Dodaj do ulubionych

Ż-11 Online Elite Club II

    • kaukonsky 900 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.03.03, 20:00
      Wpis nr 900 w wątkach poświęconych Ż-11 OEC !!!
      Panowie, gonimy tysiączka.
      Start!
      El`prezesso KAukonskY
      • Gość: wch Re: 900 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 08:20
        Widzę, że el' prezesso statystyki prowadzi. Inicjatywa godna pochwały - w
        statucie Ż-11 OEC tego nie ma!
        • kaukonsky Sczał 18.03.03, 12:41
          To był szczał, intuicja, psie czucie. Coś mnie podkusiło, żeby podsumować nasze
          wpisy i trafiłem w sedno!
          Ma się NOSA ;-)
    • kaukonsky ***Sprawa priorytetowa*** 18.03.03, 13:10
      Informuję Szanownych Cloobovitzuff, że rozesłałem na priva bardzo istotną
      informację, dotyczącą spraw naszego wątku. Proszę o zapoznanie się z nią i
      podjęcie natychmiastowych działań.
      El`prezesso Nosso
      • Gość: wch Re: ***Sprawa priorytetowa*** IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 13:36
        Ja działanie podjął i wysłał lysta do Rapaczynskiej i Rywina!
        • kaukonsky Re: ***Sprawa priorytetowa*** 18.03.03, 15:53
          OK Jak sie weźmiem do kupy to i porzondek jeszcze zrobim w tym kraju!
          ;-)
          • kaukonsky Upadek priorytetowej sprawy 18.03.03, 16:04
            Eee, nie ma możliwości technicznych, aby zrealizować naszą petycję... Kicha...
            Koledzy dyrektorzy wch i Wentkasz - w ramach zadań fakultatywnych pomyślcie,
            jak rozwiązać nasz węzeł gordyjski? Umysły o Waszym potencjale powinny coś
            wykombinować...
            • Gość: wch Re: Upadek priorytetowej sprawy IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 07:43
              Na moją petycję odpowiedział automat, że coś tam coś tam i ktoś później odpowie.
    • wlap37 Interes 18.03.03, 22:02
      A w moim klubie można kupić zestaw noży do zabijania
      czasu a u was nie !!!! he he :)
      • wentkasz Spowagą 19.03.03, 15:44
        Do wch i kaukonsky'ego: Ładnie to tak rozsyłać nieudane zdjęcie kolegi? Widzę,
        żem cholernie poważany. Jestem ciekawy, czy to wszystko ma sens.
        • kaukonsky S(jeszcze większą)powagą 19.03.03, 17:33
          Wentkaszu: W niedzielę klerycy z W(yższej)S(zkoły)D(ziennikarskiej) w
          Drohiczynie przedstawiali w BDK-u sztukę teatralną nt. sensu życia. I - wyobraź
          sobie - doszli do wniosku, że on istnieje (ten sens). Poniżej pozwalam sobie
          przytoczyć tekst o tym wydarzeniu. Warto przeczytać, bo głównym bohaterem
          tekstu jest nasz wspólny przyjaciel. Przyjaciel naszego Cloobu. A w moim
          przypadku, to nawet mogę powiedzieć, że jeden z dwóch moich guru cloobowego
          życia (obok Prezydenta Marcinka).
          Jeśli chodzi o zdjęcie, to bardzo proszę - nie przesadzaj. Wyglądasz na nim
          świetnie. W żadnym wypadku to zdjęcie Cię nie ośmiesza. Wprost przeciwnie -
          nobilituje! A wzbogacone przez wch nabiera nowego, głębokiego, cloobowego
          sensu :-)


          -----------------------------------------------------
          Spektakle drohiczyńskich kleryków w Bielsku Podlaskim
          i Hajnówce
          W Bogu nadzieja
          W niedzielę w Bielsku Podlaskim i Hajnówce klerycy
          Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie
          wystawili autorską sztukę teatralną, opartą na
          'Spowiedzi" Lwa Tołstoja.
          Sztuka pt. 'Nadzieja w beznadziei" opowiada o
          zagubieniu człowieka w dzisiejszym świecie i poczuciu
          braku sensu życia. Ten sens wskazuje w zbliżeniu się
          do Boga.
          - W trakcie tegorocznej kolędy odwiedziłem wiele
          rodzin, które nosiły w sobie brzemię nieszczęścia i
          bezradności. Ci ludzie nie mieli wewnętrznej radości
          życia. Zastanawiałem się wtedy, jak mogę im pomóc?
          Jak przywrócić nadzieję? I znalazłem niezawodne
          źródło. Wiarę! - wspomina diakon Robert Grzybowski,
          autor scenariusza i odtwórca głównej roli. - Pomysł
          sztuki narodził się, gdy w czasie pobytu w
          Petersburgu przeczytałem 'Spowiedź" rosyjskiego
          pisarza Lwa Tołstoja. Tołstoj w swoim dziele nie
          znajduje odpowiedzi na pytanie o sens życia, ale my
          ją mamy, bo dał nam ją Chrystus.
          W sztuce drohiczyńskich kleryków życie z dala od Boga
          przyrównane jest do kurczowego trzymania się krzewu w
          studni, gdy nad nią ujada groźny zwierz, a na jej
          dnie paszczę rozwiera smok. Krzew opływa w słodki
          nektar - sławę, bogactwo, uczucia - ale prędzej czy
          później wiszący runie w przepaść.
          Nad sztuką autorzy pracowali przez miesiąc w
          Drohiczyńskim Domu Kultury. Na scenie kleryków
          wspomagają podopieczni Zespołu Folklorystycznego
          'Małe Podlasie" z Siemiatycz. Sztukę wystawiano już w
          Drohiczynie, Siemiatyczach, Hajnówce i Bielsku
          Podlaskim. W najbliższym czasie klerycy odwiedzą z
          nią Węgrów i Sokołów Podlaski.
          • wentkasz S(jeszcze większą)powagą 20.03.03, 09:42
            Do dupy z taką kampanią! Treść ilustracji w ogóle nie odpowiada tematyce
            reklam. Moglibyście, szanowny menedżmencie, wysilić łepetyny i stworzyć coś
            naprawdę interesującego zamiast robić sobie ze mnie jaja. No i oczywiście tylko
            w waszym przypadku anonimowość wielce wskazana, kurde... Siebie niech szanowne
            Nosy roześlą i podpiszą reklamą drzemów i soków wiśniowych i porzeczkowych i
            jeszcze poziomkowych. Najlepiej w trakcie spożywania, choć inne konfiguracje
            również wskazane.
            • wentkasz Re: S(jeszcze większą)powagą 20.03.03, 09:52
              No i oczywiście nie zgadzam się na publikowanie tego czegoś.
              • kaukonsky Re: S(jeszcze większą)powagą 20.03.03, 16:03
                To przecież nie jest nigdzie publikowane. Reklamę parówek wykonał wydawca
                napoczytniejszego czasopisma bielskiego Ser Zwisu Pod Lasia. I też nie była
                przeznaczona do publikacji, tylko do celów technicznych. Trochę mnie to też
                zbulwersowało, ale myślę, że nie ma w tym nic gorszącego.
          • Gość: wch Zproztowianie IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 10:50
            > A wzbogacone przez wch nabiera nowego, głębokiego, cloobowego
            > sensu :-)

            Zdjęcie wzbogacił mój brat rodzony, a ja je tylko wypuściłem w świat (czyt. Ż11
            S&B Club.
            • kaukonsky Re: Zproztowianie 20.03.03, 16:06
              Moim zdaniem pomysł jest gito!
            • wentkasz Re: Zproztowianie 20.03.03, 16:06
              Niech teraz panowie wypuszczą w świat inny rimejk. Tylko bez mojej obecności na
              nim.
              --
              Dzień wielce parszywy
              • wentkasz Równiutko, czyli nos w nos! 20.03.03, 16:09
                Godna uwagi godzina wpisu!
    • Gość: wch Wizyta Prezesa J-5 IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 13:24
      Słyszałem, że w piątek gościł w gabinecie Prezesa Ż-11 Prezes konkurencyjnego J-
      5!

      Z tego co się orientuję J-5 ma niezwykle silną reprezentację. Niemniej nie
      przedkłada się ona na ilość wpisów w stosownym wątku.
      • kaukonsky Re: Wizyta Prezesa J-5 24.03.03, 17:09
        W progu gabinetu. Nie chciałem, by Gwiazdecka była świadkiem rozmowy na tak
        ściśle jawnym szczeblu ;-) Żadne strategiczne decyzje nie zapadły. Być może
        rozmowy będą kontynuowane o ile Prezes J-5 zorganizuje je kiedyś u El Coperro.
        • wlap37 Re: Wizyta Prezesa J-5 24.03.03, 21:01
          Hej sprawa ze słownikiem już wyjaśniona, tyle że szanowna
          Rada Języka Polskiego także dała plamę bo skrytykowano go
          już po wydaniu tych idiotyzmów. A oto próbka "tfurczości"
          "naukowej" autora Słownika etymologicznego języka Polskiego
          Andrzeja Bańkowskiego
          Język polski powstał zdaniem Andrzeja Bańkowskiego z
          "południowo-starosłowiańskiego": przodkowie Polaków,
          uciekający przed Awarami, utworzyli "plemiączko" Polan z
          pierwotną siedzibą koło Wrocławia. "Plemiączko" to
          należało do szczepu Ślężan. Polanie urośli w siłę, kiedy
          pokonali "Lędzan" i opanowali ich ziemie (s. XXXVI -
          XXXVII). Bolesław Chrobry dalej zwalczał (odrębnych
          religijnie) "Lędzan" i w związku z tym wysłał "zbiegłego
          na dwór swój biskupa Pragi czeskiej Wojciecha, łacinnika
          jak on, by stanąwszy na czele kilku tysięcy wojowników
          polańskich spalił w podbitym kraju wszystkie świątynie
          owych "słowiańskich schizmatyków" i zabił wszystkich ich
          kapłanów" (s. XXXVII - XXXVIII). A potem, by przyśpieszyć
          kanonizację Wojciecha, wysłał go samotnego do pogańskich
          Prusów "by tam uzyskał palmę męczeństwa i dał zarobić
          pogaństwu w handlu relikwiami" .
          a o Henryku Sienkiewiczu pisze tak:
          Pod hasłem Prawy 2 zdeprecjonowany został Sienkiewicz.
          Czytamy tam: "Nasz największy łgarz narodowy najbardziej
          zełgał głosząc opinię, że i kapralom pruskim trudno było
          nauczyć wieśniaka polskiego odróżnić nogę prawą od lewej
          (Bartek zwycięzca 1882)." Być może miał to być żart, ale
          na pewno nie wszyscy tak tę wypowiedź odczytają.

          na wogóle co sam o sobie pisze autor to już typowo
          schizoidalne, zainteresowanych odsyłam do
          www.rjp.pl/opinie/etymologiczny.php i do samego
          słownika w naszej Bibliotece miejskiej
          a wogole wiecie nasz Biblioteka ma katalog na w
          internecie bmbp.pdt.pl/katalogi/index.html


          no i mam nadzieje że nie wystraszyłem swym najściem ani
          szefów Ż-11, ani moją zbulwersowaną gębą. :)



          __________________________________________
          GG 749019
          • kaukonsky Ciekawa pozycja 25.03.03, 09:21
            Dobry słownik, ciekawe cytaty Kolega Prezes przytacza! W te nogi to jestem
            skłonny uwierzyć, bo jeszcze mój dziadek mówił, że za jego czasów w polskim
            wojsku obowiązywała nie 'prawa-lewa', a 'słoma-siano', bo pochodzący ze wsi
            żołnierze tylko tak kojarzyli, którą nogą mają iść.
            Rodzina uratowana, przez okna nie skakała. Gwiazdecka przesłyła pozdrowienia
            Panu Prezesowi J-5. Czuwaj!
    • wentkasz Strona Tura 26.03.03, 14:23
      Strona przejrzysta, nawet ładnie zorganizowana. Ale tylu "byków" to chyba w
      całym internecie niema co tam!
      • wlap37 Re: Strona Tura 26.03.03, 19:50
        wentkasz napisał:

        > Strona przejrzysta, nawet ładnie zorganizowana. Ale
        tylu "byków" to chyba w
        > całym internecie niema co tam!

        Niby jakich błędów
        • wentkasz Re: Strona Tura 27.03.03, 09:02
          Ortograficznych, rzecz jasna...
          • wentkasz Re: Strona Tura 27.03.03, 09:29
            ...chociaż ważniejsze są zawarte tam informacje a do ich jakości nie mam
            zastrzeżeń.
    • kaukonsky Sromota... 26.03.03, 23:31
      ...i wypieki na panewce...
      Fstyt...
      Nie wiem, jak to powiedzieć...
      ...
      Prezydent nie chciał pić...
      (o qrva, wiem, że to nierealne, ale prawdziwe...)
      Powiedział, że jest chory i odmówił podjęcia miareczki do ust... Musieliśmy
      nadrobić z Li_Markiem... Daliśmy radę, ale Prezydent uderzył na hacjendę. Tak
      jakoś wyszło... Myślę, że to jeszcze jakoś da się naprawić, ale niesmak
      pozostanie...
      Czuj Nos! >:`-(
      • wentkasz Kończymy czwartą setkę... 27.03.03, 09:35
        Kto dostąpi tego zaszczytu? Kto rozpocznie następną?
        • li-marek Re: Kończymy czwartą setkę... 27.03.03, 11:19
          Wczoraj było parę setek, ale dzisiaj skończy się chyba na tysiącu... (może być
          przez płotki...), aby nie PAW Dedi...
          • wentkasz Zagadka od Siwego 27.03.03, 16:46
            Ostatnio przeglądałem swoje pliki tekstowe i znalazłem tę zagadkę. Chyba Siwy
            ją kiedyś rozpowszechniał. Oto ona.

            Pasażer jazdy samochodem zauważył na słupku "kilometrowym" dwucyfrową liczbę,
            po godzinie liczbę trzycyfrową taką, że mógł ją otrzymać z poprzedniej przez
            zmianę kolejności cyfr i rozdzielenie ich zerem. Po następnych dwóch godzinach
            zauważył, że na słupku jest trzycyfrowa liczba, którą z poprzedniej mógł
            otrzymać zamieniając środkowe zero na inną cyfrę. Samochód poruszał się ze
            stałą prędkością. Znajdź prędkość samochodu.

            Postanowiłem ją rozwiązać. Oto rozwiązanie (z opisem).

            Pasażer zauważył dwucyfrową liczbę, czyli 10x+y (10x - dziesiątki, y jedności
            np 10*2 + 3 = 23);
            Po godzinie zamienione cyfry rozdzielone zerem, czyli (100y+0+x), prościej
            (100y+x);
            Po następnych dwóch godzinach zero zastąpione przez inną cyfrę, czyli
            (100y+10z+x);

            W ciągu godziny samochód przejechał trasę: 100y+x-(10x+y); Wartość na drugim
            sł. minus 1 sł.
            W ciągu dwóch godzin: (100y+10z+x)-(100y+x) Zatem w ciągu godziny ta wartość
            przez dwa:
            ((100y+10z+x)-(100y+x))/2;

            Obie trasy w ciągu godziny, więc są równe.

            ((100y+10z+x)-(100y+x))/2=100y+x-(10x+y);
            (100y+10z+x-100y-x)/2=99y-9x;
            10z/2=99y-9x;
            5z=9(11y-x);
            z=9/5(11y-x);

            z jest cyfrą, zatem 11y-x pomnożone przez 9/5 musi być cyfrą (liczbą całkowitą
            od 1 do 9. Zerem nie może być z treści zadania - zero zastępujemy inną liczbą z
            przy trzecim słupku).

            Sprawdzamy wszystkie możliwości (może jest więcej rozwiązań?)

            gdy z=1 to 11y-x=5/9 odpada. 5/9 nie jest całkowite,
            z=2 to 11y-x=2*(5/9)= 10/9 odpada
            ...
            z=9 to 11y-z=9*(5/9)=45/9=5;

            Pasuje zatem dla z = 9;

            Wiemy z powyższego, że 11y-x=5 czyli 11y-5=x. y i x mają wartości 1..9. Nie
            może być zero, bo na słupkach raczej nie ma liczb rozpoczynających się od 0;
            zatem dla:
            y=1 x=11-5= 6 w porządku.
            y=2 x=22-5= 17 źle
            ... dalej liczby będą rosły. Przyjmujemy zatem rozwiązanie: x=6, y=1, z=9.
            Kolejne słupki:

            1) 10x+y, czyli 61
            2) 100y+x, czyli 106
            3) 100y+10z+x, czyli 196

            W ciągu godziny samochód przejechał 106-61=45 km.
            W ciągu dwóch: 196-106=90km.

            Prędkość: Oczywiście 45km/h.

            Bardzo prosiłbym szanownych Klubowiczów jak również osoby z zewnątrz o
            nadsyłanie tego typu zadań.
            Z góry dziękuję.
    • Gość: wch 400@Ż-11 II!!! IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 08:33
    • Gość: wch Ż-11 a wojna z Irakiem IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 14:16
      Myślę, że powinniśmy zająć jakieś stanowisko. Ostatnio to jest bardzo modne.
      Czekam na propozycje.
      • kaukonsky Ż-11 a wojna z USA 30.03.03, 12:40
        Myślę, że podstawą do dalszych rozważań w tym temacie, powinno być ustalenie -
        z kim walczymy? Chociaż po ostatniej sesji RM mam lekki niesmak (a może to
        kac?) i trudno mi nawet robić sobie jaja z wojny, bo i tak nie dorównam naszym
        radnym...
        A poważnie - nie wiem, czy są jakiekolwiek moralne podstawy do opowiadania się
        za agresorem. Ja ich nie widzę. Ale ostatnio równie modna jest dyskusja nad
        potrzebą zalegalizowania tortur - więc stanowiska są bardzo różne w wydawałoby
        się naszej europejskiej kulturze (nie chcę pisać, że chrześcijańskiej, bo za to
        mogę dostać po łbie i od wierzących i od ateistów), która w miarę jasno to do
        tej pory definiowała. Przynajmniej mi się tak wydawało. Nie mam zacięcia do
        naprawiania świata - to grzech zaniechania, konformizm czy po prostu
        skurwysyństwo z mojej strony, ale tak mi wygodniej.
        >:-(
        • Gość: wch Re: Ż-11 a wojna z USA IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 31.03.03, 14:34
          Jeśli mamy już się serio wypowiadać, to cholera wie. Generalnie nie mam zdania.

          Wojna to oczywiście zło. Inni twierdzą, że jest to wojna prewencyjna i trudno
          ocenić czy jest dobra czy zła. Np. w 1939 roku Polska proponowała Francji wojnę
          prewencyjną z Niemcami. Teraz wiadomo, że byłoby to raczej dobre posunięcie.

          Prawdopodbnie, jak to zwykle bywa, prawda leży po środku i być może w przypadku
          Iraku nie ma jednego dobrego rozwiązania.
          _________
          RE5PECT!
          • wentkasz Re: Ż-11 a wojna z Iraku z USA 03.04.03, 09:18
            Scenariusz wojny w Iraku - wersja po angielsku.
            www.idleworm.com/nws/2002/11/iraq2.shtml
          • Gość: wlap37 Re: Ż-11 a wojna z USA IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 20:23
            z tego co Wojtek wie, wojnę prewencyjną przeciwko Niemcom
            proponował Francji jeszcze w 1934 Piłsudski, a później
            też pewno wysuwano takie propozycje.
      • wentkasz Yabolland - czyli kraina taniego wina! 03.04.03, 09:30
        Zeskanowane zdjęcia etykiet, full recenzje. Najlepsza strona w sieci dla
        prawdziwego klubowicza!
        www.staroszkolna.republika.pl/
        • wentkasz I przykładowy opis: 03.04.03, 09:49
          "Wino Grzane Korzenne to bardzo ciekawa propozycja firmy JANTOŃ całkowicie
          różniąca się on pozostałych produktów. Kartonik posiada fajną szate graficzną a
          co najważniejsze posiada kranik, nie trzeba się męczyć przy otwieraniu. Zapach
          jest bardzo miły dla Nosa, przypomina zapach suszonych owoców fig. W samku tez
          jest w porzadku, pierwsze 2 kubany weszły jak woda. Szkoda że smak wina
          brzydnie z każdym następnym kubanem, to jest w zasadzie jedyny minus. Cena jest
          zdecydowanie za wysoka, za 7.60 można spokojnie kupic coś tańszego i lepszego.
          Nie prubowaliśmy wina zagrzać (w końcu to grzaniec) może wtedy wino zaskakuje
          jakimś wyjątkowym bukietem smakowym. Może przy następnej konsumpcji spróbujemy
          zagrzać winko."
        • Gość: wch Re: Yabolland - czyli kraina taniego wina! IP: *.visp.energis.pl 03.04.03, 15:06
          Konkurencja jak cholera!
          • kaukonsky Re: Yabolland - czyli kraina taniego wina! 07.04.03, 13:22
            Piękna strona! Muszę kiedyś zrobić poranne kolegium redakcyjne i zaproszonym
            Cloobovitzom zaprezentować jej treść! Tylko nie wiem, czy tego typu asortyment
            pasuje na rano...
    • Gość: SS Pytanie do Prezydenta Marcinka IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 13:10
      Jaki tytul nosi piosenka Leonarda Cohena z filmu "Wiecej czadu"??? Everybody
      knows...
      to nie jest.

      Marcinek napewno wie. Wiec prosze o przekazanie mojego pytanka. No i o
      odpowiedz na nie.

      pozdr.

      • kaukonsky Anna Maria II 07.04.03, 19:40
        Jeśli spotkam Prezydenta i będę pamiętał, to przekażę.
        Osobiście polecam płytkę 'Upojenie' AMJopek z Patem Methenym. W moim odczuciu
        co najmniej na piątkę z plusem.
        • Gość: wch Anna Maria II vs. Tori Amos IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 07:46
          A ja polecam Tori Amos. Przypadkiem mi wpadło 8 płyt i wszystkie są cudowne.

          Mam np. Smells Like Teen Spirit Nirvany na fortepian i wokal.
          • kaukonsky Tori Amos 09.04.03, 17:42
            Dyrektorze! Tori Amos jest boska! Nie mam płyt, ale jeśli jest okazja, to
            nagrywam na kasety utwory prezentowane przez wszechmogącego Piotra
            Kaczkowskiego. (To jest piękne uczucie - pewnie platoniczne - Tori & Kaczor ;-)
            To jakaś taka eteryczna muzyka. Niesamowita, budująca, luzacaka.
            Ciekawe, jaką muzykę byśmy ubustwali, gdybyśmy lubili przybuchać Marianny?!
            Z alkoholowym pozdrowieniem
            KaukonskY
            • kaukonsky AMJ & PM 09.04.03, 18:01
              ...Mimo upomnień sumienia, omamienia tym maniem mienia, zdażają się...
          • Gość: hydroas Przypadkiem.... IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 30.04.03, 00:20
            Gość portalu: wch napisał(a):

            > A ja polecam Tori Amos. Przypadkiem mi wpadło 8 płyt i wszystkie są cudowne.
            >
            > Mam np. Smells Like Teen Spirit Nirvany na fortepian i wokal.
            Przypadkiem przechodziłem i Ci podrzuciłem te 8 płyt....
      • Gość: wlap37 Re: Pytanie do Prezydenta Marcinka IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 20:27
        ta piosenka ma tytuł "Every body knows" jak nie jesteś
        pewien to idź do Empiku i se sprawdź, (na pewno mają tego
        Soundtracka)
    • Gość: wch Super zabawy na Ż-11 IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 08:15
      Wczoraj Kiler junor (chyba) urządził świetną zabawę. Palił na klatce zeszyty.
      Prócz tego rzucał jajkami po klatce, przez okno – podobno oberwało się nawet
      bryce Głównego Księgowego…
      • kaukonsky Zabawy w piromanki 09.04.03, 17:58
        Była u mnie Seniorita Juniorowa Kilerowa. Twierdziła, że Kilerowi jrowi
        spuściła niezłe manto, ale tak naprawdę, była to niby wina kumpla Kilera jra.
        I, że zrobi wjazd na chatę do starych tegoż kumpla. Za te zabawy - piromanki.
        No cóż, młodość ma swoje prawa. My też mieliśmy swoje wybryki i jakoś całej
        klatki nie puściliśmy z dymem...
        Jedyną kontrowersją w konwersacji z Senioritą była kwestia spalenia kanapy w
        klubie. Nie pamiętam dokładnie, czy taka sytuacja miała miejsce, ale dałbym
        głowę, że sami Cloobovitze nie spalili własnej kanapy! Podejrzewam, że - o ile,
        taka sytuacja mogła mieć miejsce - to tylko wtedy, gdy Cloob właśnie nie
        bytował w rodzinnych pieleszach. Być może wtedy jakieś wieśniactwo tam się
        chwilowo zameldowało i zrobiło burdel.
        Że niby pawiany leżały zawsze wokół szafy Xiegowego? No, leżały - bo niby gdzie
        miały leżeć?! Ale dyżury można byłoby wprowadzić. Tylko, że to nie ta pora
        roku - teraz pewnie przeniesiemy się wszyscy do pobliskiego wydawnictwa, które
        ma się wprowadzić do mojego byłego garażu na Ciołkowskiego. Ciekawe grille się
        zapowiadają wiosną ;-)
        • Gość: SS Re: Zabawy w piromanki IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 10.04.03, 14:54
          Nie ma co sie dziwic Killerowi. Znamy przeciez podobne przypadki. Np jak Prezes
          Marcinek zrobil ognisko ze swoich zeszytow i ksiazeczek. No i jaki mial wtedy
          kostium.

          Drugi wyczyn Killera tez niestety nie jest nowoscia. I musze sie przyznac, ze
          to ja wraz z Andrzejem Z. (jak bym napisal ksywe - to kazdy by wiedzial o kogo
          chodzi) bylismy pionierami. Mielismy na pewno inne intencje niz Killer, ktory
          zapewne wymachiwal tymi jajami w przyplywie zlosci.
          Ale ze sie bryce oberwalo ... zadam krwi
          A hafty przy szafie tyz troche hamowka.
    • kaukonsky Nosi w natarciu 11.04.03, 15:49
      Piękna impra była. Piliśmy z Prezesem Marcinkiem i Mgrem Muśkowym. Same dętki.
      Jeszcze nie wiem, jak się po klawiaturze poruszam, ale świat fajny jest...
      Pozdrawiamy grupowo Xięgowego (współpracownice są nader atrakcyjne -
      fonicznie). I proszę pozdrowić Kolorową (od całego Cloobu)!
      Brygada z Koziej Skauki
      • kaukonsky Re: Nosi w natarciu 16.04.03, 13:25
        10,11,12... dni wyjęte z życiorysu... ławeczka Ajgora, to życia podpora...
        Niech mi nikt więcej nie pokazuje na oczy stron internetowych z tanim winem...
        Już wiem, dlaczego organizacje pozarządowe walczą z reklamą alkoholu i
        tytoniu... Może i nie wpływa ona na decyzję o piciu i paleniu, ale chyba nie do
        końca na wszystkich...
        Wentkasz, wytrzepałeś dywany? Bo my z Młodziutkim trzepaliśmy browary...
        SS, sorka za 'Kolorową', pewnie mi chodziło o 'Zaspaną', ale oczywiście nie mam
        pojęcia, czy tak było naprawdę... Jak ja się w ogóle wpisałem? Chyba miałem
        jakąś 'chwilę słabości'...
        PS. Mgr Ajgor był lepszy - świętował urodziny cały tydzień. Złapał alergię, a w
        nakładaniu szkieł kontaktowych nie pomógł mu nawet znany 'medyk' Bocian. Za to
        Zielo (z klatki SS) szukał mu jakiejś lasi po knajpach. Czy znalazł - nie wiem.
        • wentkasz Re: Nosi w natarciu 17.04.03, 09:07
          Trzepanie dywanów, kurde... Obowiązki służbowe wezwały! Ale w święta mogę
          odrobić zaległości.
    • Gość: wch Project 500 IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 14:42
      Mam taki pomysł. Jak dobijemy do tej magicznej liczby, to się przesiądziemy na
      pierwszy wątek Ż-11 OEC. Czekam na opinie.

      wch
      wiceprezes, dyrektor ds. organizacyjnych
      ______________________________________
      Piosenka roku: „Bring Me To Life” – Evanescence
      • kaukonsky Re: Project 500 27.04.03, 13:03
        Jestem za!
    • wch Test 17.04.03, 14:36
      To tylko ja. Testuję mój nowy nabytek. :-)))
      ______________________________________
      Piosenka roku: „Bring Me To Life” – Evanescence
    • kaukonsky Piłeczka 27.04.03, 13:09
      Deszczyk kapie kapu, kapu,
      Nosy grają dziś w ataku!

      Wszyscy chętni ok. godz. 16 - zbiórka pod Cloobem. Jedziemy kopać skórzaną
      kulę. Mile widziani wszyscy chętni.

      Kiedy bramę strzeli Wentkasz,
      Ty rywalu już wymiękasz!
      • wch Re: Piłeczka 27.04.03, 13:51
        No, nareszcie coś ruszyło, bo ostatnio posucha na forum, i bielskim, i Ż-11...
        • kaukonsky 2:3 w plecy, ale rywal zacny! 29.04.03, 16:04
          Zebraliśmy z Wentkaszem silną dwusobową ekipę i wyjechaliśmy na trening.
          Ćwiczyliśmy streching (rozgrzewka), motorykę (dwa razy przebiegliśmy całe pole
          karne - tam i z powrotem!) oraz technikę (dośrodkowania, strzały w słupki i
          poprzeczkę, autorska gra 'w statki'). Gdy mieliśmy już kończyć zajęcia, dopadły
          nas cztery potężne herod-baby, takie 'dwunasteczki'. Wyciągnęły nas niemal siłą
          na boisko i kazały grać ze sobą w piłeczkę. I nawet prowadziliśmy już z nimi
          2:0, ale nadeszło rozprężenie w naszym zespole i ostatecznie ulegliśmy 2:3...
          I taki był pierwszy trening tego roku.
          • Gość: hydroas PJ Harvey!!! IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 30.04.03, 00:22
            wch - jak obiecałem tak też się stanie tzn. postaram Ci się podrzucić w połowie
            maja 4 płytki PJ Harvey - muzyczka godna posłuchania :)
            • wch Re: PJ Harvey!!! 30.04.03, 09:27
              To mi się podoba! Ja niestety nie mam ani 1, 2, 3 ani Celiny. :-(((

              Tori jest eXXXtra, choć moim zdaniem nie wszystkie piosenki są równe.
              • kaukonsky Tori 30.04.03, 19:48
                Fundnąłem sobie 'Scarlets Walk', ale wydaje mi się, że lepsze utwóry uzbierałem
                dzięki Kaczkowskiemu w 'Trójce' (chociażby koncert bez prądu w Polsce). Jeśli o
                czymś zacnym nie wiem, z chęcią się wsłucham!
                • wch Re: Tori 01.05.03, 19:26
                  Dobra jest np. płyta „To Venus And Back”, albo „From The Choirgirl Hotel”. A
                  na „Scarlet’s” jest chyba „A Sorta Fairtyle” - b. fajna piosenka.
    • kaukonsky Alkomat 02.05.03, 01:07
      Stawiam tezę, że www.alkomat.z.pl - jest ch... warty (przynajmniej w pewnych
      okolicznościach).
      Przedwczoraj, tuż po pracy, zagoniłem na raz 4 browary 7,8 - 8,1 %. Trzeźwy
      byłem jak świnia, a w Alkomacie wyszło, że powinienem mieć 2,5 promille...
      Dzisiaj ledwo piszę (walnąłem winiawkę: 1 litr - 13%), a 'Alkomat' pokazał mi
      2,1 promille. Nie rozumiem sytuacji...
      Wentkasz - jeśli jeszcze nie jesteś w USA, to policz, o co chodzi!
      • kaukonsky Re: Alkomat 03.05.03, 17:29
        Dalej jestem... ale nie dam rady...
    • wch Nadzieja-Kosher out 05.05.03, 09:14
      Przyjechało parę tirów i wywiozło całe wyposażenie. Dziś główna właścicielka
      wróciła z zagranicznych wojaży i zastała w lokalu tylko rolki tapety pozwijane.
      • kaukonsky Re: Nadzieja-Kosher out 05.05.03, 15:38
        Powaga?! To się dzieje... Mam nadzieję, że Nadzieja nie zechce zamontować
        ogrzewania typu 'kurna chata', bo uwędzimy się jak węgorze... I z całego Ż-11
        OEC pozostanie tylko Xięgowy (zresztą po premii mu, bo ostatnio nie bywa w
        ogóle w pracy!)
        :-(
        • wch Re: Nadzieja-Kosher out 06.05.03, 08:32
          Powaga! A co, Prezes nie bywa w okolicy czy co?

          A X trzeba będzie jakoś zdyscyplinować. Może jakaś nagana, zawieszenie
          członkostwa? A Wice do USA się wybiera, gdzieś czytałem. Dobrze zrozumiałem?
          • kaukonsky Re: Nadzieja-Kosher out 07.05.03, 15:30
            Bywa, bywa, ale się nie rozgląda...
            Z USA to ja tak po pijaku. Oficjalnie - nic nie wiem! Niech się Wentkasz sam
            spowiada.
        • Gość: SS 4500 IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 08:49
          Jestem, jestem. Troche zajety, ale jestem.
          Bawie sie w pisanie pracy magazyniera. a takie mam opory, ze hoho
          poza tym jeszcze do obrony trzeba sie przyszykowac.

          na dokladke pod koniec maja czeka mnie wizyta w organach sprawiedliwosci. mam
          nadzieje ze Temida okaze sie sprawiedliwa.

          ze wzgledu na moja sytuacje prosze o najnizszy wymiar kary

          Co jest z ta Nadzieja i Wentkaszem??

          P.S. 4500 wpis na bielskim forum
          • Gość: SS Re: 4500 IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 08:55
            To byl 4501 wpis. Wyprzedzil mnie Dyrektor ds. organizacyjnych. Stracilem
            forme. Kiedys na pewno bym na to nie pozwolil.
            Obiecuje, ze sie poprawie.
          • wch Re: 4500 07.05.03, 09:43
            Gość portalu: SS napisał(a):

            > Jestem, jestem. Troche zajety, ale jestem.
            > Bawie sie w pisanie pracy magazyniera. a takie mam opory, ze hoho

            Też „się bawię”. Poprzednią pracę (lic.) pisałem przynajmniej na temat, który
            mnie cokolwiek interesował (handel w Sieci). A teraz... Bezrobocie. Tfuj!

            Materiały mam, ale pisanie w ogóle nie idzie. Dlatego zdecydowałem się na wybór
            wariantu B, którego tu nie zamierzam upubliczniać. ;-))) Bo terminy gonią!
          • kaukonsky Do ataku! 07.05.03, 15:37
            Jaka Temida, co za Temida, skąd ta Temida???
            Jazda na gazie? Picie w parku? Pawian w taksówce? Sikanie na wycieraczkę pod
            komendą? Bójka ze strażakiem, bo szybciej obalił browca? Opowie Kolega!
            Nie bądź kiep - nie szykuj się do obrony! Przecież w Turze zawsze grałeś w
            ataku!!! ;-)
            Xięgowy szybko zareagował na połajanki - stawiam wniosek o umorzenie mu kary za
            nieobecność w pracy.
            • wch Re: Do ataku! 07.05.03, 22:17
              kaukonsky napisał:

              > Xięgowy szybko zareagował na połajanki - stawiam wniosek o umorzenie mu kary
              za
              >
              > nieobecność w pracy.

              Przychylam się do wniosku. Prezesowi się nie odmawia.
            • Gość: SS Re: Do ataku! IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 08:47
              Nie ma takiego strazaka co by wypil piwo szybciej ode mnie. Kolega mysli ze na
              wyjezdzie to sie nie trenuje. Oj duzy blad.

              tak na serio to juz niedlugo zasile batalion bezrobotnych. Powodem jest wlasnie
              wizyta w organach sprawiedliwosci. Ja atakuje - jak zwykle. Reszty mozna sie
              domyslic.

              P.S. Dyrektorze ds. organizacyjnych mozna na priv ten wariant B, moze i ja go
              wykorzystam.

              Dziekuje za nie wyciaganie konsekwencji z mojej absencji w pracy. Jak juz
              wspominalem obiecuje poprawe. sija
              • wentkasz Z kronik sportowych studentów informatyki itepe... 08.05.03, 09:45
                Niedawno rozpoczęły się międzynarodowe mistrzostwa wydziałów
                Politechniki "Politechnikmeisterschaft 2003" w piłce nożnej 9-osobowej.
                Pierwszy mecz: Informa 3 rok - Mechana też trzeci rok 3:4. Skład informy:
                Szwed - Bombell, Wentkasz, Kudłaty - Okszta, Sąsiad, Biba, Ralph - Leszczu.
                Bramki: Leszczu*2, Biba*1. I przyznaję, że po paru browarach kaszana w naszym
                wykonaniu.

                Drugi mecz: Informa3 - Ochrona Środowiska3 1:4. Skład: Wentkasz - Bombell,
                Sąsiad, Kudłaty - Gilo, Ralph(*1), Biba, Okszta - Max. Tym razem bardzo
                wyrównany mecz i kootassy miały może 6 akcji a strzeliły 4 bramki. I koniec
                marzeń o awansie bo grupy 3-drużynowe a wchodzą do pucharu 2 drużyny. Wszyscy
                byliśmy załamani rezultatem i naprędce nabyliśmy trunki odpędzając widmo
                doznanej porażki. Co do wyjazdu do USA to odróżniłbym starania od samego
                wyjazdu. Wnioski wizowe, Zezwolenie na pracę i najważniejsze - wiza - wszystko
                musi być załatwione na cacy. Swoją drogą to bardzo ciekawe pytania w formularzu
                wizowym znaleźć można. Np: "Czy jedziesz do USA by prowadzić działalność
                terrorystyczną?"
                • kaukonsky Treningi 08.05.03, 10:57
                  W Cloobie też treningi. Wczoraj z Walisosenką i Obywatelem Marjanem
                  rozwaliliśmy młodzież z Parku 20:17. Dobrzy byli, ale na nasze mięśnie piwne
                  jeszcze za szczupli... Wentkasz przybywaj, to spuścimy im kolejne manto!
              • kaukonsky Antystresssss 08.05.03, 10:52
                Słyszałem swego czasu od Mgra Ajgora, że Kolega Xięgowy niezłe treningi
                organizuje w tym Czarnymdołku, ale sam dawno w nich nie uczestniczyłem :-(
                Przepić strażaka to duża sztuka. W końcu musi polewać...
                Bezrobotny? Z powodu organów?! Kolega nie straszy, bo to strasznie poważnie
                brzmi... Jeśli Kolega wpadnie w depresję, to Cloob służy pomocą. Zaraz
                przychodzi Walisosenka i będziemy się odstresowywać. Zapraszamy.
                PS. A co - w wypadku bezrobocia - z zakładowym telefonem? Xięgowy chce nas
                pozbawić możliwości pogadania z białostockimi lasonami? Niedopuszczalne!
                • Gość: SS Re: Antystresssss IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 08:33
                  1. Ale Kolegi mnie w maliny wpuszczaja. Telefon na ktory dzwonicie jest
                  ogolnodostepny. Mam wielu sluchaczy w czasie rozmowy. Ciezko mi jest powiedziec
                  cos z codziennego zycia. Zostaje mi tylko milczenie i od czasu do czasu
                  niewielki smiech ;))
                  2. Wlasnie niedawno zostal zatrudniony nowy lason w moim dziale. Wybadalem ze
                  posiada kolczyk w pepku i ... {stary lason(wiolonczelistka-wyslalem jej cv do
                  prezesa) sie zwolnil}
                  3. Sytuacja u mnie nie jest tragiczna. Jest tak jak dawniej, tylko musze troche
                  bardziej uwazac.
                  4. Ta czasami zdarza mi sie zorganizowac jakas impreze ;))
                  • kaukonsky Badania 10.05.03, 12:41
                    ad. 1. - Ogólnodostępny, ale przecież chyba nie głośno mówiący?! Bo - z tego co
                    pamiętam - Kolega został parę razy ojcem, a nawet Ojcem... W sumie i tak zawsze
                    meldowaliśmy się u Lasonów, więc głośno mówiący nie miałby większego
                    znaczenia...
                    ad. 2. - Kolega opisze, jak w Kolegi Instytucie Naukowym prowadzone są badania?
                    Nad lasonami, oczywiście. I jaki proc. obiektu lasonowego jest tym badaniom
                    poddawany? Czy bada Kolega odporność na bodźce? Wzrokowe? Dotykowe? Węchowe?
                    Może smakowe? Pasjonująca dziedzina... Fajną ma Kolega pracę zawodową ;-)
                    ad. 3. - Ostrożności nigdy za wiele.
                    ad. 4. - Czym Cloobovitz za młodu nasiąknie...
                    • Gość: SS Re: Badania IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 09:53
                      1. Taka rozmowa jest dla mnie troche niezreczna. Lasony sie smieja bo do
                      telefonu proszony jest np. ojciec Ojciec. Sadza, ze dzwonicie do mnie w stanie
                      upojenia alkoholowego. Na dodatek wiekszosc rozmow (nie tylko z wami)
                      podsluchuje kierowniczka. klapa

                      2. Na razie przeprowadzam badania tylko wzrokowo i dotykowo. Moze przyjda
                      lepsze czasy
                      • kaukonsky US nie A 14.05.03, 11:22
                        No przecież w zjednoczonych staniach nałogowego trzeźwoholizmu byśmy nie mieli
                        takich pomysłów... Siostra Kierowniczka podsłuchuje? Zrób z niej Przełożoną
                        Matkę i niech siedzi z tyłu...
                        Proponuję rozszerzyć zakreś badań, chociaż ten też nie jest zły.
    • Gość: SS Miski IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 08:50
      Przejrzalem te miski ze Wspolczesnej. Ciezko zawiesic oko na ktorejs.
      Bielszczanka wyroznia sie sposrod pozostalych. -wch ma oko ;))
      Dla mnie jednak najbardziej odpowiadaja numerki 21 i 22.

      P.S. a moze zrobimy ocenianko z el Prezesso
      • Gość: SS Re: Miski IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 08:54
        Po chwili zastanowienia ocena 21 troche na wyrost (moze nawet nie troche :)))
        • wch Re: Miski 09.05.03, 09:13
          Ja obstaję przy swoim typie i pozwolę sobie nie zgodzić się z kolegą.
      • kaukonsky Re: Miski 10.05.03, 12:48
        Ocenianko nie wchodzi w rachubę, bo - doceniając firmę organizującą wybory ;-) -
        nic mi w tym gronie nie wpadło w oko. Są trójeczki (w skali do virtuozo), ale
        i jedynki by się znalazły. Miernota. W Bielsku na co dzień jest znacznie
        ciekawszy wybór. Po za tym - kto tym laskom kazał do strojów kąpielowych ubrać
        obcasy? Mnie to razi...
    • wch Tapeta Cloobowa 09.05.03, 10:55
      www.polmos.bialystok.pl/taca800.jpg
      • kaukonsky Re: Tapeta Cloobowa 10.05.03, 12:57
        Oj, to niebezpieczne hobby. Wczoraj rano wypiłem przez nie 0,4 l zimnego kefiru
        i mi gardło rozłożyło. A mówiła babcia - 'piwo z rana jak śmietana'...
        • Gość: SS Re: Tapeta Cloobowa IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 10:02
          Z ostatnich doniesien Dyr. ds. organizacyjnych wynika, ze jest to bardzo
          bezpieczne hobby, bo 100-a takiego trunku dziennie chroni przed SARS.

          Dla mnie to sie podoba
          • wch Re: Tapeta Cloobowa 14.05.03, 11:07
            Nie doniosłem tego ja, tylko rosyjscy uczeni z Akademii Medycznej w Moskwie!
            • kaukonsky Ruski łebski 14.05.03, 11:25
              Ha! Zawsze wiedziałem, że Ruscy to mają głowy!!!
    • Gość: SS Jaga IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 22:03
      W niedziele jest meczyk Jagi z Polonia Elblag o godz 12.(stadion na
      Jurowieckiej) Zapraszam wszystkich kibicow. Podobno bedzie fajna oprawa meczu,
      a pilkarze zapowiadaja grad goli.

      2 wazny powod Waszego przybycia to to ze Kibice Jagi chca, aby zostal
      osiagniety rekord publicznosci na Jadze, ktory wynosi 5 tys. Ale to nie jest
      najwazniejsze. Kibice chca pokazac dla Tura tj. prezydenta Czarnejgorki, ze
      zalezy im na klubie. Zlozone zostana petycje i prosby na jego rece wlasnie w
      tej sprawie. Spowodowane jest to tym, ze el Prezydento Bialestoko nie chce
      podpisac swistka, ktory umowzliwilby Jadze sprzedaz ziemi(bazaru) dla firmy
      LIDL. a w konsekwencji dalby pieniadze Jadze na jej istnienie.
      Troche zamotalem,
      w przypadku niejasnosci prosze dzwonic na do biura X
      • wch Re: Jaga 17.05.03, 12:33
        Pytanie do zorientowanych

        Dariusz Ciszewski co to był/jest prezesem Jagielloni, to ten były marszałek
        województwa?

        Na marginesie: nie mam telefonu do biura X!!! :-)
        • Gość: SS Re: Jaga IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 08:13
          To byly Jagi ;)
          teraz jest jakis Rutkowski, nie znam.

          Mecz Jaga-Olimpia byl slabiutki. wynik takze slabiutki 2:2. Jaga grala tylko
          pierwsze 20 min. Strzelila 2 bramki i oddala pole dla Olimpii. A ta skrzetnie
          to wykorzystala. Oprocz widowiska futbolowego byly takze fajerwerki, swiece
          dymne, tysiace serpentyn, dziesiatki flag.
          W przerwie pokazali sie rowniez kibole Olimpii. Nie wiedzialem ze tak szybko
          mozna lamac lawki - ale chlopaki sa wycwiczone.
          Nie wyszlo im to jednak na dobre. Gliniarze szybko interweniowali. Skuli im
          geby, potem rece i odeslali w 2 Starach na dolek.

          KONIEC
          • Gość: SS do Wentkasza!!! IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 09:17
            Kolega mam prosba do Ciebie.

            Jak Kolega czasem zaglada do biblioteki to moze sprawdzic czy w jej zbiorach
            znajduje sie czasopismo Computerworld nr z 1997-2000 r.
            Gdzie jest w ogole biblioteka waszego wydziału???
            • Gość: wędkarz Re: do Siwy'ego!!! IP: 212.33.90.* 28.05.03, 15:40
              Wskoczy kolega na www.libra.pb.bialystok.pl/ i poszuka. A jak znajdzie,
              to niech da namiary na obiekty i wszystko się załatwi.
              • Gość: SS Re: do Wędkarza IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 08:41
                Odwiedzilem, widzialem stronke. Nie mozna jednak odczytac numerow czasopism.
                Troche kicha, ale najwazniejsze, ze czasopismo jest.

                To teraz mozesz mi podac namiary na ta Biblioteke Wydziału Informatycznego, bo
                Glowna to chyba wiem gdzie jest.

                pozdr.
                dz.
    • Gość: SS Co w niedziele??? IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 23.05.03, 10:17
      W niedziele bede w Bielsku. Moze jakis meczyk Prezes by zorganizowal??? Chetnie
      reprezentowal bym barwy Klubu.

      • kaukonsky Re: Co w niedziele??? 28.05.03, 15:57
        Niestety, praca. Najpierw UE w Boćkach, a potem kabareton w Bielsku.
        Graliśmy za to we wtorek z MŻ i Walisosenką kontra Bibliotekarz z młodocianymi.
        Ale dali nam łupnia - jakieś 10:5 chyba... Forma jeszcze nie nadeszła...
        Doszliśmy do wniosku, że trzeba więcej trenować, więc po grze zaordynowaliśmy
        sobie po dwa treningi chmielowe i jednym wiśniowym. Na odwodniony organizm -
        odradzam wszystkim zainteresowanym. Kacówa nieludzka.
    • wch Wyrazy współczucia dla Prezesa... 26.05.03, 07:55
      ... z okazji towarzystwa. :-))) Wiadomo chyba, nie?
      • kaukonsky Re: Wyrazy współczucia dla Prezesa... 28.05.03, 15:40
        He, he, nie było źle! Senior się świetnie spisał, tylko musiałem mu
        podpowiedzieć, by czasami używał piątego biegu :-) A i impra w Boćkach znośna,
        chociaż doskwierał nam z Walisosenką brak browarów. Boćkowianki za to jak
        malinki. Palce lizać! Boćkowiankom oczywiście ;-)
        • kaukonsky Boćkowianki 28.05.03, 15:48
          Aha, boćkowianki oczywiście wysyłam Prężnym Członkom zarządu oraz El-Coperowi
          na priva.
          Styrnie przesyłam też foty z kabaretonu.
          • Gość: SS Re: Boćkowianki IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 08:53
            Czwarta w kolejnosci "fotka" (foczka) mi sie podoba. I zdjecie sprytnie
            zrobione. Niby Walisosenka, a na pierwszym planie Lason.
            pieknie
            • kaukonsky StuDętki 30.05.03, 15:00
              Wpadłem w zdjęciowy cug (zaczyna się sezon na lasony!) i przesyłam Kolegom
              StuDętki (niestety, zapożyczone z Internetu), które z chęcią widzieliby u
              siebie potencjalni wykładowcy przyszłej szkoły wyższej w Bielsku. A i nie jedno
              liceum mogłoby wzmocnić swoją kadrę lasonową...
              • Gość: SS Re: StuDętki IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.03, 12:04
                Niezle te dętki. Nawet milo sie NATO patrzy. Sa takie rzeczywiste, realne.
                • kaukonsky Natura nie jest ponura 02.06.03, 16:11
                  Naturalnie, że naturalne!
                  Wolimy przecież schaboszczaka z kapustką pod czystą, a nie hamburgera z
                  chipsami pod colę...
                  :-)
    • kaukonsky Ciekawostka z sądu 28.05.03, 16:09
      Nie wiem, czy Koledzy Kibice się orientują, że w bielskim sądzie toczy się
      ciekawa sprawa, w której poszkodowanym jest pewien - bardzo znany i raczej
      znacznie mniej lubiany przez sympatyków białostockiej piłki - były menedżer
      Jagi. Ten, który kiedyś zupełnie 'nie poznał się' na talencie białostockich
      młodych piłkarzy i rozprzedał ich za śmiesznie niskie 'oficjalne' pieniądze.
      Tyle na piłce stracił, że wystarczyło mu tylko na marny, luksusowy hotel w
      Białowieży...
      Otóż ten menedżer oskarżył innego białostockiego przedsiębiorcę, że tamten
      spowodował wypadek drogowy i rozbił jego terenową toyotę za 50 tys złociszy.
      Przedsiębiorca jednak twierdzi, że będąc pasażerem musiał szarpnąć za
      kierownicę, bo kierowca i drugi z pracowników menedżera (obecnie poszukiwany
      listem gończym) wieźli go nad Siemianówkę, by zorganizować mu kurs pływania z
      kamieniem u szyi. Fajnie się bawi białostocki biznes, prawda?
      • wch Re: Ciekawostka z sądu 28.05.03, 19:11
        No, coś czytałem w „odpowiedniej” gazecie. ;-)

        Cholera, a już z Księgowym myśleliśmy, że Prezes się
        pogniewał na forum!
      • Gość: SS Re: Ciekawostka z sądu IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 09:18
        Znam sprawe z bliska. Moja szefowa jest znajoma pana D. Z jej opowiadan wynika,
        ze pan D. chcial odwiesc do domu jakiegos pijaczka, bo ten zle sie zachowywal w
        jego lokalu. Naprawde dobre ;))
        Najbardziej jej jednak szkoda tej srebrnej Toyoty ;)) taka ladna byla ;))

        Spore opoznienie ma prasa. Te wydarzenie bylo juz bardzo dawno.
        • kaukonsky Re: Ciekawostka z sądu 02.06.03, 16:21
          To nie prasa ma opóźnienie, tylko sąd. Wypadek miał miejsce przed rokiem, ale
          dopiero teraz zaczęła się rozprawa w bielskim sądzie.
    • Gość: SS Nowa era CM IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.03, 11:59
      Nadejszła wielkopomna chwiła.
      Panowie sciagnalem new cm 2001/2002 oraz cm 4. Chyba sie przerzuce na
      cm2001/2002, bo cm4 jest naprawde rozbudowany. A zmiana z cm3 bylaby dla mnie
      szokiem. Wiec zrobie to krok po kroku. Najpierw cm 2001/2002, a potem cm4.
      Musze Wam powiedziec, ze w cm2001/2002 jest polska liga, a tam Jagiellonia ;))
      Jest wiele funkcji, mozliwosci. Radze Wam Panowie podrasowac komputerki i
      zrobic tak samo.
      A wiec do gry ;))
      • kaukonsky Stara era CM 02.06.03, 16:57
        A pewnie, pewnie... Pograłoby się... ale jak podrasować komputerki? Zakładowe?!
        Bez sensu byłoby też kupowanie prywatnego, gdy ma się służbowy. Na razie
        pozostanę więc przy old-menedżerze, w którym samymi młodymi Niemcami prowadzę w
        Bundeslidze (po raz pierwszy mi się to udaje; dotychczas udało mi się skończyć
        sezon najwyżej na 3 miejscu). Radzę spróbować pograć kilka porządnych sezonów
        samymi tuziemcami. Jeszcze dziesięć sezonów i bez obcokrajowców rozwalę Ligę
        Mistrzów ;-)
    • kaukonsky Big Cyc 02.06.03, 17:09
      Nareszcie jakiś porządny koncert w Bielsku.
      Od paru lat nikt tak nie rozbujał publiki w amfiteatrze, jak Skiba w niedzielę.
      Dwie godziny czystej gry! Nie tak, jak kiedyś Raz Dwa Trzy - skończyli po 50
      min. mówiąc, że grali tak, jak im zapłacono. Jak wam za mało płacą, to w ogóle
      nie przyjeżdżajcie!
      A frekwencja w niedzielę - nareszcie ktoś przebił zapiewajłów z disco-polo.
      Odzyskałem wiarę w bielski naród ;-) Co prawda, muzyka Big Cyca na pewno nie
      powala mnie na kolana, ale show jaki robił Skiba, był zajebisty.
      Ludziska się rozbujali, a Porzeczki nie pozwalały im wejść na podest przed
      amfiteatrem. Gdy kilku odważniejszych wyłapała ochrona, to chłopaki na scenie
      przerwali granie i powiedzieli, że ludzkość ma się bawić, a nie stać na
      ławkach. I Porzeczki musiały spasować - od razu kilka setek młodzieżowców
      ruszyło pod scenę.
      Mi się naprawdę podobało. I to na trzeźwo.
    • kaukonsky Pawulon II 02.06.03, 17:51
      Łupało mnie ostatnio w kościach. W przypływie dobrego humoru odwiedziłem
      lekarza rodzinnego i dostałem receptę na lek, który miał mnie pozbawić łupania.
      Recepta, jak recepta - wykupiłem. Na opakowaniu napis: 'przed zastosowaniem
      zapoznaj się z ulotką'. Polak - kombinuję - nie kumaty, czytać nie umie, ale
      ambitny, to można spróbować poskładać literki. Zmroziło mnie stwierdzenie, że
      alkohol wzmaga toksyczność leku. Kiepsko się zaczyna, ale ważne jak się
      skończy - pomyślałem - toć twardym trza być, nie mientkim!
      Poważny problem zaczął się przy opisie działania. Cytuję: 'Lek hamuje aktywność
      cyklooksygenazy prostaglandynowej, która ma wpływ na przemiany kwasu
      arachidonowego. W ten sposób zahamowana zostaje synteza eikozanoidów -
      pochodnych kwasu arachidonowego. Do grupy eikozanoidów należą prostaglandyny.
      Lek zmniejsza zawartość kwasu arachidonowego w granulocytach. Zapobiega
      powstawaniu licznych metabolitów, zmniejsza agregację płytek krwi.' Dalej jest
      m.in. o tym, jaki jest okres półtrwania leku w płynie maziowym i surowicy, że
      największą aktywność wykazuje 4`-hydroksypochodna, a metaboilty wydalane są w
      postaci glukuronianów i siarczanów.
      To mnie bardzo poważnie zastanowiło. Zacząłem się zastanawiać, czy aby naprawdę
      jestem tak bardzo potrzebujący i wymagam leczenia. Przeważyłby pewnie autorytet
      lekarza, gdybym nie doczytał do działu 'działania niepożądane'. Oto one:
      'Zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego: nudności, odbijanie, wymioty,
      biegunka, bóle w nadbrzuszu, krwawienia z przewodu pokarmowego, wrzód trawienny
      z perforacją, niespecyficzne krwotoczne zapalenie okrężnicy lub zaostrzenie
      wrzodzejąco-krwotocznego zapalenia okrężnicy, zaparcie, niestrawność, zapalenie
      jamy ustnej.' Nieźle nie? Ale to dopiero wstęp... Dalej leci tak: 'Bóle i
      zawroty głowy, senność, niepokój, bezsenność, zaburzenia widzenia (diplopia,
      nieostre widzenie), głuchota, utrata węchu, drgawki, perestezje, drżenia
      mięśniowe, reakcje psychotyczne, zaburzenia koordynacji ruchowej, zapalenie
      trzustki. Po podaniu preparatu odnotowano występowanie: hipoglikemii,
      nadciśnienia tętniczego, niewydolności serca, kołatania serca, dodatkowych
      skurczów komorowych. Mogą wystąpić skórne reakcje uczuleniowe (wysypka,
      pokrzywka, rumień wielopostaciowy), zespół Lyella, zespół Stevensa-Johnsona,
      utrata włosów, nadwrażliwość na światło, ostra niewydolność nerek, hematuria,
      śródmiąższowe zapalenie nerek, zespół nerczycowy, zmiana częstotliwości
      oddawania moczu, impotencja, krwawienie z pochwy, zapalenie wątroby z lub bez
      żółtaczki, zapalenie trzustki, trombocytopenia, leukopenia, agranulocytoza,
      anemia hemolityczna, anemia aplastyczna, obrzęki (hipernatremia, zatrzymywanie
      wody w ustroju) i hiperkaliemia.' Uff, koniec ulotki...
      Nie zdecydowałem się na zażycie leku. (Leku???) Sam sobie zaordynowałem okład z
      młodej, dziewczęcej piersi. Pomogło - łupanie minęło. Autorom ulotki życzę
      długich lat życia w zdrowiu...
      • wlap37 Re: Pawulon II 03.06.03, 08:21
        A czy Ty przypadkiem nie zmyślasz, co to był za lek ?
        • kaukonsky Re: Pawulon II 04.06.03, 15:46
          W życiu czegoś takiego bym nie zmyślił! Ty myślisz, że ja mam taki zasób
          słownictwa medycznego?
          Lek - Dicloberl (diclofenacum natricum)
      • Gość: SS Re: Pawulon II IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 10:02
        Piekne sa te leki. Na jedno pomagaja, na drugie szkodza. Dlatego ja staram sie
        niczego nie brac. Wybieram leczenie naturalne jak Kolega.

        P.S. dalej jestes lekomanem??
        • kaukonsky Leco - man 04.06.03, 15:48
          Jak mam nie być, jeśli mam alergię? Co dziennie pastylka antyhistaminowa,
          sterydzik do nosa i krople do oczu - to podstawa 'w sezonie'.
          • wch Re: Leco - man 04.06.03, 18:36
            Kondolencje...
            • wlap37 Re: Leco - man 05.06.03, 22:29
              a w dzieciństwie był Legomanem (klocki Lego) :) ?
          • Gość: SS Re: Leco - man IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 08:21
            Ostatnio mam problemy z alergia. Ale u mnie nie ma roznicy czy sie kuruje, czy
            nie. Ciagle siedze z chusteczkami do nosa. Wspolpracownice uwazaja, ze teraz
            jestem najbardziej pociagajacy ;))
            • kaukonsky Re: Leco - man 08.06.03, 09:52
              To mało prawdopodobne, by 'nie było różnicy'. Być może Kolega Xiegowy kuruje
              się nie tymi lekami, jakie są potrzebne? A na co Kolega ma alergię? Jak wypadły
              testy? Bo to w leczeniu alergii podstawa - wiedzieć co leczyć. Może alergia na
              kota?! Bo wtedy trzeba wyrzucić kota :-)
              • Gość: SS Re: Leco - man IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 09.06.03, 09:07
                Jesli sie nie myle (dobrze pamietam) to jestem uczulony tak jak Kolega, na
                trawy i zyto. Lecze sie standardowymi lekami, nawet nie pamietam nazw ;) bo
                tyle mi pomagaja.
                Biore cos do nosa ;))
                Cos do oczu- to nawet pomaga, ale jak zapuszcze sobie 2 krople mineralnej to
                jest tak samo
                Doustnie - nalergine, alergine, czy cos takiego.
                • kaukonsky Re: Leco - man 09.06.03, 20:31
                  Najważniejsze lekarstwo to donosowy steryd. Ja lecę na budesonidzie (nazywa się
                  to - Tafen). Niech Kolega przeczyta, co sobie psiuka do nosa, bo być może jest
                  to tylko kromoglikan dwusodowy, który nie leczy stanów zapalnych (jak steryd),
                  a tylko tworzy ochronkę błon śluzowych przed pyłkami. Kromoglikan jest ekstra
                  do oczu, ale trzeba go często używać. Doustne to podpucha. W większosci
                  preparatów jest to cetyryzyna - na mnie nigdy nie działała. I pić trzeba na
                  wieczór, bo ostatnio wybadali, że podobno ocipia. Tyle lat nie ocipiała, a
                  teraz nie można po niej prowadzić samochodu. Milowy krok w medycynie ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka