznie rozdmuchana afera KaukonskyGate "bierze odwet" - nie ma Kaukonskyego, to nie ma forum. Taki jest prosty wnosek - moim zdaniem. (Coś ostatnio mam problemy ze składnią, niedobrze, bo się sesja zbliża). Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Kontrolny wpis 17.01.03, 14:28 Sprawy służbowe, sprawy służbowe... Nawet brak czasu dla Klubowego Forum... a może któryś z szanownych Klubowiczów wie jak napisać program generujący podpis cyfrowy w oparciu o równanie krzywej eliptycznej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Fotki sąsiadki IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 14:41 Fotki fotek bylyby na miejscu. El-Prezeso zachowuje sie egoistycznie. Moglby chociaz powiedziec co to za Klubowiczka ... Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Fotki sąsiadki 18.01.03, 10:50 Mam obiecaną odbitkę chociaż jednego zdjęcia, ale z tymi babskimi obietnicami, to nic pewnego... Zdjęcie oglądałem przez kilkadziesiąt sekund, nie byłem w posiadaniu aparatu, więc zrobienie fotki fotce nie wchodziło w grę. Zresztą wolałbym zrobić fotki samej modelce... ale po nie musiałbym się wybrać na Łódstok... O modelce też za dużo nie mogę mówić, bo będzie nowa afera, że zdradzam dane osobowe ;-) Podpowiem tylko, że to rodzona siostra (starsza) jednego z cloobovych piłkarzy o bardzo piłkarskiej ksywie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Fotki sąsiadki IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 12:56 Chyba sie domyslam!!!! Do Wentkasza: Mysle ze do tak banalnych spraw, to sie nie bedziemy wtracac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wch Ależ utrudniona nawigacja! IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 13:27 Trzeba się mocno napracować (naklikać), żeby dostać się do ostatniego wpisu – niech Prezes użyje swoich wpływów i powie coś tym z Gazety.pl! Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Ależ utrudniona nawigacja! 20.01.03, 14:13 No właśnie - wstawili chyba jakieś 'udogodnienie'... Niestety, moje 'wpływy' tam niesięgają. Mogę najwyżej ogłosić stan nadzwyczajny i Kolega Dyrektor wtedy wciągnie temat na listę spraw bieżących ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Cloobova strona 20.01.03, 14:30 Może by w tej sytuacji powrócić do pomysłu założenia Cloobovej Strony Internetowej? Dyr. Voyciehu: jak ten pomysł wygląda od strony technicznej? Odpowiedz Link Zgłoś